Jak miałem kilka lat to musiałem sie przeprowadzić do babci.

Babcia nie wyobraża sobie świata w którym ona nie gotuje, nie pierze, nie sprząta etc.

W związku z tym, sam praktycznie nie miałem nawet opcji robienia obowiązków domowych.

Przewijając całą historie: w wieku 22 lat po raz pierwszy zrobiłem pranie xD

Zobaczymy czy mi sie jeansy skurczą, bo idąc za losowym komentarzem z reddita uprałem je w 40 stopniach z innymi ciuchami (bo musiałbym odpalić pranie z samymi jeansami, a to szkoda wody i prądu)

#gownowpis

Komentarze (74)

@redve nie skurczą się, luzik


bylebyś nie robił pierwszego prania nowych jeansów z innymi rzeczami, bo mocno mogą farbować, no ale to generalna zasada do większości ubrań

@redve Nie szkoda ani wody ani prądu, ja czasem piorę jedną skarpetkę jak mi się zapodzieje i brakuje do pary. Pranie to groszowa sprawa. Nie wyobrażam sobie, że jeansów nie prać osobno.

@Half_NEET_Half_Amazing No szczoteczkę trzeba przed nałożeniem pasty przepłukać więc płuczę i zostawiam odkręconą wodę, niech leci aż wypłuczę szczoteczkę po wymyciu zębów. Nie będę co chwilę zakręcać i odkręcać wody.

@redve Dlatego musisz naprawiać bo co chwilę odkręcasz, zakręcasz. Policz sobie ile spędzasz potem czasu na naprawianie jak kropelkuje. Minimalna stawka godzinowa w PL to 21 złotych, to jest półtora kubika wody. WIesz ile kropelek musiałoby spaść żeby czas który poświęcisz naprawie CI wyszedł na zero?

@moderacja_sie_nie_myje3 liczysz ścieki? Bo u mnie woda jest za darmo, gorzej z nieczystościami :D. Byś się szybko nauczył robić pranie przy aktualnych cenach ascenizacyjnych

@redve no to teraz zaczyna się życie :) protip: nie potrzebujesz płynu do płukania - zmiękcza on włókna i może wręcz przyspieszyć degradację tkanin. Zwłaszcza dżinsy nie lubią się z płynem do płukania (nie mylić z płynem do prania).

@Half_NEET_Half_Amazing jest opcja dodawania zapachu do prania (jakieś kuleczki), czy coś.

Ale co kto lubi - ja lubię mieć trwałe ubrania i pozwolić sobie na ładny zapach perfum :)

@Wrzoo jak można nie używać płynu do płukania. Ja to mam chyba mega kortyzolowy pot i ciężko jakkolwiek odświeżyć ubrania bez sporej dawki płynu do płukania.

@redve @Amhon można w celu zmiękczenia tkaniny bez jej niszczenia, a jednocześnie w celu nadania świeżości dać octu. Inb4 nie zostawia octowego zapachu na praniu.

@Wrzoo @starszy_mechanik a co się robi z jeansami które nie są brudne ale przepocone ? Po jakimś czasie noszenia jeansy robią się tak jakby lekko lepkie od środka

@pokeminatour ja bym wyprała. Ale ja to ja; jest też podejście, że można mrozić dżinsy i w ten sposób zabijać bakterie na nich. Ale próbowałam tego kiedyś, średnio działa. Już lepiej wyprać i skrócić tym samym trochę żywotność dżinsów.

@Half_NEET_Half_Amazing o 5 lat nie używam płynu do płukania i da się przyzwyczaić a tkaniny faktycznie są lepsze w dotyku ( np. Porównując z bliskimi, którzy dalej leją dla niby lepszej świeżości)

@Amhon ja pierniczę, jak ci ubrania śmierdzą po praniu, to znaczy że albo dajesz za mało proszku do prania, albo masz je już pełne bakterii i powinieneś je odkazić. Albo płynem do prania zabijającym bakterie, albo wyprać w 60 stopniach. Większości ubrań nic się nie stanie, tylko niektóre się kurczą.


A wy kurwa byście tylko perfumowali brud i smród, jak stare baby co się nie chcą myć 🤣

@starszy_mechanik @pokeminatour @Wrzoo co wy macie z tym chodzeniem w brudnych dżinsach?? To że się mniej brudzą od innych rodzajów ubrania, to nie znaczy, że nie zbierają brudu, tłuszczy i bakterii. Później tak podle śmierdzą, że ludzie sprawiają wrażenie, że są menelami bez dostępu do bieżącej wody. Całe życie piorę dżinsy i dalej mam takie sprzed 10 lat w bardzo dobrym stanie.


Sekretem jest kurwa mieć więcej niż 1 parę, a nie jak bezdomny... I to kupuję w tych "tanich" sklepach pokroju Medicine i Reserved.

@Chrabonszcz są różne rodzaje potu. Normalny wysiłkówy jest bez zapachowy jeśli jesteś czysty. Pot stresowy ma momentalnie zapach. W sumie wchodząc do pomieszczenia mógłbym wskazać kto się w danym momencie stresuje mocno ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Problem z tym drugim jest taki, że on nie tylko przylega do ubrania, ale także przechodzi na inne podczas prania.

