Za chwile start rakiety Blue Origin - New Glenn
https://www.youtube.com/live/vXvQQCrVXnA?si=uvcxPYRt_4OxDzSb

Społeczność
Wszystko czego szukasz na temat astronomii.
Za chwile start rakiety Blue Origin - New Glenn
https://www.youtube.com/live/vXvQQCrVXnA?si=uvcxPYRt_4OxDzSb
Zaloguj się aby komentować
Widok Saturna i Księżyca uchwycony w 2025 roku
https://www.reddit.com/r/spaceporn/s/DRw3odaint
#ksiezyc #saturn #astronomia #ciekawostki0jcapijo

Zaloguj się aby komentować
Szczegółowy obraz Marsa wykonany przez łazik Curiosity.
#ciekawostki0jcapijo #mars #astronomia

Zaloguj się aby komentować

Firma Creotech Instruments poinformowała o rozpoczęciu kolejnej współpracy z Europejską Agencją Kosmiczną (ESA). Tym razem celem kooperacji będzie monitorowanie śmieci kosmicznych na orbicie okołoziemskiej.
9 stycznia br. polska spółka kosmiczna Creotech Instruments S.A. przekazała światu...
I znów mamy ten dzień, kiedy Ziemia jest najbliżej Słońca w ciągu roku - peryhelium!
Dziś, tj. 4 stycznia 2025, o godz. 13:28 Ziemia będzie oddalona od Słońca o 147 103 681 km (licząc między środkami mas Słońca i Ziemi, +/- kilka kilometrów).
W tym roku, zamiast peryhelionowych ciekawostek, podzielę się małym sukcesem. Od wielu lat chciałem taką akcję, by na czas peryhelium przeróżne ośrodki na świecie (jakkolwiek luźno) związane z astronomią otrzymywały pocztówki. Zawsze jednak było "coś", co nie pozwalało mi zorganizować całego przedsięwzięcia na czas. Tym razem, żeby na pewno się udało, sprzedałem mój pomysł moim uczniom na zajęciach z Centrum Młodzieży. Jako że już nie było odwrotu, zabawę udało się doprowadzić do skutku! Z pomocą kilkorga uczniów udało się prze przygotować pocztówki, ja zadbałem o budżet, a na koniec, wspólnymi siłami pocztówki zostały wypełnione i wysłane. Łącznie wysłanych zostało nieco ponad 100 kartek :)).
I tak, uczniowie mieli sami sobie wybrać miejsce, do którego pocztówka ma trafić. Tym sposobem kartki poleciały do, oprócz klasyków, Serbii, Mongolii, RPA, Myanmaru, Reunion, Australii, Zjednoczonych Emiratów, Islandii itd.
Bonus: kartki tak zaprojektowałem, że na rewersie było miejsce z adresem zwrotnym (do Centrum Młodzieży), gdzie osoba wypełniająca kartkę mogła się podpisać. Jeśli więc instytucja, do której była adresowana kartka, zdecyduje się odpisać, to odpowiedź będzie adresowana imiennie do jednego z moich uczniów, który wypełniał pocztówkę :).
Wesołej 2025 Orbity :))
PS: Następne aphelium, tj. największe oddalenie Ziemi od Słońca, będzie 3 lipca 2025. Jeśli chcesz być zawołany tego dnia, zapiorunuj dedykowany komentarz niżej.
#badespace #astronomia #wydarzenia #peryhelium



Przedrostki ap- i per-, czyli od i przy, pochodzą odpowiednio z greki i łaciny. Ciekawe dlaczego to zmiksowali, ale wracając, to inicjatywa godna pochwały.
@bade
Ekstra inicjatywa! Dobrze pomyślany pomysł :)
Jedna widzę poleciała do obserwatorium na Hvar. Ciekawostka: obserwatorium mieści się w forcie wybudowanym za czasów wojen Napoleona
Zaloguj się aby komentować
Polecam gadke o kosmosie. Top https://www.youtube.com/watch?v=yhZAXXI83-4 #astronomia #kosmos
Zaloguj się aby komentować
Halo astroświry, szykuje nam się dzisiaj mały spektakl, może warto zrewidować plany
#astronomia #astrofotografia
Zaloguj się aby komentować
Chciałbyś zobaczyć pierścienie Saturna czy Wielką Czerwoną Plamę na Jowiszu, ale brak Ci teleskopu?
A może masz teleskop, ale akurat jest dzień?
A może chciałbyś uwiecznić na zdjęciu Koński Łeb czy Drzazgę, ale jesteś za biedny na sprzęt do astrofografii?
A może po prostu chciałbyś eksplorować kosmos, ale urodziłeś się za wcześnie (i jesteś za biedny)?
Na te i wiele innych pytań odpowiedzą może być...
fanfary
SPACE ENGINE
(Na wyprzedaży Steam za 69zł, do 2.01.25)
Jak możecie wiedzieć, jestem zapaleńcem astronomii i Space Engine to moje ostatnie odkrycie, aż dziw że nie słyszałem o tym wcześniej (albo słyszałem, ale nie chciałem wydawać na to pełnej ceny xD). Jak nazwa wskazuje, jest to silnik-symulator kosmosu. Nie ukrywam, program od początku przytłacza mnogością opcji i przez pierwsze 5 godzin nauczyłem się wstępnie poruszać pomiędzy obiektami i używać sterowania jasnością/czasem - do tego wszystkiego są niezłe samouczki w programie, więc podstawowe funkcje można zrozumieć jednak potem używanie ich w praktyce i tak wymaga trochę wprawy
Program pozwala na swobodną eksplorację wszechświata w zachowanej skali- zaczynając od naszego rodzimego podwórka Układu Słonecznego z jego planetami, księżycami, karłowatymi, kometami; idąc dalej, możemy zwiedzać sąsiednie układy gwiezdne, oglądać obiekty DSO z każdej strony; a jeszcze dalej - możemy odwiedzać sąsiednie (i nie tylko) galaktyki. Jak piszą twórcy, obiekty do których zabrakło prawdziwych danych, generowane są proceduralnie, na podstawie aktualnych danych naukowych. Tak więc nie grozi nam, że przelatując na "drugą stronę" Drogi Mlecznej, niewidoczną z naszej perspektywy, trafimy na puste plamy - wygenerowane gwiazdy będą tworzyć spójny obraz z tymi nam znanymi, a każdy obiekt jest oznaczony odpowiednią adnotacją ("obiekt prawdziwy/wygenerowany"). Podobnie ma się rzecz z planetami wokół gwiazd czy w ogóle całą strukturą dalszych galaktyk.
Samych sposobów obserwacji mamy całą gamę - podstawą są 3 tryby wizualizacji:
automatyczny, symulujący to co byśmy widzieli faktycznie stojąc w danym miejscu,
HDR, najbardziej "spektakularny", przypominający obrobione astrofografie - dostosowujący jasność tła to obiektów pierwszego planu,
manualny, gdzie wszystko ustawiamy ręcznie
Do tego w każdym trybie możemy zmienić wartość ekspozycji, powiększenie (symulujące spoglądanie przez teleskop), i widoczność gwiazdową wyrażaną w Magnitudo. W ustawieniach mamy też możliwość wyboru barwy cieplnej, mapowania tonów i mnóstwa innych ustawień których jeszcze nie ruszałem.
Możemy wyświetlać gwiazdozbiory, orbity, znaczniki obiektów.
Mamy do dyspozycji potężną wyszukiwarkę obiektów z filtrowaniem, prezentację struktury układu poszczególnych gwiazd, mapę wszechświata (skalowaną od US, poprzez sąsiednie gwiazdy, Drogę Mleczną, Grupę Lokalną i tak dalej). No i oczywiście swobodny tryb eksploracji.
Przemieszczać możemy się z dowolną prędkością, od metrów do prędkości światła i dalej - AU/lat świetlnych/parseków na sekundę. Kontrolujemy upływ czasu i jego prędkość (oraz stronę w którą płynie), możemy ustawić dowolną datę - tego używałem w obserwacjach układu słonecznego, zaćmień Słońca, ustawienia planet czy widoczności komet. W innych wypadkach nie ma to sensu, co opiszę dalej.
No i teraz przejdźmy do kilku uwag:
Po pierwsze, program dalej jest w wersji wczesnego dostępu - co widać po toporności działania niektórych elementów czy braku wyjaśnienia kiedy jakaś opcja jest dostępna, a kiedy nie. Sterowanie bywa uciążliwe, nie wszystkie obiekty po wyśrodkowaniu mają punkt obrotu w swoim centrum - chodzi o to, że prawym przyciskiem myszy możemy obracać się w okół danego obiektu. Tylko że czasem obracamy się wokół jakiegoś punktu oddalonego całkiem sporo np od centrum planety, co powoduje że obiekt ucieka nam za ekran. Generalnie kamera czasem wariuje i przeskakuje gdzieś poza obiekt.
Opcja lądowania na planetach to też bardziej utrudnienie niż wygoda w eksploracji XD Przycisk "ląduj na obiekcie" zawsze ląduje nam w jakimś automatycznie wybranym miejscu, bez możliwości ręcznego wyboru (ew nie znalazłem jak to ustawić). Trzeba zatem lądować ręcznie, dostosowując prędkość przy podlatywaniu do obiektu.
Ale ale! Po pewnym zbliżeniu się do ciała na którym chcemy wylądować, prędkość spada do kilku m/s a kamera zaczyna odkurwiać jakieś cuda na kiju, przekręca się, obraca i i patrzy w losowy punkt, przez co sam gubię orientację. Same planety US i księżyce wiernie odwzorowane, skaliste powierzchnie generowane na bieżąco, stąd pewnie ograniczenie w prędkości do 120m/s przy oglądaniu planety z bliska.
Na niektórych planetach mamy nawet chmury w atmosferze, jak m.in. na Wenus czy Marsie. Niestety, ładnie wyglądają tylko z bliska, z powierzchni te chmury są bezkształtną masą przypominającą mgłę - a nie jestem przekonany czy tak to ma wyglądać
Lądowanie na planetach gazowych odradzam, bo niezależnie jak ustawimy czas czy jego prędkość, powierzchnia zawsze wygląda tak samo, jest statyczna i idealnie gładka.
Odnośnie samego upływu czasu, pozwala nam on jedynie na śledzenie orbit i obrotu obiektów. Same planety, gwiazdy czy mgławice są całkowicie statyczne. Najbardziej rozczarowała mnie tu Mgławica Krab, której rozszerzanie jest możliwe do zaobserwowania nawet na astrofotkach na przestrzeni kilkunastu(dziesięciu) lat. Tutaj wygląda zawsze tak samo XD Statyczność zabolała też przy obserwacjach ogromnych niestabilnych gwiazd typu Betelgeza - przy pierwszej wędrówce do niej, na zatrzymanym czasie zobaczyłem pięknie jej kartoflowatą powierzchnię. Niestety, włączenie upływu czasu czy przyspieszenie go tysiąckrotnie nie spowodowało żadnej różnicy -był to ten sam kartofel.
Ruchome za to są dyski akrecyjne przy gwiazdach neutronowych czy czarnych dziurach i to robi niesamowite wrażenie. Z daleka widzimy ogromny, wyglądający na nieruchomy obiekt, a przy przybliżeniu się widać, gazy wirujące z prędkością bliską c.
Większość opisanych tu moich narzekań wynika pewnie ze zbyt małej mocy obliczeniowych komputerów, by zaimplementować takie ficzery jak niestabilność powierzchni gwiazd, ale może z czasem zostanie to ogarnięte. Oby
Tak czy inaczej piszę to wszystko, bo chciałem osobom zainteresowanym astronomią gorąco polecić ten produkt (nie płacą mi za reklamę), który pozwala w spokoju (ew przy domyślnym... ciekawym podkładzie muzycznym) popatrzeć na świat z zupełnie innej perspektywy i udać się w daleką podróż w nieznane
#spaceengine #gry #astronomia





