#wojnymajonezowe hejtopiwowizowane
#hejtopiwo #hejtopiwokielce #heheszki


#wojnymajonezowe hejtopiwowizowane
#hejtopiwo #hejtopiwokielce #heheszki

Zaloguj się aby komentować
Jednorazówki nie wezmę choćbym się miał zesrać #gownowpis
A Wy ładujecie wszystko w osobne darmowe woreczki czy podejście proekologiczne Wam przyświeca?

Zaloguj się aby komentować
Odkąd pierwszy raz zobaczyłem #twarozupka to wiedziałem, że kiedyś muszę tego spróbować. Bo przecież wszystkiego w życiu trzeba spróbować. Chińską zupkę jadłem ostatni raz pewnie z 5 lat temu - o ile nie dawniej. Twaróg ostatni raz jadłem wczoraj po południu XD
Byłem w jakimś losowym Lewiatanie kupiłem jeden z ulubionych twarogów i z racji zapasu czasu stwierdziłem że poszukam gdzie są zupki instant i pierwszą jaką zobaczę to kupię i zeżrę z białym złotem.
Do gara z wodą wrzuciłem makaron wedle instrukcji, dodałem pół saszety chilli, podsmażyłem twaróg (taką miałem wizję). K⁎⁎WA TO JEST DOBRE! Zjadłem całe ze smakiem. Nie wiem czy będę miał teraz ochotę częściej to ultraprzetworzone badziewie jeść, ale może trzeba ten nabiał z jakąś domową zupą spróbować połączyć?
@owczareknietrzymryjski naśladownictwo jest najwyższą formą uznania. Trzymaj się tego co robisz i nie przestawaj.
#gotujzhejto


