Zdjęcie w tle

Społeczność

Książki

815

1444 + 1 = 1445


Tytuł: Wojna i pokój. Tom I

Autor: Lew Tołstoj

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: PIW

Format: e-book

Liczba stron: 480

Ocena: 7/10


Link do LubimyCzytać:

https://lubimyczytac.pl/ksiazka/135920/wojna-i-pokoj-t-i


W moim odkrywaniu na nowo klasyki literatury nie mogłam nie zahaczyć o klasykę literatury rosyjskiej. Nie miałam na "Wojnę i pokój" czasu w trakcie studiów, więc to idealny moment, by się za nią zabrać.


"Wojna i pokój" to czterotomowe dzieło Lwa Tołstoja (choć chciałoby się odmienić jego nazwisko "Tołstogo", ale mniejsza), w którym zagłębiamy się w losy narodu rosyjskiego w czasie wojen napoleońskich.


Tom pierwszy skupia się na przedstawieniu nam głównych bohaterów powieści (rodziny Bołkońskich, Rostowów, Kuraginów, Bezuchowów i pozostałych bohaterów), zarysowaniu sytuacji politycznej i społecznej, a także pierwszych potyczek zjednoczonych wojsk rosyjsko-austriackich z siłami Napoleona. Autor poświęcił tu dużo wysiłku w przedstawienie podejścia bohaterów do nadchodzącej wojny i tego, co sądzą o samym Bonapartem oraz wartościach, którymi się kieruje.


To, co utrudniło mi lekturę, to brak opisów natury i świata przedstawionego (co sprawia, że ciężko wyobrazić sobie akcję i ją przeżywać w trakcie czytania) oraz dość nużące opisy ruchów wojsk i wszelkich innych spraw wojennych, które dla kobity takiej jak ja są nieznane i niewiele mówią.


Tym niemniej, czyta się to bardzo przyjemnie i nie spodziewałam się, że tak szybko uda mi się ukończyć pierwszy tom. Lektura wzbudza we mnie częściowo skojarzenia z trylogią Sienkiewicza (a zwłaszcza z "Potopem") — w końcu jest to epos narodowy, są młodzi ludzie, walczą o sprawę, a gdzieś tam w domu czekają na nich ich ukochane kobiety i ojcowie. No i, wiadomo, lecę od razu z kolejnymi tomami.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazka #ksiazki #czytajzhejto

433cacd9-571c-4b53-bf7c-5491e329292b
Wrzoo userbar

Zaloguj się aby komentować

1443 + 1 = 1444

Tytuł: Czerwony Cesarz. Xi Jingping i jego nowe Chiny

Autor: Michael Sheridan

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Wydawnictwo Port

Format: audiobook

Liczba stron: 420

Ocena: 7/10

Potrzebowałem chwili odpoczynku od fantasy i padło na książkę o Kubusiu Puchatku.

Książka opowiada historię władcy Chin od samego początku, czyli od historii ojca Xi. Poznajemy dzieciństwo, czasy szkolne oraz piecie się po drabinie komunistycznej partii Chin. Wszystko opowiedziane prostym językiem, dobrze wytłumaczone. Tylko te imiona Chińczyków straszne do zapamiętania. Pomiędzy wierszami jest opowiedziana trochę historia XXwiecznych Chin, ale to nie jest główny punkt historii.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #chiny

40255200-9df4-4236-ae7a-280df1c603b5

@Endrevoir Wiesz, ja wcześniej myślałem, że ci goście są komunistami z oportunizmu, że trzymają się tej jawnie skompromitowanej ideologii no bo tak, skoro gospodarka jest ultra-kapitalistyczna.
Ale nie, oni są wierzącymi komuchami. Trochę szoker.

Zaloguj się aby komentować

Newsy książkowe od Whoresbane'a!


Wydawnictwo Dolnośląskie zapowiada wznowienie zbioru opowiadań Agathy Christie. "Martwy sezon" w sprzedaży od 29 października 2025 roku. Wydanie w twardej oprawie obejmuje 320 stron, w cenie detalicznej 49,90 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

Jesień… Czas mglistych poranków i deszczowej aury. Gdy liście zaczynają opadać, noce stają się coraz dłuższe, a cienie mroczniejsze. Niekiedy aż przechodzą człowieka dreszcze.

Kiedy ktoś znajdzie się na celowniku śmierci, nie umknie przed nią ani w czterech ścianach niewielkiego domu, ani w okazałej rezydencji; nie skryje się na słonecznej greckiej wyspie ani na dusznej afrykańskiej plantacji. Ktoś słyszy niepokojące głosy w ciemności, ktoś inny boi się rodzinnej klątwy. Powietrze staje się gęste od strachu.

Na Herkulesa Poirota, pannę Marple i innych detektywów czekają kryminalne zagadki do rozwiązania. Nie ma czasu na relaks przy kominku, gdy tuż obok morderca wciela w życie swój plan. Wszak nie bez powodu niektórzy nazywają ten sezon… martwym.

Zbiór zawiera opowiadania:
• Morderstwo w zaułku
• Sprawa bogatej wdowy
• Dopóki starczy światła
• Trójkąt na Rodos
• Śmierć przez utonięcie
• Ptak ze złamanym skrzydłem
• Dziedzictwo Lemesurierów
• Dom, w którym czai się śmierć
• Narzędzie zbrodni
• Głos w ciemnościach
• Dwadzieścia cztery kosy
• Świadek oskarżenia


#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

#ksiazki #czytajzhejto #dolnoslaskie #kryminal #agathachristie

d00f6f7e-612e-44d6-8307-bed2785866c1

Zaloguj się aby komentować

1441 + 1 = 1442


Tytuł: Uczeń skrytobójcy

Autor: Robin Hobb

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Mag

Format: audiobook

ISBN: 9788374804479

Liczba stron: 496

Ocena: 2/10 (bardzo słaba)


Następca tronu Królestwa Sześciu Księstw (tak, to nazwa państwa zastosowana w tej powieści), książę Rycerski (tak, to imię postaci zastosowane w tej książce), jest powszechnie uważany za chodzący wzór cnót. Pewnego dnia u bram królewskiej twierdzy pojawia się jednak wieśniak, który twierdzi, że jego wnuk to książęcy bękart. Bastard nie zostaje, jak można by się było tego spodziewać, olany albo zamordowany cichcem, tylko oddany na wychowanie na dworze królewskim i gdy dorasta, za poleceniem swojego królewskiego dziadka zaczyna się uczyć sztuki skrytobójstwa.


Podczas lektury kusiło mnie, żeby wystawić tej książce ocenę 1/10, tak bardzo jest beznadziejna. Ostatecznie uznałam jednak, że zachowam najniższą możliwą ocenę dla tworów szkodliwych społecznie, jak zoofilskie harlekiny o dojeniu minotaurów albo antypolskie paszkwile pokroju Malowanego ptaka.


Ta książka nie posiada żadnych elementów, które mogłyby skusić do dokończenia jej i reszty serii – ani ciekawej, dobrze poprowadzonej historii, ani wciągającej akcji, ani interesujących bohaterów, ani barwnego uniwersum. Dostajemy za to skrajnie infantylny i irytujący świat przedstawiony, fabułę nieumiejętnie skleconą z rozmaitych oklepanych w gatunku wątków oraz postacie płaskie jak brzuch Alessandry Ambrosio. Przez większość czasu miałam problem z określeniem, jaka właściwie miała być grupa docelowa Ucznia skrytobójcy – tematyka sugerowałaby, że to fantastyka dla młodzieży i dorosłych, lecz infantylny i niewiarygodny świat przedstawiony nieodparcie kojarzył się z literaturą dziecięcą. Gdzieś w trakcie lektury przyszło mi na myśl, że książka przypomina „powieści”, które jedna moja psiapsióła z podbazy pisała w czasach szkolnych do szuflady i pomyślałam sobie, że Uczeń skrytobójcy musiał powstać w podobnych okolicznościach – tylko tutaj niestety autorka opublikowała swoje dziecięce wypociny.


Jest dla mnie wielką tajemnicą, jakim cudem ta książka ma wysoką średnią ocen na Lubimyczytać i Goodreads i jest niekiedy umieszczana w kanonach fantasy (np. w kanonie Wojciecha Sedeńki). Na szczęście, na polskim rynku wydawniczym wybór powieści fantastycznych jest obecnie na tyle duży, że dość łatwo można trzymać się z dala od omawianej abominacji.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter

96df4391-d86f-484a-81fd-47c393ee96f0

Zgadzam się w całości. Czytałem to dawno temu, ale zapamiętałem wrażenie "skrajnie infantylny i irytujący świat przedstawiony". Odniosłem też wrażenie, że to literatura dla dzieci która przez przypadek trafiła w moje ręce jako powieść young-adult.

@Vampiress Miałem podobnie, do tego stopnia, że powieść tę po prostu porzuciłem. Zamulacz.

Po czym o tym zapomniałem i gdy natknąłem się na pierwszy tom dalszej serii, to zacząłem czytać i pochłonąłem sześć tomów, począwszy od "Skrytobójcy Błazna". Jest to jedna z moich ulubionych serii fantasy.

Więc nie skreślałbym dalszych serii autorki, chociaż nie jest to fantasy dla każdego. Jest w tych książkach sporo przemyśleń bohatera i chociaż dla mnie interesujących, to poszukiwacze ciągłej akcji się rozczarują. Ale ewidentnie widać, że autorka się rozkręciła i później pisze nieporównanie lepiej.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

1440 + 1 = 1441


Tytuł: Harry Potter i Zakon Feniksa

Autor: J. K. Rowling

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Media Rodzina

Format: książka papierowa

Liczba stron: 956

Ocena: 9/10


POTĘŻNY tom Harrego Pottera, długością bijący inne części. Z jednej strony na plus bo więcej czytanka a z drugiej mały minusik bo książka ciężka i mocno nie poręczna.

Działo się dużo i nie były to lekkie dzieje. Wprowadzenie profesor Umbridge dodało do historii sporo emocji. Jej postać bardzo szybko wskoczyła na pierwsze miejsce najbardziej irytujących charakterów w serii i tutaj dodam, że jej postać została równie dobrze wykreowana w filmowej serii, mimo że oglądałam wieki temu to pamiętam ją doskonale xD no ale nie o filmie tu mowa. Pomału odczuwam zbliżający się koniec, mimo że jeszcze 2 książki zostały. Smuteczek


#bookmeter

af8e635d-8ed8-4ad2-924f-030072aab9d3

Zaloguj się aby komentować

1439 + 1 = 1440


Tytuł: Polska może być lepsza


Autor: Radosław Sikorski


Wydawnictwo: Znak Horyzont


Format: książka papierowa


Liczba stron: 448


Ocena: 7/10


Muszę przyznać, że książka pozytywnie mnie zaskoczyła. Nie spodziewałem się aż tylu „smaczków” zza kulis dyplomacji i polityki międzynarodowej. Sikorski pokazuje świat polityki od środka – z dużą dozą szczerości i często brutalnej rzeczywistości.


Najciekawsze były dla mnie fragmenty o relacjach Polski z USA. Momentami czyta się to jak zimny prysznic – Ameryka wielokrotnie nas rozegrała, a my często daliśmy się nabrać na ładne słowa i klepanie po plecach. Sikorski trafnie punktuje nasze narodowe słabości: potrzebę uznania, wiarę w „sojusznicze gesty” i to, jak często wystarcza nam, że ktoś o nas mówi dobrze, zamiast faktycznie coś dla nas zrobić.


To też świetna lekcja o tym, czym jest prawdziwa dyplomacja – nie medialne wystąpienia, tylko ciężka, codzienna robota, w której sukces mierzy się cierpliwością, sprytem i konsekwencją. I widać, że autor wie, o czym pisze.


I teraz ważne: nie zamierzam wchodzić w żadne polityczne dyskusje. Każdy ma swoje poglądy, swoje sympatie i antypatie – ja tu nie oceniam, kto ma rację. Interesuje mnie sama treść książki, jej wartość poznawcza i to, że pozwala spojrzeć na polską dyplomację z innej perspektywy. Tyle.


#bookmeter

cd18e3ff-ba5c-4dfd-8677-0c77cda58a82

@Harpersy Radek fajnie opowiedział wągierskiemu odpowiednikowi o Nord Streamie, Wągry to zawsze się przyłączają do przegrywów nazistów, faszystów, komunistów a później jęczą o brak dostępu do morza i mają te same kompleksy co kacapy. Ymperium Austrio-wągierskie. AUSTRO - należy podkreślić, wągry to tam uj.

Zaloguj się aby komentować

Newsy książkowe od Whoresbane'a!


Wydawnictwo Literackie zapowiada książkę historyczną. "Ludzie Hitlera" Richarda J. Evansa w księgarniach od 29 października 2025 roku. Wydanie w twardej oprawie liczy 624 strony, w cenie detalicznej 119,90 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

Na ulicach Berlina, w biurach ministerstw, w studiach filmowych i sztabach wojskowych – ci, którzy tworzyli aparat nazistowskiej władzy, byli częścią codziennego świata; zwyczajni, a jednak zdolni do czynów, które zmieniły bieg historii i naznaczyły XX wiek. Richard J. Evans wydobywa ich portrety z mroku przeszłości, pokazując, jak zwykli ludzie stawali się wykonawcami zbrodniczej ideologii.

Obok nazwisk doskonale znanych – takich jak Goebbels czy Himmler – Evans przypomina także tych, którzy pozostają w cieniu wielkich narracji historycznych. Szkolny nauczyciel Julius Streicher, odpowiedzialny za szerzenie antysemickiego jadu, czy Leni Riefenstahl, aktorka i reżyserka filmowa, której twórczość stała się wizualnym orężem nazizmu – to przykłady, jak różnorodne środowiska wspierały machinę Trzeciej Rzeszy.

„Ludzie Hitlera” to wnikliwe studium środowiska, które umożliwiło narodziny i funkcjonowanie nazistowskiego państwa. Evans, jeden z najwybitniejszych historyków zajmujących się dziejami nazizmu, obala przekonanie, że sprawcy stanowili odrębną kategorię ludzi – pokazuje ich raczej jako jednostki zakorzenione w zwyczajnym życiu społecznym, w którym ambicje, lojalność czy karierowiczostwo stopniowo prowadziły ku zbrodni.


#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

#ksiazki #czytajzhejto #wydawnictwoliterackie #historia #richardjevans #hitler #iiirzesza

40cd2e85-01a7-4eb2-ac36-79fd120c3f9d

Zaloguj się aby komentować

Chciałem publicznie podziękować @Dziwen za to, że najwyraźniej położę się późno spać.


Po pierwszych rozdziałach Archiwum BŚ czuję się jakby nagle zaczęła działać tabletka przeciwbólowa: miło, pluszowo i chciałbym żeby tak było dłużej.


Wydaje mi się też, że istnieją pewne podobieństwa między światem Meekhanu, a tym tutaj. A przy okazji: pamiętacie, że Wegner za półtora miesiąca wypuszcza kolejny tom?


Dziękuję za uwagę.

#gownowpis #fantastyka #ksiazki

a92ca600-c3c1-4a57-832b-c940388be0b5
Statyczny_Stefek userbar

@Statyczny_Stefek właśnie kończę audiobooka, kiedyś czytałem i teraz sobie przypominam po woli. Świetna seria i jak już na początku Ci się podoba to będzie tylko lepiej( ͡ʘ ͜ʖ ͡ʘ)

Zaloguj się aby komentować

1438 + 1 = 1439


Tytuł: Piknik na skraju drogi i inne utwory

Autor: Arkadij Strugacki, Borys Strugacki

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Format: książka papierowa

ISBN: 9788381693776

Liczba stron: 925

Ocena: 10/10


Ostatnio na Gorzowskim hejtosoczku pytałem o polecajki zbiorów opowiadań bo chciałem sobie coś poczytać. Zapomniałem o tym, że od kilku lat na półce mam tę kobyłę od Strugackich w której jest 5 opowiadań: Piknik na skraju drogi, Poniedziałek zaczyna się w sobotę, Trudno być bogiem, Miliard lat przed końcem świata, Ślimak na zboczu.


Bardzo dobrze mi się to wszystko czytało. Opowiadania były zróżnicowane każde ze swoim klimacikiem, bohaterami, specyficznym światem no i były długie na tyle, że można się wciągnąć na nieco dłużej (około 150-250 stron każde).


Piknik na skraju drogi to og opowiadanie o stalkerach. Poniedziałek zaczyna się w sobotę to trochę saszka potter albo akademia pana wanii (to chyba podobało mi się bardziej od pikniku). Trudno być bogiem średniowieczny klimat i rozkminy na temat ludzkiej natury. Miliard lat przed końcem świata to trochę jak proces kafki. Ślimak na zboczu to trochę jak paragraf 22 i gdzie są pieniądze za las w jednym. Przynajmniej to moje odczucia po przeczytaniu tych opowiadań.


Nieironicznie, z czystym sumieniem daję dyszkę bo świetnie się bawiłem podczas czytania każdego opowiadania. Nawet nie było mi przykro po przeczytaniu każdego utworu bo wiedziałem, że zaraz będzie kolejny jak również długość była odpowiednia. Ani za długie ani za krótkie. Wcześniej nic od nich nie czytałem ale na pewno na tym zbiorze nie poprzestanę.


#bookmeter #ksiazka #ksiazki #czytajzhejto #pikniknaskrajudrogiiinneopowiadania #strugaccy

026a61e8-a272-4e45-8734-fc2b03dd98ca
owczareknietrzymryjski userbar

Strugaccy u mnie też na propsie. Zawsze jakoś porównywałem ich do Asimova. Może przez taką naiwność fabuły. Jednak są bardziej konkretni w prowadzeniu narracji.

@tschecov o zdecydowanie. Lepiej się bawiłem czytając to niż asimowa. U Icka wszystko trochę zbyt sterylne i suche jest. Tutaj była zabawa bohaterami i bohaterów, barwne światy bez napinki.

@owczareknietrzymryjski świetny zbiór. Dwie pierwsze pozycje najbardziej mi się podobały. Śmieję się, że "Poniedziałek..." to taki radziecki Control.

@owczareknietrzymryjski ja miałam to szczęście, że moja mama bardzo ich lubiła i strugaccy byli jednymi z pierwszych autorów fantastyki, na jakich trafiłam... Minus jest taki, że wysoko zawiesili poprzeczkę xd

Zaloguj się aby komentować

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo MAG podzieliło się planami wydawniczymi wobec kilku wybranych autorów:


Fonda Lee

---------------------------


  • "The Last Contract of Isako" w II połowie 2026 roku


Ken Liu

---------------------------


  • Pierwsze trzy tomy cyklu Pod Sztandarem Dzikiego Kwiatu w II połowie 2026 roku

  • Ostatni tom na początku 2027 roku


Christopher Ruocchio

---------------------------


  • "Imperium ciszy" w II połowie 2026 roku

  • Tomy 2-4 w 2027 roku

  • Tomy 5-7 w 2028 roku

A. S. Tamaki

---------------------------


  • "The Book of Fallen Leaves" w II połowie 2026 roku


Steven Erikson, Martha Wells, Seanan McGuire

---------------------------


  • Serie powyższych autorów będą kontynuowane w II połowie 2026 roku


#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

#ksiazki #czytajzhejto #mag #fantastyka

373ce9a0-8c4e-4fd5-b532-d045530ce2d4

Zaloguj się aby komentować

1435 + 1 = 1436


Tytuł: Fundacja i Ziemia

Autor: Isaac Asimov

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Rebis

Format: e-book

Liczba stron: 388

Ocena: 6/10


Nareszcie, ostatnia książka pana Asimova. Pozostała mi jeszcze seria "Imperium Galaktyczne", ale obawiam się, że się nie spotkamy. Postaram się tylko na 1 listopada zaświecić mu w duszy znicz, żeby czasem nie wstał z martwych i nigdy już niczego nie napisał.


Jeśli chodzi o ten konkretny tom, to był ciekawy, przyznaję. Jest przygoda, są podróże, są też - niestety - przydługawe rozmowy o niczym konkretnym, ale jest cel do którego bohaterowie zmierzają. Naprawdę fajnie się czytało, tak do 96% książki (patrzę po pasku postępu w apce).


I cóż. Życie mnie przygotowało, bo czytałem Sapkowskiego, więc wiem, że nie jest trudnym spierdzielenie zakończenia. I na tym zakończę, szkoda mi czasu się rozpisywać.


