Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna

Społeczność
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Wakacje, wakacje... wspomnienia i #nostalgia #lata90 #hejto40plus #wakacje #polskapowiatowa
Dziś pozytywnie o latach 90., które zwykle wspominam mocno ambiwalentnie po tagiem #preczzmitologizacjalat90
Każde porządne miasto w tym kraju a już szczególnie miasto w tzw. Polsce powiatowej musiało mieć w latach 90. Dni Miasta. Cóż to było, to pewnie wielu wie i pamięta a tym, którzy zapomnieli przypomnę. Impreza ta zawsze miała ten sam schemat. Scena w amfiteatrze, ewentualnie na rynku lub stadionie lokalnego A-klasowego klubu Orzeł czy inny Zawisza a niej obowiązkowo występy kapeli wiejskiej z Kobyłki Dolnej, kabaretu OT.TO albo innego Konia Polskiego, gdzieś pomiędzy tym wciśnięte wybory Miss Ziemii jakiejś tam a na koniec koncert gwiazdy. Jak hajs był to gwiazdą była np. Republika. Sam zaliczyłem ich koncert właśnie na takiej imprezie. Jak było gorzej i hajsu mniej, to wystarczyć musiał coverband Queen czy Led Zeppelin złożony z podstarzałych Czechów (nie żartuję, sam widziałem). Jenak jako małolat nie na to czekałem najbardziej. Dni Miasta były dla mnie czasem świętowani gdyż to właśnie wtedy moi rodzice pozwalali mi na przysłowiowe odpięcie wrotek. Nie wiem na czym polegała magia tego czasu i logika ich myślenia, ale o dziś pamiętam, że słyszałem jedynie "możesz iść" zamiast zwyczajowego "a o której wrócisz?", "tylko bez głupot", "a z kim ty się tam wybierasz?". To co się wyprawiało w ciągu tych dwóch dni określić mogę jedynie słowem bachanalia. Byli koledzy, alkohol, wygłupy, wszelkie możliwe sytuacje, które moi rodzice określiliby w najlepszym razie jako głupie i nieodpowiedzialne. No i najważniejsze... we wszystkim tym ochoczo brały udział także moje koleżanki. Do dziś pamiętam, i jest to wspominane w moim domu rodzinnym, jak na jedną z takich imprez wyszedłem przed obiadem i wróciłem na obiad, ale... dnia następnego. Zero konsekwencji w domu. Czy uczestniczyłem w pokazach wokalnych Zespołu Żon i Matek z Koziej Wólki na scenie amfiteatru... a w życiu. Ten czas spędzało się przy piwie w parku, albo po prostu łażąc bez celu wśród ludzi i spotykając kolejnych znajomych. Pamiętam natomiast bardzo dobrze koncerty gwiazd. Dziś włos się jeży na głowie, bo standardy bezpieczeństwa... j⁎⁎ać je. Nie było ich. Na koncercie Republiki luzie stali nawet na dachu wejścia na amfiteatr miejski a pod scenę nawet nie poszedłem, bo zadziałała resztka rozsądku i nie chciałem zostać zgnieciony. Występ Oddziału Zamkniętego zakończył się zamknięciem przez ochronę bram na skutek inwazji rządnych muzyki fanów. Pamiętam też starcie mojego kolegi z kimś z zespołu Formacja Nieżywych Schabuff. Panowie z kapeli salwowali się ucieczką i zasłaniali ochroną w konfrontacji z... 16-latkiem. ten czas, to było szaleństwo.

@WatluszPierwszy tak mi się w temacie gwiazd festynów przypomniało
Wyprzedała 3 stadiony, a wkrótce wystąpi za darmo w Wielkopolsce. Fani Ewy Farnej będą zachwyceni - Leszno Radio ESKA https://share.google/cfj0oTStV7roNaIqG
Zaloguj się aby komentować
Mały, uroczy detal z parkingu Aueroklubu na warszawskich Babicach. Przy liniach są też ikonki samolotów i uważam że jest to piękne :)
#warszawa #ulicewarszawy





Zaloguj się aby komentować
Nie wiem jakim cudem mogłem przeżyć tyle lat nie grając w Roller Coaster Tycoon.
Kupiłem w zeszły weekend. Teraz jestem uzależniony. Help.
(Na GOGu jest teraz za 18 złotych)
#gry #retrogry #gownowpis

Zaloguj się aby komentować
O dzień dobry, chciałbym tylko powiedzieć, że mnie ten k#rwa wk#rwia
Durny rejestrator z durną kartą z Playa
Ja jebe, 90% rozmów wygląda tak:
Halo!
HAlo!
HALo!
HALO!
HALO THE MASTER CHIEF COLLECTION!
AEEEEE K#RWAAAAA!
Po czym oddzwaniam z prywatnego.
Na plusie mógłbym pornuchy w 4k oglądać, Orange nie ma problemów z rozmowami, a jeb@ny Play nie nadaje się do niczego.
Jedynie w domu mam zasięg. A w domu lepiej go nie używać, bo jak w weekendy oddzwaniałem do kierowców to mi firma fakturę wystawiła .
Się wk#rwię w końcu, oddam do firmy tę jeb@ną kartę i kupię se plusa za 20zł miesiąc. Tylko nie mam go aktualnie gdzie wsadzić, bo do rejestratora nie mogę, a telefony służbowe zostały zlikwidowane.
Żółw od tyłu to włóż, a Play yebane jest
A się wnerwiłem
#lesnapracbaza

Zaloguj się aby komentować
Czytałem sobie wczoraj "Aureliana" i mi się memik przypomniał
#warhammer40k #herezjahorusa #heheszki

Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Dobrze że po wczorajszym ochłodzeniu zrobiło się cieplej, bo spociłem się w nocy tylko 2 razy i już się bałem że organizm zacznie szaleć bo takich drastycznych zmianach temperatury.
#pogoda
Zaloguj się aby komentować
Dżem dobry, ponownie przypominam o regularnym nawadnianiu.
#codziennepiciu

Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Temperatura niby niższa, ale pies odmawia dalszego spaceru.
No chyba, że próbuje wymusić żebyśmy nie wracali, ALBO DO WODY CHCE WEJŚĆ NIEPOSŁUSZNA MENDA.
#bojowonastawionaowczarkaaustralijska #psy

Zaloguj się aby komentować
#pogoda #raportzchwilibiezacej
Niezłe jaja z tą pogodą. Od wczoraj pada niemal non stop. Dobrze, że łagodny deszczyk a burze poszły bokiem. Fajna ulga po tym upale.


Zaloguj się aby komentować
Piękny to był opad w nocy.
#gownowpis #ogrodnictwo #rosliny #ogrod

Zaloguj się aby komentować
#ksiazki #muzyka #punk
"Będziesz wrzeszczeć. Dziewczyny na polskiej scenie alternatywnej lat 80"
Magalena Czubaszek
Kolejna książka przeczytana podczas L4. Tematyka, którą podjęła autorka jest bardzo ciekawa wszak polska scena alternatywna lat 80., to nie było chyba dobre miejsce dla dziewczyn a pisanie o nich, to trochę wchodzenie do niszy, która znajduje się w niszy. Po kolei jednak. Najpierw plusy. Na pewno autorce należy się głęboki ukłon za pojęcie trudnego tematu i nierzadko mrówczą pracę przy odnajdywaniu osób, szukaniu szczegółów biograficznych itd. Historie (część z nich znałem) są opisane w sposób bardzo wciągający i Czubaszek po prostu ma tzw. lekkie pióro. Czyta się to rewelacyjnie i na dobrą sprawę jeśli ma się trochę czasu, to można tę książkę machnąć w dwa wieczory, albo nawet w jeden. Dostajemy kilka historii kobiet wplątanych, bywa że czasem niemal wbrew swojej woli (Katarzyna Kulda z zespołu Kontrola W.) w scenę alternatywną. Kobietom jest tam trudno. Scena jest wtedy mocno zmaskulinizowana, chłopy rządzą a "baby" to są do ruchania względnie mogą śpiewać w chórkach. Od siebie dodam, że szczęśliwie zmiana przyszła w latach 90. wraz z pojawieniem się w polskich realiach tzw. sceny DIY. Poznanie perspektywy kobiet jest ciekawe i jak już pisałem fajnie przestawione. Był miód, więc teraz trochę dziegciu. Książka jest czarno-biała. Chłopy są złe kobiety są dobre. Chłopy chcą tylko pchać łapy w dziewczęce majtki, albo ewentualnie pragną by im laski nie zabierały miejsca na scenie. Styl jest niestety mocno feministyczny. Piszę niestety, bo to taki feminizm o budowie cepa - złe facety, j⁎⁎ać ich. Eh... Poza tym są błędy merytoryczne. Pojawia się między innymi jakaś nieistniejąca płyta zespołu Izrael. Generalnie jednak książka na plus i warto sięgnąć.

