Dawno nie byłem zimą w górach. W święta chyba trzeba odświeżyć wspomnienia.
#podroze #gory #karkonosze #sniezka #trekking #fotografia






Społeczność
Społeczność dla ludzi chcących dzielić się swoimi trasami, zdjęciami i przemyśleniami dotyczącymi gór i wędrówek po górach.
Dawno nie byłem zimą w górach. W święta chyba trzeba odświeżyć wspomnienia.
#podroze #gory #karkonosze #sniezka #trekking #fotografia





Zaloguj się aby komentować
Chwalę się!
Pobudka 4:30, 7:00 start, 31 km., 1500m. wzniosów, śnieg momentami do 50cm i dałem radę w 9g. 53m.!
Nie jest to imponujący czas, dla wielu nie są to imponujące liczby, ale jest to mój drugi najdłuższy dystans w górach i pierwszy tak długi zimą i mimo dwóch kryzysów na trasie jestem z siebie mega dumny że dotarłem do końca! :3 no i 13 godzinny sen po wszystkim również był fajną nagrodą
Co prawda plecy i kolano do wymiany, ale dla takiej atmosfery na szlaku i satysfakcji było warto!
#gory #wedrowki #chwalesie #dolnyslask





Zaloguj się aby komentować

Ostatnia zapowiedź Krakowskiego Festiwalu Górskiego w pierwszy weekend grudnia 2023.
Mijający rok obfitował w mocne przejścia skalne i alpinistyczne. Krakowski Festiwal Górski to okazja do podsumowania tych wydarzeń, spotkań z ich bohaterami oraz dyskusji na temat tego, gdzie leży wartość wspinania...
Ben Chonzie zdobyte.
Kocham takie dni wolne
#manwithmalamute #szkocja #gory #psy #pieskiezycie



Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry.
Po prostu.
Dzień dobry
W drodze na Ben Chonzie, 1345 m n.p.m.
Sorry za brak nsfw na drugim zdjęciu, ale może modzi nie zauważą
#manwithmalamute #psy #szkocja #pieskiezycie



Zaloguj się aby komentować
Ale bym sobie połaził po takim trzaskającym mrozie. Marzy mi się tundrowy krajobraz. Szlak z widokiem na wodę. W plecaku termos z ciepłą herbatą. Zmarźnięta ziemia chrupiąca pod stopami. Twarz spierzchnięta od mrozu.
Chyba muszę zaplanować jakiś wypad do Norwegii w najbliższym czasie.
#hiking #gory #zima #pieszewycieczki

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Siema,
Chciałbym rozpocząć tym wpisem serię wspominek z moich górskich wędrówek - mam nadzieję, że format Wam się spodoba
--------
Tag do śledzenia/blokowania: #piechurwedruje
--------
Szczyty: Kudłoń, Kiczora, Gorc (Gorce)
Data: 7/8 lipca 2023 (czwartek/piątek)
Staty: 34km, 9h30, 1.370m przewyższeń
Pomysł na wyprawę zrodził się rankiem - nosiło mnie już dłuższy czas, pogoda zapowiadała się fajna, córa zdrowa, ciężko było nie skorzystać. Zwykle proponuję taki wyjazd kilku moim znajomym i rodzinie, ale przeważnie na zew odpowiada tylko mój niezawodny tata, który we wpisach będzie przewijać się nie jeden raz.
Wystartowaliśmy z Rzek o 20:30 z planem, aby o 4:30 podziwiać wschód słońca na Gorcu. Czasu i dużo, i mało - nigdy nie wiadomo co się zdarzy po drodze, także przy wschodach zwykle uwzględniam ok. 1h buforu bezpieczeństwa.
Od około 21:30 zapanował mrok, więc musieliśmy odpalić czołówki i rozpoczęliśmy wspinaczkę na Kudłoń (szlak żółty). Trasa niewymagająca, miejscami nieco ostrzejsze podejścia, ale po drodze mija się kilka polan oferujących ładne widoki, także jest różnorodnie.
Z Kudłonia udaliśmy się do schroniska pod Turbaczem - zejście do przełęczy Borek i ponowne zdobywanie wysokości do samego schroniska, cały czas żółtym szlakiem. Tempo mieliśmy bardzo dobre i na miejscu byliśmy już o północy (od startu minęło 3h30, a przebyty dystans wynosił 13km).
Postanowiliśmy tym razem nie zdobywać samego Turbacza, zwłaszcza że w tym roku byliśmy już dwukrotnie, zamiast tego udaliśmy się na pobliską Kiczorę (szlak czerwony), opuszczając tym samym największą imprezownię w górach.
Z Kiczory na Gorc prowadzi szlak zielony, przebiegający przez polanę przy Jaworzynie Kamienickiej. Jest tam ładna kapliczka bielona wapnem w starym górskim stylu; świetnie komponuje się z dostępną za nią panoramą. Dodatkowo, można stamtąd zejść do Zbójeckiej Jamy - małej jaskini szczelinowej. My zeszliśmy, szału nie było.
Dalsza część trasy do Gorca była niewymagająca I w sumie niewiele z niej pamiętam, oprócz ostatniego odcinka jakiś czas za Średniakiem - w pewnym momencie szlak odbija w lewo i opuszcza szeroką leśną drogę, łatwo przeoczyć ten skręt i zamiast na szczyt trafić do bazy namiotowej.
O 3:40 dotarliśmy pod Gorc, więc do wschodu została prawie godzina. Pozostały czas wykorzystaliśmy na regenerację i podziwianie powoli rozjaśniającego się nieba. Wędrując nocą łatwo zapomnieć o tym, że istnieje coś takiego jak światło, tym bardziej docenia się eksplozję barw, którą dostarcza poranek.
Wieża na Gorcu oferuje przepiękny widok na Beskidy, Gorce, Pieniny i Tatry. Słońce przywitaliśmy z tatą w towarzystwie dwóch innych wędrowców, których gorąco pozdrawiam jeśli jakimś cudem czytają ten wpis.
No cóż, słońce wzeszło, czas wracać. Do Rzek poprowadził nas szlak niebieski, którego najładniejszą częścią jest zdecydowanie polana na Gorcu Kamienickim - wykąpana w ciepłych promieniach wyglądała baśniowo.
Trasę polecam wszystkim, dla których Gorce kojarzą się tylko z Turbaczem i uważają, że góry te nie mają za wiele do zaoferowania. Po kilku latach chodzenia zostały jednym z moich ulubionych pasm
#gory #wedrujzhejto #gorce #fotografia





