Komentarze (8)

@onpanopticon O matko, tam jest z 10 stopni, to nie jest delikatnie. Zdecydowanie wybrałbym się do kogoś ogarniętego na bike fitting, siodełko nigdy nie powinno być uniesione, tym bardziej aż tak. Zwłaszcza, że sporo jeździsz. Ja bym z 2 dni nie mógł się wysikać.

@Furto W "prawidłowym" ustawieniu nie jestem w stanie przejechać nawet kilometra, bo mi kolano odpada ucisku na tkanki miękkie nie mam, mam gacie od fizjo, które mnie prostują na dupsku, bo przez kolano tam jest lekkie zwyrodnienie. Z chęcią bym ustawił po bożemu, ale to by oznaczało, że mam nie jeździć w ogóle.

@Furto O kurczę, sprawdziłem sobie jakie mam nachylenie i faktycznie tam jest 6 stopni Jak się mierzyłem z gaciami to miało być z pochyleniem 0/1/2 a nie kur... 6. Nie wiem jak ja to dokręciłem. Zmieniłem już sobie na 1 stopień. Dzięki, bo tak bym nie zwrócił uwagi.


Ja z nachyleniem w przód nie dam rady, bo rwa ciągnie przez kolano i to jest zalecenie fizjo, a nie moje wymysły No, ale oczywiście nie w takim stopniu jak tutaj wymanewrowałem.

Na 1-2 stopnie bym pewnie nie zwrócił nawet uwagi. :) Nie widzę czy masz jakiś otwór/kanał anatomiczny w siodełku, taki rodzaj również mogę polecić. Kontuzje kolan to ciężki temat, jak w ubiegłym roku naciągnąłem więzadło, to przez tydzień schodziłem z krawężnika na prostej nodze.

Zaloguj się aby komentować