Zdjęcie w tle

Społeczność

Literatura

67

@pol-scot No właśnie to jest ta różnica między nami. Ja jestem świadomy że na większość tematów choćbym nie wiem jak drążył to nie mam wystarczającej wiedzy żeby się wypowiadać z taką pewnością siebie jakiej Tobie nigdy nie brakuje.

Zaloguj się aby komentować

HMS Ulisses - Alistair MacLean, całkiem niezła książka o konwoju z pomocą dla Związku Radzieckiego ale jednak marynistyka to nie jest mój ulubiony temat. A teraz Peanatema, całkiem inna bajka...

#ksiazki #czytajzhejto #historia #fantastyka #scifi #literatura

Moja babcia uwielbiała MacLeana i miała ich mnóstwo, więc też przeczytałem jak tam całe wakacje spędzałem mając koło 10 lat. Nie pamiętam żadnej pojedynczej książki, ale pamiętam że lubiłem :)

Zaloguj się aby komentować

159 + 1 = 160


Tytuł: Mężczyzna imieniem Ove

Autor: Fredrik Backman

Kategoria: literatura piękna

Ocena: 10/10


To najpiękniejsza książka jaką kiedykolwiek przeczytałem. Już się przewijała na tagu i pewnie jeszcze nie raz wróci, bo powinna.


Momentami pleśniałem ze śmiechu, że aż żona prosiła żebym puścił fragment który mnie tak rozbawił, ale musiałem też wynosić opakowanie po jogurcie do śmietnika żeby nie tłumaczyć się ze wzruszenia jakie wywołuje ta książka.


"To powinien być dzień śmierci Ovego. To wreszcie miał być ten cholerny dzień, kiedy Ove w końcu to zrobi. Żeby znów z nią być. Ale na drodze staje mu ten gamoń, który nie potrafi zaparkować samochodu z przyczepą"


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki


Prywatnie - 5

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

"Rozkaszlał się i usiłował oczyścić gardło, ale kaszel zmienił się w bolesne, szarpiące rzężenie.

- Musisz rzucić palenie i picie, Didier. I od czasu do czasu trochę potrenować.

- Proszę cię! - Wzdrygnął się, zgniótł papierosa i wygrzebał następnego z paczki. Spazm minął. - Nie ma nic bardziej przygnębiającego od dobrej rady i byłbym ci wdzięczny, gdybyś mnie nimi nie prześladował. Szczerze mówiąc, jestem wstrząśnięty. Z pewnością o tym wiesz. Parę lat temu potraktowano mnie tak obraźliwie dobrą radą, że potem przez pół roku miałem depresję. Niewiele brakowało, a nigdy bym nie doszedł do siebie.

- Przepraszam. - Uśmiechnąłem się. - Nie wiem, co mnie napadło.

- Wybaczam - oznajmił, prychnął i jednym łykiem osuszył szklaneczkę whisky w chwili, gdy kelner przyniósł następną.

- Wiesz - powiedziałem karcąco - Karla twierdzi, że depresja dopada tylko tych, którzy nie potrafią być smutni.

- Więc się myli! Jestem ekspertem od tristesse. To idealna, wyłącznie ludzka właściwość. Wiele zwierząt potrafi wyrażać radość, lecz tylko ludzkie zwierzę ma dość geniuszu, by wyrazić wspaniały smutek. A dla mnie to coś wyjątkowego, jak codzienna medytacja. Smutek to moja jedyna sztuka."


#cytaty #shantaram #smutek #ksiazki

a9057559-cee0-47d1-a56a-43296f9e0105

Zaloguj się aby komentować

"- Czarne rynki istnieją - powiedział takim tonem, jakby mi powierzał osobistą tajemnicę, a nie informację gospodarczą - bo białe rynki są zbyt zasadnicze.

W tym wypadku rząd i Indyjski Bank Rezerw kontrolują białe rynki i są zbyt surowe. To kwestia chciwości i kontroli. To dwa elementy, które doprowadzają do powstawania przestępstw gospodarczych. Każdy z osobna nie wystarcza. Chciwość pozbawiona kontroli lub kontrola pozbawiona chciwości nie zaowocuje czarnym rynkiem. Ludzie są chciwi zysków, powiedzmy, z pieczywa, ale jeśli nikt nie będzie ściśle kontrolował piekarni, nie będzie czarnego rynku na struclę jabłkową. A rząd bardzo surowo kontroluje utylizację ścieków, ale bez chciwości zysków nie będzie czarnego rynku na gówno.

Kiedy chciwość spotyka się z kontrolą, otrzymujemy czarny rynek."


Gregory Davids Roberts "Shantaram"


#cytaty #ksiazki #czarnyrynek

3bba696f-5eee-4b60-bcfe-e57a226e68a1

Cytat fajny, ale mnie ta książka rozczarowała. Kilka osób ją bardzo polecało, że to niby święty graal literatury, o okazało się że to zestaw wynurzeń jakiegoś typa, który od początku mnie irytował stylem opowieści plus trochę pseudofilozoficznych cytatów

No to momentami taki trochę ambitniejszy Paulo Coelho. Ale podoba mi się przedstawiony obraz Indii i mentalność Hindusów. Jest dużo ciekawie napisanych postaci z kontekstem kultur z jakich pochodzą i nawet jak jakiś wątek jest dla mnie nieciekawy to nie trwa zbyt długo. Oprócz tego nie przeszkadzają mi pseudofilozoficzne wątki, bo gdyby każde przemyślenie miałoby mieć odniesienia do konkretnego nazwiska filozofa, jego szkoły, tytułów dzieł czy daty powstania (rozumiem, że taka akademicka forma jest kontrą do "pseudofilozofii") to książka była by pewnie bardziej rzeczowa, ale też niesamowicie nadęta i nudna. No i dialogi pseudofilozoficzne nie męczą, bo są zgrabnie przeplatane tymi lekkimi i często po prostu zabawnymi. Ogólnie polecam.

Ej właśnie dojrzałem na zdjęciu okładki słowa recenzji Marcina Mellera "Shantaram to czytelniczy Święty Grał" - na pewno by mnie niezachęciła ta polecajka MM.

Ale zachęciła mnie tutaj na Hejto @Wrzoo za co jej dziękuję.

("Dżentelmen w Moskwie też już czeka")

Zaloguj się aby komentować