Zdjęcie w tle

Wrzoo

Lider
  • 1112wpisów
  • 9980komentarzy
Wrzoo userbar

Czytam na #bookmeter, piszę w kawiarence #zafirewallem, o wodzie przypominam w #codziennepiciu

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

398 + 1 = 399


Tytuł: Histeria sztuki

Autor: Sonia Kisza

Kategoria: sztuka

Liczba stron: 256

Ocena: 3/10


Link do LubimyCzytać:

https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5094343/histeria-sztuki


Niektóre książki powstają chyba tylko po to, żeby docenić to, co czytało się przed nimi. Ojej, Kroniki Diuny to przy tym relaksująca lektura.


Ale zacznijmy od początku, może od powierzchowności książki. Dostajemy do rąk spory format, z grubą, twardą okładką, dość tłusty. A tu pierwsza zaskoczka: pomijając bibliografię i źródła, książki zostaje 230 stron. Co więcej, mamy w treści trochę obrazów, ale przede wszystkim ogromne plansze z wycinkami z tekstu (wiecie, takie zapychacze), a marginesy bywają na pół szerokości strony. Tak między bogiem a prawdą, tekst nadawałby się na 9 nieco dłuższych artykułów z "Wysokich Obcasów".


Sięgnęłam po tę książkę trochę bezwiednie, jako że lubię współczesne opracowania dotyczące sztuki. Spodziewałam się względnie obiektywnego omówienia sztuki kobiet na przestrzeni lat, dodatkowo z nieco memicznym podejściem. Oj, srogo się zdziwiłam już po pierwszych kilku stronach.


Książka ta napisana jest w nurcie pop-feministycznym, i silnie pod tezę. Autorka nie próbuje zachować obiektywizmu czy spokoju w narracji. A szkoda, bo gdyby trochę skręcić głośność wspominania o patriarchacie czy kontrolowaniu seksualności kobiet, dałoby się wydobyć stąd trochę treści. Zamiast tego mamy naprawdę, ale to naprawdę wątpliwe wnioski dotyczące sztuki, zdominowane jednak przez pop-feministyczny krzyk, jacy to samcy są źli.


Piszę to z perspektywy kogoś, kto miał do czynienia z literaturą feministyczną i dyskursem feministycznym na poziomie. Niestety, ta pozycja jest szkodliwym utrwaleniem stereotypów o wojujących feministkach. Ale być może autorce o to chodziło - o napisanie książki dla odbiorcy, z którym już rezonuje w swoim podejściu do tematu.


Na plus: przyjemny papier, względnie dobra jakość druku, przybliżenie 2-3 wcześniej nieznanych mi nazwisk z dziedziny malarstwa. Ale nie, nie. To była trudna lektura do dokończenia (a, niestety, jestem z tych, którzy rozpoczęte książki kończą).


Ku pocieszeniu, wrócę sobie teraz do Diuny.


Prywatny licznik (od początku roku): 24/52


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #czytajzhejto #ksiazki

d4517763-269d-4e1a-86c2-fbac7f7ecd50
Wrzoo userbar

Zaloguj się aby komentować

Początek maja, i choć większość odpoczywa

#NaCzteryRymy ciągle się odbywa

I choć ktoś zapomniał wpis dzisiaj dodać

Jestem jeszcze ja, i hasła mogę podać:


rymy: kochanie - zmianie - miodu - młodu

temat: Górale, hej!


Dobrej zabawy!

A tutaj organizacyjne sprawy:


- Układamy cztery wersy, lub wielokrotność jeśli ktoś ma ochotę.

- Każdy wers musi kończyć słowem zadanym przez OPa dokładnie w tej kolejności, która jest we wpisie.

- Rymowanka powinna, przynajmniej luźno, nawiązywać do tematu zadanego przez OPa.

- Zwycięża osoba, która kolejnego dnia do godziny 20 zdobędzie najwięcej piorunów. W nagrodę wymyśla nowe zadanie czyli temat oraz rymy i publikuje do godz 21 nowy wpis.


#naczteryrymy #zafirewallem #poezja #tworczoscwlasna


(Nie zapomnij o społeczności)

Wrzoo userbar

Proszę:


Słyszałaś może, moje kochanie

o tej na Wierchu Kasprowym zmianie?

Już nie obserwatorium, a fabryka miodu!

Bułecka obłowić chce się za młodu!


Dziękuję.

Niewielu zna ten autentyczny fakt historyczny, że kiedyś, dawno temu, zanim konflikt między Związkiem a Wielką Słoniową Mongolią rozpoczął się na dobre, Stalin spotkał się ze słoniem Wieśkiem pod przykrywką dyplomaty. Spotkanie to miało miejsce w Poroninie, gdzie Lenin pojawiał się jawnie, a Stalin tajnie, i miało dotyczyć przyszłej współpracy między narodami. Tak po latach, kiedy już został dziadkiem, Wiesiek rozpoczął opowieść o tym wydarzeniu:


Konferencja Poronińska


A wiesz, słoniowe moje kochanie,

że gdy się w Związku niosło ku zmianie

siedzieliśmy kiedyś przy czarce miodu

we dwójkę w Poroninie za młodu...

