
- Trwają prace przygotowujące na wielką skalę szkolenia wojskowe dla każdego dorosłego mężczyzny w Polsce. Do końca roku chcemy mieć gotowy model - poinformował w swoim specjalnym sejmowym wystąpieniu premier Donald Tusk. #wiadomoscipolska #wojna

@100mph realia są takie, i pokazała to dobitnie Ukraina, że w razie W każda kobieta, która może, to spierdala za granicę. I potem Józek będzie trzymał flaki w okopie, a Dżeskia będzie się zabawiać z Hansem czy innym Alvaro.
I nawet nikt nie chce zadać pytania co z tym zrobić, tylko tradycyjnie facet w kamasz, a wszystko inne w dupie.
@Rimfire ale takie szkolenie niczego nie wnosi że Cię wrzucą na 2-3 dni gdziekolwiek, nawet na 2 tygodnie niczego nie zmienia. Zwykłe polityczne bicie piany, widocznie ktoś zrobił badania opinii publicznej i wyszło, że opłaca się tak powiedzieć. Wojsko ma problemy z własnym szkoleniem, a co dopiero szkoleniem całkowitych amatorów w jakichś dziwnych warunkach. Obstawiam, ze nie dojdzie to do skutku, a jak dojdzie to będzie to zwykłą stratą czasu obywatela i pieniędzy podatnika.
@dzangyl podejrzewam, że alternatywą jest zachęcanie ludzi a nie zmuszanie. Jeśli np. zrobisz dobrowolne szkolenie wojskowe 3-miesieczne rozdzielone na cały rok/dwa lata i da to obywatelowi realne benefity to sporo chętnych się znajdzie.
Jakie benefity? Trudno powiedzieć, mogą to być preferowane miejsca w kolejkach na mieszkania socjalne, niższe oprocentowanie kredytów lub stałe przez cały okres kredytowania, 15% wyższa kwota wolna od podatku. Od takich ustaleń są już konsultacje społeczne z zainteresowana grupą ale myślę ze ma to znacznie więcej sensu.
@dzangyl jeśli to dojdzie do skutku to nie będzie tu szczegółów innych niż takie, że dostaniesz kwit masz rzucić wszystko i stawić się w jednostce i jeszcze bedziesz na tym finansowo stratny. Potem do obrony takiego kraju sami chętni będą, jeśli kogoś zmusisz do czegoś, on straci na tym kasę, bo np. prowadzi JDG ma jakieś umowy, terminy itd. To pierwsze co pomyśli jak będzie wróg u bram "to ja dziękuje za taki deal zwijam stąd". Ale rząd zdaje się tego kompletnie nie rozumieć, każdy rząd jaki by nie był
@dzangyl jak znowu alternatywa?! Człowieku, nie ma żadnej alternatywy do wojska zawodowego nafaszerowanego nowoczesną bronią i sprzętem. Nie możemy patrzeć na wojnę w Ukrainie i myśleć, że tak będzie wyglądał następny konflikt.
Jeśli mamy w nim uczestniczyć, to powinniśmy zrobić wszystko, by tak nie wyglądał. Przeciwnik ma zostać zmieciony z planszy uderzeniem wszystkiego, co będzie dostępne, gdy tylko czubkiem buta przekroczy granicę. Mięsne szturmy niech sobie ruskie urządzają. My musimy niszczyć przeciwnika masowo i z bezpiecznej odległości z zachowaniem życia własnych żołnierzy. Do tego nie potrzeba zbieraniny przypadkowych ludzi tylko wyszkolonych fachowców i DUŻO amunicji.
@MostlyRenegade Wez nie pierdol. 300 tysieczna armia nie obroni kilkuset km granicy. Wojska zawodowe musza operowac zaawansowanym i specjalistycznym sprzeten ale od szeregowego w okopach sie nie uchronisz, a tu nie trzeba zolnierza zawodowego tylko Zbyszka co umie do Orka strzelac i saperka latryny kopac.
@DKK a co ja napisałem? Powinniśmy robić wszystko, by ewentualna wojna z udziałem Polski NIE wyglądała tak, jak na Ukrainie. Po co chcesz mielić bezsensownie ludzi? Ta wojna wygląda tak, bo żadna ze stron nie ma dostatecznej przewagi w nowoczesnym sprzęcie.
@100mph ewentualny konflikt z ruskimi to nie będzie kilkaset km tylko kilka tysięcy km. Sama granica ruskich z Finlandią to ponad 1300 km. Zresztą, na razie nic nie wskazuje na to, by ruskim się spieszyło do kolejnej wojny, skoro nawet jednej jeszcze nie skończyli.
