
WujekAlien
- 2952wpisów
- 9264komentarzy
Spacerowicz, czytelnik, książkozbieracz

Spacerowicz, czytelnik, książkozbieracz
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry,
Tym razem przychodzę do Was nietypowo, bo z recenzją zeszytu i tu... atramentu
Na tapet biorę zeszyt Hugo Bossa, marki, której nie podejrzewałbym o artykuły piśmiennicze. Może o inne artykuły z tej kategorii: podkładkę na biurko, jakiś ciekawy kałamarz, ale niekoniecznie o zeszyt.
Zeszyty w zależności od wielkości są w miękkiej okładce (mniejsze - A5) lub sztywniejszej imitującej szkórę (większe - B5). Wybór padł na mniejszy egzemplarz, bo bardziej pasuje do wielkości cyfrowego notatnika BOOX, którego używam codziennie. Choć okładka jest miękksza, to jednak dalej na tyle sztywna, że przeważa przy pierwszych stronach. Pierwsze wrażenie jest całkiem przyjemne, okładka jest matowa z poziomymi paskami w innym odcieniu. Linie na stronach są proste, bez żadnych ozdobników, takie jak lubię.
Ale tu kończą się zalety, bo strony są zbyt cienkie i przebijają to co się na nich pisze piórem. A sama linia czarna, co przy ciemnych atramentach może nie jest problemem, ale fiolet, to już pierwszy z tych "jaśniejszych" przy którym zaczyna przeszkadzać.
Do tego od znajomych w pracy dostałem tusz, bo ja się przecież inetresuję piórami
Tusz okazał się być atramentem Banmi Glitterink Ink, w kolorze Sirius, który jak nie trafi się Wam jedna z niewielu drobinek brokatu, jest zwykłym fioletem. No właśnie ten brokat to trochę lipa, bo machałem jak debil buteleczką kilka minut, żeby nabrać go do pióra, ale za żadnym mi się nie udało. Może ze strzykawką by się udało. Nie mam aż tyle cierpliwości, więc zakładam, że ten brokat to niestety ściema.
Obrazek z buteleczki też nijak się ma do właściwego koloru, bo nawet po rozlaniu tak nie wygląda
I to by było na tyle, oba przedmioty średnio udane, z przewagą zeszytu bliżej tej pozytywnej strony.
Może następnym razem się uda, więc dalej wracam do zeszyciku od MB i atramanetów: Golden Lapis od Edelsteina (mniej poważnego) i Blue Permanent od MB (na poważnie).
#piorawieczne #zeszyt #atrament #banmi #hugoboss





Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zawsze byłem wielkim fanem nietypowych wydań książek i zbieraniny wydań nie od kompletu, które dzięki książkom ułożonym kolorami mogę bezkarnie mieszać w biblioteczce
Dziś 2 najnowsze zdobycze z TK Maxx od Page Classics, czyli książki Melville’a i Doyle’a
#ksiazki #czytajzwujkiem #ksiazkowezbieractwo

Zaloguj się aby komentować
335 959,71 - 21,37 - 2,37 - 2,3 = 335 933,67
Papatonik i drobnica po bułki :disguised_face:
#wandrer + 4.3km
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#ksiezycowyspacer





Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Żona mi wczoraj powiedziała komplement, zapisuje i będzie mi miło jeszcze przez jakiś czas 😎
#komplementy #heheszki #zwiazki

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
336 099,67 - 14,82 - 4,54 - 1,51 - 7,59 = 336 071,21
Zatrzęsienie wiewiórek w Łazienkach + zaległości od początku tygodnia
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#ksiezycowyspacer





Zaloguj się aby komentować
Nie ma czasu na wyjaśnienia, musimy się stąd ulotnić, ruszaj
#zwierzaczki #smiesznypiesek #bojowonastawionawiewiorka

Zaloguj się aby komentować
Wstajesz i już wiesz, że ten dzień jest tylko po to, żeby dotrwać do powrotu do łóżka
Zaloguj się aby komentować
@Lunek1 nigdy nie jest tak zle, by nie mogło byc gorzej
W zeszłym roku w sierpniu jebnął mi wentylator na chłodnicy. Zagotowany plyn chłodniczy i lawetą ściągało mnie z zakorkowanej. autostrady. Tydzień temu o tym sobie przypomniałem i pomyślałem "ten sierpień byl bez usterek". Przedwczoraj jak wracałem z preston do Bristolu zapaliła mi sie lampka od temp oleju. Pobocze, otwieram maske, plyn bulgocze i parę popuszcza ze zbiornika. Jutro do mechanika jadę, ale pewnie termostat albo jakas blokada w przewodach .
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry,
Dziś trochę inny post z tej kategorii, w którym postaram się odpowiedzieć na pytanie:
Czytam te cholerne książki i co dalej?
Zrobiliśmy wspólnie przegląd abonamentów, wybraliście ten lub te, które najlepiej odpowiadają Waszym preferencjom czytelniczym, to sprawdźmy jak możemy organizować nasze statystyki po ich przeczytaniu.
Opcji jest wiele, ale nie do końca, bo z jednej strony, są aplikacje na telefon, które pomogą Wam w organizacji biblioteczki, są aplikacje, które skanują nawet kody ISBN, więc którą wybrać?
Tu pomyślałem, że skupię się na mojej ulubionej - Goodreads. A dlczego akurat na tej? Bo na rodzimym rynku mamy...
Zaloguj się aby komentować