Hejto.pl

Komentarze (69)

Zaraz zaraz - jakie to podstawowe zasady bezpieczeństwa zignorował niszcząc rogatki? To on wjechał na przejazd przy zamkniętych?

@wonsz nie widziałem filmiku ale z podstawowych zasad (które są w prawie drogowym) to: nie wjeżdżać na przejazd jeśli nie jesteś w stanie go opuścić, nie wjeżdżać przy włączonym czerwonym świetle. Myślę, że któreś zignorował.

@InstytutKonserwacjiMaryliRodowicz I to jest meritum - ciężko się znaleźć między szlabanem (zakładając, że sygnalizacja działa, a raczej działa". Sygnalizator błyska, dzwonek bije, a zawsze się znajdzie jakiś debil co powie "nic nie jedzie, zdążę".

@InstytutKonserwacjiMaryliRodowicz ja nikogo nie próbuję bronić, próbuję zrozumieć o co chodziło opowi, kiedy osadził treść screena w kontekście "stania na torach"

@InstytutKonserwacjiMaryliRodowicz ja nie jestem pewien czy omijał te rogatki. Wygląda jakby właczał się do ruchu tuż przed przejazdem i po prostu nie widział z kabiny ani sygnalizatora ani zamykajacego się szlabanu. To nie osobówka, pole widzenia jest inne. Imo zaskoczył go ten szlaban i zdecydował się go wyłamać. I w sumie dobrze że przejechał zważywszy, że wiózł butle z gazem.

@Stashqo też coś mi nie gra, wjechał, zatrzymał się, dopiero jak zaczaił że rogatka opada to była chwila zawahania. Ale może chciał sprawdzić czy nic nie jedzie i czy zdąży

@InstytutKonserwacjiMaryliRodowicz nie wjeżdżać na przejazd jeśli nie jesteś w stanie go opuścić, nie wjeżdżać przy włączonym czerwonym świetle

o czym tu mówić, jak ludzie nie rozumieją takich zapisów, to przerasta chyba ich?

Za każdym razem jak stoję przed szlabanem, który się unosi, ale sygnał czerwony, to jakiś na mnie już trąbi, bo się nastał i trzeba jechać. I ile razy szlaban nie zdąży złapać kąta prostego, a znów opada. Klasyka.

Drugi przypadek, to zaraz za przejazdem są pasy, ludzi sporo, ale zawsze jeden wjedzie na tory i kolejny za nim. I ktoś na pasy wchodzi i zaraz zator na torach. Jakby nie mógł poczekać, aż kierowca przed nim opuści przejazd i dopiero wjechać.

@ortalionowyNinja Już są kamerki w tym celu. Jak wjedziesz pod otwartymi rogatkami, ale na czerwonym, to ci może przyjść mandacik, znajomi dostali. Nie dawaj się poganiać, otwórz okno, wystaw pięść, wysuń środkowy palec ku górze

@Cinkciarz a żebyś wiedział, że tak zrobiłem ostatnio, bo trochę mnie to irytuje. Jeszcze ostentacyjnie i złośliwie zacząłem zbierać się jak ślimak na olimpiadzie ogrodniczej Nie zostało to przyjęte ze zrozumieniem. Przy okazji pozdrawiam Panią w srebrnej strzale z iwicznej.

@InstytutKonserwacjiMaryliRodowicz chcę, żeby artykuł nie twierdził, że zagrożeniem byko wyłamanie zapór tylko wjazd za sygnalizator.

wyłamanie szlabanu ograniczyło zagrożenie spowodowane wjazdem za sygnalizator

@Felonious_Gru Chyba podstawowym zarzutem jest zachowanie, które sprawia, że debil znajduje się na przejeździe kolejowym wtedy, kiedy nie powinien. Co, wje*ie się na przejazd i ma być uznany za bohatera bo w nagłym przypływie rozsądku rozwalił rogatki żeby ratować d⁎⁎ę?

@mannoroth Z dwojga złego, tak. Lepiej przedstawić go jako "wyłamał rogatkę, patrzcie jak to się robi, brawo, polać mu", żeby kolejni, jak już się w tej sytuacji z własnej durnoty znajdą, nie byli paraliżowani przez myśli o tym, co o nich w telewizji powiedzą. Raczej nie będzie przez to więcej przypadków wjeżdżania za rogatki, ale powinno być mniej przypadków zostawania za nimi.

@mannoroth A choćby i w ten sposób. Byle nie przedstawiać wyłamania rogatki jako kolejny z serii błędów, a to, co masz w tym momencie koniecznie zrobić i się nie przejmować.

