Ten trzymany w domu i ten na dworze, ten z lekko odkręconą pokrywką i ze szczelnie dociśniętą, ten w małym słoiku i w dużym.
Ukiszone, czuć silny zapach kwasu mlekowego (kwaśne w smaku), zero zapachu drozdży, acetonu czy alkoholu. Żaden nie drgnął i nie podniósł się od rana. Dokładnie to samo, co działo się podczas poprzednich prób. Dwa dni się pienią, na trzeci dzień padaka i koniec. Zostaje tylko kiszonka.
Robiłam wcześniej też próby z wodą mineralną zamiast moją z kranu, z identycznym rezultatem.
@GazelkaFarelka Trochę ich za mało, do początkowego wzrostu trzeba przez 4 dni użyć tak 4 x 100 g mąki, a do dokarmiania minimum 60g/60ml wody. Przy tej ilości, co w słoikach ilość kultur bakterii jest niewystarczjająca.
Tyle mam zwykle uśpionego w lodówce (tak 3/5 słoika), a nim dokarmię wywalę z 2 łyżki i dodam 60g, ale lepiej 75g a najlepiej 100g
@ramen To jest 60g dokarmiane 60g mąki i nieco więcej wody 75g bo bardzo suche i gęste inaczej wychodzi. Tylko w ogóle bez bąbelków, więc takie niskie.
@GazelkaFarelka próbowałaś kontynuować proces do 10 dni? Bo początkowo rośnie wszystko, teraz masz kwaśne środowisko i złe mikroby wyginęły, teraz trzeba karmić te dobre 🙄
@radziol @l__p @ramen Żeby była jasność, nie oczekuję że ktoś rozwiąże mi ten problem, bo już bujam się z nim długo i nie wygląda na to, że jest jakaś prosta odpowiedź. Co jakis czas przeczytam coś, co wyda mi się dobrą wskazówką "to na pewno to" po czym okazuje się, że nie to. Podobno trzeciego dnia w zakwasie rozgrywa się walka o dominację i u mnie za kazdym razem ci dobrzy przegrywają xD
“Wszystko zaczęło się na ‘Mściwym Duchu’ i wszystko to się na nim skończy.”
XXIX część cyklu Herezja Horusa
No właśnie, Herezja Horusa, a od dwudziestu kilku książek, poza kilkoma krótkimi epizodami właściwie nie było Mistrza Wojny. W “Mściwym Duchu” wracamy do Horusa i to w świetnym stylu.
W trakcie analizy kronik Wielkiej Krucjaty Horus Luperkal zauważa, że jego wspomnienia z podboju planety Molech są niekompletne. Dochodzi do wniosku, że sam Imperator ingerował w jego pamięć, co przekonuje go, iż właśnie tam znajduje się wskazówka pozwalająca Horusowi zmierzyć się z ojcem.
Jest rozmach!
Graham McNeill nauczył się coś nie coś od Dana Abnetta. Opowieść jest monumentalna i złożona. Znajdziemy w niej wszystko to, co wyróżnia najlepsze tomy cyklu: teatralne dialogi, podstęp, zdradę, zamach, walki okrętów kosmicznych, bitwy tysięcy Astartes, wojsk pancernych oraz ponad dwudziestu tytanów w tym chodzące fortece klasy Imperator. Nie zabrakło też osobistych dramatów bohaterów. Jeśli chodzi o postaci, to najbardziej spodobała mi się perspektywa Aksymanda, który zyskał najwięcej głębi.
Podobnie jak w przypadku “Niezapamiętanego Imperium” tak też i do “Mściwego Ducha” prowadzi wiele różnych wątków z poprzednich (a nawet późniejszych np. “Garro”) powieści oraz licznych opowiadań (szczególnie ”Mały Horus”), których znajomość wymagana jest do umieszczenia akcji we właściwym kontekście.
Kamień milowy fabuły Herezji Horusa i jedna z tych książek, dla których warto było przebrnąć przez szereg średniaków.
Dzisiejszy trip był baaaardzo widowiskowy i pełen nowych osiągnięć. Wiele fotek już widzieliście więc postaram się ich nie powielać, lecz nie bijcie jeśli to się przydaży. Odwiedziłem pozostałości magazynu broni jądrowej z czasów zimnej wojny, ciekawe miejsce. Dobre na #urbex @klamra tyle że byłem sam i nie miałem odwagi tam wejść by porobić dodatkowe fotki, jeśli by mi się coś stało... no wiecie.... zadupie, brak zasięgu gsm, nie warto. Jadąc dalej zrobiłem zakupy na śniadanie w Szwecji, po szamce minąłem Glowaczewo czy jakoś tak, dwa domy, i most nad rzeką, po co to jest na mapie? Za tym Głowa...coś tam skierowałem się na Płytnicę. Po drodze w okolicach Wrzosów jest przepiękna rzeczka, patrz foto, potaplałem się tam przez 20 minut i ruszyłem w kierunku Płytnicy. W Płytnicy PKP przywitały mnie zamknięte rogatki na przejeździe kolejowym. No i sobie tak stałem, czekałem, lecz nie wytrzymałem nawet 3 minut i wołam do operatora, który był w budynku jakieś zlokalizowanym około 50m obok, "Halo, coś będzię tędy jechało?"
Cisza.... gwiżdżę żeby mnie usłyszeli....
cisza....
No k⁎⁎wa, już miałem się prześlizgnąć pod i walić reguły i przepisy bo kamer nie ma i nagle wychodzi Pan z pieskiem z budynku. Wołam jeszcze raz czy coś tędy przejeżdża, na co on się odwraca i krzyczy przez otwarte drzwi "ROGATKI"
......
Po tym incydencie była już tylko czysta jazda, bez większych emocji lecz nadal przyjemna.
Tym sposobem czerwiec zapisał mi się jako miesiąc, w którym przejechałem pierwszą setkę w tym roku, pierwszą imperialną setkę oraz pierwszy 1kkm w miesiąc. Jest git, hihi
Fotki za kilka chwil wrzucę.
#rowerowyrownik #rower #gravel
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin