Dzisiaj trochę biegu spokojnego, 2km w progu i 8x100m podbiegów. Miałem spotkanie zapoznawcze z miejscową górką. Dobrze się czujemy w swoim towarzystwie. Czas na romans! (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
@Patalizator wszystko zależy od miejscówki, Forerunner 245 Music i Fenix 6S Pro odpierdalają nam "gdzie jest Wally" zawsze w tym samym, zalesionym miejscu w parku
Dzisiaj zrobiłem poranny jogging w ramach biegu 'Chęć na pięć' w Lublinie.
Miejsce open: 13/335
Miejsce w kategorii wiekowej: 6
Dzisiejszy bieg uliczny na 5k nie należy do udanych. Z przykrością, kochane ziemniaczki, informuję Was że nie udało się dowieźć nawet minimalnego założenia złamania 18 minut - trasa nie należała do łatwiejszych i wykończył mnie profil terenu. Popełniłem także srogi błąd, że przez pierwsze 1,5 kilometra trzymałem się początku stawki mojej kategorii wiekowej i biegłem razem z nimi. Jak na 3 kilometrze profil trasy zaczął rosnąć, to zacząłem puchnąć aż miło.
Bieg pod kątem splitów wyglądał tak:
1 km - 3:17
2 km - 3:23
3 km - 3:42
4 km - 4:08 !!!!!!!!!!!!!!!! (╯°□°)╯︵ ┻━┻ !!!!!!!!!!!!
5 km - 3:40
Jakie wnioski wyciągnę z tego biegu?
Nie warto być dzbanem i cisnąć od samego początku szybciej od tempa docelowego.
Przeprosić się z podbiegami i zacząć je ćwiczyć, bo jest to moja pięta achillesowa.
@scorp sztos wynik! Ostatnio myślałem, żeby sprawdzić się w końcu na 5km na jakichś zawodach, ale jak widzę ten wykres tętna to chyba sobie odpuszczę 😅
@Mjelon Dzięki! Nie sugeruj się moim tętnem, ja pomimo wytrenowania i tak mam zawsze zajebiscie wysokie xD Chyba taki mój urok po prostu. Zapisuj się, chłopak!
@scorp To zależy od definicji elity i społeczeństwa. Jeżeli jesteś "naturalem" i uprawiasz sport amatorsko w sensie dla własnej satysfakcji i zdrowia to jesteś w absolutnym topie. Elita "zawodowa" i "wspomaganie farmakologiczne" to inny świat.
@MiernyMirek hmm faktycznie błędnie zaklasyfikowałem. Przy wpisach staram się klasyfikować po całej twórczości zespołu, ale bliżej im chyba do hardrocka. Dzięki za czujność!
Na rozruch 35 minut biegu spokojnego i dalej to już 60 minut kosy fartlekiem. Co szpilek nawbijałem to moje. W tym tygodniu koniec z ciężkimi treningami - w niedzielę, razem z innymi biegaczami, powkurfiam trochę kierowców i poblokuję część Lublina w ramach wyścigu na 5k. ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ
Jak zejdę poniżej 18 minut, to przynajmniej nie będę smutny. A jak zejdę poniżej 17:30 to będę szczęśliwy.
Drogi pamiętniczku! Dzisiaj w ramach regeneracji, a także biegowego masochizmu, wykonałem trening w zwolnionym tempie. Ciężkie psychicznie są dla mnie takie biegi, nie potrafię skutecznie przyhamować i trzymać stałego tempa. Muzyka grająca w słuchawce wcale nie pomagała... ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°) Bieg miał być w założeniu trochę krótszy, jednak parę złych zakrętów i nagle wyszło z tego 13k.
Też pierwszą setkę w życiu robiłem na Integralu I też w sumie niespodziewanie, pierwotnie miało być 8X km, ale stwierdziłem, że nieco dołożę. Zanim się obejrzysz będziesz szukał czegoś z barankiem.
Strasznie wczoraj zachlałem, piłem whisky do 3 rano. Film mi się nie urwał i nie leżałem w rurze, a krzyż mnie nie napie*dala. Trochę się przespałem, musiałem wstać rano, bo zostawiłem na prywatce rower. Niektórzy mówią, że nie można chlać jak się chce zdrowo żyć, ale to nieprawda. Można, ale trzeba wstać rano i to wybiegać.
Dzisiaj w radio zespół, do którego jestem bardzo mocno przywiązany emocjonalnie. Warstwa instrumentalna zespołu X Japan to dla mnie czysty geniusz - bezbłędna mieszanka fortepianu z heavy metalowym graniem. Do tego świetne solówki gitarowe!
Padający deszcz mocno zachęcił mnie do przebiegnięcia jakiegoś longa, ale niedługo po starcie stwierdziłem, że warto wykorzystać sprzyjające warunki do cyknięcia interwałów.
W celu katalogowania swoich muzycznych wpisów zakładam tag
#radioscorp <- do czarnolistowania
Będę codziennie wieczorem wrzucał muzyczne polecanki na dobranoc. Przeważającym gatunkiem będzie zapewne szeroko pojęty metal, ale znajdzie się też sporo muzyki klasycznej, soul'u, awangardy czy synthwave'a.