@100mph po co mieliby atakować Polskę? Ruskich tu nie ma żeby ich "wyzwalać". Władzy przychylnej sobie też nie zainstalują, bo się nie utrzyma. Atak na NATO jest ryzykowny, a efektów nie przyniesie żadnych.
Jeśli już miałbym się czegoś obawiać, to zamieszanie w konflikt w krajach bałtyckich.
A takie gadanie to wiesz... Oni tak od trzech lat gadają, bo potrzebują mięsa armatniego na Ukrainę.
@MostlyRenegade Twoje wpisy można podsumować tylko jednym zdaniem aby je obalić. Pokaż mi przykład kraju który uczestniczy w wojnie obecnie lub w przeszłości bez udziału rezerwistów. Mówimy o wojnie a nie o misji. To potrzebne niesamowite wyszkolenie żołnierzy to tylko twój mylny pogląd. Większość wojskowych bierze udział w logistyce i dość prostych czynnościach. Większość żołnierzy nawet nie widzi na oczy wroga i nie używa karabinu co potwierdzają statystyki obecnego konfliktu na wschodzie.
Żeby możliwe było to o czym mówisz Polska musiałaby przez kilkanaście lat wydawać ogromną część swojego pkb na zbrojenia co jest niemożliwe. Ale tak chciałbym żebyś miał rację.
@SzwagierPrezydenta 10 milionów to jest liczba mezczyzn w wieku produkcyjnym, oczywiścię, że to nie znaczy, że wszyscy będą mieli A.
Zresztą, ostatnio w okolicy do WOTu wzieli gościa co miał 20 lat temu A na komisji, a w międzyczasie padaczki się nabawił - ponoć nie wiedzieli co robić jak dostał napadu na strzelnicy, na szczęście z jeszcze zabezpieczoną bronią ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@ImTheOne nadają się. Czy ty twierdzisz, że nie powinno się przyjmować kobiet do wojska czy innych służb mundurowych jak policja czy straż pożarna bo się nie nadają? Dronami latać mogą, w artylerii też mogą się szkolić, albo obsługiwać logistykę. No ale to nie zarządy spółek skarbu państwa, tylko działania wojskowe i tu nie będzie parytetów.
@100mph Moim zdaniem z niewolnika nie ma pracownika, a szkolenia do miesiąca nie są nic warte i nic nie zmienią. Nie da się porządnie przeszkolić prawie 10 mln ludzi biorąc pod uwagę jak droga byłaby to zabawa. Powiem więcej Ci niechętni mogliby dołożyć się ekstra na koszty szkoleń chętnych czy na ich benefity.
Nie lepiej utworzyć dobrowolne szkolenia, gdzie można rzeczywiście przygotować chętnych i wynagrodzić im nie tylko ich czas ale również odwagę ulgami podatkowymi każdego roku. Sam pracuję ogrom godzin, szkolę się gdy mam wolne, znośnie zarabiam. Starając się być obiektywny pewnie zginąłbym dość szybko na wojnie i nie chciałbym nikogo zabijać, a tak mogę się chociaż przydać.
Mówię tak bo myślę, że mamy mniejsze możliwości przeszkolenia potencjalnych ludzi niż znalazłaby się ilość chętnych gdybyśmy poważnie podeszli do zachęt i zrobili im porządne szkolenia.
@nbzwdsdzbcps dlaczego uwazasz, ze nie zdazysz przeszkolic w weekend czy tam tydzien?
no to lecimy dni:
przywitanie, zapoznanie, dlaczego tu jestes, o co chodzi, co zrobic gdy otrzymasz komunikat, gdzie sie udac, gdzie sie zameldowac
bhp patrz gdzie strzelasz + kurs pierwdzej pomocy polowy, 1 plecak ewakucyjny dla rodziny, jak ich zabezpiezcyc itd.
teoria obslugi broni, skladanie, przeladowanie bla bla bla
cwiczenia na poligonie z ASG(tak dlabym im repliki z kulkami) proste okopy, maskowanie, przyjmowanie rozkazow
szturm i inne bzdedy calo dniowe + przejadanie zapasow ktore otrzymales dnia poprzedniego
powrot do jednostki + strzelanie na strzelnicy z prawdziwej broni
podziekowania, pytanie kto bylby zainteresowany cyklicznymi cwiczeniami, kto chce do woja, kto w ogole nie chce (moze byc forma ankiety) i do domu
z zasady pareto 20/80 tutaj w tydzien mialbys chlopa ktory mniej wiecej wie o co chodzi, gdzie sie udac jesli chce na pobor a gdzie uciekac jesli nie chce. dodatkowo pierwsza pomoc mogla by odciazyc szpitale gdy ludzie w panice skreca kostke...
----------
W tydzien nie otrzymasz wojaka ale otrzymasz obywatela ktory jest bardziej swiadomy.
