Komentarze (13)
@WujekAlien
I serio to już mnie nawet nie boli, że kasa, bo od początku jak zacząłem pracować i nawet jak robiłem w skurwiałym januszexie, to sobie założyłem osobne subkonto, gdzie przelewałem sobie kasę na takie właśnie wypadki. Kasę mam. Ale jak sobie pomyślę o skali rozpierdolu w całym domu i tym ile syfu będzie wszędzie, to mi się już serio żyć odechciewa
@Lunek1 nigdy nie jest tak zle, by nie mogło byc gorzej
W zeszłym roku w sierpniu jebnął mi wentylator na chłodnicy. Zagotowany plyn chłodniczy i lawetą ściągało mnie z zakorkowanej. autostrady. Tydzień temu o tym sobie przypomniałem i pomyślałem "ten sierpień byl bez usterek". Przedwczoraj jak wracałem z preston do Bristolu zapaliła mi sie lampka od temp oleju. Pobocze, otwieram maske, plyn bulgocze i parę popuszcza ze zbiornika. Jutro do mechanika jadę, ale pewnie termostat albo jakas blokada w przewodach .
Zaloguj się aby komentować
