Jadą z promilami, bo odczekali i zjedli "tłusty obiad"


Aż 65 proc. kierowców decyduje się prowadzić samochód po spożyciu alkoholu, bazując jedynie na swoim „dobrym samopoczuciu” – wynika z sondażu.


https://www.rp.pl/przestepczosc/art42223831-jada-z-promilami-bo-odczekali-i-zjedli-tlusty-obiad


Majówka. Większość ankietowanych piła alkohol

Prawie 90 proc. Polaków – według deklaracji – spożywało alkohol podczas zeszłorocznej majówki, a 65 proc. decydowało się prowadzić samochód po jego wypiciu, opierając się tylko na przekonaniu o „dobrym samopoczuciu” – wynika z sondażu przeprowadzonego na zlecenie firmy AlcoSense.


Sam fakt, że czas wolny kojarzy się większości z chlaniem etnalolu jest bardzo niepokojący, oczywiście obrońcy alkonarkotyku będą mówić, że problemu nie ma.


#alkoholizm #polska #patologia #alkohol #zdrowie #ciekawostki #polskiedrogi #samochody

4a1798cf-8c2a-4343-8b52-b4e02b9b6cd6

Czy jeździsz samochodem dzień po spożyciu etanolu?

492 Głosów

Komentarze (63)

@Ragnarokk dokładnie. Są też limity w Nirmczech jest to 0.5 promila, w UK rozsądne 0.8 ( dla mnie to butelka wina-po takiej ilości to ja nawet noża do ręki nie biorę)

@Weathervax zgadza się, ale prawo jest takie a nie inne.

Na Węgrzech jest 0.00 i można stracić prawko jak się człowiek owoców nażre jak świnia.

Bądźmy poważni, jeśli wypiłem 2 piwa, to do rana zdecydowanie to przetrawię i nic tu nie trzeba sprawdzać, można jechać - więc odpowiedź brzmi tak. Spożycie etanolu to również zjedzenie pawełka.

Ale jak piłem ciężki alkohol, dieta wieczorna nie sprzyjała trawieniu, a libacja trwała do 4 nad ranem - i mimo to czuję się dobrze z jakiegoś powodu, no to podejrzane, nie pojadę tak od razu.

Nie raz byłem na komisariacie dmuchnąć, a to daje pewne dane na temat własnego metabolizmu i pomaga w oszacowaniu promili rano.

@ZohanTSW oho chłopski rozum jak widać silny, mowa o alkoholu więc trzeba odwrócić kota ogonem. Napisz jeszcze coś o cukrzycy i demencji, kierowcy też mają z tym problem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@cyber_biker oho, fanatyczne demonizowanie alkoholu widać silne. Pamiętaj, że etanol masz w owocach, kiszonkach, przetworach mlecznych... Praktycznie każdy codziennie go przyjmuje

@Giban


W dobrej jakości kiszonce alkoholu powinno być nie więcej niż 0,5% suchej masy


Jaki ma to związek z jazdą po pijaku? Piciu etanalu w celu odcięcia?


Czy mówienie o szkodliwości zażywania heroiny to demonizowanie?

@cyber_biker A to od ilu procent suchej masy zaczyna się spożycie alkoholu? Bo nie sprecyzowałeś niczego, poza tym, że fanatycznie demonizujesz etanol

@cyber_biker

Teraz już jeżdżę na drugi dzień, bo zazwyczaj pije piwo. Badałem się alkomatem na tyle długo, że wiem ile czasu muszę "odczekać", żeby piwo ze mnie zeszło.


Inna sprawa, że jak jadę na drugi dzień autem to nie pije więcej niż 2 piwa 5% i od zakończenia picia do jazdy mija najmniej 10 godzin. Nie ma takiej siły, żebym jeszcze miał coś we krwi :P

Panie opie,bez wypicia ćwiartki wódki to po naszych drogach nie da jezdzic.wszedzie chamstwo,na⁎⁎⁎⁎ni kierowcy i piesi którzy nie wiadomo czego chcą przejść na drugą stronę ulicy.a tak człowiek sobie lekko łyknie i od razu inna jazda😉

Artykuł napisany po łebkach, a pytanie z ankiety to overłebkizm do kwadratu. Piszę to jako hejter polskiej "kultury" spożywania alkoholu.

Wybieram opcje "op to pedau"


Co to znaczy czy jeżdżę dzien po spożyciu etanolu? Jak wypije kefir, to nie mogę jechać autem przez tydzień?

Standardowo post demonizujacy etanol, zamiast ludzkiej głupoty

@Giban Giban to pedau.


Doskonale wiesz co to znaczy, ale próbujesz racjonalizować swój nałóg podając przykład kefiru, który jest totalnie z dupy.

@cyber_biker Opanuj się, bo pchasz się z buciorami nie tam gdzie powinieneś. To nie pistolet jest problemem, tylko typ z niego strzelający.


