Zdjęcie w tle

tmg

Gruba ryba
  • 479wpisów
  • 2566komentarzy

Pamiętacie swoją pierwszą stoicką tezę którą w pełni albo w dużej części zaczęliście stosować w realu? U mnie to było nasze znane przysłowie które łączy się ze stoickim postulatem ignorowania rzeczy na które nie ma się wpływu (w tym przypadku chodzi o przeszłość). A było to "nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem". Sporo mi to czasu zajęło i czasem mam nawroty choroby ale ogólnie widzę wielkie korzyści z tej umiejętności. Przestałem rozpamiętywać dawne klęski, straty, obrazy majestatu i niedoszłe korzyści. Nie dość, że traci się czas na takie żale i burzą komfort życia ale co ważniejsze zatruwają one przyszłość na zasadzie "tyle mi się nie udało, jestem przegrywem, teraz to już za późno" itp. A tak przy okazji przypomniało mi się kolejne przysłowie z tej działki "co było a nie jest nie pisze się w rejestr".

#stoicyzm

BTW ten kot płacze nad rozlanym mlekiem i jest dla atencji

99543854-7130-4451-ac71-d7f571947f7a

Tezy jako takiej nie miałem, lubię wiele stoickich tez i cytatów i każdy z nich daje mi do myślenia

Natomiast pierwsze co zacząłem stosować w życiu ze stoicyzmu, to była stoicka technika rachunku sumienia/przeglądu siebie. Wieczorem albo częściej rano następnego dnia - myślę o całym dniu poprzednim, o tym co robiłem, jak się zachowywałem w danej sytuacji, jakie były moje reakcje, czy były one odpowiednie, czy może wolałbym zachować się lepiej/inaczej, jeśli tak to w jaki sposób.

Zdaje przed sobą szczery raport i rozliczam się z każdego czynu i myśli. Jednocześnie obiecuję sobie, że następnym razem jak znajdę się w takiej samej lub podobnej sytuacji to zachowam się w taki sposób, jaki chcę, że już nie dam się wyprowadzić z równowagi, nie zadziałam pod wpływem emocji, ale zadziałam z rozmysłem i w sposób jaki sobie wcześniej wymyśliłem, bo już nie dam się zaskoczyć.

Początkowo i tak pomimo tego wszystkiego zachowywałem się jak zawsze, czyli dając ponieść się emocjom, a potem żałując swoich przesadnych reakcji i później niepotrzebnego zadreczania się myślami. Jednak z czasem po n-tym rozliczeniu się z podobnych sytuacji i reakcji, zaczęło to działać, zacząłem się zachowywać tak jak chcę.

Znasz to uczucie jak po kłótni z kimś później myślisz sobie - mogłem mu powiedzieć tak i tak? Jest tak dlatego, że dałeś ponieść się emocjom, a później na spokojnie dochodzisz do wniosków, że no faktycznie mogłem inaczej powiedzieć, nie dać się sprowokować.

No ja już praktycznie tego uczucia nie mam, bo zachowuje się w większości przypadków już tak jak chcę dlatego, że wczesniej mam wszystko już przemyślane. A jeśli mimo to dam się czasem ponieść emocjom, to nie zadręczam się potem myślami, bo wiem, że to niezdrowe i nie ma sensu i wiem, że będę miał okazję poprawić następnym razem

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@tmg @Quake

Tak, to wina szkoly, bo na pewno tego nie bylo w podstawie programowej...

Jak ktos sie nie chce uczyc to tego nie bedzie robil- po prostu. A zdac zawsze jakos sie uda...

Nawet nie wiecie jakich jeszcze, wydaje sie ze oczywistych, rzeczy ludzie nie wiedza...

Np. na łykopie bronili siedemnastolatka, ze nie umie odczytac godziny z zegarka wskazowkowego...

I czy to sie czyms rozni od nieznajomosci katow? Mysle, ze wieksza zenada jest jednak nieznajomosc zegarka

@Quake

Powszechna edukacja to jedno z najwiekszych osiagniec ludzkosci- dzieki temu analfabetyzm nie jest juz problemem.

O mozliwosciach rozwoju i wyjscia z biedy nie wspomne...

A co do tumanow- ich nigdy nie bedzie brakować...

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Tytuł: Diuna

Rok premiery: 2021

Reżyser: Denis Villeneuve

Gatunek: SF

Ocena: 5/10


Po raz pierwszy kupiłem coś z VOD i od razu nadziałem się na to dzieło. Oczywiście jestem fanem SF i oczywiście czytałem Diunę. Zawsze uważałem ją za nieprzenoszalną bezpośrednio na ekran i wychodzi na to że miałem rację. Film dłuży się niemiłosiernie i jest po prostu nudny. Co ciekawe zarzucam mu, że próbuje trzymać się w miarę ściśle książki co w tym przypadku jest błędem. To co na papierze jest atutem na ekranie zmienia się w ziewanie. Jedyne co się broni to warstwa wizualna filmu która dobrze oddaje klimat SF z książki. Ale już kompletnie nie czuć podstawowego motywu czyli żaru pustyni i okrutnej walki o wodę. Wszyscy wyglądają jakby dopiero wyleźli z wanny i spsikali się antyperspirantem. Szkoda mi czasu i kasy na kolene części tego dzieła ale warto wspomnieć jeszcze o jednym. Wyjątkowo wnerwiającej i niedopasowanej muzyce która przeszkadza w oglądaniu.


#moviemeter

#filmy

ef054ddc-056c-4d0a-9a79-51918b382950

@tmg to ciekawe co piszesz, bo dla mnie po pierwszym seansie (przed przeczytaniem książki) muzyka była jednym z mocniejszych atutów tego filmu.

@tmg książki nie czytałem, film był spoko, chętnie obejrzę dwójkę, ale nie rozumiem boomu jaki zrobił ten film. Większość ludzi się spuszczała jakie to arcydzieło kinematografii.

@drakash Bo był ładny wizualnie i dźwiękowo. Tak jak i nowy Blade Runner na przykład.


A, że to już po pierwszym strajku scenarzystów to ten nie powalał, ale był przynajmniej poprawny.

Zaloguj się aby komentować

Dlaczego to bardzo dobrze że Moskowii nie udała się misja księżycowa Łuna-25? Mało kto zdaje sobie sprawę, że wraz z upadającym porządkiem międzynarodowym ulegają również erozji ważne układy międzynarodowe np. wykorzystania Arktyki ale również kosmosu. Państwa które biorą z sukcesami udział w jego eksploracji wezmą udział w jego podziale. Tylko czekać, aż wraży astronauta (lub jakiś robot) wbije flagę w pozaziemski grunt i obwieści światu jego objęcie w posiadanie w imieniu tego czy owego państwa. Zaczną się spory i wojny o to kto i gdzie i jak był pierwszy i w związku z tym co do kogo należy. Nieudana misja Łuna-25 przygotowywana z mozołem przez wiele lat przez Moskowię jest w tym kontekście szczególnie ważna ponieważ kolejnej być może już nie będzie (albo za wiele wiele lat). Mimo okrojenia konfiguracji misji do bieda zakresu nie udało im się nawet rozpocząć lądowania. Dlaczego tak się śpieszyli ryzykując cały projekt? I dlaczego zmierzali do bieguna południowego Księżyca? Może dlatego by wyprzedzić misję Artemis zmierzającą w te same rejony. Ale czemu akurat tam? Bo to prawdopodobnie najważniejsze miejsce na Księżycu o czym mówi ciekawy artykuł. Znajdują się tam punkty PEL (Peak of Ethernal Light) na poziomie 80% rocznego oświetlenia. Oznacza to żę prawie zawsze świeci tam światło i można stale pozyskiwać energię dla różnych instalacji. Czyli to najlepsze miejsce do kolonizacji satelity i kto je opanuje uzyska wielką przewagę. Dlatego cieszmy się z kichy jaką odstawili moskwicze bo na długo wypadli z gry. No i Panasiuk zapewne się podda :-). #nauka #kosmos

94fff7dc-c76e-4e7f-96e5-472d5c9d783b

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Kiedy zacząłem czytać biografię Paula Diraca "Przedziwny człowiek. Sekretne życie Paula Diraca" nie spodziewałem się, że ją w ogóle ukończę. Setki nazwisk, szczegółów, miejsc, interakcji międzyludzkich. Ale jednak powoli wciągnął mnie ten świat. Geniusz fizyki postnewtonowskiej, noblista, być może cierpiący na autyzm z psychiką zwalcowaną na placek przez toksycznego starego. Dziś rzeklibyśmy jajogłowy piwniczak. Coś Ala Sheldon Cooper z sitcomu "Big Bang Theory" ale realny. Wymiatacz w tematach cząstek elementarnych i naiwny ignorant w dziedzinie polityki (entuzjasta ZSRR czyli tzw. pożyteczny idiota). W tle świetnie zarysowany kontekst relacji w ówczesnym środowisku naukowym z całą jego bezwzględnością. Chylę czoła przed mrówczą pracą Grahama Farmelo który nie tylko oddał prawdę o tym wielkim naukowcu ale też zrobił to w ciekawy sposób. To trudna książka którą prawdopodobnie trzeba by czytać z otwartą wikipedią by chociaż pobieżnie orientować się kto bo był Bohr, Kapica, Rutheford czy Pauli. Tę #ksiazki należy konsumować wolno i uważnie, nasycać się stopniowo tym światem który na pewno zostanie z czytelnikiem na dłużej.

afb3ce7a-d6dd-48e1-b679-ac176c75858f

Zaloguj się aby komentować

Co sądzicie o wymogu drugiego języka obcego począwszy od 7 klasy podstawówki? IMO to kompletny idiotyzm zważywszy na jakość nauczania języka angielskiego. Co do angielskiego obserwuję jak jego nauka jest PARTACZONA i systemowo marnotrawiona. Mógłbym na temat tej #edukacja zbrodni napisać doktorat. Jak słucham na YT jak murzyni z Afryki mówią po angielsku jako dzieci to mnie zazdrość bierze. Dlaczego jesteśmy 100 lat za murzynami? Temat na drugi doktorat Do tego dzieciaki ledwo piszą po polskiemu a tu im na siłę wciskają hiszpański albo niemiecki (tak jest u syna). Czy ci debile spodziewają się, że absolwent podstawówki będzie władał dwoma językami? Nawet gdyby władał trzema to po kiego wuja i jakim kosztem? Tak sobie myślę że JEDYNYM powodem tej sytuacji jest konieczność zatrudnienia tej masy filologów kończących studia z którymi nie ma co począć (rusycystów, romanistów itp). Upycha się nimi szkoły tworząc sztuczne wymagania językowe. Mem dla atencji bo jestem wnerwiony i czuję że mam rację :).

4cd5e5cd-4476-4438-9ed4-5698bc426a56

To nie tak...język obcy powinno się tłoczyć od najmlodzszych lat. Może być nawet dwa jak piszesz. To rozwija umiejętności poznawcze i dywersyfikacje na późniejszych etapach kształcenia jak trzeba będzie podjąć djecezję w którym kierunku iść (human czy mat)

Bez dobrej znajomości lingwijskiego jesteś dziś nikim...z dobra znajomością możesz być downem a i tak zrobisz pieniądze. Tak, znam takie osoby, które położyły wszystko na umiejętności komunikacji i pomimo tego, że na niczym się nie znają to robią gałę komu trzeba i finalnie wygrywają...

Z autopsji.

@tmg dzieciom trzeba wkładać języki do głowy jak najszybciej i najlepiej dwa obce naraz. Małe dziecko jest w stanie mega szybko uczyć się języków, ale do przekazania tego trzeba kogoś kto sam tak wyrósł i potrafi nauczać. Polski betonowy system ma z tym problem, a metodyka nauczania jest z prehistorii. Tak dla języków, ale z głową.

@Budo osobiście nie znam nikogo kto by zakończył podstawówkę ze znajomością dwóch języków na komunikatywnym poziomie. Tak więc śmiem wątpić czy to ma w ogóle sens. Jeśli ktoś ma zdolności lingwistyczne to OK ale niech sam sobie to finansuje.

@tmg nie znasz, ponieważ niewiele osób to praktykuje. Ja jestem przykładem. Dzieciaki mega szybko łapią języki, na zachodzie dwujęzyczne szkoły są popularne.

Zaloguj się aby komentować

Dziś chciałbym Wam polecić spływ #sup rzeką Wieprz na tracie Zwierzyniec (zalew Rudka) do Szczebrzeszyna. Strava pokazuje mi czas 6h i dystans 15 km ale da się to zrobić pewnie dwa razy szybciej jak ktoś chce napierać sportowo. My spływaliśmy leniwie z nurtem jedynie omijając przeszkody. Zatrzymywaliśmy się parę razy by zażyć chłodnej kąpieli w rzece. Płynęliśmy z synem jedną deską Aqua Marina Atlas 12". Co do trasy to potwierdzam, że nadaje się na supa ale pod warunkiem że się zdemontuje miecz. Przy zalewie na początku jest szczególnie płytko, dno żwirowe i sporo przeszkód na których łatwo z mieczem zawisnąć. Bez niego płynie się spoko. W Turzyńcu jest jedyna łatwa przenioska przez małą tamę a pod koniec w Szczebrzeszynie Wieprz bryka jak górska rzeka przez 200 metrów i jest próg na którym łatwo przytrzeć dno (szczególnie jak jest woda niska). Rzeka piękna, czysta, w dużej części przezroczysta dzięki czemu można obserwować rośliny wodne. Gałęzi, pni i innego drewna które trzeba omijać jest sporo ale trasę oceniam jako spławną dla supów. Widziałem też gostka w pompowanym tanim kajaku. Opcjonalnie trasę można sobie też wydłużyć o 2h zaczynając z Obroczy (wtedy w Rudce na zaporze jest przenioska). Może następnym razem się zdecyduję na taki wariant. Bazę najlepiej mieć w Zwierzyńcu i poruszać się PKSem (o dziwo jest sporo połączeń).

e68662e1-2518-4294-9409-08f79f3c3587
134d0733-c92c-4be5-abd8-bec62950be2d

Byłem kilka razy na tym dłuższym wariancie i zdecydowanie polecam jeśli zabieracie ze sobą kogoś kto nie pływał nigdy kajakiem.

Zaloguj się aby komentować

Od miesiąca cieszę się akwarium widokowym w malutkim oczku wodnym. Jak widać na filmiku zamieszkujące je gupiki lubią tam pływać dając mi okazję do ich podglądania. W środku jest jest pistia. Co ciekawe akwarium nie jest atakowane przez glony jak się tego spodziewałem. W sumie jestem zadowolony z efektu chociaż nie musiało być takie wysokie (połowa by wystarczyła).


https://www.youtube.com/watch?v=X_69BIV1mRc

@mrmydlo Jest niższe o wysokość słupa wody, gdyby miało ponad 10m wysokości to woda na samym szczycie sama by się gotowała, nazywa się to próżnia Torriciellego.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Czy jakaś inna partia w ogóle zauważa problem bandyckiego prawa dotyczącego wynajmu w Polsce oprócz #konfederacja ? W ich programie wyborczym strona 94 czytam co następuje:


Na deficyt mieszkań wpływa nadmierna regulacja ochrony praw

lokatorów, co zaburza równowagę umów najmu. Właściciele mieszkań

obawiają się długotrwałych zaległości w płaceniu czynszu, dewastacji

mieszkań i zmian prawnych oraz podatkowych. Nadmierna ochrona

lokatorów powoduje, że wynajmujący unikają zawierania umów

z osobami chronionymi prawnie. Odzyskiwanie należności oraz lokalu

trwa latami z uwagi na nieefektywne procedury i nadmierną ochronę

nieetycznych lokatorów w przepisach prawa. Często egzekucja należne-

go zaległego czynszu jest bezskuteczna.


Reszta PoPiSów i innych socjalistów stworzyła to bandyctwo prawne i je popiera (bo nic z nie robi by to zmienić). Wg mnie ten zapis w programie Konfy jest i tak za słaby jak na wagę problemu. Powinni wprost zadeklarować całkowite przywrócenie uprawnień właścicielskich nieruchomości oraz swobodę zawieranych umów wynajmu. To uwolni dużą ilość lokali na rynek, spadną ceny i wzrosną podatki bo ludzie zaczną rejestrować te umowy w skarbówkach. Chociażby dlatego mają mój głos że zauważyli tę kwestię i zamierzają coś z tym zrobić. #polityka

@tmg


> Reszta PoPiSów i innych socjalistów stworzyła to bandyctwo prawne


nie popisowców - obecne prawo jest wynikiem działań patryczka jakiego i innych pisowców.


co konfa proponuje? bo ja widzę tu jakieś ogólnikowe pierdolololo dla kuców?

@keborgan skoro wpisali do w program wyborczy to spodziewam się że będą konkrety. Zadam im to pytanie jak będzie miting wyborczy w moim mieście. Ja osobiście nic nie wynajmuję ale znam ludzi których to dotknęło. I to wcale nie takich co wynajmują setki lokali ale pokój czy małe mieszkanie by nie stało puste. Zapewniam, że nic przyjemnego i nie życzę tego nikomu.

@tmg No okej, problem opisali, ale gdzie rozwiązanie?


Bo napisać gdzie w tym państwie jest źle to i ja bym mógł na kilka stron

@zuchtomek dlatego napisałem, że przynajmniej oni zauważyli problem i skoro znalazł się w programie wyborczym to domniemuję że chcą coś w tym temacie zmienić. Będę drążył o konkrety.

@tmg Trzymam kciuki, ale bym się nie łudził. Obietnica jak każda inna, choć w sumie to nawet nie jest obietnica, że coś zrobią tylko jak to zgrabnie ująłeś "domniemanie".

Ja nie widzę zbytnio sensownego rozwiązania, bo mimo wszystko za problem uważam to, że lokuje się kapitał w mieszkaniach, czyli czymś co młodym ludziom jest potrzebne do rozwoju i życia. To jest gigantyczny problem z perspektywy usamodzielniania się.


Najlepszym sposobem na poluzowanie tego problemu będzie podatek katastralny. Musimy zniechęcić ludzi do "inwestowania" w nieruchomości, bo to powoduje patologię na rynku. Ja to ogólnie jak słyszę fundusz inwestycyjny to osobiście bym ich bił po mordach. Bo oni wszystko psują - kapitalizm próbuje wyciskać ze wszyztkiego ostatnie soki i ciagle zwiększać zyski. To jest bardzo ch⁎⁎⁎we i prowadzi do tego co mamy obecnie. Spółka 350 mln zł zysku i zwalnia 100 osób...

Bo zysk musi być większy.


Ale wracając do problemu mieszkań - ograniczenie "inwestowania" w nieruchomości powinno iść za budownictwem komunalnym/społecznym. W miarę tani wynajem dla młodych ludzi, także par powinien być w każdym mieście wojewódzkim.


W zakresie eksmisji z lokali prywatnych trzeba wprowadzić ułatwienia, natomiast społeczeństwo w ogólności nie jest gotowe na to, aby robić eksmisje na bruk. Nie ma na to zgody społeczeństwa (prosze nie mylić całości z bańką konfederacką), więc rozwiązaniem znowu jest gminny zasób mieszkaniowy.

@GordonLameman 


> Ale wracając do problemu mieszkań - ograniczenie "inwestowania" w nieruchomości


Powinno się zwalczać duży kapitał dążący do przejęcia rynku mieszkaniowego, niestety pomysły jak podatek katastralny sprzyjają im, bo zmuszają ludzi do sprzedaży po niższej wartości.


A po przejęciu rynku wylobbują sobie lepsze przepisy.


> powinno iść za budownictwem komunalnym/społecznym. 


I tutaj widzisz jest problem, bo politycy lokują kapitał w nieruchomościach. Wybudowanie miliona mieszkań na wynajem przez państwo, prowadzi do spadku wartości ich kapitału.


To jest sedno problemu w PL.

@keborgan 

> Powinno się zwalczać duży kapitał dążący do przejęcia rynku mieszkaniowego, niestety pomysły jak podatek katastralny sprzyjają im, bo zmuszają ludzi do sprzedaży po niższej wartości.


To jest jedno, ale jest mnóstwo ludzi, którzy bawią się w rentierstwo, choćby po 1-2 mieszkania. I już to jest problematyczne, bo podwyższa ceny nieruchomości. A jak jeszcze kredyt jest przerzucony na najemcę to juz w ogóle patologia.


> A po przejęciu rynku wylobbują sobie lepsze przepisy.

Pełna zgoda, fundszue inwestycyjne jebać prądem


> tutaj widzisz jest problem, bo politycy lokują kapitał w nieruchomościach. Wybudowanie miliona mieszkań na wynajem przez państwo, prowadzi do spadku wartości ich kapitału.


>To jest sedno problemu w PL.


Tak i to trzeba mocno ukrócić. Nieruchomości mieszkaniowe nie powinny być inwestycją.

Zaloguj się aby komentować