Cała twórczość (cykl "Roboty" i "Fundacja") - bo nie chce mi się tworzyć osobnego wpisu - przyznaję, jest utworzona naprawdę z głową. Koncepcja jest naprawdę ciekawa, świat rozbudowany, z perspektywy znajomości całej historii naprawdę jest się nad czym zastanowić . Pierwotnie myślałem, że jest pełen niekonsekwencji, ale teraz muszę przyznać, że prezentuje naiwność samego gatunku ludzkiego i swego rodzaju bezwład, który ciągnie nas wszystkich za sobą. Za koncepcję i uniwersum daję 10/10. Jeśli chodzi jednak o opisanie tego, to długie rozdziały pełne futurosocjologicznego bełkotu, rozmowy filozoficzne, albo całe fragmenty, gdzie nie wiadomo, co się dzieje i o co chodzi... z książek, które przychodzą mi na szybko do głowy, to tylko "twórczość" Cixina i Lord Jim (XD) są gorzej stworzone.


#bookmeter #ksiazki #sciencefiction

c775b41e-0ead-442a-bbe4-ece8e812fd11
Statyczny_Stefek userbar

@Statyczny_Stefek kurde, a ja ostatnio pierwszy raz coś od niego czytałem, "Równi bogom" i było spoko, mam nadzieję że reszta też mi bardziej podejdzie xD

Zaloguj się aby komentować

1431 + 1 = 1432


Tytuł: Rozprawa o metodzie

Autor: Rene Descartes

Kategoria: Filozofia

Wydawnictwo: : Wydawnictwo ANTYK

Format: książka papierowa

ISBN: 9788388524318

Liczba stron: 65

Ocena: 6/10


Trochę chłopskiego rozumu, trochę o byciu sceptycznym do podawanej nam wiedzy, podchodzenie z dystansem do autorytetów (chyba, że dotyczy to kościoła to wtedy nie) a nawet przemyślenia na temat sztucznej inteligencji.


#bookmeter #ksiazki

7a4403f8-8671-46cd-b107-225698e3285c

@LeniwaPanda to w niej Kartezjusz kaze podwazac wszystko i watpic we wszystko?
Ziomek z poprzedniej pracy zapchal sobie takim podejsciem glowe, a ze nie byla na odpowiednim miejscu to pozniej sie zmienil w plaskoziemce

Zaloguj się aby komentować

1430 + 1 = 1431


Tytuł: Skandynawski raj. O ludziach prawie idealnych

Autor: Michael Booth

Kategoria: inne

Wydawnictwo: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego

Format: książka papierowa

ISBN: 9788323339465

Liczba stron: 432

Ocena: 7/10


Książka o Skandynawach. Szwedach, Duńczykach, Norwegach, Islandczykach i Finach (tak tutaj niektórzy mogą się przyczepić). Autor oprócz zachwalania pewnych rozwiązań ze skandynawi opowaiada także o problemach dręczocych te narody (poruszanie tematu ukrytego rasismu/ksenofobi wśród narodów nordyckich). Jest to próba przedstawienia psychologicznego portretu poszczególnych narodów. Dostajemy tutaj trochę historii, religii i oraz innych ważnych wydarzeń które według autora mogły mieć wpływ na ukształtowanie mętalność poszczególnych nordyckich nacji. Szczególnie trafiła do mnie część ksiązki dotycząca Finów. Widzę w niej czasami podobieństwa do naszego narodu.


#bookmeter #ksiazki

19b32147-2453-4e2d-a55e-911f622d0ccd

Zaloguj się aby komentować

Newsy książkowe od Whoresbane'a! 


Drugi news / 16.10.2025


Wydawnictwo Powergraph przygotowuje wznowienie. "Opowieści z Meekhanśkiego Pogranicza. Północ-Południe" Roberta M. Wegnera ukaże się 5 grudnia 2025 roku. Wydanie w miękkiej oprawie, w cenie detalicznej 69 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.


Potężna armia Imperium Meekhańskiego podbiła większość znanego świata, ale na pograniczach wciąż jest niespokojnie. Wśród zlodowaciałych szczytów Północy oddział Górskiej Straży musi się zmierzyć z konfliktem lojalności i zdradą we własnych szeregach. Na rozpalonych piaskach Południa szukający odkupienia zabójca otrzymuje propozycję służby od demonicznej złodziejki dusz.

Przygotuj się na epicką opowieść zanurzoną w świecie o monumentalnym rozmachu. Poznaj dziesiątki egzotycznych rodów, na zawsze podzielonych przez język, krwawą historię i boskie wyroki. Weź udział w pojedynkach magów, apokaliptycznych starciach wielkich armii i dyplomatycznych intrygach. Milczących mężczyzn i odważne kobiety połączą więzi fatalistycznego uczucia. A potem rozdzieli śmierć.


#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

#ksiazki #czytajzhejto #powergraph #fantasy #robertmwegner #meekhan

7e667f55-bff5-4b92-894f-fd14a24750db

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Szukając mema z potężnym gejem wuj Google pokazał mi, że za 5 dni premierę będzie miała książka o takiej nazwie, a jej bohaterem będzie... Jarosław Kaczyński Dlatego taguję #polityka. W opisie autorka twierdzi że są tylko prawdziwe informacje, potwierdzane w co najmniej dwóch niezależnych źródłach, no ciekawe xD Nie zamierzam czytać na ten moment, ale chciałbym przeczytać recenzję lub, nawet lepiej, streszczenie. Opinia 2,1/10 na ten moment, no wiadomo, olaboga prezesa obrażajo xD


Potężny gej. Jak Prezes PiS ogłupił pół Polski

Aleksandra Sarna

2,1 / 10

Jarosław Kaczyński – pogardzany, upokarzany, niekochany. Ogarnięty pragnieniem władzy absolutnej. Gotowy na wszystko, na każdą ofiarę, którą mają ponieść inny. Z śmiertelnymi włącznie. Uwielbiany przez zdyscyplinowany elektorat, gotowy pójść za nim w ogień. Otaczany kultem, dysponujący armią, którą sam zbudował z ludzi, którym w jednej chwili może dać wszystko – a w drugiej wszystko odebrać.

Deprecjonowany, wyszydzany, dewaluowany przez opozycję. Lekceważony, pomijany. Gotowy się za to bezwzględnie mścić.

Kim jest człowiek, który marzył o władzy i konsekwentnie ją zdobywał? Kim jest człowiek, który nienawidzi wszystkich i wszystkiego, a najbardziej demokracji, o którą rzekomo walczył?

Doktor Aleksandra Sarna zaprasza w podróż po meandrach funkcjonowania Jarosława Kaczyńskiego. To nie jest diagnoza osobowości, to nie jest diagnoza kliniczna. To jest opowieść o mechanizmach psychologicznych tworzących władcę absolutnego, bezwzględnego przestępcę, który nie wierzy w nic, dla którego nie ma żadnych świętości. Człowieka, który bezbłędnie rozgrywa swoją partię na szachownicy i ciągle potrafi zaskoczyć przeciwnika. I który wygrywa, nawet jeśli chwilowo odsuwa się w cień.

To nie jest paszkwil, to nie są pomówienia, Sarna traktuje fakty z naukową dyscypliną – niepotwierdzone w przynajmniej dwóch niezależnych źródłach nie są faktami. Sarna nie musi lubić Kaczyńskiego i skwapliwie z tej możliwości korzysta – ale lubienie nie jest kategorią klasyfikującą rozumienie. Książka nie musi być sprawiedliwa,

Sarna nie jest sędzią, tylko psycholożką. Książka została napisana w charakterystycznym dla Sarny stylu – będziecie Państwo wybuchali śmiechem, chociaż ksiązka byłaby zabawniejsza, gdyby była wyłącznie fikcją literacką. A nie jest, bo Sarna nie boi się tej jednej rzeczy, której boi się główny bohater – prawdy.

Niech skłania do refleksji, że zagrożenie nie minęło. Ze przyczajony w cieniu Kaczyński nadal jest zagrożeniem – dla demokracji – śmiertelnym.


#ksiazki

75512128-ec7c-4091-86ec-1409d39f05e5

@Astro jaka promocja xD bo skopiowałem opis żeby nikt nie musiał szukać? xD


nie wiem czy jest ebook i czy będzie, nie zagłębiałem się, ale tej książki jeszcze nie ma, premierę ma mieć 21 października

Zaloguj się aby komentować

Newsy książkowe od Whoresbane'a!


Wydawnictwo Prószyński i S-ka prezentuje nadchodzące dwa wznowienia autorstwa Terry'ego Pratchetta. "Zbrojni" i "Nocna straż" w sprzedaży od 27 listopada 2025 roku. Wydania w twardych oprawach obejmują kolejno 480 i 520 stron, w cenach detalicznych po 65 zł za sztukę. Poniżej okładki i krótko o treści.


"Zbrojni"


„Zostań prawdziwym mężczyzną w Straży! Straż Miejska potrzebuje ludzi!” Ale ci, których naprawdę dostaje, to m.in. kapral Marchewa (formalnie krasnolud), młodszy funkcjonariusz Cuddy (naprawdę krasnolud), młodszy funkcjonariusz Detrytus (troll), młodsza funkcjonariusz Angua (kobieta… na ogół) i kapral Nobbs (wykluczony z rasy ludzkiej za faule). Przyda im się każda pomoc. Bo zło unosi się w powietrzu, mord czai za progiem, a coś bardzo paskudnego na ulicach. Dobrze by było, gdyby wszystko udało się załatwić do południa, ponieważ wtedy właśnie kapitan Vimes oficjalnie przechodzi w stan spoczynku, oddaje odznakę i się żeni. A że wszystko to dzieje się w Ankh-Morpork, wiele rzeczy może się wydarzyć w samo południe.


"Nocna straż"


Komendant Sam Vimes ze Straży Miejskiej Ankh-Morpork miał wszystko. Ale teraz wrócił do swojej własnej, twardej i ostrej przeszłości, pozbawiony nawet ubrania, które miał na sobie, gdy uderzyła błyskawica.

Życie w przeszłości jest trudne. Śmierć w przeszłości jest niezwykle łatwa. Vimes musi jednak przeżyć, by wykonać swoją robotę. Ma wyśledzić mordercę, nauczyć swoje młodsze ja, jak być dobrym gliną, i zmienić rezultat krwawej rewolucji. Jest też pewien problem: jeśli wygra, straci żonę, straci dziecko, straci przyszłość.