@Zapster Tego że mimo że nie umiem to próbuje sie ogarnąć? Od tygodnia mieszkam sam. Gotuje, sprzątam, i teraz piore. Jakbym robił to wcześniej, to moja babcia gapiłaby sie tylko w telewizor cały dzień. Ona nie zna życia poza tymi czynnościami. Nawet jak chciałem to nie mogłem takich rzeczy robić

@redve luz, jeansy to bawełna. Myślę, że 60 stopni by im nie zaszkodziło. Ale nie próbowałem. Spodnie z reguły piorę w 40st, koszulki i resztę góry w 30st. Bieliznę można w wyższej. Bielizna luz, trzeba uważać na sztuczne, one się mogą skurczyć prędzej, no bo to plastik.

Też nie używam płynu do płukania i mi nie przeszkadza, ale to ja.

Nie trzeba prasować :D

Ręczniki w wysokiej temperaturze. Pościel jak bielizna.


Jak sprzątasz po sobie na bieżąco to nie musisz sprzątać generalnie prawie wcale. Polecam.

I owszem, nie opłaca się prać jednych spodni.

@RogerThat Taka drobna uwaga. Dzisiaj większość dzinsów ma dodatek elastanu, więc z temperaturą aż tak bym nie szalała. 40 stopni jest względnie bezpieczne.

W Levisie mi powiedzieli żeby prać jeansy w 30 stopniach, wywrócone na lewą stronę to się wtedy najmniej niszczą. I bez płynu do zmiękczania

@Czokowoko @redve polecam chusteczki Oxy z biedry szczególnie jeśli masz czerwone ciuchy. Czerwony barwnik najczęściej puszcza w praniu i koloruje resztę

@redve oglądnąłem specjalnie jego filmik (sprzed 10 lat) i mi się przypomniało, czemu już dawno przestałem go oglądać. Niekompetencja i nierzetelne testy z dupy... To tylko showman, a nie tester.


A co do chusteczek, to myślę że jeżeli mają działać, to tylko jeśli użyje się ich naprawdę sporo, ale nigdy w 100% nie zapobiegną barwieniu.

Ja tam od lat piorę wszystko razem i nie narzekam. Po prostu nie mam białych ciuchów, dżinsy na lewą i tyle.

Nie martw się.

Jak coś jest słabej jakości to się zniszczy, to się nauczysz kupować coś lepszej jakości. Ja nie narzekam na Wranglery. Może i trochę kosztują, ale warto. Jedne miałem 11 lat, inne od około 8, trzecie jakieś 4 lata. Te pierwsze już do śmieci poszły. Po prostu trawą uwalilem i rozporek już dogorywał. A prałem i piorę je razem z bluzą czy bo dwoma, koszulkami i bielizną, nigdy nic nie było.

Dla mnie spoko, gorzej jak jesteś modnisiem

@redve ostatnio się zagapiłem i puściłem wszystko na 70 stopni. Ale to sama bawełna, także nic się nie stało. W jeansach może się sprać kolor i to tyle z konsekwencji.

Panie, wszystko na 30°C, 1200 obrotów i nic więcej widzieć nie potrzebujesz. Jak mocno ustalone, to zaprać przed wrzuceniem do pralki. Jasne, kolor, ciemne osobno (jak kolor i ciemne wrzucam razem i jest dobrze xd)

@redve Taka rada jeszcze - jak dobrze powiesisz ubrania do wysuszenia to nie trzeba później prasować, jedynie eleganckie ciuchy wymagają poprawek ewentualnie

@Furto Tak, to już połowa sukcesu, ale mówię też o poprawnym powieszeniu na sznurku/ suszarce/ wieszaku, żeby nie było potem zgięć itd.

Od siebie polecę pranie zmieszanych rzeczy w 30 stopniach. Sporo ubrań ma taką właśnie informacje na przepisie prania.

@redve moja żona nie pozwala mi nastawiać prania. Ciągle ma pretensje że źle kolory posegregowane, że źle rozwieszone. A ja tam jak jej nie ma to po prostu nastawiam, chciał mam zakaz xD. Potem marudzi że pofarbowane czy coś ale ja tam nic nie widzę.

@redve pierz w 30 stopniach wszystko oprócz ręczników i pościeli. Musiałem przejść podobną przeprawę i w wieku 23 lat zrobiłem pierwsze pranie. Pisz na priv jak czegoś potrzebujesz w tematach codziennych prac, nie ma głupich pytań.

Była kiedyś taka książka "Historie Niewiarygodne", piramidy, ufo, kosmici, telepatia, te sprawy. Ale to, co się tu czasem czyta, bije tę książkę o przynajmniej 3 długości.

@redve będzie dobrze - u mnie było to samo, co więcej rodzice mieszkają z babcią i do dzisiejszego dnia babcia poprawia za mamę czy to zupę czy pościelony koc na łóżku. Ja póki się nie wyprowadziłam byłam wyręczana ze wszystkiego - nawet jak coś chciałam spróbować zrobić to nie mogłam bo ona to zrobi szybciej albo lepiej. No cóż minęło kilka lat i nauczyłam się gotować, prać, sprzątać - chociaż często łapię się że nie posprzątam czegoś dokładnie albo coś zacznę i nie skończę bo już robię coś innego - ale z czasem będzie tylko lepiej

Zaloguj się aby komentować