Zaloguj się aby komentować
Jest już po 16, także mogę w końcu dać więcej info #pdk
Szkolenie było dokładnie tym co zakładałem (a nawet trochę więcej) i czego oczekiwałem. W najmniejszym stopniu nie bylem zawiedziony. Opiszę chronologicznie, bo tak mi będzie najłatwiej:
Od samego wejścia bardzo wysoki poziom zorganizowania. Z parkingu do kolejki do okazania dokumentów i zapisania się, z kolejki do szeregu dwójkami. Po zebraniu kilku osób przemarsz na plac i tam czekałem około dziesięciu minut aż wszyscy wejdą.
Została przedstawiona organizacja, podzielenie na podgrupy (było kilka różnych grup w zależności od kursu). W sumie oszacowałbym, że było ok. 200 uczestników.
Zaczęliśmy od śniadania (dla mnie było to już drugie XD), a potem szatnia, salka, podział na zespoły. Każdy zespół zaliczał po kolei jednego instruktora (była ich w sumie czwórka).
Pierwszy: klasyfikacja osób potrzebujących pomocy wg MARCHE, pierwsza pomoc związana z opatrywaniem ran klatki piersiowej (opatrunki z wentylem, zwykłe, improwizowane). Każdy miał czas na przećwiczenie na manekinie, materiałów było sporo a instruktorka wyczerpująco odpowiadała na pytania.
Drugi: pierwsza pomoc związana z RKO. W sumie to jak w poprzednim punkcie, każdy przeprowadzał całą akcję pierwszej pomocy. Nie wyglądało to jak to na czym ostatnio byłem w szkole. Każda para (tu było w parach) miała czas na przeprowadzenie pełnej akcji wliczając w to obsługę defibrylatora.
Trzeci: pierwsza pomoc związana z tamowaniem krwawienia. Opatrunki hemostatyczne, gazy, opatrunki, staza. Tłumaczone było co kiedy i w jakiej kolejności robić i używać. Każdy miał czas na przetestowanie, na koniec każdy próbował tamować krwawienie ze sztucznych ran za pomocą opatrunków hemostatycznych i gazy.
Czwarty: pierwsza pomoc w codziennych przypadkach. Zadławienia, utraty przytomności, ataki padaczki. Wytłumaczone na wielu przykładach co robić, kiedy i jak pomoc będzie się różnić w zależności od tego komu pomagamy.
Na obiad grochóweczka
Zakończone krótkim przemówieniem komendanta I wręczeniem certyfikatów i kieszeni z wyposażeniem do pierwszej pomocy.
Instruktorami byli podporucznikowie 5 roku studiów medycznych. Sami przyznawali, że to ich pierwsza taka styczność z przekazywaniem wiedzy. Według mnie byli przygotowani bardzo dobrze i poradzili sobie z zadaniem. Każdy z uczestników widać, że wiedział po co przyszedł. Ludzie byli zaangażowani i chętni do zdobycia/przypomnienia/utrwalenia wiedzy.
Co bym poprawił: niepotrzebne było śniadanie, obiad, czekanie 15 minut na dworze w oczekiwaniu na komendanta CPdMZ XD i wydrukowany certyfikat (co ja z nim teraz zrobię?) który i tak dostałem w formie cyfrowej. Bez powyższych punktów całość skróciłaby się o jakieś 1.5h oraz byłaby mniejszym obciążeniem. Mówię z perspektywy osoby, która miała szkolenie w obrębia miasta w którym mieszka - niektórzy co dojeżdżali 100km na ten kurs na pewno docenili ciepłe posiłki.
Dużym zaskoczeniem jest dla mnie to że każdy z uczestników dostał kieszeń (taktyczną?) z wyposażeniem medycznym (już trochę mniej taktycznym a bardziej cywilnym). Super rzecz, chciałem kupić a dostałem z podatków ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Sporo osób pisało pod pierwszym wpisem, że w życiu by nie poszło bo będą pierwsi wezwani na front. Skomentuję to tak: XD. Sprawdźcie co jest w Waszych książeczkach wojskowych i sprawdźcie konstytucję. Sami dowodzący jak pytaliśmy o rozszerzenie kursu o dalsze elementy odpowiadali że to nie jest dla cywili. Celem tych kursów jest przeszkolenie osób aby utrzymały przy życiu osoby potrzebujące pomocy do czasu pojawienia się odpowiednich służb, zwiększyły ich szanse na przeżycie i odciążyły te ratowników/wojsko.
Dużo udało mi się napisać, ale jakby ktoś był zainteresowany czymś jeszcze to proszę pytać.
A teraz lecę z psami na spacer, odpowiem i zawołam z poprzedniego może jakoś wieczorem bo nie wiem jak to na szybko zrobić
#wgotowosci


Zaloguj się aby komentować
Przeznaczam pół wolnej soboty na szkolenie #wgotowosci. Jak na razie od wejścia bardzo dobry poziom organizacji, zobaczymy jak będzie później.
Wybrałem kurs medyczny, ktoś z Was również wybiera się na przeszkolenie?

Zaloguj się aby komentować
Co to może być za model? Znalazłem ten wrak pod wiaduktem kolejowym w lesie.
#samochody #rower




@niebylem Myślałem nad Chawroletem Epicą, kształt lamp się zgadza i wlew paliwa pod załamaniem na błotniku, ale na tym wraku widać że za słupkiem c jest jeszcze boczna szyba to odpada. Tak samo jak Alfa Romeo Gulietta- brak bocznej szyby za słupkiem c.
Niby pasuje Saab 9-5 2 generacji w kombi, ale tylni błotnik raczej jest za długi
Zaloguj się aby komentować
Spacer z psami dziś typu silent hill, jest pięknie #gownowpis #psy

Zaloguj się aby komentować
Na prawej patelni poprzeczka jest już wysoko zawieszona, ale to co się dzieje na lewej to już otwarcie bram niebios #gotujzhejto

Zaloguj się aby komentować
Co mi się udało z #jesiennewyzwania:
Udaj się na pobliski zlot pasjonatów czegokolwiek i go zaprezentuj
Przez 3 dni z rzędu dołącz do # zyciejestdobre i wymień rzeczy, za które jesteś wdzięczny/a z danego dnia
Weź udział w jednej ze sportowych aktywności, której dawno nie robiłeś
Zlotu pasjonatów w okolicy nie uświadczyłem do tej pory i raczej żaden do 11 listopada się niestety nie odbędzie. Za to rozmyślam nad udaniem się na Festiwal Wędkarstwa i Surwiwalu . O ile się uda to będę pamiętał o robieniu zdjęć, aby potem napisać na hejto "dwa słowa" na temat wrażeń z uczestnictwa.
Udało mi się natomiast trzy dni z rzędu opisywać pozytywne aspekty dnia: raz, dwa, trzy. Stosunkowo łatwo poszło też z udziałem w sportowej aktywności, w której dawno nie brałem udziału. Latem raczej rzadko bywam pieszo na szlaku, a że mamy już jesień to umówiłem się z dwoma kumplami na szybkie kółko (jakieś 16km) wraz ze zdobyciem szczytu Łysica nocą.
Na zdjęciu ja z kolegami w nocy, w miejscu węzła wąskotorówki o nazwie "Trójkąt", na ławce gotują się kiełbachy które zaraz każdy z nas będzie mielił w ustach. No homo #pdk

Zaloguj się aby komentować
Kotlet z niedzieli, kajzerka, ser, majonez chipotle, bekon i keczup. Dużo lepsze niż burger na którym ostatnio byłem XD #gotujzhejto a to szybka obiadokolacja

Zaloguj się aby komentować
Drugi dzień bezdzietnego lambadziarstwa i drugi dzień z rzędu rozpocznę tę karawanę #zyciejestdobre:
Pospałem, wypiłem leniwą kawkę i zaraz po tym z żoną i psami połaziliśmy po lesie kilka kilometrów. Udało się zaobserwować sarny z bardzo bliska (jakieś 15m), jedna biegła prosto na nas
Upiekłem sernik bo go bardzo polubiłem (można się częstować po kawałku)
Pierwszy raz w życiu poszedłem razem z żoną na siłownię, pozytywny trening wyszedł choć mało siły jakoś dziś było
Trzeci dzień z rzędu jadłem na obiad przepyszne spaghetti, jak nie trzeba wymyślać co zjeść i gotować to od razu człowiek weselszy XD

@niebylem
Zrobiłem bardzo dobre chili con carne, z pięknego kawałka wołowiny (sam mieliłem). 4/5 osób w rodzinie bardzo smakowało (a temu co nie smakowało to jego problem-właśnie przestałem się najstarszym synem przejmować, nie chce, niech chodzi głodny).
Coś tam pobiegałem.
Wyciągnąłem po wielkiej batalii dzieci na spacer i zrobiłem kilka ładnych zdjęć lustrzanką.
Zaloguj się aby komentować
To znowu spróbuję ja:
Rano odwiozłem młodego do przedszkola, byłem już spakowany do auta z rowerem i pojeździłem z nimi godzinkę po lesie
była super słoneczna pogoda i było ciepło, pomiędzy drzewami przewijały mi się blade promienie wschodu słońca i padały na dywan z pomarańczowych liści, magicznie
W pracy domknalem temat po awarii AWS z poprzedniego tygodnia, pomogłem klientowi 3.5k faktur przetworzyć a kolejne 1k w systemie zidentyfikować i naprawić
Młodego odebrali dziadkowie i zostaje u nich na noc, więc po pracy luzik i odpoczynek
Posiedzieliśmy razem z żoną romantycznie, za godzinkę idziemy na masaż i może jeszcze na miasto wyskoczymy
no kurde jak może być lepiej ʕ•ᴥ•ʔ
#zyciejestdobre
• wstałam rano wyspana, co nie zdarza się często • posłuchałam sobie z synem słuchowisko, które nagrywaliśmy wspólnie dzień wcześniej (projekt do przedszkola) • w pracy luźniutko, bez większej spiny, w końcu piąteczek • odgrzałam sobie dojebane spahetti, nad którego zrobieniem spędziłam 4 godziny • młody pojechał do dziadków na weekend, więc przyjemnie spędziłam czas z mężem, • poszliśmy na dojebany masaż, mizianko było zacne • mieliśmy iść gdzieś na miasto, ale jesteśmy tak zrelaksowani, że do końca postawiliśmy na chillere (✿❦ ͜ʖ ❦)
Zaloguj się aby komentować
Jeden piorun i dorzucam dzieciakom batoniki na #halloween

Zaloguj się aby komentować
Dobrze że się zawczasu zorientowałem że rosja mi się rozwija w mandarynkach. Zostało przeprowadzone wycięcie zepsutej tkanki. #pdk
PS: sezon na mandarynki otwarty

Zaloguj się aby komentować
Twoja córka studiuje prawo? Pff, mój syn lvl5 zrobił 15km na rowerze nocą i to w stroju ninja!
#chwalesie #rodzicielstwo #rower
No dobra, trochę go popychałem na koniec pod dwie największe górki ( ͡~ ͜ʖ ͡°) nalezalo mu się za tyle kilometrów lekcji wkurwiania kierowców.

Jak bylem piekny i mlody to organizowalem mase krytyczna w miescie. Przyjezdzal typ z synem z okolicznej wioski. Sam dojazd to bylo prawie 20km, a masa robila okolo 10km. Czasem przyjezdzali wczesniej i jeszcze sie krecili po miescie na lody etc. Chlopak 50km potrafil zrobic ze staruszkiem i nie widac bylo zmeczenia. Pod wieksze gorki go holowalismy za plecy ale i tak kozak byl z niego niesamowity.
Szacun dla Twojego mlodego.
Zaloguj się aby komentować
Za⁎⁎⁎⁎ste jest Berlingo, wszystko tym można przewieźć! No nie wszystko ale zaskakująco bardzo dużo.
Zapytałem żony czy zamiast ogrodzenia z siatki leśnej zrobilibyśmy sobie może docelowo palisadę, ale niestety nie była zachwycona tym pomysłem ( ͡° ʖ̯ ͡°)
#chlopakizdzialeczek

@niebylem Potwierdzam. Berlingo to jest arcyzajebisty samochód - pali cały c⁎⁎j, a upchać tam można taczkę, rower, pół tony cementu i piłę spalinową, a to wszystko wraz z 4 osobową rodziną. Nadauto.
Moje niestety już się kończy, ale już planuję kupić kolejny.
Gdyby ludzie nie byli snobami i wybierając auto kierowali się tym jakie możliwości ono naprawdę oferuje, to co drugi by jeździł Berlingo
Zaloguj się aby komentować
Ale mi się trafiło, dzisiaj ja dodaję wpis!
Wiercenie otworów w ziemi na słupki do ogrodzenia poszło o wiele łatwiej niż się spodziewałem, udało się ok. 80 słupków dziś osadzić. Gość od koparki super, zupełna odwrotność typowego majstra budowlanego. Ogólnie dzisiaj urlopik i cały dzień spędzony na prostej fizycznej robocie na działce - lepsze niż medytacja!
Była piękna pogoda, kolejny dzień złotej jesieni.
Drugi dzień z rzędu jedzenie poza domem - po działce pojechaliśmy zjeść do jednej z ulubionych restauracji, zjedliśmy dobre, pogadaliśmy i się pośmialismy.
Po restauracji zauważyłem że jest paczka z foodsie z mojej ulubionej cukierni
#zyciejestdobre no i również #jesiennewyzwania bo takie mam zadanie
Zaloguj się aby komentować
Podczas rozbiórki fundamentów starego domu znalazłem rzeźbę odbytu #heheszki #pdk
Czy taki artefakt może mieć jakieś magiczne moce? Próbowałem pocierać, ale niestety ani efektu rozluźniającego ani dżina nie uświadczyłem ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Zaloguj się aby komentować
18+
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Przeglądałem dziś zdjęcia i odnalazłem najładniejsze zdjęcie ptaka jakie zrobiłem ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Po ostatnich postach innych Tomków odnośnie aktywności na hejto stwierdziłem, że się podzielę.
Wróbel #ptaki #fotografia

Zaloguj się aby komentować