
ZohanTSW
- 952wpisów
- 12306komentarzy

Zaloguj się aby komentować
Dobra, czas na moje #jesiennewyzwania
Wrzucałem zdjęcia ze zbieram liście. Były osoby, które się zastanawiały co ja będę z tym robić. Otóż, nadszedł ten dzień w którym zdradzam sekret:
Wykonaj własnoręcznie jakąś ozdobę do domu
Gdy to przeczytałem to pomyślałem, że jak własnoręcznie, to musi być papier. Ale co papier, co zrobić jesiennego? Jesienne są liście. Opadające z drzewa, pożółkłe, ale nie tylko, w różnych kolorach. Zrobiłbym opadające liście. Papierowe liście? Meh, to lepiej prawdziwe. Jedziemy do parku!
Powieszę je nad oknem, bo nie mam firanki, ale podczas remontu salonu zostawiłem haki (nie wiadomo po czym), ale takie haki, że dało się na nich zawiesić różne rzeczy. Myślałem głównie o lampkach na święta, ale udało się znaleźć ich zastosowanie na jesień
Udało się uzbierać liści na styk. To znaczy się gdyby było mniej albo więcej to bym zrobił tak, że wykorzystał bym wszystkie. Dominują liście klonów (różnych rodzajów) i to nie dlatego, że mam klon na podwórku, czy że w parku nie było innych drzew (klonów było najlepsze), te liście są po prostu kozackie.
W domu zacząłem je prasować używając do tego gazet i książek. Następnie ułożyłem wszystkie liście na podłodze, żeby rozplanować ich układ - mierząc jak długa powinna być nić trzymająca liście. Wyszło 15 kolumn, zwykle po 6 liści i uznałem, że fajnie będzie, jeśli najmniejszy listek będzie na samym dole kolumny.
Miałem jutowy sznur, który rozwiesiłem na hakach i ten sznur miał być głównym elementem konstrukcyjnym. Pozostała kwestia jak przymocować liście. Wybrałem zwykłą nitkę krawiecką. To był najtrudniejszy moment - rozwieszenie tych liści na nitce. Nitka była długa, zawijała się sama ze sobą, haczyła o krawędzie liści, a te liście musiały być w odpowiedniej odległości od siebie, żeby nie robić za dużych przerw, ale też żeby na siebie nie nachodziły. Przewidzieć odstęp nie było łatwo, bo po zawieszeniu ich potrafiły się obrócić, więc właściwie ułożenie kolejnego liścia trzeba planować na bieżąco. Z początku strasznie mozolnie to szło, a miałem 15 nitek z liśćmi do zrobienia. Na szczęście znalazłem sposób i szło sprawniej, więc ostatecznie w 2 wieczory to zrobiłem. Żonka trochę pomogła:)
No i mamy jesienną firankę!


Zaloguj się aby komentować
Odpalili jakiś live #skibiditoilet xD
https://www.youtube.com/live/x47NPUc2src?si=dPCS0CrPWnIn52s1
Zaloguj się aby komentować
Burza mózgów. Kalibracja żyroskopu. Robiliście kiedyś?
Bardziej chodzi o to, jak uzyskać konkretne punkty pomiarowe potrzebne do utworzenia równania kalibracyjnego. W przypadku akcelerometru sprawa jest prosta, można chociażby postawić urządzenie "w pionie" i powinniśmy na jednej osi otrzymać 1g, potem to urządzenie położyć i powinniśmy mieć 0g, potem można je położyć do góry nogami i powinniśmy otrzymać -1g. Wszystkie odchyły od tych wartości używamy do kalibracji.
Ale co z żyroskopem? Urządzenie trzeba obracać ze stałą prędkością. No i co można użyć w tym celu? Najlepiej niskim kosztem xD
Pomysły póki co są 2 - wysokiej klasy urządzenie referencyjne, ale miało być tanio, to z tanich rzeczy można położyć diwajsa na obracającej się płycie w gramofonie. Jeszcze jakby mieć płytę z której grany jest dźwięk o stałej częstotliwości, to odchyły w częstotliwości tego dźwięku przy odtwarzaniu można używać do określania rzeczywistej szybkości z jaką obraca się płyta.
#elektronika #embedded #majsterkowanie
Zaloguj się aby komentować
Aktualizacja z ziomeczkiem, leki chyba zaczynają w końcu przekładać się na komfort. Tamtego dnia zaczął dosłownie padać z sił, nie mógł się utrzymać na nogach. Dostał wieczorem steryd w zastrzyku który m.in. miał poprawić apetyt. Udało się, późnym wieczorem trochę zjadł, ale dalej był dętka.
Wczoraj lekko odżył i udało się go nakłonić do jedzenia. Wybredna z niego bestia, pełnowartościowa sucha karma? Fuj. Puszki z wysoką zawartością mięsa? Meh. Surowe mięso? Dawaj to!
Myślę że poza bólem, dokuczał mu też głód i wynikające z tego osłabienie. Jedzenie to dalej dla nas walka, żeby wciągnął cokolwiek, ale są postępy. Je co raz więcej i co za tym idzie, jest co raz bardziej ruchliwy. Dzisiaj nawet dość żwawo wyszedł na spacer. Daleko jednak od "normalności", której oczekuję po słowach weterynarza (kiedy tabletki przeciwbólowe zaczną działać jak powinny).
#psy #pokazpsa

