
bartek555
- 2634wpisów
- 31019komentarzy
Zaloguj się aby komentować
Hej #majsterkowanie #diy #konstruktorelektrykamator polecicie jakas tania, ale sensowna lutownice do drobnych napraw? Moze byc z grotem.
@bartek555 ja mam taką małą z regulacją temperatury kupioną na Ali, aczkolwiek widze tego pełno na allegro i pewnie jest to jeden pies. Szybko sie nagrzewa i nie mam z nią żadnych problemów. Są różne zestawy, z końcówkami, holderami i etui. https://allegro.pl/oferta/lutownica-precyzyjna-kolbowa-z-lcd-80w-regulacja-temperatury-180-500-c-230v-17808522498
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Jak w tym kraju ma byc normalnie jesli kupilem mleko i chleb i wydalem 60zl.
Moze i chleb bezglutenowy za 12zl i 12 kartonow mleka, ale jednak niesmak pozostal.
#heheszki
Zaloguj się aby komentować
Ogunie to troche mi smutno, bo wiozlem puszke z chinskim piwkiem, zeby dorzucic do #hejtopaka, ale oczywiscie zabrali mi na kontroli. Mialem nadzieje, ze beda miec te skanery co puszczajo, albo spojrza przychylnym okiem, ale nie wyszlo :(
Smuteczek
Zaloguj się aby komentować
Rezyser nowego supermana ma chyba troche nienajlepsze rozeznanie w ludnosci wschodniej europy xD napewno bedzie na netflixie
#heheszki #filmy
Zaloguj się aby komentować
Witam. W monachium zdecydowanie lepiej ;)
#podroze #niemcy



Zaloguj się aby komentować
By le ja kosc i plastik xD pierwszy raz widze reczniki w plastiku. U konkurencji lounge zdecydowanie przyjemniejszy ale moze 1/10 wielkosci.




Zaloguj się aby komentować
Srednio raczej, ale przynajmniej spokojnie, bo pusto.
#chiny #podroze


Zaloguj się aby komentować
To co pewnie wiele osob wie, ale zawsze mnie smieszy - ilosc plastiku jaka uzywaja chinczycy. Tutaj dla przykladu kazdy plasterek suszonego mango w plastiku, a to wszystkiego w plastiku.
Mandarynki - kazda w osobym plastiku. C⁎⁎j wie po co xD
#chiny #podroze

Zaloguj się aby komentować
Jak mowie, ze sie zateguje to sie zateguje.
Niby po japonsku - jakotako, a jednak chiny.
#heheszki

Zaloguj się aby komentować
Chinskie przemyslenia vol.2
1. Kultura - wisienka na torcie w kwestii roznic kulturowych - plucie. Niektorzy zauwazyli na zdjeciach ze statku, ze byly rozwieszone zakazy plucia. Chinczycy plują wszedzie. Wczoraj w hotelu idzie za mna do restauracji chlop i nagle zaciaga zele i pluje na podloge. Oblesne.
- podobno w niektorych lokalach zrzuca sie resztki jedzenia pod stol. Nie wiem czy to w tych wlasnie lepszych czy gorszych.
- chinczycy, podobnie jak wiele innych krajow azji szanuja hierarchie. Jesli siedzisz i mowi do ciebie senior to wstajesz
2. Chinska bylejakosc. - Wrzucam kilka kolejnych zdjec. Patodeweloperka troche. Domyslam sie, ze podobnie jak np. Z motoryzacja jest teraz o wiele lepiej, ale wyglada to wszystko tragicznie.
- chinczycy nie myja szyb. Tzn myja, ale chyba co tyle ile zyl budda. Nawet sklepy wygladajace w srodku na premium maja czesto upierdolone szyby. Bloki wygladaja tragicznie, bo szyby to jedno, ale elewacje tez raczej nie sa nigdy myte. To wszystko daje uczucie ogolnego syfu, ktory z tym co sie dzieje wewnatrz lokali bardzo odpycha. Przynajmniej mnie. Doslownie brzydze sie wchodzic do lokali, a nie jestem francuskim pieskiem.
3. Jedzenie - Ja pi⁎⁎⁎⁎le. Ogolnie azjatyckie zarcie jest ciezkie dla osoby, ktora duzo je i lubi mieso. Miesa jest malo, wszystko jest poporcjowane i najesc sie to udreka. No i calkowicie inne skladniki posilkow niz u nas, duzo jakis dzwnych warzyw. Co ja, krolik?
Chiny razem z korea laduja bardzo nisko na moim bucket list, aczkolwiek zdaje sobie sprawe, ze w miejscach jak hong kong czy w parkach narodowych, itp moze byc bardzo ciekawie.
#chiny #podroze





Miałam podobne odczucie w temacie jedzenia w Pekinie. Hotelowe śniadania były po prostu dziwne i nie wyglądały zbyt apetycznie. Strach było je jeść. A normalnie to jem wszystko, włącznie z owocami morza. Tam po prostu nie wzbudzały zaufania.
No i brud - oj tak. W centrach handlowych, przejściach podziemnych - wszystko sprawiało wrażenie, że jest brudne. W ogóle na ulicach mi tam śmierdziało.
Nie mam ochoty tam wracać. Choć mur chiński był ciekawy do zwiedzenia, trzeba przyznać.
Śmieszne było, jak dzieciaki pytały, czy mogą zrobić sobie ze mną zdjęcia, bo jestem biała
Zaloguj się aby komentować
Mam kilka przemyslen po absurdalnie krotkim pobycie w chinach i przejsciu lacznie kilku km. Ciekawe jak to sie ma do rzeczywistosci i ogolu - moze @bojowonastawionaowca sie odniesie.
1. Chiny duzo inwestuja w rozwoj dzieci. Szkoly maja duze wsparcie, sa dobrze wyposazone, jest nacisk na kulture fizyczna. Duze boiska, sale, itp.
2. Dzieci siedza w szkole bardzo dlugo, nawet najmlodsze smyki koncza o 17 spedzajac caly dzien w szkole, a potem jeszcze czesto dodatkowe zajecia.
3. Panuje ogolna bylejakosc w kazdej sferze - wszytko wykonane jest slabo, szybko niszczeje i widac, ze jak juz powstanie (budynki, ulice, chodniki, parki, cokolwiek) toz utrzymaniem tego jest cienko i szybko niszczeje. Oczywiscie produkty, uslugi premium sa rzeczywisce premium i tu tego problemu nie ma.
4. Ludzie pracuja bardzo duzo, dlugo, ale procesy nie sa efektywne i zamiast je usprawniac to wrzuca sie wiecej rak do kazdej pracy, oby kazdy cos robil.
#chiny #przemyslenia #podroze
@bartek555 a jakość nauczania jest proporcjonalna do tego co opisałeś w pkt.3 Dlatego uniwersytety w UK są opanaowane przez Chińczyków. Raz, że mają szansę się czegoś nauczyć, dwa „prestiż” że się studiowało w UK. Do tego, zaraz po studiach często przez kilka lat (jeśli się akurat znajdzie pracę), tyra się(bo ciężko to nazwać pracą) za przysłowiową miskę ryżu. Wielu z Chińczyków, których wożę, nożowa zgodnie. Ideał to skończyć studia w UK, tutaj zdobyć doświadczenie zawodowe i zarobić pierwsze sensowne pieniądze, by potem wyjechać do Chin/USA/Australi robić karierę.
@bartek555
pkt. 3 - Nie bez powodu mamy na to określenie "Chińszczyzna" ;)
Pkt. 4 - Zwykla optymalizacja kosztu, ktora istniala i w PL w latach 90' kiedy to pracownik byl nieproporcjonalnie tani a innowacje drosze. Kazda optymalizacja kosztuje i zwraca sie w dlugim okresie - kiedy wiec zastanawiasz sie czy cos zmienic zastanawiasz sie czy to CI sie oplaci w przeciagu X lat. Jezeli zakladasz ze jakas optymalizacja bedzie kosztowac X PLN w ciagu Y lat, wtedy liczysz czy zatrudnienie danej osoby na te Y lat, nie wyjdzie taniej.
Pamietasz "Pana Stopka" ktory kiedys przeprowadzal dzieci idace do szkoly przez przejscie dla pieszych? Teraz taniej postawic sygnalizacje i nauczyc dzieci bo jest to tansze niz placic minimalne wynagrodzenie takiej osobie - w chinach dalej tania sila robocza sprawia ze lepiej tam kogos zatrudnic.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Meh, zwykle stoliki.
#barteknamorzu #podroze #chiny



Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Snil mi sie #hejtosylwester jako #hejtopiwo. Z 50 osob przy dlugim stole, duzo zarcia, alkoholu, rozmow i smiechu.
Ale, ze ktos mi kapitana morgana wypil to nie wybacze.
#snybartka
Zaloguj się aby komentować
Oglądałem kiedyś film, na faktach, o tym, że zatonął kuter rybacki (norweski, finlandzki? Zabij nie pamiętam) i uratował się tylko jedne gościu. Generalnie to sobie przepłynął kilka kilometrów w lodowatej wodzie. Zabrali go na testy i okazało się, że jego tłuszcz był takim idealnym izolatorem, w jakimś stopniu podobny do foczego, że mógł tego dokonać.
Wyglądem przypominał właśnie takiego miśka.
Zaloguj się aby komentować
No coz, wychodzi na to, ze mam we wtorek wieczorem i srode przymusowe zwiedzanie szanghaju, ehhh.
Miala byc podmiana w srode, ale pizdzi i prom nie bedzie plywal, wiec schodze dzien wczesniej, a lot zostawili na pozna srode.
Trzeba ustalic plan wycieczki.
Nie minal bartmonth, bo byly tylko 4 tyg, a nie 5 jakby @Opornik pytal ;)
#barteknamorzu #marynarz #podroze
Zaloguj się aby komentować
Przypominam, ze kask nie sluzy do tego, zeby uratowac pusty leb przed spadajacym kontenerem, a glownie do ochrony przed malymi bumpami i niewielkimi spadajacymi obiektami.
To moj nowy kask po 4 tygodniach pracy, a jest mnostwo osob, ktore maja wiecej sposobnosci niz ja, zeby walnac sie w leb.
#barteknamorzu #marynarz #bezpieczenstwo #bhp #statki

Zaloguj się aby komentować