Zaloguj się aby komentować

Wielki wyczyn należącej do NASA sondy Parker. Zbliżyła się do Słońca bliżej niż kiedykolwiek wcześniej i przetrwała. Celem misji jest zbadanie atmosfery gwiazdy, w tym szczególnie burz słonecznych, które mogą mieć wpływ na systemy komunikacyjne na Ziemi.
#kosmos #parker #nasa #slonce
Wielki rozbłysk, to nic innego jak eksplozja super masywnej czarnej dziury, wielkości wszystkiego co się dało pochłonąć. No bo co innego?
#astronomia
@Bezbronny ale mi ciśnienie skoczyło, toż czekam na T-CrB i po przeczytaniu "wielki rozbłysk" pomyślałem ze to już. Nie rób tak ludziom.
Chodzi Ci o Wielki Wybuch, że niby jesteśmy we wnętrzu czarnej dziury? Ta teoria gdzieś mi się przewinęła, Stephen Hawking napisał "Czarne dziury i wszechświaty niemowlęce", ogółem to wiemy mało, niemal nic.
Zaloguj się aby komentować
Dzisiaj mamy najwcześniejszy zachód Słońca w całym roku. Już od jutra dzień po południu będzie się wydłużał. Początkowo tylko o sekundy, ale do końca roku nazbiera się już 10 minut.
Ale zaraz, przecież najkrótszy dzień dopiero przed nami.
Tak! Ale Ziemia wykonuje naraz ruch wokół Słońca i własnej osi, dlatego minima i maksima rano i wieczorem mijają się o kilkanaście dni. Popołudnie zacznie się wydłużać, ale poranek nadal się skraca i to szybciej aż do 21 grudnia. A minimum przypada na 30 grudnia.
Czasy pokazane dla Warszawy.
#ciekawostki #astronomia #zima

@radziol Opie, pisz ze zrozumieniem treść informacji, którą chcesz przekazać dla drugiej strony, wydłuzanie popołudnia jest trafne i logiczne w korelacji do coraz to większej liczby godzin i minut na tarczy zegara wskazujących zachód słońca. Jednak skrócenie poranka jest nie logicznie, mozna by to porównac do skrocenia wieczoru, jedno i drugie jest krótkie, ale nie jest okreslone kiedy się kończy. Chyba, że miało być skrócenie przedpołudnia to wtedy jest to logiczne.
Pozdrawiam.
Zaloguj się aby komentować
Eksperyment Homestake
Eksperyment Homestake przeprowadzili astrofizycy Raymond Davis Jr. i John N. Bahcall w latach 60. XX wieku. Celem było wykrycie i zliczenie neutrin emitowanych przez reakcje termojądrowe w Słońcu. Wyniki eksperymentu wykazały tylko jedną trzecią oczekiwanej liczby neutrin, co stworzyło tzw. problem neutrin słonecznych. Eksperyment był przeprowadzany w latach 1970–1994. Rozwiązanie problemu przyszło dopiero później, dzięki odkryciu oscylacji "smaków" neutrin.
Metodologia:
Eksperyment odbywał się w kopalni Homestake w Dakocie Południowej. Pod ziemią umieszczono 380 m³ płynu bogatego w chlor (perchloroetylen). Neutrino zmieniało atom chloru na izotop argonu-37, który następnie zbierano i zliczano.
Wnioski:
Eksperyment był pionierski w detekcji neutrin, choć wykrywał tylko jeden z trzech "smaków." Davis otrzymał za to w 2002 roku Nagrodę Nobla z fizyki, dzieląc ją m.in. z Masatoshi Koshibą.
Oscylacje neutrin – zjawisko zaproponowane, aby wyjaśnić zbyt małą liczbę neutrin pochodzących ze Słońca obserwowanych na Ziemi (tzw. problem neutrin słonecznych).
[...]
Liczba neutrin słonecznych obserwowanych w detektorach neutrin, takich jak Super-Kamiokande, jest trzy razy mniejsza od oczekiwanej wartości wyliczonej teoretycznie.
Aby to wyjaśnić, zaproponowano teorię, zgodnie z którą każdy stan zapachowy neutrina może przejść w inny stan na skutek propagacji. W ziemskich detektorach rejestrowane są tylko neutrina elektronowe, zatem ich liczba obserwowana na Ziemi będzie rzeczywiście trzy razy mniejsza, gdyż istnieją trzy rodzaje neutrin i statystycznie tylko jedna trzecia z nich będzie neutrinami elektronowymi.
Super-Kamiokande albo Super-K (ang. Super-Kamioka Neutrino Detection Experiment) – wodny detektor promieniowania Czerenkowa o masie 50 000 ton, znajdujący się w kopalni niedaleko miejscowości Kamioka w Japonii. Kontynuacja prowadzonego w latach 1983–1995 eksperymentu Kamiokande (ang. Kamioka Nucleon Decay Experiment) z mniejszym 300-tonowym detektorem[1].
Początkowo służył do poszukiwań rozpadu protonu, a od 1986 roku do rejestracji neutrin słonecznych. Neutrina wykrywa się poprzez promieniowanie Czerenkowa emitowane przez cząstki wybite (lub powstałe) w oddziaływaniu z neutrinem.
Detektor Super-Kamiokande został oddany do użytku w 1996 roku. Po dwóch latach jego działania opublikowano wyniki badań na temat neutrin atmosferycznych powstających w ziemskiej atmosferze w oddziaływaniach z promieniowaniem kosmicznym. Stwierdzono zależność liczby neutrin mionowych od odległości, jaką przebyły (odległość można oszacować znając kierunek lotu neutrina), co jest dowodem na tzw. zjawisko oscylacji neutrin.
#astronomia #astrofizyka #fizyka #fizykakwantowa


