Zdjęcie w tle

onpanopticon

Fanatyk
  • 492wpisów
  • 7177komentarzy

strange but not a stranger

Zaloguj się aby komentować

Niby tak, ale w sumie nie pamiętam, kiedy zrobiłem ponad 400 km w jeden tydzień :D Tak nawet patrzę, to w tym roku jeszcze nie, poza wczoraj xD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Podziwiam ludzi, którzy postanowili poświęcić piątkowy wieczór na oglądanie tej debaty. Ja taką dawkę pierdolenia musiałbym rozłożyć sobie na kilka miesięcy. #polityka #wybory

Zaloguj się aby komentować

176 177 + 100 + 22 = 176 299

Wczorajsze po bułki i dzisiaj.


Pierwsze 100km w tym roku zaliczone Lasy, pola, błotko, ale i trochę ścieżek na szlaku zamkowym Jury. Fajnie jak wyprzedzasz na mtb kolegów gravelowców, którzy utknęli na ujebach i gałęziach, bo zazwyczaj to oni mnie omijają na gładkich szuterkach i to tak dość szybciutko xD Fotki z rowera tylko machnąłem, bo byłem na tych zamkach setki razy, a odnowione i ogrodzone to już nie moja bajka.


Dzięki @Furto za zwrócenie uwagi na siodełko, teraz jest perfekto i po 5 godzinach w siodle tyłek nówka, jakbym w ogóle nie jeździł.


Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

0a24bf4c-1c53-46ab-99b2-1a5a8f5520c9

A nie ma za co. :) Nawiasem mówiąc, znowu potwierdza się teza, że najgorsze rady zachowuję dla siebie xD Już od ponad roku walczę z obtarciami, a światła w tunelu nie widać.

@Furto Na szosie też bym się pewnie poprzecierał przy długiej jeździe, bo jednak tyłek długimi okresami w miejscu. Na mtb i poza asfaltem jednak tyłek pracuje, zmienia się ustawienie etc. Ogólnie gdybym jechał 5h tylko asfalt, to odczułbym to na pewno. Ale na aktywnej jeździe po dziadostwie dupa co chwile zmienia pozycje i odpoczywa. Szosa to jednak szosa, poza wstawaniem wiele się nie dzieje na osi dupa-siodło.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Na 1-2 stopnie bym pewnie nie zwrócił nawet uwagi. :) Nie widzę czy masz jakiś otwór/kanał anatomiczny w siodełku, taki rodzaj również mogę polecić. Kontuzje kolan to ciężki temat, jak w ubiegłym roku naciągnąłem więzadło, to przez tydzień schodziłem z krawężnika na prostej nodze.

Zaloguj się aby komentować

175 777 + 71 = 175 848

Zgubiłem się w lesie Jechałem sobie na pamięć i nagle zamiast drogi jakąś kopalnie kruszywa zrobili w środku lasu. No i jakimiś wertepami, polami i innymi gównami okrążałem to uwaga... 20 kilometrów. W tym dwie przeprawy przez rzekę.


Na dobry humor na powrocie ten kościół w Koziegłówkach równo o godzinie 21:37 gra Barkę xD aż musiałem przystanąć.


Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

85bac5ce-f757-454e-b7a5-8b1108303b7c

Zaloguj się aby komentować

@onpanopticon a to prawda, ale psychicznie nie byłem gotowy jak już młodego odprowadzałem do szkoły to mi pizgało- wiadomo wymówki ale po co się męczyć. Dla mnie to ma być relaks i frajda a nie kolejny trening. Zrobiłem sobie z roweru środek do turystyki i sobie zwiedzam ile mogę województwo.

Wczoraj po 22, żarówno imgw, jak i icm od UW przepowiadały u mnie jakieś 2-3h deszczu. Ciekaw jestem czy tyle czasu BEZ DESZCZU by się zabrało od 6 do 23. Może jutro się uda wyjechać.

@Furto Ja odpalałem w trasie nawet radary deszczu, antistorma, wszelkie możliwe narzędzia, żeby zobaczyć ile to będzie padać. NIGDZIE nie pokazywało deszczu. Fakt, to nie ulewa, a taki gęsty kapuśniaczek, ale no jednak to deszcz i to nieprzerwany. A ci mi na radarach, że nie pada. Nie wiem o co tu chodzi czasami. Zazwyczaj te narzędzia nie zawodzą i w miarę oddają, a jak na radarze idzie deszcz, to wiem że za 10 minut będzie padać. Tutaj chuj, wedle nich nie pada, a ja jadę i pada.

@onpanopticon też korzystam z radaru i potwierdzam to co napisałeś. Będąc dzisiaj w środku 5h kapuśniaku, pokazywało, że pada 100 km dalej. Jak wyszedłem z psami na 15 minut, to od tago nie-deszczu, potem je drugie tyle wycierałem.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Don Luigi myślał że jest bardzo cwany

Zawsze w garniturze i wąs miał zadbany

Lecz nadmierna pewność siebie to grobowa deska

Z dziurą w głowie wygląda teraz jak groteska.

Chciał być oszczędny, no i też cwany

Średnio był z niego kawaler zadbany

Znał swoje szanse, więc była deska,

a w desce dziura, wyszła groteska

Dodam tylko, że pierwotnie tematem miała być dziura w płocie, stąd ta deska, ale zostawiłem jednak dowolność. A jak widać większość poszła w inną stronę

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Mosze w przyszłym roku się im uda, hehe.


No całe szczęście można pozytywnym akcentem zakończyć dzień, they had us in the first half. Idę spać. Dobranoc.


#eurowizja

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

W sumie to nie jest źle wysyłać takie propozycje na Eurowizję jak Justyna. Niby wygrana nie grozi, ale ciekawe zaprezentowanie się, bez wstydu, bez jakichś dziwaków, utwór nie z szablonu eurowizjowego, jest coś kulturowego, jest nasz język. Widać w końcu napracowanko przy choreografii. Tak po prostu okej, niezależnie od ostatecznej pozycji. Tako rzecze Zaratustra. #eurowizja

ja nie wiem czy nie ma szans, jej wykon ma najwiecej wyswietlen na kanale eurowizji, poza tommym, no ale on moze jurorom nie podejsc, bo jednak technicznie wychodzi srednio, tylko jest memiczny

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

W końcu udało mi się kupić idealne dla moich potrzeb słuchawki. Przede wszystkim - są wygodne w opór. Mogę je mieć cały dzień na uszach i nie wiedzieć, że mam. Mimo, że lubię mieć dość ciasno. Nie spadają, dopasują się do każdej głowy, nawet takiej kapusty jak moja. No i głośność, w końcu można bez obaw podgłośnić ciche nagranie aż do przesterów.


Jakość dźwięku bardzo dobra. Tutaj miałem lepsze, ale i 3x droższe, a różnica w jakości dźwięku nieadekwatna do różnicy w cenie.


Tak piszę, jakby ktoś szukał jakichś bezprzewodowych dobrych słuchawek. Osobiście daję 10/10, bo przy tylu przerobionych słuchawkach w życiu, nareszcie mam coś co spełnia wszystkie moje oczekiwania. Oczywiście to ocena pod moje potrzeby. Bo przykładowo mi się też podobają wizualnie, a wiem z opinii w necie, że jest wiele osób które uważają je za brzydkie


MARSHALL Major IV


nie wiem w sumie jak tagować. #muzyka #sprzetaudio


PS tylko trzeba uważać gdzie się kupuje, są jakieś podróby na allegro.

84bacdbf-ab34-4979-9a63-0a4be47fc2eb

@onpanopticon Miałem Major II, nie wiem jak ten model, tamte były super delikatne, i pod koniec już ledwo trzymały się na uszach... ale nie to je zabiło - elektronika zdechła 2 dni po końcu gwarancji. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@LondoMollari w konstrukcji wydają się bardzo solidne. Zresztą ja z nimi i biegam i jeżdżę i pracuję, więc po kilku miesiącach tyrania uważam, że są solidne. Może wcześniejsze modele były liche, albo mi się rozpadną za miesiąc i zmieni się moja opinia

@onpanopticon w sumie chyba nie za długo, może faktycznie mają słabą elektronikę. Ale nie wiem, czy jestem dobrym przykładem, bo ATH-M50xBT2 też zajechałem, używam ich do sportu, a ćwiczę codziennie i ATH najpierw padła bateria po deszczu, a ostatnio przestał też grać kanał, podejrzewam, że mogło zardzewieć xD

@onpanopticon mam Marshalle 1gen i to są bardzo przeciętne słuchawki. Zarówno w kwestii dźwięku jak i wygody. Cena też jest przesadzona. Jakość dźwięku typowa dla chińskich marketowców, przy dłuższym słuchaniu pocą się uszy pod padami, słuchawki zwyczajnie męczą słuch - dolne i średnie pasmo mocno podbite, wysokie tony stłumione i wycofane. Mam te słuchawki już 9 rok. Jedyna zaleta to trwałość

@Yes_Man ale to jednak 3 generację różnicy. Jak widać zresztą, wyżej chłopaki mieli gen 2 i 3. I u nich o dziwo najgorsza była właśnie trwałość, która w jedynce zachwalasz. To chyba jednak już kwestia zmian między wersjami.

Zaloguj się aby komentować

@Fen Na dzienną niespecjalnie, bo z silnikiem szachowym to mogę pograć w dowolnym momencie Na jakieś blitze/rapidy mogę się umówić jak najbardziej.

Zaloguj się aby komentować