176 177 + 100 + 22 = 176 299

Wczorajsze po bułki i dzisiaj.


Pierwsze 100km w tym roku zaliczone Lasy, pola, błotko, ale i trochę ścieżek na szlaku zamkowym Jury. Fajnie jak wyprzedzasz na mtb kolegów gravelowców, którzy utknęli na ujebach i gałęziach, bo zazwyczaj to oni mnie omijają na gładkich szuterkach i to tak dość szybciutko xD Fotki z rowera tylko machnąłem, bo byłem na tych zamkach setki razy, a odnowione i ogrodzone to już nie moja bajka.


Dzięki @Furto za zwrócenie uwagi na siodełko, teraz jest perfekto i po 5 godzinach w siodle tyłek nówka, jakbym w ogóle nie jeździł.


Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

0a24bf4c-1c53-46ab-99b2-1a5a8f5520c9

Komentarze (2)

A nie ma za co. :) Nawiasem mówiąc, znowu potwierdza się teza, że najgorsze rady zachowuję dla siebie xD Już od ponad roku walczę z obtarciami, a światła w tunelu nie widać.

@Furto Na szosie też bym się pewnie poprzecierał przy długiej jeździe, bo jednak tyłek długimi okresami w miejscu. Na mtb i poza asfaltem jednak tyłek pracuje, zmienia się ustawienie etc. Ogólnie gdybym jechał 5h tylko asfalt, to odczułbym to na pewno. Ale na aktywnej jeździe po dziadostwie dupa co chwile zmienia pozycje i odpoczywa. Szosa to jednak szosa, poza wstawaniem wiele się nie dzieje na osi dupa-siodło.

Zaloguj się aby komentować