Zaloguj się aby komentować
Po dwóch latach w końcu dane nam jest ponownie oglądać Marsa na nocnym niebie. Choć do opozycji pozostały jeszcze prawie dwa miesiące to wykorzystałem wczorajszą bezchmurną noc na zrobienie zdjęcia, bo wiadomo jak to jest z pogodą o tej porze roku.
Czerwona planeta oddalona jest w tej chwili o około 125 milionów kilometrów, a jej tarcza oświetlona w 92%.
Mars na niebie jest bardzo maleńki i trudno z moim sprzętem o jakieś wyrafinowane szczegóły powierzchni, ale coś tam widać. W oczy rzuca się zwłaszcza czapa lodowa, albo chmury na biegunie północnym.
Stack 5% z około 9000 zdjęć, obrobione w PIPP, AutoStakkert i Siril
Sprzęt:
SW 150/750 na EQ3-2
Barlow DO-GSO ED 3x 1,25"
Kamera ZWO ASI 585
Filtr UV/IR cut
#astronomia #kosmos #astrofotografia

Zaloguj się aby komentować
Cześć. Może ktoś polecić jakiś teleskop w cenie 1-1.5k do baaaardzo amatorskiej obserwacji nieba? Czy w ogóle można w tym budżecie kupić coś sensownego?
#astronomia #astrofotografia
@kiszony_korniszon jak znasz kogoś kto ma teleskop to idź do niego i popatrz sobie jak to wygląda żebyś nie był później rozczarowany. Koledzy często wrzucają tutaj super zdjęcia ale patrząc bezpośrednio nie zobaczysz tego co oglądasz tutaj. Nie to, że ci odradzam, chodzi mi o to, że mam 10 calowego newtona i jak ktoś widzi taką tubę to myśli, że zobaczy flagę na księżycu. Ale jak wiesz czego się spodziewać to kupuj. A jak się wciągniesz to nastaw się na kolejne wydatki
@kiszony_korniszon wywołali mnie do tablicy, więc zapraszam na pw
Zaloguj się aby komentować
Jeśli ktoś chciałby "na żywo" zdjęcie jakiegoś obiektu z katalogu messiera, który jest obecnie widoczny z Krakowa, to można mi skrobnąć teraz i dla zabawy zrobię. Mam zajęcia i siedzimy pod teleskopem do 20:20.
#badespace #astronomia #astrofotografia #krakow
Disclaimer: "postaram się zrobić", jeśli warunki pozwolą.
@Jurajski_Huncwot @TymczasowyNick66 @sleep-devir @Arkil A więc M27! Pojedyncza klatka, jeszcze bez redukcji.
Do tego były klasyki, tj. Andromeda, Pierścień, Krab, Trójkąt, Plejady i parę jeszcze innych Messierków. Więcej fot będzie później, po zestackowaniu. Z tym, że stackowanie jest elementem ćwiczenia na zajęciach, więc trochę moim uczniom zejdzie.

>trochę moim uczniom zejdzie.
@bade czekaj czekaj, jakim uczniom?
>Disclaimer: "postaram się zrobić"
oszukisto ( ͠° ͟ʖ ͡°)
@VonTrupka Mówiłem że mam zajęcia ;>
Robię wstęp do astrofoto, młodzież ma przydzielone obiekty, mieli już omówioną teorię, robili redukcję przy okazji fotometrii, a teraz będą szli przez cały proces. Od zbierania zdjęć na zajęciach, przez kalibrację, redukcję, a potem stackowanie i... drobny retusz końcowy.
Zaloguj się aby komentować

Nancy Grace Roman Space Telescope jest o krok bliżej do rozpoczęcia misji. Do Goddard Space Flight Center, w którym teleskop jest składany, dostarczono ostatni duży element, Optical Telscope Assembly. To zespół optyczny, który składa się z 2,4-metrowego zwierciadła głównego, dziewięciu zwierciadeł...
Kolejny odcinek #astronarium
Jeszcze nie zdążyłem obejrzeć, bo wrzucili 5 minut temu.
#kosmos #astronomia #nauka #ciekawostki
Zaloguj się aby komentować
Toyohiro Akiyama – japoński dziennikarz telewizyjny i astronauta.
[...]
17 sierpnia 1989 roku został wybrany do treningu kosmonauty jako dziennikarz-kosmonauta sponsorowany przez TBS. W grudniu 1990 roku poleciał w kosmos na pokładzie Sojuza TM-11 na stację kosmiczną Mir i powrócił na Ziemię na pokładzie Sojuza TM-10. W przestrzeni spędził 7 dni 21 godzin i 54 minuty. Był pierwszym Japończykiem w kosmosie, chociaż pierwszym zawodowym astronautą japońskiej agencji kosmicznej NASDA był Mamoru Mōri w 1992 roku.
Akiyama nie był wykwalifikowanym astronautą, naukowcem ani inżynierem. Podczas pobytu na stacji Mir każdego dnia nadawał na żywo, dokumentując życie na pokładzie stacji, ale jego widoczny dyskomfort sprawił, że został opisany jako pierwszy „antybohater w kosmosie”. Opisywał swoje zmagania, takie jak choroba kosmiczna i silne pragnienie zapalenia papierosa. Podczas treningu rzucił palenie, mimo że wcześniej palił cztery paczki dziennie. Przed startem, zapytany, na co najbardziej czeka po powrocie na Ziemię, odpowiedział: „Nie mogę się doczekać, żeby zapalić papierosa”. Jego koledzy kosmonauci później relacjonowali, że jeśli chodzi o jego nudności, to „nigdy wcześniej nie widzieli, żeby ktoś aż tyle wymiotował”.
#japonia #kosmos #astronautyka #astronomia
Zaloguj się aby komentować

Gwiazdy na nocnym niebie wydają się niezmienne. Choć w rzeczywistości każda z nich porusza się w nieco innym kierunku i z własną prędkością, to są one tak daleko od nas, że w ciągu ludzkiego życia nie zmieniają zauważalnie swojego położenia, czy jasności względem innych gwiazd. Owszem, raz na jakiś...