Odbezpieczam granat na święta.

Na każdy komentarz typu: "ale nie chudnij więcej", zamierzam odpowiadać:

-Noooo... Ale tobie to by się przydało.


xD


Króciutko z toksykami.


#galaretkanomore #chudnijzhejto #zrodzinanajlepiejnazdjeciach #zdrowiepsychiczne

Komentarze (74)

@AdelbertVonBimberstein podejrzewam że jak kiedyś pojadę na święta do Polski to będzie to samo. Cała rodzina kurwa spaślaków. Zrobię dokładnie to co Ty xP

@AdelbertVonBimberstein tylko ja planuje to zrobić trochę mniej grzecznie nie Ty..... xP


Jeśli uslysze pytanie czy coś się stało, że taki chudy jestem to po prostu powiem, że to że wy wszyscy jesteście spasieni jak świnie nie oznacza, że to jest normalne. Nie mogę się doczekać tej przyjemnej ciszy, która po tym nastąpi.....


Tak...moja rodzinka poza moja siostra i jej ojcem nie jest normalna xP

@AdelbertVonBimberstein Dawno temu się wkurwiłem, tak na maxa, i zrzuciłem 18kg w 4 miesiące (niestety bez siłowni, tylko miska i kardio ale intensywnie). Najmądrzejsze to nie było, ale dla mojego zdrowia suma summarum na plus.


No w każdym razie, ile takich "zatroskanych" komentarzy dostałem wtedy to już nie pamiętam. Jeden znajomy puścił plotkę, że zatrudniłem prywatnego dietetyka (xDDD) a w pracy jakieś plotki poszły o tym, że mam raka. Jedna laska (taka trochę... tęższa) zapytała wprost co się stało, i więc ze 100% szczerością rzuciłem "po prostu pewnego dnia się wkurzyłem na siebie, i stwierdziłem, że już nie chcę być wieprzem". Był trochę foch. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@TheCaptain myślę, że zapas cierpliwości wobec takich tekstów już się dawno wyczerpał. Bucowate jest jakiekolwiek komentowanie czyjegoś wyglądu.

@Wrzoo no jest, ale granie tą samą kartą nic nie polepszy.

Krótko "dziękuję, nikt nie pytał o zdanie" i tyle, bez wzajemnego obrażania

@AdelbertVonBimberstein @TheCaptain o to to. Kto nigdy nie doświadczył życia z takim typem człowieka, ten nie zrozumie

@Wrzoo długofalowo to troska o jakość czyjegoś zdrowia i długość życia. Abstrahując od schorzeń w rodzaju hashi

@Pouek ale myślisz, że takie osoby o tym nie wiedzą? Klapki na oczach mają, że nie mają pojęcia o swojej wadze? W tym może i jest troska o zdrowie fizyczne, ale o psychiczne - totalna zlewka.

@Wrzoo jeżeli stwierdzenie faktu, nie w bucowaty sposób, powoduje u kogoś uraz psychiczny to jest to powód do wielowektorowego leczenia, tak fizycznego jak i psychicznego. I mówię to z perspektywy osoby, mającej niegdyś problem z nadwagą. Czasami trzeba usłyszeć że jest się ulanym grubasem, bo głaskanie po głowie i "akceptacja" tylko utrwala stan patologiczny. A jak idzie za tym jakiś regularny, zewnętrzy impuls do ruszenia dupy to tylko in plus

@TheCaptain wyobrażam sobie Ciebie jako takiego ojca któremu zgwałcili córkę a on idzie z nimi rozmawiać że to było niemiłe. Taki chłopiec do plucia w mordę bo zawsze będzie z jakiegoś powodu poprawny politycznie.

Ale może się mylę

@Michumi są jakieś granice.

Nie jestem fanem rozwiązania oko za oko, bo to tylko kontynuuje te polsko-polskie wojenki i dzielenie ludzi.

Rozmowa i dyskusja tylko może pomóc.

A czy trzeba z każdym się dogadać? Jasne, że nie. Można mieć wyjebane na kogoś i odciąć toksyków ze swojego życia. Ale po co się babrać w błocie i odgrywać takim samym zachowaniem? Bądźcie ponad tym.

@TheCaptain to się nazywa drabina eskalacyjna. Jak nie ma deeskalacji to eskalujesz bardziej.


Spoko jak dbasz o czyjeś uczucia, ale bez względu na twoją naturę, nie powinieneś dbać o uczucia tych, którzy nie dbają o twoje. Lata gnębienia i docinków można często zakończyć jedną celną ripostą. Może się komuś zrobi przykro, ale dzięki temu jest później szansa na budowanie normalnych relacji, bez docinków z żadnej strony.

@TheCaptain ale op jak ja to rozumiem nie raz już się z tym zetknął. To nie tak, że od razu odpalił wrotki. Ja uważam że kurwy trzeba ogniem i mieczem. Na dyplomatę się nie pcham a jak widzę że ktoś moją uprzejmość zamienia w słabość, to ma chuj przejebane.