Dyskowa opowieść o mieście, z pełnym zespołem ulicznych urwisów, dam negocjowalnego afektu, rebeliantów, tajnej policji i innych dzieci rewolucji.
Prawda! Sprawiedliwość! Wolność!
I Jajko Na Twardo!


#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

#ksiazki #czytajzhejto #proszynski #fantasy #terrypratchett #pratchett #swiatdysku

6b71728a-5342-458c-8da4-b987a7615bf6

@Rashan Za rok zrobią nowe wydanie z innymi okładkami - będziesz mieć w domu dwa a jak kupisz jeszcze:

  • wydanie specjalne

  • wydanie okolicznościowe

  • wydanie w twardej okładce

  • wydanie w średnio twardej okładce

  • wydanie okolicznościowe w twardej okładce i z dodatkowym rysunkiem w środku

  • wydanie okolicznościowe ze wstępem jakiegoś znanego krytyka

i parę innych, to będziesz ulubionym klientem wydawnictwa, bo kupujesz ciągle to samo, ale owinięte w inny papierek.

No i wydawnictwo nie musi się starać, kupować nowych licencji, tłumaczyć jakichś nowych książek, bo w kółko wydaje te same tytuły

@Whoresbane ale jak? Pratchetty nigdy z cegłami ~500 stron mi sie nie kojarzyły, aż sprawdziłem:

Wydawnictwo Prószyński i S-ka prezentuje nadchodzące dwa wznowienia autorstwa Terry'ego Pratchetta. "Zbrojni" i "Nocna straż" w sprzedaży od 27 listopada 2025 roku. Wydania w twardych oprawach obejmują kolejno 480 i 520 stron, w cenach detalicznych po 65 zł za sztukę. Poniżej okładki i krótko o treści.


Świat Dysku - Zbrojni

Terry Pratchett

Oprawa: Miękka

Ilość stron: 314

Rozmiar: 14x20 cm

ISBN: 9788378390596

Rok wydania: 2012

Zaloguj się aby komentować

1427 + 1 = 1428

Tytuł: Wyznania

Autor: Kanae Minato

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: Tajfuny

Format: e-book

ISBN: 978-83-67034-30-2

Liczba stron: 199

Ocena: 8/10


Prywatny licznik: 26/30


Początek książki stanowi wyznanie wychowawczyni klasy przed swoimi uczniami. Opowiada w nim o powodzie śmierci swojej czteroletniej córki, która rzekomo zginęła w wyniku nieszczęśliwego wypadku, prawda jednak jest inna. Książka z typowym dla azjatów motywem zemsty, mocna i pełna plot-twistów. Czytając ją przypominała mi się południowokoreańska filmowa trylogia zemsty Park Chan-wooka. Jeśli więc oglądałeś "Oldboya", to czytając tę książkę poczujesz się jak w domu. Jak ktoś lubi poryte schematy to polecam, ja bawiłem się przednio.


Swoją drogą, książka porusza problemy wyobcowania i presji społecznej, które w kulturze azjatyckiej są nader często obecne, podobnie jak motyw dręczenia w szkole i to często w dość wyrafinowany sposób. Nie zazdroszczę, bo oczywiście i u nas te zjawiska występują, jednak w takiej Japonii czy Korei to wszystko wydaje się być na dużo wyższym poziomie.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

#bookmeter #dwanascieksiazek

b9ce62cb-c1bb-4d9e-85de-66387a3a597e

Zaloguj się aby komentować

1425 + 1 = 1426


Tytuł: Głód

Autor: Martín Caparrós
Tłumaczka: Marta Szafrańska-Brandt

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie

Format: e-book

ISBN: 9788308061008

Liczba stron: 716

Ocena: 8/10


Jak o tym myślę, to trudno jest napisać zwięzłą i w pełni oddającą charakter tego reportażu recenzję, tak wielowątkowa jest to książka. Omawia przyczyny głodu w różnych częściach świata, mechanizmy rządzące światem i żywnością w szczególności. Opowiada, że bieda nie zawsze wiąże się z brakiem pożywienia - w takich Stanach Zjednoczonych biedni mogą pozwolić sobie na kupienie jedzenia, ale śmieciowego. Owoce i warzywa często stoją poza ich możliwościami finansowymi.


Reportaż Caparrósa otwiera oczy na wiele spraw albo po prostu o nich przypomina. O niedożywionych dzieciach mieszkających w Afryce słyszałem już w swoim dzieciństwie, z czasem niestety ta wiedza została zepchnięta przez mój umysł. Czy na pewno „niestety”? Czy na pewno jako człowiek uprzywilejowany, który miał szczęście urodził się w dobrym kraju w dobrych czasach, powinienem przejmować się tym, że ktoś tam na drugim końcu świata nie ma co jeść i nie wie, czy następnego dnia uda mu się zjeść? Po co zaprzątać sobie tym głowę, skoro tak szczerze mówiąc mam na to prawie że zerowy wpływ?


I czy czuję się z tym lepiej, wiedząc, że ktoś cierpi, a ja po pracy pójdę do sklepu z pełnymi półkami i wybiorę to, co mi się tylko podoba? Zdecydowanie nie. Ale pomaga mi to tym bardziej docenić, że nie muszę się martwić podstawowymi potrzebami.


Ostatnio też toczy się sporo dyskusji na temat tego, czy bieda to stan umysłu. To trudny, niejednoznaczny temat. Uważam, że łatwo jest wypowiadać się z perspektywy osoby, która po prostu miała szczęście w życiu. Z takiej pozycji znacznie trudniej wczuć się w sytuację osoby, która miała pecha i nie urodziła się w stolicy, w której ma się o wiele większe możliwości, a w niewielkiej miejscowości, gdzie brzydko pisząc psy dupami szczekają. Można powiedzieć, że wystarczy chcieć i robić wszystko, byleby tylko poprawić swój los, ale jak zrozumieć mentalność osoby, która nie ma takich możliwości?


Chociażby z tym głodem: trudno mi się skupić na pracy, gdy ssie mnie w żołądku i tylko czekam, aż przyjedzie pani z cateringu i będę mógł kupić coś do zjedzenia. Nie wiem, jak zachowywałbym się, gdyby całe moje życie koncentrowało się na tym, czy W OGÓLE danego dnia będę mógł cokolwiek zjeść. Czy miałbym siły myśleć o tym, jak poprawić swój los? Czy miałbym chęci do podjęcia jakichś działań? Nie wiem tego. I powiedzenie komuś takiemu, że wystarczy się bardziej starać, a osiągniesz wszystko, moim zdaniem jest skurwysyństwem.


Autor nawet zapytał jedną kobietę, o co by poprosiła, gdyby mogła prosić o wszystko. Odpowiedziała, że chciałaby mieć mleczną krowę. Martin powiedział, że może poprosić o WSZYSTKO. To usłyszał, że w takim razie dwie krowy.


Mogła sobie zażyczyć, nie wiem, milionów czy nawet miliardów dolarów na koncie, a poprosiłaby o dwie krowy. Może tacy ludzie po prostu nie mają szerszej perspektywy, której nikt nigdy im nie pokazał? I nawet nie myślą, że może być inaczej?


Oczywiście to „skrajny” przypadek, ot, bagatela jakieś 8% populacji Ziemi. Według danych z GUS z 2024 roku w Polsce w skrajnym ubóstwie żyje 6,6% obywateli, jakieś 2,5 miliona osób.


„Głód” też zwraca na to uwagę. Mamy ludzi, których majątki wyceniane są na miliardy dolarów, i jednocześnie mamy ludzi, których nie stać na to, żeby codziennie dobrze zjeść, o bardziej zaawansowanych potrzebach nawet nie wspominając. Jak to się stało, że bogate korporacje czy nawet państwa wykupują prawie za bezcen ziemię biednych państw, przez co mieszkający tam ludzie tracą możliwość wyhodowania czegokolwiek? Jak to się stało, że jedni skumulowali majątek i wykorzystują go, żeby polepszyć swoją sytuację, jednocześnie pogarszając sytuację wielu innych? Jak to jest, że jakaś organizacja narzuca globalną cenę żywności i jak to jest, że ktokolwiek spekuluje na temat tych cen? Jak to jest, że „u nas” marnuje się tyle jedzenia, a „tam” nie wystarcza go dla każdego?


Wiele jest takich niesprawiedliwości na świecie, dyktowania warunków z pozycji silniejszego, zagarniania dla siebie, ponieważ przestaje nam wystarczać, przez co innym też już nie wystarcza.


Świetna książka, zdecydowanie warta przeczytania.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto

60e7e6d2-3f7d-4ee5-8574-63d287a96453

Czytałam, bardzo dobra pozycja. Fajnie otwiera oczy w jakich warunkach żyje masa ludzi i ich główny cel na dzień dzisiejszy to jest zapewnienie sobie i np dzieciom miskę ryżu.

Jeden z momentów który mi bardziej zapadł w pamięci, to gdy autor rozmiawiał z jedną kobietą z bodajże Nigeri? Której majątek to była 1 krowa. Zapytał się jej coś w stylu gdyby miała możliwość otrzymania czegokolwiek to co to by było. Jej odpowiedzią było: druga krowa, wtedy nie musiałabym się martwić o to czy coś dziś będę miała do jedzenia.

Bardzo to doceniam że urodziłam się w miejscu, gdzie zaspokojenie podstawowych potrzeb fizjologicznych nie jest problemem.

@Trypsyna mi oczy otworzyło to, że produkujemy żywność dla niemal 2x większej liczby ludności, niż żyje na naszej planecie. Nie wyeliminujemy problemu głodu, bo to nie produkcja żywności jest problemem.

@cyberpunkowy_neuromantyk nie do końca mój gatunek, ale Goodreads mówi, że najwyżej oceniane po za Głodem mam:
- David Grann - Killers of the Flower Moon
- James Rebank - Życie pasterza. Opowieść z Krainy Jezior
- David Attenborough - Ocean. Ostatnie dzikie miejsce i inne jego książki
- Katarzyna Boni - Ganbare! Warsztaty Umierania

- Richard Powers - Listowieść (nie do końca reportaż)

Zaloguj się aby komentować