@M_B_A dlaczego miałby utracić uprawnienia? Zadaniem biegłego jest przedstawienie dowodów i próba wyjaśnienia przyczyn wypadku.
Był alkohol w ciele? Był.
Koło dojazdowe było 155 m za miejscem wypadku? Było.
Czy koło dojazdowe nosi ślady uderzenia przez BMW i wgniecenia w podwozie? Nie.
Czy obręcz felgi widoczna we wnętrzu samochodu nosi ślady uderzenia w jedno miejsce jak przy uderzeniu przez BMW i wbiciu w podwozie? Nie.
Czy koło dojazdowe posiada charakterystyczne wgniecenie na górnej obręczy felgi, które powstaje w momencie oparcia nadwozia w momencie oderwania koła? Tak.
Czy obręcz lewej felgi stopiłaby się, gdyby była wbita w podwozie? Tak.
Czy ECU w KIA zapisało, że samochód poruszał się ponad 130 km/h na odcinku z ograniczeniem 120 km/h? Tak.
Czy ECU w BMW zapisało prawidłową prędkość? Nie.
Czy BMW było po chip tuningu i nie sprawdzono prawidłowości zapisywanej prędkości (nie było przeglądu)? Tak.
Czy ustalono, że poszkodowani żyli po wypadku i zginęli na skutek pożaru w wyniku wypadku? Tak.
Czy w przypadku samochodów Kia istnieją problemy z układem paliwowym i były już 2 akcje serwisowe, gdzie wezwano setki tysięcy samochodów do naprawy? Tak.
Pytanie należałoby postawić inne - dlaczego biegły prokuratury na te tematy nic nie napisał, a okazuje się, że w symulacji wypadku przyjął wartości fizyczne niemożliwe do osiągnięcia.
Prokuratura zamiast przekazać sprawę do biegłego z Instytutu Ekspertyz Sądowych im. Prof. dra Jana Sehna w Krakowie (lub jednego z oddziałów), to wzięli jakiegoś "swojego" i zaczynają wychodzić "niedociągnięcia" w tej opinii - stąd też sąd zlecił opinię uzupełniającą.
Tam od początku, począwszy od zabezpieczenia miejsca wypadku, zbierania dowodów, czynności zleconych przez prokuratora na miejscu, biegłego wezwanego na miejsce zdarzenia działy się "dziwne" rzeczy sprzeczne z ustalonymi procedurami. Dlaczego nie przestrzegano procedur? Dlaczego na początku stwierdzono, że BMW nie brało udziału w wypadku? Dlaczego nie wydano zakazu opuszczania kraju, czy dozoru policyjnego?
Ponoć kierowca Kia miał kilka mandatów za zajeżdżanie drogi - dlaczego tego nikt nie sprawdził?
W tej sprawie jest takie mataczenie, że się dziwię dlaczego służby jeszcze nie wpadły do lokalnej prokuratury.