Zaloguj się aby komentować
Czy ten e-mail jest poprawny? Zróbcie quiz na temat poprawności adresów e-mail i się zdziwcie xD
#informatyka #it

Jako admin systemów pocztowych mam z siebie bekę, że tylko 17 punktów zdobyłem xD
Choć akurat były odpowiedzi nieprawidłowe, a komentarz mówił, że dany przykład bazuje na przestarzałych rozwiązaniach lub że wiadomość na taki adres nie zostanie dostarczona. To po co mi taki poprawny adres, który nie działa? xD
Tak, wiem, tłumaczę się xD
Łokurwa 8/21.
Zaloguj się aby komentować
@ZohanTSW funkcja dodatkowych zagnieżdżeń w aplikacji wpadła niezamierzenie, w zasadzie był to błąd w implementacji. Rozważamy dodanie kolejnego zagnieżdżenia komentarzy bo backend obsługuje taką sytuację ale nie jest to nasz priorytet w tym momencie
Zaloguj się aby komentować
Piorunek dla tego dżentelmena, bo starość daje się we znaki i bardzo boli go kręgosłup. Dostał nowe tabletki, no ale nie bierze się ich na czczo, a zupełnie nie ma apetytu, nawet na wyjątkowo atrakcyjne smaczki. Mimo to trochę wziął na ząb i udało mu się podać nowy lek. Mam nadzieję że zadziała i pod wieczór zje więcej
#psy #pokazpsa

Zaloguj się aby komentować
O cholibka nie wiedziałem że takie złoto jest na Spotify
#walaszek #kapitanbomba #muzyka #spotify

Zaloguj się aby komentować
A ty którą drogę życia wybierasz?
Myślicie, że Chlebowo i Głodowo żyją w zgodzie? #heheszki #polska #polskiedrogi

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Liście się prasują. Podłoga jest ogrzewana, leżały tak całą noc i na ten moment oceniam, że są dość suche i proste, więc chyba są gotowe do następnego etapu. O ile się wyrobię z obowiązkami domowymi, to dzisiaj zacznę kolejny etap #jesiennewyzwania
A jak ich będzie mało, to w swojej chitrości pójdę po więcej liści.

Zaloguj się aby komentować
Już naprawili, wracać kurła do roboty!
#aws #programowanie #programista15k #it
Zaloguj się aby komentować
Zapiorunowałem jakiś szajs i teraz trza wychodzić z domu i robić żeby się wywiązać z deklaracji xd
C.D.N.
#jesiennewyzwania

Zaloguj się aby komentować
Szukając mema z potężnym gejem wuj Google pokazał mi, że za 5 dni premierę będzie miała książka o takiej nazwie, a jej bohaterem będzie... Jarosław Kaczyński Dlatego taguję #polityka. W opisie autorka twierdzi że są tylko prawdziwe informacje, potwierdzane w co najmniej dwóch niezależnych źródłach, no ciekawe xD Nie zamierzam czytać na ten moment, ale chciałbym przeczytać recenzję lub, nawet lepiej, streszczenie. Opinia 2,1/10 na ten moment, no wiadomo, olaboga prezesa obrażajo xD
Potężny gej. Jak Prezes PiS ogłupił pół Polski
Aleksandra Sarna
2,1 / 10
Jarosław Kaczyński – pogardzany, upokarzany, niekochany. Ogarnięty pragnieniem władzy absolutnej. Gotowy na wszystko, na każdą ofiarę, którą mają ponieść inny. Z śmiertelnymi włącznie. Uwielbiany przez zdyscyplinowany elektorat, gotowy pójść za nim w ogień. Otaczany kultem, dysponujący armią, którą sam zbudował z ludzi, którym w jednej chwili może dać wszystko – a w drugiej wszystko odebrać.
Deprecjonowany, wyszydzany, dewaluowany przez opozycję. Lekceważony, pomijany. Gotowy się za to bezwzględnie mścić.
Kim jest człowiek, który marzył o władzy i konsekwentnie ją zdobywał? Kim jest człowiek, który nienawidzi wszystkich i wszystkiego, a najbardziej demokracji, o którą rzekomo walczył?
Doktor Aleksandra Sarna zaprasza w podróż po meandrach funkcjonowania Jarosława Kaczyńskiego. To nie jest diagnoza osobowości, to nie jest diagnoza kliniczna. To jest opowieść o mechanizmach psychologicznych tworzących władcę absolutnego, bezwzględnego przestępcę, który nie wierzy w nic, dla którego nie ma żadnych świętości. Człowieka, który bezbłędnie rozgrywa swoją partię na szachownicy i ciągle potrafi zaskoczyć przeciwnika. I który wygrywa, nawet jeśli chwilowo odsuwa się w cień.
To nie jest paszkwil, to nie są pomówienia, Sarna traktuje fakty z naukową dyscypliną – niepotwierdzone w przynajmniej dwóch niezależnych źródłach nie są faktami. Sarna nie musi lubić Kaczyńskiego i skwapliwie z tej możliwości korzysta – ale lubienie nie jest kategorią klasyfikującą rozumienie. Książka nie musi być sprawiedliwa,
Sarna nie jest sędzią, tylko psycholożką. Książka została napisana w charakterystycznym dla Sarny stylu – będziecie Państwo wybuchali śmiechem, chociaż ksiązka byłaby zabawniejsza, gdyby była wyłącznie fikcją literacką. A nie jest, bo Sarna nie boi się tej jednej rzeczy, której boi się główny bohater – prawdy.
Niech skłania do refleksji, że zagrożenie nie minęło. Ze przyczajony w cieniu Kaczyński nadal jest zagrożeniem – dla demokracji – śmiertelnym.
#ksiazki

Zaloguj się aby komentować
Wenn ist das Nunstück git und Slotermeyer? Ja! Beiherhund das Oder die Flipperwaldt gersput!
#montypython #heheszki
Zaloguj się aby komentować
18+
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
A oto moja czarna lista. Bo z debilami trzeba żyć #hejto #czarnalista troche #chwalesie xD


@fisti zgadzam się. Ale skąd wiesz czy ta osoba jest bezwartościowa? Po kilku komentarzach w internecie? Wiesz że są tu użytkownicy, którzy z czasem zmienili ton swoich wpisów i komentarzy? Pisali straszne głupoty, ale pod wpływem licznych dyskusji udało się ich przekonać do pewnych rzeczy? Szanuję ich w opór
@ZohanTSW Zgadzam się. Nie wiem, ale nie stać mnie psychicznie i czasowo na poświęcanie uwagi wielu podobnym postaciom. To zabiera moje zasoby, które wolę inaczej spożytkować.
Wiem, że są i tacy, którzy zmienili swoje zachowanie. Również bardzo ich szanuję.
Nie zgadzam się, że z debilami trzeba żyć. Można, ale wcale nie trzeba.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować