Gdybyście szukali sposobu by sie najeść, napić i dostarczyć porcję białka to polecam arbuza z serkiem wiejskim.
U mnie jeszcze skropione sokiem z limonki, mieta,borówa i trochę skórki z cytryny do ładności
#jedzenie teoche #gotowanie


Społeczność
Gdybyście szukali sposobu by sie najeść, napić i dostarczyć porcję białka to polecam arbuza z serkiem wiejskim.
U mnie jeszcze skropione sokiem z limonki, mieta,borówa i trochę skórki z cytryny do ładności
#jedzenie teoche #gotowanie

Zaloguj się aby komentować
Hej!
Miesiąc temu zacząłem eliminować skutki zmiany trybu pracy i życia oraz uzyskanych nadmiarowych kilogramów. Mam nadzieję, ze tygodniowe raporty w sumie dla siebie samego mi w tym pomogą. Ostatni tydzień antybiotyk, ale wracamy i dzisiaj poranne wybiegane 10km
Waga: 84.9
Calgon w pępku: 104 cm
Urlop czas zacząć, ale cos się pobiega
#swiniobicie
Zaloguj się aby komentować
1141 + 1 = 1142
Tytuł: Oni
Autor: Terea Torańska
Kategoria: historia, wojna
Wydawnictwo: Świat Książki
Format: papierowa
ISBN: 8371294735
Liczba stron: 720
Ocena: 5/10
Książka jest zbiorem wywiadów z komunistycznymi dygnitarzami okresu PRL, który sprawowali władzę w latach 40. i 50. XX wieku. Wikipedia podaje, że „Oni” przetłumaczono na kilkanaście języków, a w niektórych uniwersytetach znajduje się wśród lektur dla studentów nauk społecznych i politycznych. No niech będzie, chociaż źródła w artykule są słabe.
Kompletnie nie rozumiem fenomenu tej książki. Największy problem? Na każdym kroku czuć, że rozmówcy „Oni” majtczakują.
Torańska w uzupełnieniu do książki sama przyznała, że po latach nie napisałaby książki w ten sposób. Wszyscy rozmówcy usprawiedliwiają swoje decyzje, obrażają się, jak Torańska nie zgadza się z czymś, w przypadku Julii Mincowej byłem zażenowany jej wyjątkowo niskim poziom inteligencji i jestem pełen podziwu dla cierpliwości Torańskiej. Wszelkie relacje o początkach kariery komunistów, doświadczeniach z II wojny światowej i życiu prywatnym rzecz jasna należy odebrać z wyjątkową rezerwą. Część historii mogła być z premedytacją przeinaczona podczas wywiadu, inne po prostu spłowiały po kilkudziesięciu latach. Z drugiej strony Torańska zbyt słabo wierciła dziurę w brzuchu, zdecydowanie poświęcając zbyt dużo czasu na wspomnienia o partyzantce, trudach wojennych, prywacie, relacjach z innymi komunistami, a nie na samych czynach.
Skalę sensacji, jaką ta książka wywołała w drugim obiegu uważam za wyolbrzymioną. Rozumiem, że mógł zaskoczyć sam fakt, że wybrani komuniści zgodzili się na taką rozmowę, ale z samych rozmów niewiele wynika: tu jeden wyraża swoje zdanie o innych, tu wypiera się udziału w jakiś zbrodniach, tu usprawiedliwia się swoją uległość wobec ZSRR itd. Nic specjalnego. To że komuniści są cyniczni, ulegli i ubodzy intelektualnie? Szok, zwłaszcza dla ponad 30 milionów Polaków, którzy wiedzieli o tym od dawna. Dobór rozmówców? No pogrzebiemy po śmietniku historii tych, którzy zdążyli się skompromitować, damy im ostatnią szansę i posłuchamy, co mają do powiedzenia.
No ale książka stanowiła sporą sensację i jak ktoś interesuje się historią powojenną to powinien przeczytać tę książkę. Nie dlatego, że treść tych wywiadów jest interesująca, tylko dlatego, że Torańska pokazuje palcem setki dowodów na kłamstwa i manipulacje ludzi, który po wojnie budowali totalitarny kraj. Na studiach historycznych pojedyncze fragmenty (zwłaszcza z Bermanem) należy obowiązkowo omawiać, by pokazać mechanizm władzy i mentalność komunistów. Nie mniej czytanie przez ponad pięćset stron, jak komuniści wybielają się ze swoich czynów po prostu nuży. Do tego stopnia, że książkę czytałem przez trzy miesiące, podczas gdy międzyczasie przeczytałem kilkanaście innych tytułów, znacznie ciekawszych lub potrzebniejszych.
Prywatny licznik: 31/50
#bookmeter #czytajzhejto #historia #bapitankombaczyta

Uzupełnienie do recenzji: ma tę świadomość, że Torańska wykazała się sporą odwagą, bo jednak rozmowy przeprowadzono w latach 80., gdy Polska była wpółtotalitarnym krajem i takie rozmowy mogły być odebrane bardzo źle. Tego absolutnie nie odbieram i jestem pełen szacunku za odwagę. Tylko niestety nie dostrzegam w tym zadaniu sensu. Wydaje się być, że książka z góry była skazana na pisanie pod tezę
Zaloguj się aby komentować
Ja w 2025 kiedy ludzie na migi pokazują żeby odkręcić gazu: *udaję, że nie widzę*
Ja w 2026 kiedy ludzie na migi pokazują żeby odkręcić gazu: ALEŻ OCZYWIŚCIE JESZCZE JAK
Z country na słuchawkach tolerancja na wieśniaczenie rośnie xD
Ale żeby nie było, że samymi harlejkami człowiek żyje, w piątek udało mi się po czterech latach przerwy wybrać na trening pit bike. Nie wiem czy to ogromny progres mentalny który zaliczyłem mimo braku praktyki czy może zasługa nowych moto ciuchów (w końcu coś lepszego niż używka z olx za 500 zł), ale miałem chyba najlepszy dzień jazd w życiu, schodzenie na kolano po 5 minutach na placu, super czucie sprzętu, totalny fun. Plan jest żeby zaliczyć 10 treningów przed końcem sezonu, może się uda.
O ogólnie polecam mocno pit bike na Modlinie, 400 pln za 3h jazdy do porzygu z instruktorem na nieswoim sprzęcie jak na obecne czasy moim zdaniem to naprawdę spoko oferta. Muszę chyba sprzedać jakiegoś harlejka, to sobie kupię 400-600cc do upalania na tor jak należy
#motocykle

@knoor jak przyjechałem z ziomkiem na 2h sesje pit bike'ów, to było faktycznie fajnie, choć ostatnie 30 min już się strasznie męczyłem,ale to przez to że były to okolice 22 godziny.
Natomiast powrót to była jakaś padaka, człowiek wsiada na swój motocykl, a on za c⁎⁎j nie chce skręcać xD strasznie dziwne uczucie, człowiek w 2h zapomniał jak się jeździ na normalnym motocyklu
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Fajnie tak przyjechac na urlop do Polski i wechikulem czasu IC wrocic do czasow mlodosci. Wtedy tez w pociagu latem bylo gorqco a zimą zimno.
Jedyna roznica jest taka, ze teraz okna sie nie otwieraja.
Przed chwila cucilem jedna Pania, ktora zemdlala od tego upalu.
Klima nie dziala, kierownik pociagu nic nie moze. Warsa nie ma a wozkowemu skonczyla sie woda na sprzedaz.
PKP to nadal stan umysłu.
#pkp #pkpintercity #lato #zalesie #heheszki

W zatłoczonym pociągu w wagonie ludzie stoją jak sardynki w puszce, odzywa się jeden człowiek.
- Proszę państwa, bardzo muszę dwójkę ale nie mam jak przejść. Będę robił to tutaj.
Słychać jakieś szemrania ale reszta pasażerów się zgodziła jeden nawet krzyknął:
- Proszę Pana! Mam reklamówke! Proszę zrobić do niej.
Chłop wziął reklamówkę i zaczął.
Po chwili słychać innego pasażera:
- Proszę państwa! Bardzo muszę sobie zapalić papierosa ale nie ma jak przejść. Pozwolę sobie zapalić tutaj!
Na to chłop srajacy do reklamówki:
- Jak tak można! To przecież przedział dla nie palących!
Zaloguj się aby komentować
Widzę coraz więcej amatorów pcha się do zabawy w gofery Twarogowe więc polecę od siebie budżetową goferownice która robi spoko duże gofery i nie klei (psikam oliwą z oliwek).
https://mozano.pl/products/goforownica-mozano-smart?_pos=1&_fid=cff98ea70&_ss=c
To brandowany chińczyk chyba mpm ma też je w swojej ofercie ale u mnie przerobiło już tony Twarogu.
~160 zł
#gofery #twarog
Wiadomo, dla bogoli to dezal.

