
Społeczność

Społeczność
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
@WujekAlien Nie wiem czy akurat prawnik jest tutaj najlepszym przeciwieństwem
Zaloguj się aby komentować
@WujekAlien ja pierdole... Ja tylko raz tego próbowałam bo spotkałam się z koleżanką i namówiła mnie "chodźmy tam chodźmy tam, mają super cynamonki". Niewątpliwie super to wygląda jak wrzucisz zdjęcie na Instagramy, ale tak to, cóż... Wydałam 25 złotych, nie byłam w stanie zjeść, dibre to to nawet było, ale dupy z pewnością nie urywało. No i no...
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
@deafone ooo nie, ja tam się już nie zapuszczam. Między innymi z tego powodu. Kiedyś też tam sprzedawałem jakieś drobniejsze rzeczy- do czasu, bo Janusze od "sprzedajesz mi za 40% ceny i daję kasę już teraz", od "no ale jak tak tanio to sprzedajesz to weź mi to za darmo oddaj", od "weź mi to zarezerwuj kiedyś po to przyjadę", od "mam horom curke", od "no to weź mi to przywieź na drugi koniec Polski", od "ale jak to ta używka nie jest nowa", czy w końcu od "ale jak to nie chcesz po raz 2137 odpowiedzieć na pytanie na które odpowiedź jest w opisie" ostatecznie doprowadzili mnie do takiego stanu, że stwierdziłem, że to mam w d⁎⁎ie, cały ten portal i tych wszystkich cwaniaczków, którzy tak tam sępią- robię szybką rundkę po rodzinie i znajomych czy ktoś nie potrzebuje albo nie zna kogoś, kto potrzebuje- jak nie, to hasiok it is. Serio to denerwowanie się nie jest warte tych straconych kilku złociszy, a o ile człowiek jest spokojniejszy to tylko wie ten, który z tego zrezygnował.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Dzień 256., strona nr 350
Na dźwięk dzwonka pani domu otwiera drzwi. Na progu stoi pijany nieznajomy mężczyzna.
- Przyszedłem - bełkocze pijak - przeprosić panią w imieniu męża, który się... nieco spóźni...
- A gdzie jest mój mąż?
- Pani małżonek... poszedł właśnie... tego... do mojej żony, żeby usprawiedliwić moją... nieobecność w domu i zapowiedzieć, że ja też przyjdę trochę później.
Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto
#heheszki
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Witaj, jestem profesjonalnym hakerem, jeżeli to czytasz oznacza to, że mogę Cię zhakować.
Aby tego uniknąć, prześlij mi swoje hasło do hejto w wiadomości prywatnej - inaczej będę zmuszony Cię zhakować.
Dziękuję za współpracę pozdrawiam.
#hakowanie #hacking #glupiehejtozabawy #pasjonaciubogiegozartu #komputery

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Dzień 255., strona nr 115
Jasiu praktykuje u fryzjera, a szef jest ostry. Przychodzi klient, siada na fotelu, a szef mówi do Jasia:
- Masz pana elegancko ogolić, a jak zatniesz, to dostaniesz w łeb.
Jaś drżącymi rękami zabiera się do klienta. Goli, goli.. i ciach! Krew się leje. Szef wkurzony podbiega i trzask! Jasia w oko. Ponieważ klient dał się udobruchać, Jasio kończy robotę. Goli... goli... i ciach. Znowu zaciął klienta. Szef już podbiega, zamierza się... ale Jasiu nauczony doświadczeniem robi unik i tym razem obrywa klient. Szef przeprasza, kaja się, klient znowu wybacza. Jasio kończy robotę. Goli.. goli... i ciach! Tym razem całe ucho spadło na podłogę. Jasio rozgląda się przestraszony, po czym szepcze do klienta:
- Panie, kopnij pan to ucho pod szafkę, bo szef nas pozabija!
Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto
#heheszki
Zaloguj się aby komentować