Zaloguj się aby komentować
Jako, że @Marchew zgadł skąd było zdjęcie to wrzucam wszystkie panoramy z wieży na Radziejowej. Bardzo porządną wieża, z każdej strony wyżej niż las i ma dobrze przygotowane wydrukowane panoramy, które są dobrze zorientowane względem rozpościerającego się widoku. Polecam
+- poludnie
#zielczanwgorach #gory





Zaloguj się aby komentować
Poleci ktoś jakieś dobre jedzenie w Szczawnicy (ale może być i w całych Pieninach, przejdę się). Zrobiłem research w guglu, ale szukam opinii z pierwszej ręki ;D
#góry #szczawnica

@Zielczan https://maps.app.goo.gl/xqQjKSqqVLEmtV9t7 raczej nie jem w Pieninach ale tu byłam 2x i było spoko
Zaloguj się aby komentować
Mówią że nie można pić kawy po 18.
Można tylko trzeba wstawać rano, na tym polega odpowiedzialność.
Pogoda dzisiaj absolutnie rozpieszcza, a Pieniny nadal przepiękne
#gory #aktywnehejto #pieniny




Zaloguj się aby komentować
W jakim terminie wyjechać w Pieniny, żeby zobaczyć jesienna szatę na drzewach (na drzewach, nie na ziemi)? #gory #pieniny
@ciszej może Ty poradzisz, bo to niedaleko

Zaloguj się aby komentować
Pewnego dnia Tomisław wyszedł na halę i pomyślał:
-Krucafuks dość! Ile można wpierdalać oscypek! Ani to dobre, ani śwarne a jakie drogie jebane! No i sraczka murowana, toć to gołymi łapami ugniatane. Żeby to jeszcze z krowiego mleka było; a weź tu odróżnij barana od owieczki. Stąd ten słonawy posmak. Tfu, ohydne. Co te turysty w tym widzą - powiedział.
Podczas, gdy Bachleda zajadał się oscypkiem, smród baraniego nabiału niósł się po okolicy. Nawet po wiater jebało napletkiem hej! Bekasy nie wytrzymały. Fetor przepłoszył je z terenów lęgowych. Ryby w Morskim Oku zdechły, a w Czarnym Stawie, zdechły. Miś Gąsiennica obudził się ze snu zimowego i od razu poszedł pod prysznic. Lecz to nie od niego tylko tak popierdalaało. Niby smród bełta i gówna ustąpił, przez co woń octówy stała się jeszcze bardziej nieznośna.
Ale specyficzny zapach obudził nie tylko misia, ale też żądze, łobzydliwe homoseksualne żądze. Śnieżny Koczkodan, przez niektórych nazywany też Yeti dostaje smergla, gdy poczuje woń fiuta hej. Tak się składo, że oscypek pachnie tożsamo.
Bestia normalnie żywi się owocami, ale ocet budzi w niej zboczenie. Tamtej nocy zeszła z wierchu na hale wiedziona zapachem rozporka. Nieświadomy niczego Bachleda zajadał właśnie syr.
Pierwsze razy poszły w d⁎⁎e hej! Mały Little Boy Yeti rozdupcył Hiroszimę Bachledy.
Potem Koczkodan założył strapona ,,Big Ben" i dzwonił jajami o brodę Curusia.
Koszmar małpy trwał kilka dni. Bachleda nie chciał puścić.
Donosił tylko sprzęty, od których małpie robiły się wielkie łoczy!
Yeti nie wytrzymał, gdy Bachleda przyniósł słoik. A gdy słój pękł, a Bachleda zabronił wzywać karetkę, tylko kazał nagrywać dalej, małpa zwariowała.
I grasuje po okolicy po dziś dzień.
A film ze słoikiem dostępny jest w sieci.
KONIEC
#gory #walaszek #podroze

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Burza na Kasprowym Wierchu
Fot. Witek Kiszkin
#burze #gory #kasprowy #kasprowywierch



Zaloguj się aby komentować