Zaloguj się aby komentować
Biegłbym dalej, bo siła była, ale w okolicach 10 km zaczęła mnie boleć głowa i nie chciało mi się męczyć. Chyba trzeba jakieś picie ze sobą targać. No ale przynajmniej pierwszy raz ponad 10 km poszło.
#bieganie

Zaloguj się aby komentować
Właśnie minąłem grupę koleżanek w koszulkach tego typu. Oczywiście jakaś grafika wygenerowana przez AI, w sumie sam wielki napis BABSKI WYJAZD LEPSZY OD TERAPII.
I, może to moja nadwrażliwość ale nie można po prostu napisać że alkohol lepszy od terapii? To znana polska forma radzenia sobie z problemami.
Nie neguje spotkania ze znajomymi ale jakoś męskie i babskie wypady kojarzą mi się z odpowiednio wódą/whisky/piwem i aperolkiem/winem. Tylko w innych okolicznościach.
#przemysleniazdupy #przemyslenia #bezalkoholizm

@jedzczarnekoty
LEPSZY OD TERAPII
Lepszy od terapii o tyle, że na takim wypadzie zrobią przegląd obrabiania d⁎⁎y każdemu o wszystko, a w bardziej hardcorowych przypadkach po prostu spuszczą się wzajemnie ze smyczy przez zachęcanie się, że jedna z drugą "potrzebuje więcej przygód" i "facet ją ciemięży"
Zaloguj się aby komentować
118 839 093 - 250 = 118 838 843
Twarogowe gofry zrobiłam i ja. Fajnie zapychają.
#pletwalztwarogu
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaćmienie słońca w tę Środę Tomki
https://share.google/419cYtytyr2qG48vl
#astronomia #astrofotografia
i maksimum perseidow tej samej nocy. na zacmiene warto sie wybrac w miejsce, gdzie ma sie czysty zachodni horyzont, bo zacmienie bedzie w trakcie zachodu, dodatkowo im dalej na wschod i poludnie kraju, tym wczesniej sie schowa tarcza slonca i mniej zacmienia sie zobaczy. na perseidy najlepej wyjechac za miasto, a przynajmniej patrzec sie w kierunku przeciwnym niz luna miasta, oddzielic sie od niej pasem drzew czy cos
Zaloguj się aby komentować
Ale masła 100% czy takiego 82% bo jak 100% to chyba 1,18 tony masła 82%
Zaloguj się aby komentować
Poratuje ktoś piorunami za cokolwiek? Kitku na zachętę
Do końca 9
Zdobądź 150 piorunów
#hejtowyzwanie #glupiehejtozabawy #gownowpis #kitku

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
118 840 143 - 200 - 200 - 200 - 200 - 250 = 118 839 093
Zaległe serki i dzisiaj kostka z dodatkami od żony
Z Twarogiem!
#pletwalztwarogu
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

Zaloguj się aby komentować
@POMIDORES Na RODach tak wlasnie zabierano działki w stanie nieuzytkowym. Nasylano na dzierżawce straż miejską. Najczesciej po zerwaniu dzierżawy po pół roku przychodziła ekspertyza: konopia siewna włóknista. I tak oto dzialka za 30 tysięcy zostawała zabrana na zarzad by zostac sprzedana za pół ceny komus nowemu.
Wtedy wprowadzono na RODy kamery, by zapobiegać takim dziwnym zdarzeniem. No ale kto chce siedzieć na działeczce "w dziczy" pod kamerami?
@POMIDORES Zasadził zioło za tujami,
ale jego sąsiedzi byli chujami.
Mężczyznę odwiedzili policjanci,
gdy donieśli ci życzliwi eleganci.
Krzaki rosły pięknie, dumnie na wolności,
teraz zamiast słońca ma wizytę gości.
Plonów już nie zbierze, z tui marna ściema,
była fajna uprawa, lecz już jej nie ma.
Zaloguj się aby komentować