Czy pamięta tu ktoś kultową ścigankę Rollcage? Charakteryzowała się tym, że samochody jeździły nawet 500 kilometrów na godzinę, z tej okazji mogły przylepiać się do niepoziomych powierzchni i np. jeździć po ścianach i sufitach tunelu. Dodatkowo można było zbierać bronie które pomagały nam wyprzedzić rywali.
Jeśli tak, to gra nie do końca umarła. Duchowym następcą jest GRIP: Combat Racing. Przy tworzeniu jej pracowały również osoby związane z Rollcage.
No dobra, a po co o tym piszę?
Mam klucz do Gripa na GOG, #rozdajo , kto pierwszy ten lepszy! Ja swoją kopię mam już na steamie.
EPLF0BA6A31EA8FC96
PS. Jak się obróci okładkę GRIPa o 180 stopni, to dalej wszystkie elementy na niej się zgadzają. Majstersztyk jak logo CPN.
@ZohanTSW To mi pamięć odświeżyłeś bo jakiś czas temu myślałem właśnie o takiej gierce gdzie się furami szybko jeździło po suficie i to był właśnie Rollcage, ale tytułu nie pamiętałem. Grałem (chyba w demo) u wujka na PS1 w uj lat temu.
Dzięki za info bo nawet bym nie pomyślał, że Grip na prime gaming to coś związanego z tą starą gierką.
Tylko kacapskim trolom nie chodzi o przemycanie poglądów, oni sieją dezinformację, przy okazji podjudzając obie strony. Z jednej strony będą mówić że UE zła, z drugiej że dobra, ważne żeby przekonać o tym jak największą grupę ludzi i napuścić na tych drugich.
Poza tym mamy wybory, tak że tego ... Zaostrzenie narracji jest naturalną konsekwencją i nie, nie każdy wpis chwalący PiS czy Konfederację to kacapska propaganda, jak nie każdy wpis chwalący KO czy 3D to niemiecka agentura. Po prostu różnimy się, mamy inne punkty widzenia i trzeba się wzajemnie słuchać.
Plastikowa jest łatwa w obsłudze, można myć w zmywarce, ale grozi nam mikroplastik w jedzeniu.
Drewniana nie ma mikroplastiku, ale wymaga więcej zachodu niż plastikowa, żeby nie zbierała pleśni i bakterii. Mycie w zmywarce raczej odpada.
Mamy jeszcze kamienne, które łączą zalety plastikowej i drewnianej, ale podejrzewam, że noże będą się szybko tępić. No i łatwiej o stłuczenie jej (albo np płytek na podłodze)
@ZohanTSW zależy do czego. Do mięsa ja wolę szklaną, bo mięso się ładnie do niej przykleja, można wrzucić do zmywarki, można moczyć, nie trzeba myć od razu, ale tępi noże, dlatego ja osobiście używam tylko do krojenia takiego, które nie wymaga dotykania ostrzem po powierzchni (czyli byle jak, jak np dla psa kroję). Do reszty wybrałabym sztorcową drewnianą, przynajmniej do krojenia większej ilości produktów, bo do codziennego użytku mam zwykłe małe deski drewniane.
Bambusowi nie ufam, bo w zbyt wielu miejscach piszą, że klej do jego klejenia zawiera formaldehyd (nawet są deski z oznaczeniem, że mają MAŁO formaldehydu lol), no i bambus to nie drewno tak btw.
Dziś premiera piątego krążka długogrającego #nocnykochanek, zespołu który można nienawidzić lub kochać. Gdy słuchałem na #spotify wydawał mi się trochę średniawy, ale przypomniałem sobie, że ten album to jedna historia, co w sumie pozytywnie podbiło moje wrażenia i uznałem, że trzeba więcej razy tego przesłuchać. W dodatku jeśli po jego zakończeniu (impreza w Zanim nas dopadnie kac) zaczniemy słuchać od początku (skacowany poranek, przyrzeczenie, że już koniec z piciem) to cykl zaczyna się na nowo, kolejna bliźniacza historia co również ma wartość artystyczną i jest pewnym obrazem życia wiecznych imprezowiczów.
Każda piosenka ma teledysk, założeniem było, by móc oglądać to jak film, a wszystko za friko na YouTube (kosztem reklam xD). Jeszcze nie oglądałem, ale obejrzę.
@ZohanTSW Nie rozumiem ich fenomenu. Jeden, dwa żartobliwe kawałki, to super sprawa ale żeby na tym całą karierę budować? To się staje po prostu nudne. Trochę jak z punkowymi klasykami heheszkowania czyli zespołem Toy Dolls. Mogę posłuchać ich "The Best of" ale jakbym miał przesłuchać od początku do końca jakąś pełnowymiarową płytę, to bym się zanudził tymi żartami.
Nie jestem stary, ale dzieci mówią mi "dzień dobry". Lubię być młody, lubię czuć się młody i lubię pielęgnować w sobie dziecko, bo wydaje mi się, że to chroni mnie przed staniem się starym grzybem zgredem. Będąc dzieckiem na pewno lubiliście rozmawiać z kimś dorosłym, kto nie traktował was jak jakiegoś śmiecia, tylko normalnie z wami rozmawiał, a już najlepiej, jak kojarzył tematy, które wtedy były popularne wśród twoich równieśników, prawda? Chcę taki być.
No ale jak to, co się dzieje, korzystam z internetu tak jak zawsze się korzystało kiedyś i nagle okazuje się, że popularne stały się w sieci pewne filmy/memy/pojęcia, a mnie to zupełnie ominęło. Kiedyś się siedziało na kwejkach czy różnych forach, to "jestem hardkorem", "paweł będzie skakał" czy "jem zupe" nie dało się przeoczyć. A nawet jeśli, to znajomi zadbali o to, by nie być w tyle.
No i, kurde faja, siedzimy na tym hejto, portaludlastarychludzi.pl i nie wiemy. Wpisałem sobie jak swój stary w jutuba, żeby dowiedzieć sie co to jest to "skibidi toilet". I szczerze mówiąc to nie odbiega poziomem od tego co było kiedyś, a może nawet jest lepsze. Śmieszy mnie xD. Mało tego, w tym wypadku jest to stary dobrze znany nurt machinimy, a filmik robiony jest na równie starym (lub trochę młodszym) silniku Source. To jest Garry's Mod ludziska. Czujecie się młodziej?
PS. Wczoraj grałem w robloxa. Dużo słyszałem szkalowania na tą grę (tak jak kiedyś na minecrafta), że to dla dzieci czy coś tam, ale szczerze mówiąc tu nie ma nic, czego nie da się zrozumieć. Ot, to samo co gdy każdy był młody i miał swoją ulubioną grę multiplayer. Na pewno nie jest to tak spierdolone jak LoL
PPS. Następny będzie Fortnite, może zrobię też wpis xD
Jak znajdziesz przepis na zrozumienie dzieciaków, który nie będzie nostalgicznym dziadzieniem to daj mi znać, z chęcią skorzystam, place jak za ajfrajera!
Dobra, dobra, jakbyś był stary to na hasło "skibidi" by ci gula skakała, a przy robloxie byś pisał, że teraz to już nie te gry co kiedyś. Pewnie masz 13 lat, a to o kwejku i forach znalazłeś u dziadka w papierach 🙃
A tak serio to mam podobne rozkminy. Nasze kultowe rzeczy i mody też były guwniane w większości, ale jak masz 10 lat to i tak bawi. I imho porównując np kreskówki, czy muzykę, to lata 90/2000. to był k_wa żart. A i tak wyroślismy na degeneratów, czyli to naprawdę nie ma znaczenia - dzieciaki w każdym pokoleniu są takie same
@ZohanTSW nigdy mi się. Je zdarzyło. Biblię węzłów żeglarskich zawsze piorę z pościelą. To święta zasada napisana na początku Biblii węzłów żeglarskich.
Kurde faja gdzieś w 2017 roku albo nawet 2016 ktoś na wykopie stworzył obrazek, który przypadł mi do gustu i ustawiłem sobie go na tapetę. Wiecie co? Do dzisiaj ustawiam ten obrazek na tapetę, mimo licznych formatów, a nawet przenosin na nowy komputer. Jeśli autor tutaj jest, a istnieje jakaś szansa na to - dzięki!
Czy ktoś już próbował #civilization 7? Oglądałem co tam tvgry gadały na ten temat, bo dwóch ludzi od nich grało przedpremierowo i to, co mówili wtedy mniej więcej zgadza się z opiniami na steam
Pomijając politykę dodatków z frakcjami to teraz masz wyciętą erę za dlc xD
Dodatkowo masa giga bugów typu problemy z zapisaniem gry,
UI jest koszmarem, nieintuicyjne, brzydkie i sterylne (tzn wszystko jest wyświetlane tak samo, czy to wojna katastrofa, czy ukończony budynek) przez co przestajesz zwracać uwagę na te powiadomienia xD
Reszta to wg gustu, zwycięstwo ekonomiczne, 3 cywilizacje w ciagu gry brak budowniczych itd.