Zaloguj się aby komentować
Pytanie do rodziców:
#ankieta #chrzest #dzieci
@Taxidriver Ja jeszcze bezdzietny ateista. Moja lepsza połowa też ateistka. I kiedyś u mojej rodzinki (średnio wierzący, kościół bardziej to tradycja jest) wywiązała się dyskusja, że ktoś tam nie ochrzcił. To mówię, że rozumiem, bo ja też bym nie chrzchił. A dlaczego? No bo ja i kobita jesteśmy niewierzący to po kiego grzyba? A co to przeszkadza?
Kurtyna.
Zaloguj się aby komentować
Do szkol wraca nauka praktycznych umiejetnosci domowych... Przypomnialy mi sie zajecia na ktore ja uczeszczalem. Chodzil ze mna do szkoly taki Tomek: gruby, silny, niezbyt madry. Wraz z bracmi wychowywal ich ojciec bo matka siedziala we Wloszech u ruchacza i przesylala liry na ich utrzymanie. Do czego zmierzam? W okolicy 2 czy 3 klasy podstawowki mielismy zajecia praktyczne z robienia kanapek! Dzieci podjarane, zabawa na calego az w koncu pora na ... kartkowke z robienia kanapek! Szok, zabawa zmienia sie w powazny egzamin. Dzialamy. Pamietam, ze kolezanka tak rowno wysmarowala kanapke maslem, ze lepiej sie nie dalo. Do dzisiaj nie widzialem lepiej posmarowanej kromki! Az tu zaczyna sie afera! Tomek zrobil kanapke po swojemu czyli po chlopsku: chleb grubo krojony, w srodku nawalone wedlina, serem i wszystkim co byli pod reka ... i oczywiscie druga kromka na gorze. Istny chlebowy hamburger! Pani oburzona bo tak sie kanapek nie robi! Szepty, strach, mnostwo emocji na sali. Pani uzyla broni ostatecznej ... wezwala ojca. Ojciec wyrwal sie z pracy bo syn pewnie narozrabial wyjatkowo mocno skoro to az tak pilne i nie moze czekac do wywiadowki. Facet wchodzi rozbiegany do sali, zaczyna sie dyskusja, chwila rozmowy i wtem Pani pokazuje dowod zbrodni ... czyli wspaniala chlopska kanapke! Tomka ojciec zmienil kolor twarzy na czerwony ... i nie wytrzymal. Zwyzywal nauczycielke od debilek, ze kanapka jak kanapka, on takie kanapki je od dziecka i syn tez takie jadl, je i jesc bedzie ... Bylo tam jeszcze troche epitetow, przeklenstw i szyderstw. Na koniec ojciec zabral Tomka z lekcji, pani sie poplakala, a oceny z kartkowki zostaly anulowane. Od tamtej pory jadlem chlopskie kanapki. #wspomnienczas
@100mph ja pamiętam tzw. ZPT z facetem na którego mówiliśmy Pilot. To był złoty człowiek i cudowny nauczyciel. Miał metody, które nawet dziś byłby dawane za przykład. Jak mieliśmy np. rysunek techniczny i coś ktoś schrzanił to on pochodził i mówił "tutaj źle. Zobacz, tak powinno być, ale za to bardzo ładne litery", "no tutaj źle, ale widziałem jak pracowałeś i bardzo się starałeś". Dodatkowo uważał, że dziewczyny powinny umieć to, co chłopcy i na odwrót. Sadzał nas więc w ławkach na zasadzie dziewczyna z chłopakiem. Wspaniały facet.
Aha mnie posadził z Edytą uważaną za turbo laskę przez połowę chłopaków w szkole. Zresztą ona dziś ma 40+ lat i wygląda jak petarda, gdy ją czasami widuję jak przyjadę w rodzinne strony. Lubiłem ją i bardzo się zakumplowaliśmy. Trochę się w niej podkochiwałem, ale w granicach zdrowego rozsądku
Zaloguj się aby komentować
https://krytykapolityczna.pl/kraj/palantir-technologiczna-republika-w-polsce-karp-thiel-usa/
#palantir #gdpr
Szury z żółtych napisów mialy rację odnosnie prywatności.
Zaloguj się aby komentować
Bry wszem.
Pijcie ze mną kuńpocik, dziś pierwsza szóstka z przodu.
#dziendobry #heheszki

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować