
tmg
- 501wpisów
- 2635komentarzy

https://www.youtube.com/watch?v=9XG5Iislq4w kto nie zna to trailer obejrzeć co najmniej do połowy ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Zaloguj się aby komentować
Jestem zawiedziony wynikiem Konfederacji. I nie uważam że to wina schowania JKM i Brauna w szafie czy też pokemonów na listach. Kampania była świetna , piwo z Mentzenem to coś nowego na co przyciągało tłumy ludzi. Program też był dobry. Po prostu takie jest realne poparcie dla wolnościowców i narodowców, parę procent to max co można wycisnąć z tej emerycko-socjalno-lewicowo-popisowej pulpy. Za to Mentzen mi zaimponował w przemówieniu powyborczym. Nie ściemniał i zaklinał rzeczywistości jak to często bywa, porażkę nazwał po imieniu. Chociaż mógł równie prawdziwie powiedzieć że taki mamy klimat ....
#polityka #wybory
@tmg bez mediów i możliwości prostowania kłamstw, nie da się wygrać. JKM nic nie musiał mowic. Jego sama obecnosc na tym spotkaniu inaugarycyjnym patriarchat cos tam, bylo masowo fake'owo powieloane jako poglady konfederacji, a on jedynie udal sie na spotkanie i z niego wyszedl. Nie zdziwilbym sie gdyby to opozycja wymyslila.
Jednak to klamstwo trafilo do mnie nawet od ludzi ktorzy nic o polityce nigdy nie mowili. Taka jest fala dezinformacji.
Pocieszające jest,że jeśli wejdą, będą mogli punktować wygranych dalej, a wiele osób przypomni sobie czemu nienawidziło PO i Ci utracili władzę.
Niestety kolejne lata stracone, ale można rozliczać tuska i obyśmy się miło rozczarowali. Na szczęście jest cykl wyborczy, więc może coś wprowadza.
@tmg Proszę Cię, przemówienie powyborcze? Przecież on ma charyzmę przewodniczącego samorządu LO prowadzącego akademię z okazji 3 maja na sali gimnastycznej. Może to kwestia gustu ale mnie razi ta jego wyuczona maniera, wykute na pamięć formułki. Zresztą w tej wspaniałej kampanii pokazał, że tam gdzie się nie może przygotować jak uczniak do wystąpienia to albo pieprzy głupoty albo wgl unika rozmowy.
Zaloguj się aby komentować
Pamiętacie swoją pierwszą stoicką tezę którą w pełni albo w dużej części zaczęliście stosować w realu? U mnie to było nasze znane przysłowie które łączy się ze stoickim postulatem ignorowania rzeczy na które nie ma się wpływu (w tym przypadku chodzi o przeszłość). A było to "nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem". Sporo mi to czasu zajęło i czasem mam nawroty choroby ale ogólnie widzę wielkie korzyści z tej umiejętności. Przestałem rozpamiętywać dawne klęski, straty, obrazy majestatu i niedoszłe korzyści. Nie dość, że traci się czas na takie żale i burzą komfort życia ale co ważniejsze zatruwają one przyszłość na zasadzie "tyle mi się nie udało, jestem przegrywem, teraz to już za późno" itp. A tak przy okazji przypomniało mi się kolejne przysłowie z tej działki "co było a nie jest nie pisze się w rejestr".
#stoicyzm
BTW ten kot płacze nad rozlanym mlekiem i jest dla atencji
Tezy jako takiej nie miałem, lubię wiele stoickich tez i cytatów i każdy z nich daje mi do myślenia
Natomiast pierwsze co zacząłem stosować w życiu ze stoicyzmu, to była stoicka technika rachunku sumienia/przeglądu siebie. Wieczorem albo częściej rano następnego dnia - myślę o całym dniu poprzednim, o tym co robiłem, jak się zachowywałem w danej sytuacji, jakie były moje reakcje, czy były one odpowiednie, czy może wolałbym zachować się lepiej/inaczej, jeśli tak to w jaki sposób.
Zdaje przed sobą szczery raport i rozliczam się z każdego czynu i myśli. Jednocześnie obiecuję sobie, że następnym razem jak znajdę się w takiej samej lub podobnej sytuacji to zachowam się w taki sposób, jaki chcę, że już nie dam się wyprowadzić z równowagi, nie zadziałam pod wpływem emocji, ale zadziałam z rozmysłem i w sposób jaki sobie wcześniej wymyśliłem, bo już nie dam się zaskoczyć.
Początkowo i tak pomimo tego wszystkiego zachowywałem się jak zawsze, czyli dając ponieść się emocjom, a potem żałując swoich przesadnych reakcji i później niepotrzebnego zadreczania się myślami. Jednak z czasem po n-tym rozliczeniu się z podobnych sytuacji i reakcji, zaczęło to działać, zacząłem się zachowywać tak jak chcę.
Znasz to uczucie jak po kłótni z kimś później myślisz sobie - mogłem mu powiedzieć tak i tak? Jest tak dlatego, że dałeś ponieść się emocjom, a później na spokojnie dochodzisz do wniosków, że no faktycznie mogłem inaczej powiedzieć, nie dać się sprowokować.
No ja już praktycznie tego uczucia nie mam, bo zachowuje się w większości przypadków już tak jak chcę dlatego, że wczesniej mam wszystko już przemyślane. A jeśli mimo to dam się czasem ponieść emocjom, to nie zadręczam się potem myślami, bo wiem, że to niezdrowe i nie ma sensu i wiem, że będę miał okazję poprawić następnym razem
Zaloguj się aby komentować
18+
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Zaloguj się aby komentować
@tmg @Quake
Tak, to wina szkoly, bo na pewno tego nie bylo w podstawie programowej...
Jak ktos sie nie chce uczyc to tego nie bedzie robil- po prostu. A zdac zawsze jakos sie uda...
Nawet nie wiecie jakich jeszcze, wydaje sie ze oczywistych, rzeczy ludzie nie wiedza...
Np. na łykopie bronili siedemnastolatka, ze nie umie odczytac godziny z zegarka wskazowkowego...
I czy to sie czyms rozni od nieznajomosci katow? Mysle, ze wieksza zenada jest jednak nieznajomosc zegarka
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować

Miał żonę, kochankę, a sypiał jeszcze z innymi kobietami. - Żywię wobec Nienackiego uczucia ambiwalentne. Z jednej strony można by powiedzieć 'podła świnia', a z drugiej strony to naprawdę nie był głupi facet. Wyprzedzał swoją epokę - mówi Jarosław Molenda, autor książki 'Nienacki. Skandalista od...

Jakiś czas temu popełniłem hejta w którym srodze napiętnowałem absurdalne wymogi nauki drugiego języka obcego w podstawówkach. Po namyśle uważam, że można by to utrzymać ale wyłącznie jeśli tym drugim językiem jest międzysłowiański. W największym skrócie, jest to sztuczny język zaprojektowany...
Tytuł: Diuna
Rok premiery: 2021
Reżyser: Denis Villeneuve
Gatunek: SF
Ocena: 5/10
Po raz pierwszy kupiłem coś z VOD i od razu nadziałem się na to dzieło. Oczywiście jestem fanem SF i oczywiście czytałem Diunę. Zawsze uważałem ją za nieprzenoszalną bezpośrednio na ekran i wychodzi na to że miałem rację. Film dłuży się niemiłosiernie i jest po prostu nudny. Co ciekawe zarzucam mu, że próbuje trzymać się w miarę ściśle książki co w tym przypadku jest błędem. To co na papierze jest atutem na ekranie zmienia się w ziewanie. Jedyne co się broni to warstwa wizualna filmu która dobrze oddaje klimat SF z książki. Ale już kompletnie nie czuć podstawowego motywu czyli żaru pustyni i okrutnej walki o wodę. Wszyscy wyglądają jakby dopiero wyleźli z wanny i spsikali się antyperspirantem. Szkoda mi czasu i kasy na kolene części tego dzieła ale warto wspomnieć jeszcze o jednym. Wyjątkowo wnerwiającej i niedopasowanej muzyce która przeszkadza w oglądaniu.
#moviemeter
#filmy

Zaloguj się aby komentować
Dlaczego to bardzo dobrze że Moskowii nie udała się misja księżycowa Łuna-25? Mało kto zdaje sobie sprawę, że wraz z upadającym porządkiem międzynarodowym ulegają również erozji ważne układy międzynarodowe np. wykorzystania Arktyki ale również kosmosu. Państwa które biorą z sukcesami udział w jego eksploracji wezmą udział w jego podziale. Tylko czekać, aż wraży astronauta (lub jakiś robot) wbije flagę w pozaziemski grunt i obwieści światu jego objęcie w posiadanie w imieniu tego czy owego państwa. Zaczną się spory i wojny o to kto i gdzie i jak był pierwszy i w związku z tym co do kogo należy. Nieudana misja Łuna-25 przygotowywana z mozołem przez wiele lat przez Moskowię jest w tym kontekście szczególnie ważna ponieważ kolejnej być może już nie będzie (albo za wiele wiele lat). Mimo okrojenia konfiguracji misji do bieda zakresu nie udało im się nawet rozpocząć lądowania. Dlaczego tak się śpieszyli ryzykując cały projekt? I dlaczego zmierzali do bieguna południowego Księżyca? Może dlatego by wyprzedzić misję Artemis zmierzającą w te same rejony. Ale czemu akurat tam? Bo to prawdopodobnie najważniejsze miejsce na Księżycu o czym mówi ciekawy artykuł. Znajdują się tam punkty PEL (Peak of Ethernal Light) na poziomie 80% rocznego oświetlenia. Oznacza to żę prawie zawsze świeci tam światło i można stale pozyskiwać energię dla różnych instalacji. Czyli to najlepsze miejsce do kolonizacji satelity i kto je opanuje uzyska wielką przewagę. Dlatego cieszmy się z kichy jaką odstawili moskwicze bo na długo wypadli z gry. No i Panasiuk zapewne się podda :-). #nauka #kosmos

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Kiedy zacząłem czytać biografię Paula Diraca "Przedziwny człowiek. Sekretne życie Paula Diraca" nie spodziewałem się, że ją w ogóle ukończę. Setki nazwisk, szczegółów, miejsc, interakcji międzyludzkich. Ale jednak powoli wciągnął mnie ten świat. Geniusz fizyki postnewtonowskiej, noblista, być może cierpiący na autyzm z psychiką zwalcowaną na placek przez toksycznego starego. Dziś rzeklibyśmy jajogłowy piwniczak. Coś Ala Sheldon Cooper z sitcomu "Big Bang Theory" ale realny. Wymiatacz w tematach cząstek elementarnych i naiwny ignorant w dziedzinie polityki (entuzjasta ZSRR czyli tzw. pożyteczny idiota). W tle świetnie zarysowany kontekst relacji w ówczesnym środowisku naukowym z całą jego bezwzględnością. Chylę czoła przed mrówczą pracą Grahama Farmelo który nie tylko oddał prawdę o tym wielkim naukowcu ale też zrobił to w ciekawy sposób. To trudna książka którą prawdopodobnie trzeba by czytać z otwartą wikipedią by chociaż pobieżnie orientować się kto bo był Bohr, Kapica, Rutheford czy Pauli. Tę #ksiazki należy konsumować wolno i uważnie, nasycać się stopniowo tym światem który na pewno zostanie z czytelnikiem na dłużej.

Zaloguj się aby komentować
Co sądzicie o wymogu drugiego języka obcego począwszy od 7 klasy podstawówki? IMO to kompletny idiotyzm zważywszy na jakość nauczania języka angielskiego. Co do angielskiego obserwuję jak jego nauka jest PARTACZONA i systemowo marnotrawiona. Mógłbym na temat tej #edukacja zbrodni napisać doktorat. Jak słucham na YT jak murzyni z Afryki mówią po angielsku jako dzieci to mnie zazdrość bierze. Dlaczego jesteśmy 100 lat za murzynami? Temat na drugi doktorat

To nie tak...język obcy powinno się tłoczyć od najmlodzszych lat. Może być nawet dwa jak piszesz. To rozwija umiejętności poznawcze i dywersyfikacje na późniejszych etapach kształcenia jak trzeba będzie podjąć djecezję w którym kierunku iść (human czy mat)
Bez dobrej znajomości lingwijskiego jesteś dziś nikim...z dobra znajomością możesz być downem a i tak zrobisz pieniądze. Tak, znam takie osoby, które położyły wszystko na umiejętności komunikacji i pomimo tego, że na niczym się nie znają to robią gałę komu trzeba i finalnie wygrywają...
Z autopsji.
@tmg dzieciom trzeba wkładać języki do głowy jak najszybciej i najlepiej dwa obce naraz. Małe dziecko jest w stanie mega szybko uczyć się języków, ale do przekazania tego trzeba kogoś kto sam tak wyrósł i potrafi nauczać. Polski betonowy system ma z tym problem, a metodyka nauczania jest z prehistorii. Tak dla języków, ale z głową.
Zaloguj się aby komentować
Dziś chciałbym Wam polecić spływ #sup rzeką Wieprz na tracie Zwierzyniec (zalew Rudka) do Szczebrzeszyna. Strava pokazuje mi czas 6h i dystans 15 km ale da się to zrobić pewnie dwa razy szybciej jak ktoś chce napierać sportowo. My spływaliśmy leniwie z nurtem jedynie omijając przeszkody. Zatrzymywaliśmy się parę razy by zażyć chłodnej kąpieli w rzece. Płynęliśmy z synem jedną deską Aqua Marina Atlas 12". Co do trasy to potwierdzam, że nadaje się na supa ale pod warunkiem że się zdemontuje miecz. Przy zalewie na początku jest szczególnie płytko, dno żwirowe i sporo przeszkód na których łatwo z mieczem zawisnąć. Bez niego płynie się spoko. W Turzyńcu jest jedyna łatwa przenioska przez małą tamę a pod koniec w Szczebrzeszynie Wieprz bryka jak górska rzeka przez 200 metrów i jest próg na którym łatwo przytrzeć dno (szczególnie jak jest woda niska). Rzeka piękna, czysta, w dużej części przezroczysta dzięki czemu można obserwować rośliny wodne. Gałęzi, pni i innego drewna które trzeba omijać jest sporo ale trasę oceniam jako spławną dla supów. Widziałem też gostka w pompowanym tanim kajaku. Opcjonalnie trasę można sobie też wydłużyć o 2h zaczynając z Obroczy (wtedy w Rudce na zaporze jest przenioska). Może następnym razem się zdecyduję na taki wariant. Bazę najlepiej mieć w Zwierzyńcu i poruszać się PKSem (o dziwo jest sporo połączeń).


Zaloguj się aby komentować
Od miesiąca cieszę się akwarium widokowym w malutkim oczku wodnym. Jak widać na filmiku zamieszkujące je gupiki lubią tam pływać dając mi okazję do ich podglądania. W środku jest jest pistia. Co ciekawe akwarium nie jest atakowane przez glony jak się tego spodziewałem. W sumie jestem zadowolony z efektu chociaż nie musiało być takie wysokie (połowa by wystarczyła).
Zaloguj się aby komentować