Nie, nie demonizuje alkoholu, tak zdarza mi się napić alkoholu, nie, nie jestem uzależniony

@cyber_biker jeżeli już piję, to jedno piwo albo lampkę musującego słodkiego wina, więc zaznaczyłam tak, w takim wypadku dzień po można jechać śmiało

@Komenda_Miejska_Polucji żeś se z tych wszystkich komentujących wybrał osobę do której się przyjebać, co wypije może jedno piwo raz na trzy miesiące, chociaż nie pamiętam nawet kiedy ostatnio coś piłam bo nie lubię XD

@GazelkaFarelka Ale właśnie specjalnie Tobie to pewno nie grozi, ale niestety każdy zaczynał od jednego piwka raz na trzy miesiące. To draństwo jest takie podstępne, że jak masz dołek psychiczny, to trzy miesiące zamieniają się w miesiąc, potem w tydzień, a potem poszłooo...

@Komenda_Miejska_Polucji Mam 45 lat, więc jak przez te 25 lat nie wpadłam w nałóg to raczej nie wpadnę. Alkohol nigdy nie służył mi do pocieszania się i poprawiania sobie humoru. Nie wiem ile jest osób takich jak ja, ale to nie jest tak że każdy kto pije alkohol robi to żeby poprawić sobie humor. Ja mam raczej zamułę i jestem otumaniona, więc nie przepadam i jeśli już, to jakieś małe procenty.

@cyber_biker nie widzę tu żadnej dekonstrukcji. 90% procent to 9/10. Taki wynik pozwala na bezpieczne przyjęcie, że te dane pochodzą z Instytutu Danych z Dupy.

@jonas tak mi się przypomina że chyba jakoś w zeszłym roku też mieliśmy znalezisko epizodu z materiałem takiego jak to ująłeś "alkotaliba na krucjacie" chyba w jakieś śniadaniówce, gdzie wszem i wobec każdego potępiał i gadał jaki to alkohol pod każdą postacią jest zły, zły i niedopuszczalny. Szkoda że sam się do tego nie stosował, bo oczywiście stał się ekspertem po tym, jak sam się zmenelizował do reszty. Zresztą OP chyba sam ma jakąś fiksację bo jak się popatrzysz to non stop wrzuca jedno i to samo, wszystko w takim samym tonie dogmatycznego eksperta.

@NiebieskiSzpadelNihilizmu I każdego, kto się z nim nie zgadza, określa "alkoholikiem" i dodaje jakieś cuchnące ojkofobiczne sążniste pierdy. Koleś pisze w kółko to samo i o tym samym, oczekując przy tym, że cały świat dopasuje się do jego tłumionego z całych sił nałogu. Jak afgański talib, którego kuszą te wszystkie lubieżne ladanicze, bezwstydnie obnażające kostki i nadgarstki, więc postuluje zawinięcie każdej kobiety w worek na śmieci.

@NiebieskiSzpadelNihilizmu O kim mowa? Kto się zmenelizował?


Za bardzo skupiasz się na tym kto jest posłańcem, badania mówią jasno, że jest szkodliwy w każdej ilości; niech pije kto chce, ale niech nie mówi, że to jest ok, nie ma czegoś takiego jak racjonalne picie.


Also, społeczne koszty picia alkoholu wynoszą od 60 do 90 mld zł, każdego roku. Jak zwykle nie adresuje twardych faktów tylko skupia się na pierdołach co kto powiedział.

Ta ankieta jest bez sensu, mam w domu alkomat i jeśli piłam dzień wcześniej, to dmucham przed wejściem za kółko i czekam do 0.0

A jak wyglada w praktyce zabranie prawka za jazde pod wplywem?

O tym, na ile czasu odbierane sa uprawnienia decyduje fakultatywnie policjant czy sąd?

Trzeba wtedy zdawac egzamin zeby prawko odzyskac?

raz po grubej imprezie miałem wątpliwości, czy mogę zmienić żonę na trasie, to kontrolnie zatrzymaliśmy się koło patrolu i zapytałem, czy mogę dmuchnąć. Wyszło 0.0, więc miałem pewność.

A co za dziwne pytanie. Jeden kielich to jakieś 2 godz. Każdy kolejny się składa do pierwszego. Szanse że po 6-7 kieliszkach następnego dnia jesteś pijany są nikłe.


Nie każdy chleje na umor


Tak tylko tu zostawie. W większości krajów za jazdę po pijaku granicą jest 0,5 promila. U nas 0,2.

Moim skromnym zdaniem równie groźni albo groźniejsi są gówniarze piłujący do odcięcia swoje stare bmw, albo banany, które myślą, że są nieśmiertelni i wszystko im wolno bo tata wyciągnie z pierdla albo zafunduje wakacje w Emiratach do czasu przycichnięcia sprawy.

Uprzedzając komentarze - pijusów za kierownicą j⁎⁎ać prądem, ale limit 0,2 jaki mamy jest jak najbardziej prawidłowy.

Zaloguj się aby komentować