Gdybyście się zastanawiali, dlaczego ludzie wolą stać na torach niż wyłamać rogatki. Nadawca publiczny...
#kolej

Gdybyście się zastanawiali, dlaczego ludzie wolą stać na torach niż wyłamać rogatki. Nadawca publiczny...
#kolej

@Felonious_Gru Kiedyś furorę zrobiło coś takiego, też przedrukowane przez media z całym tym wydźwiękiem "uszkodziła rogatkę, mandacik": https://www.policja.pl/pol/aktualnosci/270827,Wjechala-na-przejazd-kolejowy-kiedy-zamykaly-sie-rogatki.html
@InstytutKonserwacjiMaryliRodowicz ja nie jestem pewien czy omijał te rogatki. Wygląda jakby właczał się do ruchu tuż przed przejazdem i po prostu nie widział z kabiny ani sygnalizatora ani zamykajacego się szlabanu. To nie osobówka, pole widzenia jest inne. Imo zaskoczył go ten szlaban i zdecydował się go wyłamać. I w sumie dobrze że przejechał zważywszy, że wiózł butle z gazem.
@InstytutKonserwacjiMaryliRodowicz nie wjeżdżać na przejazd jeśli nie jesteś w stanie go opuścić, nie wjeżdżać przy włączonym czerwonym świetle
o czym tu mówić, jak ludzie nie rozumieją takich zapisów, to przerasta chyba ich?
Za każdym razem jak stoję przed szlabanem, który się unosi, ale sygnał czerwony, to jakiś na mnie już trąbi, bo się nastał i trzeba jechać. I ile razy szlaban nie zdąży złapać kąta prostego, a znów opada. Klasyka.
Drugi przypadek, to zaraz za przejazdem są pasy, ludzi sporo, ale zawsze jeden wjedzie na tory i kolejny za nim. I ktoś na pasy wchodzi i zaraz zator na torach. Jakby nie mógł poczekać, aż kierowca przed nim opuści przejazd i dopiero wjechać.
@mannoroth Z dwojga złego, tak. Lepiej przedstawić go jako "wyłamał rogatkę, patrzcie jak to się robi, brawo, polać mu", żeby kolejni, jak już się w tej sytuacji z własnej durnoty znajdą, nie byli paraliżowani przez myśli o tym, co o nich w telewizji powiedzą. Raczej nie będzie przez to więcej przypadków wjeżdżania za rogatki, ale powinno być mniej przypadków zostawania za nimi.
@MostlyRenegade gdyby tak to miało działać to by było zwykle czerwone światło (jednakowe z tradycyjnym ruchem) i nas nim światło sygnalizacyjne migające. Obecny układ tylko migających świateł jak dla mnie sugeruje "coś tam jedzie, ale jeszcze można przejechać bo tylko miga". Czerwone światło + zamknięte szlabany od początku i nie byłoby "pomyłek". Można też 2 minuty poczekać.
@nazwa_uzytkownika Ale znaki drogowe nie podlegają interpretacji. Po to masz kodeks ruchu drogowego i egzamin z jego znajomości, żebyś nie zastanawiał się czy mrugające czerwone na przejeździe kolejowym to nie jest przypadkiem ruch wachadłowy.
Ale i na takie genialne przypadki się przygotowali- masz ciągłość świecenia czerwonego światła, po prostu zmienia się żarówka.
@Felonious_Gru w tym kraju na drogach się nie myśli, jeżdżą jakby furmankami jeździli a koń robi co mu się podoba. Przed opuszczeniem rogatek światła zaczynają mrugać i to dużo wcześniej. Sam miałem raz sytuacje, że wjeżdżam na przejazd nie mrugały jak byłem w jego połowie się włączyły, dobre 20 sekund minęło zanim się zaczęły zamykać.
To samo jest z wjazdem na skrzyżowanie, po co myśleć że nie można zjechać jak można stać widły w gnoju na środku. O parkowaniu to nie ma co wspominać.
@Mahjong no właśnie, jest akcja jest reakcja. O czym innym miał informować nadawca publiczny? Sam wpakował się w tarapaty. Mieli nie mówić o mandacie i szkodach? Ten komentarz w obrazku (skąd u niego 10tys lajków a sam wpis w okolicach 500 reakcji i komentarzy) to chyba uosobienie masy idiotów. I z takich trzeba kpić, chociaż on się obruszy i zrobi z tego swoją bańkę, że tak trzeba i co ci do tego, a zero trzymania się podstawy problemu czyli wyjeździe na czerwonym, tylko wymyślenie nowych problemów
Nikt nie zrozumiał. Tu nie chodzi o to, że wybierasz rozjechanie przez pociąg albo wyłamanie rogatki.
Większość ludzi boi się wyłamania rogatki (jak widać słusznie bo dla 90% ludzi wyjąc z portfela 3000zł to to samo co wejść pod ten pociąg) więc próbują się przytulić się do rogatki aby uniknąć zniszczenia rogatki i śmierci od pociągu.
@SzubiDubiDU o to to. Komunikat powinien brzmieć "no zjebał, ale przytomną decyzją o wyłamaniu rogatki nie zjebał jeszcze bardziej"
Inna sprawa, że kara nie powinna wzrastać za wyłamanie rogatki, to oddzielny absurd.
Jeszcze większym jest to, że jak wyłamiesz ręcznie, a nie autem to nie ma kolizji i kara nie wzrasta dopóki policjant nie stwierdzi opieszałości jako stworzenia zagrożenia katastrofą w ruchu lądowym.
@SzubiDubiDU chyba że cię dojadą za wandalizm, to wtedy nie wiem. Ale to już łatwiej w sądzie obronić.
W obu ewentualnościach do obrony przed karą służy art. 16 kodeksu wykroczeń
Nie popełnia wykroczenia, kto działa w celu uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa grożącego dobru chronionemu prawem, jeżeli niebezpieczeństwa nie można inaczej uniknąć, a dobro poświęcone nie przedstawia wartości oczywiście większej niż dobro ratowane.
Zaloguj się aby komentować