Dzisiaj adoptowałam pieska, znaczy znalazłem na ogłoszeniu, że oddają. Pies ma roczek, był przez cały czas w klatce na zewnątrz trzymany. Boi się ludzi i od razu kładzie się na ziemie płasko jak sie go woła. Nie wiem co przeszedł, ale czeka go mnóstwo smakołyków i miłości u mnie w domku. Załączam zdjęcie psiaka na wjazd do nas do domu, za 2 tygodnie wrzucę post jak się ma psina i jak się zmieniło jej zachowanie. Bierzcie pieski z ogłoszeń za darmo, te rasowe kupią, cała resztę czeka nic albo wy ! Jeśli chcesz być wołany to zaplusuj, za dwa tygodnie dodam nowy post

7b0a94c1-eb7c-4a5e-87c1-b7dcf8e8a6fa

Komentarze (65)

Jak go wołali to pewnie szli do klatki i dalej lepiej nie wiedziec. Biedny :( Ale będzie wdzięczny chłopak. Doradzam też poczytać jak lęk "profesjonalnie" zwalczyć.

Dajesz relację!

Chwała Ci.

Piękną robotę wykonałeś; pomyśl co by się stało jakbyś nie zrobił tego, co zrobiłeś: "psiak przywiązany w lesie bez wody i pokarmu" ??!!!!

Często to słyszę ostatnio. Chciałbym tak jak Ty... mam kota, którego uwielbiam....

Usprawiedliwię się, chyba nie mam takich możliwości... nie wiem..

Kochan zwierzęta, serce mi się kraje jak widzę takie sytuacje, co mogę jednak zrobić?!

@DzialaczWiejski gratuluję, świetna decyzja, mialem to samo z psiną, polecam zajrzeć na mój tak #pieskiezycie pierwsze posty tam opisywalem początki adopcji ze schroniska. Piekna bestia, polecam dodawać wpisy do tagu wtedy bede śledził na biezaco

@DzialaczWiejski świetna decyzja ale trzeba mieć mnóstwo czasu, żeby "naprawiać" takiego psiaka. Ja jednak zawsze wolałem, rodzice dawniej też, brać psiaki ale malutkie prosto od "mamy", takie też często potrzebują domu a nie mają bagażu ze złem jakie im wyrządził człowiek. Nigdy nie kupowałem psa i nie mam zamiaru. Każda taka adopcja, czyt o od małego czy już nieco większego lub naprawdę starszego psa jest warta pochwały. Trzeba tylko być świadomym z czym każda z tych opcji się wiąże.

@GrindFaterAnona prowokujesz do kłótni, odpuść sobie.


Hejto to nie wykop, staramy się trzymać poziom a tagów niepolitycznych nie wymagamy.

@Oczk to slabo, czarna lista traci sens. Ten regulamin to juz nie obowiazuje? W takim razie nawet nie pytam, ktory punkt regulaminu moj wpis łamał, ze został usunięty. Zasady wymyslane na poczekaniu.

64b4bd87-ccce-4b81-aad2-8b2302587d0a

@GrindFaterAnona jak już napisałem, egzekwujemy używanie tagów politycznych i nsfw, reszta jest dobrowolna. Ewentualnie na prośbę autora dodajemy stosowne tagi.

Te wymyślone na poczekaniu zasady obowiązują już od prawie roku

Ty natomiast złamałeś pkt 6 zasad moderacji:


● Naruszanie zasad etykiety internetowej, np. zachowanie się w sposób niestosowny lub agresywny wobec innych użytkowników

@ErwinoRommelo Wszyscy zadowoleni. Wszechświat się cieszy z Darwinem na chmurce, bo "survival of the fittest". Może najmniej zadowolone te not very fit, ale cóż. Nieistotne statystycznie - nadal można twierdzić, że wszyscy.


Jak łatwo można odmienić obliczę ziemi (tej ziemi). Wystarczy pieska adoptować i pokochać

@KLH2 (° ͜ʖ °) eee tam widac ze goodboy, tylko postraszy najwyzej po lydkach popiesci troche, nic wiecej. A tak na serio odmienienie losu takiej skrzywdzonej istoty jest dla mnie wiecej warte nie przyszlosc calej rasy ludzkiej.

@DzialaczWiejski dobra robota. Duża odporność, nie spierdol tego.

Może jak się boi "imienia" to warto dać mu nowe?

Powodzenia, wołaj mnie za 2 tygodnie.

@dolitd przez łzy?

To trochę jak taki UK: też nie unia i są dziwne wtyczki na prąd. Tyle, że nie ma takiego ubóstwa, przestępczości i nie trzeba robić na ciapatych...

@Topia Z wami?

U nas w Szwajcarii?

Przykre jest to co napisałeś i to nie z powodu piesków, których oczywiście szkoda i masz rację w tym względzie, ale to jak sobie połechtałeś ego, jest żałośnie żenujące.

Pięć lat mieszkam w Niemczech, czuje się tutaj jak u siebie, ale w życiu by mi nie przyszło do głowy tak obrażać rodaków.

Szczyt chamstwa i brak klasy.

Wygląda na fajnego psiaka :) Tylko mu teraz nie "rekompensuj" złej przeszłości dając mnóstwo smaczków i pozwalając na wszystko. Wiem że by się chciało nieba takiemu przychylic, ale pies potrzebuje twardych granic i zasad żeby i jemu i tobie w dłuższej perspektywie dobrze się żyło. Z fartem 👋

Też kilka lat temu wzięliśmy z przytulicha takiego wystraszonego 4-6 letniego psa (na tyle go weterynarze szacowali), bał się ludzi w szczególności mężczyzn, wychowywał się u takiej patuski która ma rozmnażalnię psów. Na pewno był bity. U nas od razu wskoczył na szeroką wodę - duża rodzina z seniorami, dużo kotów, jeszcze jeden pies - primadonna. W sumie jakoś mocno z nim nie pracowaliśmy tylko daliśmy mu miłość, spokój, szacunek. Dzisiaj to nie ten sam pies, pogodny wesoły, chętnie się bawi mimo wieku (kiedy go wzięliśmy nawet nie wiedział co to zabawa). Twój piesełek też na pewno rozkwitnie u Ciebie. Wołaj na następny post i rób tag. I przyłączam się do twojego apelu - przyjaciół się nie kupuje szczególnie wtedy kiedy tak dużo istot potrzebuje domu, miłości i opiekuna. Adoptujcie ludzie bezdomniaki

Skoro się kładzie na ziemi na widok człowieka to pewnie był bity. Miesiąc temu też wziąłem psa po przejściach i ma to samo, teraz przy niektórych ruchach ręką może to interpretować jako atak i się kładzie na ziemi. Dodatkowo mogę powiedzieć: uważaj z tą miłością w domu xD psy mogą to wykorzystać (zwyczajny instynkt), nasz zaczął drzeć mordę (jak to husky) i szczekać, aż nam głowy pękały. Jedyne co pomagało, to długi spacer, po którym był zmęczony i mieliśmy spokój na 2-3h. Potem wstał i znowu zaczął hałasować. Behawiorysta rozwiązał problem w 5 min, bo problem był z nami - za dużo atencji na start dla niego. Polecił budować relację na spacerze (pieszczoty, głaski itp), a w domu raczej go ignorować, bo przez samą obecność ta relacja z nim i tak się buduje. A przynajmniej tak robić przez pierwsze 2-3 tygodnie.


Oczywiście każdy pies jest inny, ale to taki trochę fun fact który wyssał z nas mnóstwo energii wtedy

@ZohanTSW kolego, czytam "nasz zaczął drzeć mordę" i myślę "oho ciężka" sprawa, czytam "jak to husky" i myślę "xDxDxDxD", nienawidzisz życia, i gardzisz sobą = wziąłeś husky /joke.

@DzialaczWiejski Super za postawę. Od siebie dodam, że czeka Cię jedno z najwspanialszych doświadczeń życiowych w kwestii więzi/przywiązania psa z/do właścicielem. Miałem podobną historię a konkretniej. Przygarnąłem psa owczarka niemieckiego (mieszańca / 3 letni) z ulicy. Ktoś go wyrzucił i pies błąkał się po mieści jakiś czas. Pewnego dnia gdy go zauważyłem, poszedłem do sklepu i kupiłem trochę wędliny (resztki) oraz wodę. Zawołałem psa , pies nie ufnie ale przyszedł. Cyk na talerzyk papierowy wędlinkę a obok do kubka woda. Pies to wiadomo bardzo szybko skonsumował. Po konsumpcji, posprzątałem po psie i zmierzałem w stronę domu. Pies oczywiście za mną i już wiedziałem jak to się skończy. Natomiast był dylemat bo miałem już jednego psa, również przygarniętego z ulicy :). Gdzieś w 3/4 drogi do domu, oglądam się i nie widzę psa. Myślę, pewnie poszedł w swoją stronę. Będąc w domu tak po 15 minutach, mój pierwszy pies szczeka, wyglądam przez okno a tam czeka owczarek. Długo nie myśląc, otworzyłem furtkę, wpuściłem psa i dałem mu chwilę na odetchnięcie. Siedzieliśmy wtedy z rodziną w ogrodzie, pies znalazł sobie miejsce pod schodami. Tego nie da się zapomnieć, położył się pod nimi i tak głośno westchnął, że wszyscy to słyszeliśmy. Z racji tego, że dwa psy to za dużo, zaczęło się poszukiwanie chętnego do adopcji. Po tygodniu znalazł się gospodarz oddalony o 7 km od mojej miejscowości. Pies został oddany. Dwa dni od oddania psa była spora burza, lało jak z cebra. Mój pies zaczął szczekać, wyglądam przez okno a owczarek leży przy furtce. . Od tego momentu drugi pies został z nami. Na koniec napiszę. Tak oddany, lojalny, pies który nie odstępuje cię na krok trafia się raz w życiu. I tego Ci życzę.

@DzialaczWiejski owczarek. Best. Dogs. Ever. Chwała Ci, że przygarnąłeś tę suczkę. Wielu lat wspólnych zabaw i smaczków!

@bekazhejto przykre, ze poprawne korzystanie z tagów jest dla użytkowników tak problematyczne. nie musisz mnie czarnolistować, będę się stąd sam prawdopodobnie zawijał, bo brak obowiązku tagowania to dla mnie zbyt duża niedogodoność. tak, wiem ze ulga i nikt plakac nie będzie. pozdrawiam.

szanuję, i jeszcze rekina lądowego przygarnąłeś, psina widać przeszła w życiu, z czasem Ci zaufa, nie zniechęcaj się. Mojego 16 letniego już burka wyzwoliłem od niechybnej śmierci na mrozie od żula za 10 zeta. Najlepsza decyzja w moim życiu.

Zaloguj się aby komentować