@Michumi tak jak mówisz, jak nie przypierdolę to się na mnie rzucą jak sępy na padlinę. Zbyt długo to już znosiłem, zwłaszcza jak mnie przy rodzinie raz własna babcia upokorzyła. Dobrze, że wiedźma już nie żyje.

@Legendary_Weaponsmith nie musisz eskalować bardziej, możesz to po prostu uciąć.

Mówi się do tych, którzy chcą słuchać. Do głuchego nie ma co.

A jeżeli latami jest ten sam problem z kimś, to co da pyskówka?

@AdelbertVonBimberstein - mniej toksyczne (ale tylko odrobinę ) ale osiągające podobne rezultaty w mniej konfliktowy sposób jest:


  • Szybkie zmienienie tematu na trywialny lub niedorzeczny jak np. pogoda czy cyrkowe klauny w stylu "A jutra ma padać cyrkowymi klaunami!".

  • Włączenia samochwalącego słowotoku i opowiadanie jak bycie chudym łatwo Ci przychodzi i jak niskim kosztem i jak dobre jest dla zdrowia.

  • Powiedzenie "O! Natura wzywa!" i odejście od pytającego/rozmówcy w stronę łazienki.

  • Wyciągnięcie komórki i powiedzenie, że ktoś w ważnej sprawie dzwoni i odejście od rozmówcy.

  • Powiedzenie "A znasz ten dowcip" i opowiedzenie żartu ignorując komentarz/pytanie.

  • Roześmianie się w głos i zmiana tematu lub wyjście z pomieszczenia.

  • Powodzenie "No to porozmawiajmy o czymś ciekawszym/innym" i zapodanie nowego tematu rozmowy.

@AdelbertVonBimberstein mijam dzisiaj matkę sąsiadki, a ona do mnie "o matko ale pan wychudł, prawie pana nie poznałam".


i cyk humorek na cały dzień zrobiony

@AdelbertVonBimberstein zawsze możesz powiedzieć że teraz jesteś taki dojebany, że nie możesz się odpędzić od panien/komplementów kolegów ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@AdelbertVonBimberstein no to możesz pozostać przy kolegach ( ͡° ͜ʖ ͡°)

koledzy się pytają ile w bicku i ile na klatę

@AdelbertVonBimberstein tak to nie. Po prostu BMI nie sprawdza się u osób z nieprzeciętną ilością masy mięśniowej. Dobrze sprawdza się u przeciętnych, a przeciętny człowiek nigdy sztangi w rękach nie trzymał

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta nie sprawdza się jak masz mięśnie, nie sprawdza się jak się jest bardzo wysokim, nie sprawdza się jak się ma większą gęstość kości, nie sprawdza się... No generalnie się nie sprawdza.

Wskaźnik z dupy, nie do tego stworzony i błędnie wykorzystywany niepotrzebnie wprowadzający gro osób w błąd odnośnie swojej masy ciała.

@AdelbertVonBimberstein z chamami nie da się inaczej jak chamsko. Najlepsze co mogłem w życiu zrobić to odciąć najbardziej toksyczne k⁎⁎wy dla których się jest tylko tamponem emocjonalnym.

@Half_NEET_Half_Amazing a no ja też z 112 kg skakałem po rusztowaniu. I byłem zwinny i gibki. Ale tłuszcz rozpierdala teścia i ogólne samopoczucie, więc musiałem ogarnąć michę tylko, a dodatkowo aktywności przyszły łatwiej bo praca fizyczna.

@AdelbertVonBimberstein ehhh, no co Ci powiem. Ważne żebyś się czuł dobrze ze swoim ciałem. Ja mam BMI niby 24.5 w tym momencie. Ja myślę że taka najkorzystniejsza wartość to 22. Uważam że nie ma co robić ludziom wyrzutów. Każdy ma prawo umrzeć z głodu albo zajeść się na śmierć. Albo trzymać prawidłową wagę

Ja zawsze słyszałę docinki, że jestem chudy, a tak naprawdę, to jako jeden z nielicznych jem tyle ile potrzebuję (przez ostatnie 15 lat rosnę w tempie 0,5 kg/rok). Ale jak odpowiadam, że to oni są grubi, to nagle ich obrażam xd

@AdelbertVonBimberstein wszystko spoko, dopóki nie usłyszysz tego od żony i nie zrobi Ci się przykro, że nie docenia Twoich starań schudnięcia, a nawet zaczyna przeszkadzać

@WujekAlien moja nawet mi pomaga. Czasami proszę ją o obiektywną ocenę, bo wiem, że sam w swoich oczach mogę mieć zaburzone postrzeganie swojej osoby. Zostałem nazwany koksem ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ

Zaloguj się aby komentować