@mannoroth "wjechał na tory jak debil mimo zamykających się rogatek i czerwonego, ale na szczęście był na tyle przytomny ze wyłamał rogatki żeby zjechać z torów i dzięki temu nie doprowadził do kolizji z pociągiem"

@Shagwest Dokładnie, wyłamanie rogatki w takiej syturacji to wręcz zapobiegnięcie kolejnemu z serii błędów - czyli kolizji z pociągiem, gdzie poszkodowanym może być nie tylko ten, co wjechał, ale także sam pociąg i osoby jadące w pociagu.

@Felonious_Gru Skrót myślowy niewiele mądrzejszego dziennikarzyny & clickbaitowy tytuł. Z artykułu i filmiku wynika wyraźnie kto jest ten głupi.

A tak ogólnie to dlaczego światła po prostu nie są czerwone tylko migają? Jak to ma być bardziej intuicyjne, skoro w normalnym ruchu czerwone światła są ciągle i jednoznaczne co do przeznaczenia, a jedyne migające światła to zepsute/wyłączone pomarańczowe. Może warto ujednolicić?

@MostlyRenegade gdyby tak to miało działać to by było zwykle czerwone światło (jednakowe z tradycyjnym ruchem) i nas nim światło sygnalizacyjne migające. Obecny układ tylko migających świateł jak dla mnie sugeruje "coś tam jedzie, ale jeszcze można przejechać bo tylko miga". Czerwone światło + zamknięte szlabany od początku i nie byłoby "pomyłek". Można też 2 minuty poczekać.

@MostlyRenegade w tym rzecz, oznaczenia i światła powinny być takie, żeby nie trzeba było się zastanawiać co oznaczają. W jednym miejscu tak, w drugim siak, raz migające znaczą wyłączone, raz migające oznaczają śmiertelne zagrożenie. Super system, jasny i klarowny.

@nazwa_uzytkownika Ale znaki drogowe nie podlegają interpretacji. Po to masz kodeks ruchu drogowego i egzamin z jego znajomości, żebyś nie zastanawiał się czy mrugające czerwone na przejeździe kolejowym to nie jest przypadkiem ruch wachadłowy.

Ale i na takie genialne przypadki się przygotowali- masz ciągłość świecenia czerwonego światła, po prostu zmienia się żarówka.

@nazwa_uzytkownika na kilku przejazdach rozpoczynają pilotaż z ciągłymi. Miga ci na czerwono wiec skupia wzrok. Panie, znak stopu i krzyż tez nie intuicyjne i nie zatrzymują się.

@InstytutKonserwacjiMaryliRodowicz ja to wiem, ty to wiesz, ale mieszkając blisko przejazdu kolejowego, który raczej bywa otwarty, niż czasem się zamyka, widzę że jesteśmy w mniejszości

@MostlyRenegade Zachować ostrożność to można przy "migających światłach" znaków np. robót budowlanych. Tutaj powinno być światło kategorycznego zakazu wjazdu (czerwone) bo zbliża się pociąg, tyle.

@nazwa_uzytkownika na kurs prawa jazdy proszę iść a nie twórz interpretacji z dupy. Masz uważać na przejeździe i dopóki szlaban nie jest 90° oraz swiatka migają bie masz prawa wjeżdżać na przejazd.

@starebabyjebacpradem no tak, takie standardowe "tak zawsze było, więc jest dobrze, doucz się", zamiast zastanowić się co jest realnym problemem oznakowania i dlaczego jest u nas wiele wypadków na przejazdach. Dlaczego coś nie działa i jak to usprawnić.

@nazwa_uzytkownika 

Obecny układ tylko migających świateł jak dla mnie sugeruje "coś tam jedzie, ale jeszcze można przejechać bo tylko miga

Taki obraz Twój:

c84e21a2-dd0d-488c-a34b-cf6d0fb54746

@Felonious_Gru w tym kraju na drogach się nie myśli, jeżdżą jakby furmankami jeździli a koń robi co mu się podoba. Przed opuszczeniem rogatek światła zaczynają mrugać i to dużo wcześniej. Sam miałem raz sytuacje, że wjeżdżam na przejazd nie mrugały jak byłem w jego połowie się włączyły, dobre 20 sekund minęło zanim się zaczęły zamykać.

To samo jest z wjazdem na skrzyżowanie, po co myśleć że nie można zjechać jak można stać widły w gnoju na środku. O parkowaniu to nie ma co wspominać.

@Felonious_Gru 


Ale co, ma dostać nagrodę, że wjechał nieprzepisowo, ale wyłamał rogatki?


Jak się jest debilem to trzeba zapłacić karę - still, 3 tys. zł kary i punkty zabrane to wciąż mniej niż rozjebane auto, spowodowanie zdarzenia, opóźnienie pociągu, itp.

@Mahjong no właśnie, jest akcja jest reakcja. O czym innym miał informować nadawca publiczny? Sam wpakował się w tarapaty. Mieli nie mówić o mandacie i szkodach? Ten komentarz w obrazku (skąd u niego 10tys lajków a sam wpis w okolicach 500 reakcji i komentarzy) to chyba uosobienie masy idiotów. I z takich trzeba kpić, chociaż on się obruszy i zrobi z tego swoją bańkę, że tak trzeba i co ci do tego, a zero trzymania się podstawy problemu czyli wyjeździe na czerwonym, tylko wymyślenie nowych problemów

@InstytutKonserwacjiMaryliRodowicz 

zero trzymania się podstawy problemu czyli wyjeździe na czerwonym

Gdyby tak artykuł o tym wspomniał zamiast o wyłamaniu barier...

@Mahjong Nie, ale mogli podkreślić, że pomimo błędu potem zachował się w jedyny poprawny sposób i z kiepskiej sytuacji uniknięto tragicznej.

@Ragnarokk Chyba naprawdę trzeba ludzi edukować to oznacza w takim przypadku "mniejsze zło". To nie świadczy dobrze o logicznym myśleniu w naszym społeczeństwie...

@Mahjong @MostlyRenegade

Tak, trzeba ludziom tłumaczyć jak pięciolatkom.


Od kiedy w pracy zacząłem myśleć o tym, żeby każdego klienta traktować jako pięciolatka to wszystko idzie sprawniej i ma dużo więcej sensu xD

@Ragnarokk no to spoko. Ale żeby mieć prawo jazdy, trzeba mieć trochę więcej lat niż 5. Więc jak komuś takie rzeczy trzeba tłumaczyć, to powinno się mu zabierać kwity.

@Ragnarokk ja sam mówię współpracownikom " nie ogarniam, tłumacz mi jak debilowi" i nagle w 10 sekund potrafią przekazać mi to, co potrzebuję mimo tego, że wcześniej pierdolili od rzeczy. To działa niesamowicie dobrze w obie strony xD

@MostlyRenegade 

jak komuś takie rzeczy trzeba tłumaczyć, to powinno się mu zabierać kwity.

I tu docieramy do kolejnych dwóch problemów: bezterminowe prawo jazdy (albo jakiekolwiek inne uprawnienia) oraz fikcja badań psychofizycznych

Wiem dlaczego. Bo nich ich tego na kursie prawa jazdy nie nauczył. Ale na kursie nauczysz się wiele niepotrzebnych bzdur, zamiast tego co ważne

Nikt nie zrozumiał. Tu nie chodzi o to, że wybierasz rozjechanie przez pociąg albo wyłamanie rogatki.

Większość ludzi boi się wyłamania rogatki (jak widać słusznie bo dla 90% ludzi wyjąc z portfela 3000zł to to samo co wejść pod ten pociąg) więc próbują się przytulić się do rogatki aby uniknąć zniszczenia rogatki i śmierci od pociągu.

@SzubiDubiDU o to to. Komunikat powinien brzmieć "no zjebał, ale przytomną decyzją o wyłamaniu rogatki nie zjebał jeszcze bardziej"

Inna sprawa, że kara nie powinna wzrastać za wyłamanie rogatki, to oddzielny absurd.


Jeszcze większym jest to, że jak wyłamiesz ręcznie, a nie autem to nie ma kolizji i kara nie wzrasta dopóki policjant nie stwierdzi opieszałości jako stworzenia zagrożenia katastrofą w ruchu lądowym.

@SzubiDubiDU tak, bo to nie kolizja wtedy xD

Tylko 2000zl za wjazd na przejazd (co i tak cię czeka), bez mandatu za kolizję.


Ja bym po prostu wyłamał autem, nie przyjmował mandatu za kolizję i szedl do sądu, ale pewnie bym przegrał xD

@SzubiDubiDU chyba że cię dojadą za wandalizm, to wtedy nie wiem. Ale to już łatwiej w sądzie obronić.


W obu ewentualnościach do obrony przed karą służy art. 16 kodeksu wykroczeń

Nie popełnia wykroczenia, kto działa w celu uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa grożącego dobru chronionemu prawem, jeżeli niebezpieczeństwa nie można inaczej uniknąć, a dobro poświęcone nie przedstawia wartości oczywiście większej niż dobro ratowane.

Powinni dostać taką karę za ten post, że by się posrali i dobrze zastanowili następnym razem. Przecież pisanie takich bzdur może naprawdę komuś namieszać w głowie co wystarczy, żeby się zawahał przed wyłamaniem rogatek. A takiej sytuacji nawet sekunda może zaważyć na tym czy wrócisz tym samym samochodem, czy cię wywiozą. Krótko mówiąc igrają z ludzkim życiem, byle kliki się zgadzały. Ale wszyscy wiemy że nawet sprostowania nikt im nie nakaże napisać.

Zaloguj się aby komentować