@Zwalisty no z nabiałem jest ciężka sytuacja. Kupuję największe opakowania i jem na kilka razy (skyr, kefir, twaróg).
A śmieci to jest już temat który podnosi mi ciśnienie. Pic rel jak wygląda moje wywożenie śmieci raz na jakieś ~1.5 tygodnia. Jeden worek na śmieci zmieszane ze względów praktycznych - zmieszane leżące przez dłuższy czas zaczynają strasznie śmierdzieć. Reszta w kubłach i prosto do kontenera.
Sęk w tym, że w kontenerze z bio połowę zajmują śmieci w folii. W kartonach folia. We szkle folia. W żółtym kontenerze plastikowe śmieci w foliowym worku. Nie wspominając oczywiście o najgorszym, czyli brakiem segregacji. Nie wiem jak jest w innych miejscach, ale u mnie w bloku zmieszane są w kartonach, we szkle, ogółem wszystko wszędzie. Ciężko wykryć delikwentów którzy mają wyjebane na sortowanie.
I jasne, że można myśleć że co to da skoro palacze z petami śmiecą, a w Indiach to już w ogóle dramat. Wychodzę jednak z założenia, że najpierw trzeba ogarniać swoje najbliższe otoczenie a następnie sięgać myślami dalej. Bo co, przestać się myć jak będę jechał autobusem bo i tak w nim śmierdzi? XD
taguje #bojowkakieleckiego za słoik w jedynym słusznym rozmiarze XD