@nbzwdsdzbcps alez oczywiscie. Tylko zaczalbym od dobrowolnych aby sciagnac zainteresowanych -> bo oni z tego najwiecej wyciagna. PO wynikach z dobrowolnymi zastanowilbym sie nad dalsza formula.
Jesli chodzi o przymusowe to lipa -> bo bedziesz mial w ekipie 2 niechetnych i po akcji.
Moglbys to zrobic tak:
Cwiczenia dobrowolne -> czyli dla chetnych -> to powinno byc jakies 20% spoleczenstwa
cwiczenia dobrowolne -> ale tutaj jesli nie chcesz wziasc udzialu to musisz podjechac gdzies tam i zglosic rezygnacje -> to powinno sciagnac kolejne 40-50% bo wiekszosci nie bedzie sie chcialo jezdzic i wykreslac.
W ten sposob mialbys przy dobrych porywach 60-70% przeszkolonych ludzi. Wazne aby bylo to cos interesujacego, bo siedzenie 7 dni w koszarach jest do dupy, wyciskanie pompek czy innego gowna to tez lipa.
Moze nawet orgaznizowalbym to w okolicy -> tak ze wiekszosc ktora chce, moze wrocic do domu -> poza 2 dniami na poligonie
@Bystrygrzes Nie wiem jakie są nasze możliwości przyjęcia takiego ogromu ludzi. Myślę, że i 5% dobrowolnych to bardzo dużo i według tych szacunków to 500 tysięcy ludzi. Nie wiem czy fizycznie jesteśmy w stanie przeszkolić ich nawet w 2 lata.
Wolałbym iść w kierunku dodatkowej zachęty, na które mogłyby się zgodzić niechętne jednostki i samo szkolenie zdecydowanie wydłużyć według zaleceń samych wojskowych.
Niestety nie jestem w stanie ocenić ile czasu miałoby sens ale mimo wszystko wydaje mi się, że tydzień to znacznie za krótko. Na pewno nie chciałbym iść w kierunku uciążliwej rezygnacji bo to tylko marnuje czas obywateli czyli pieniądze nas wszystkich, a nie mamy jako kraj czym szastać.
Z mojej strony padnie #niepopularnaopinia i spróbuję bronić programu. Bo poza największą wadą – przymusem – ma on jednak również zalety.
Po pierwsze, wiadomo że w ciągu kilku dni nie da się wyszkolić żołnierza. Ale można cywilowi pokazać broń i oswoić na tyle, żeby się jej nie bał wziąć do ręki, umiał założyć kamizelkę, hełm czy maskę przeciwgazową i poznał okoliczności, gdzie jest dużo ludzi w mundurach, którzy strzelają i drą ryja – żeby w razie W nie tracił na to głowy, tylko słuchał poleceń ewakuacyjnych.
Po drugie, będzie to również wielka promocja wojska. Temu i owemu takie okoliczności z mundurami i darciem ryja mogą przypaść do gustu i armia zyska nowych rekrutów. Bardzo dużo będzie zależało od pomysłu i sposobu wykonania programu.
Po trzecie, poziom wyszkolenia i motywacji obywateli jest ważnym elementem odstraszania. Im więcej i im lepiej wyszkolonych rezerwistów, tym mniejsza szansa że kiedykolwiek będą musieli iść na front. To jest tak proste jak to.
Po czwarte, to nie jest czas żeby szydzić z lewactwa i równouprawnienia. Będziemy się kłócić, jak zagrożenie minie, a tymczasem jednak zacznijmy od szkolenia mężczyzn.
@hejno Kobietom i mężczyznom, obywatelom. Nikt nie powinien być zmuszany do szkoleń ani do obrony kraju, ale ten kto bedzie to czynił powinien mieć możliwość wpływania na jego dalsze losy przez glosowanie. Ci którzy uciekną w czasie wojny w mojej ocenie takiego prawa nie powinni mieć i płeć nie ma tu dla mnie znaczenia.
@Prucjusz to dlaczego wyzywasz je od kurew skoro mialy prawo? Mialy prawo to z niego skorzystaly. Mialy zostac, bo ktos inny wyjechac nie moze? Altruista sie znalazl, chcialbym zobaczyc jak zostajesz kiedy masz mozliwosc wyjazdu. Przed kompem to kazdy bohater, a sam bys sie osrał jak bys mial isc w okop
Może szkolenie wojskowe niekoniecznie, ale na pewno z obrony cywilnej, pierwszej pomocy plus paru innych aspektów przydałoby się całemu dorosłemu społeczeństwu, może oprócz emerytów. Tymczasem nikt nie wie, gdzie są punkty zbiórki w ramach kataklizmów, jakie są numery alarmowe oprócz 112 co robić, gdy ktoś złamie rękę albo nogę.
Zaloguj się aby komentować