To nie jest przyjaźń, to jest kochanie

W Tatry pojadę zaraz po zmianie

Na tym nie zrobi wrażenia smak miodu

Kto woń oscypka poczuł za młodu

Zaloguj się aby komentować

396 + 1 = 397


Tytuł: Heretycy Diuny

Autor: Frank Herbert

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Rebis

Liczba stron: 624

Ocena: 5/10


Link do LubimyCzytać:

https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4938078/heretycy-diuny


Wychodzi na to, że piąty tom Kronik Diuny szedł mi najwolniej. Nałożyło się na to parę zewnętrznych czynników, ale wreszcie udało mi się go skończyć. I to w sam raz na ostatni dzień majówki.


Poniżej spoilery, ale kogo ja próbuję oszukać - po prostu nie sięgniecie po tę książkę, zrezygnujecie na którymś z poprzednich tomów. Gdybym miała trochę rigczu, pewnie też bym to zrobiła. No ale, skoro już się podjęłam wyzwania przeczytania wszystkich 6 tomów napisanych ręką Franka Herberta, to przeboleję to.


Minęło około półtora tysiąca lat od śmierci gigaczłowiekorobala... to jest Leto II, który zmorfował w czerwia. Imperium przestało być imperium, władza się rozproszyła, za to Diuna (teraz zwana Rakis) znowu stała się domeną czerwi, pustynną planetą. 


W kosmosie walkę o dominację toczy teraz wiele "ugrupowań": są Tleilaxanie, którzy ze swoimi kadziami axolotlowymi posiedli możliwość tworzenia melanżu; są Ixanie, dostarczyciele technologii; są naturalnie Bene Gesserit, które wciąż realizują swój plan eugeniczny; są Rozproszeni, czyli potomkowie Tleilaxan, którzy powracają z wygania... a wraz z nimi Dostojne Matrony, będące mało uduchowioną, a bardzo rozseksualizowaną konkurencją dla Bene Gesserit.


Wieść niesie, że na Rakis żyje dziewczynka, która potrafi rozkazywać czerwiom - i siły walczące o władzę są nią żywo zainteresowane. Jest jeszcze do tego kolejny ghola Duncana Idaho (który wydaje się być leitmotifem całej sagi, i zastanawiam się, czy Herbert w końcu da mu spokojnie umrzeć), tym razem dość młody, ale ewidentnie coś jest z nim nie halo.


No i walki-walki, podróże-podróże, filozofia-filozofia. A, i jeden rozdział rodem z "50 twarzy Grey'a". Aj, Franku, Ty stary zwyrolu, nie wytrzymałeś.


5/10 to z mojej strony dość hojna ocena, z uwagi na ciekawe zaskoczki i wyjawienie w końcu tajemnic kadzi aksolotlowych. 

...Jak ja się cieszę, że został mi już tylko jeden tom.


Prywatny licznik (od początku roku): 23/52


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #diuna #czytajzhejto #ksiazki

520e2e5e-34bb-4641-b8f0-328cacbf0391
Wrzoo userbar

...Jak ja się cieszę, że został mi już tylko jeden tom.


@Wrzoo Najlepsze przed Tobą. 5/10 to słaba ocena, z którą się nie do końca bym zgodził, ale rozumiem czemu. Domyślam się, że Chapterhouse Dune nie dostanie od Ciebie dużo wyższej noty.


P.S. Polskie tłumaczenia Dune są naprawdę przeciętne. Każdemu, kto może polecam czytanie w oryginale.

Zaloguj się aby komentować

W zasadzie nigdy nie robiłam rogalików (pieczenie, tak nawiasem, nie należy do moich ulubionych zajęć), ale kiedyś wypadało spróbować.


Rogaliki drożdżowe, dobre takie nie za słodkie. Po lewej z nadzieniem jarzębinowo-jabłkowym, a po prawej bez nadzienia, lecz nie beznadziejne - takie zwyklaki jak lubię. Jak na pierwszą próbę wyszło całkiem nieźle.


#chwalesie #gotujzhejto #pieczzhejto #domowewypieki #rogale

129cd358-59f9-4c7f-9a26-824e259987c9
Wrzoo userbar

Zaloguj się aby komentować

Chyba czuję się już na siłach, by dołączyć do zabawy #nasonety , a konkretnie XXIII edycji. Oto i moja #diriposta :


Uwielbienie łąk


Zwierzył się raz tymianek kocance

Że marzy nocami o płatków kolorze

Chabra, głębokim jak Śródziemne morze

Choć wcześniej śnił przecież o macierzance


A wrotycz i mak rozpoczynają tańce

Tu każdy kwiat odziany jak na bal na dworze

Przecież wiadomo, że w bylin odbiorze

niedopuszczalne są żadne oberwańce


Chyli się już ku ziemi dzwoneczka misa

Otula swe serce fioletem habitu

Będzie tęsknić za ciepłym spojrzeniem irysa


Dajmy już zasnąć dzikiemu żytu

Utuli go do snu słodka melisa

I będzie z nim trwać do samego świtu


#tworczoscwlasna

Wrzoo userbar

Bardzo ladny! Moze to wlasnie spiewaja swierszczyki do siebie? Albo wlasnie to jest pajecza nicia wypisane, raczej nigdy sie nie dowiemy, ale to chyba lepiej.

Zaloguj się aby komentować

Pytanie do młodych (lub rodziców nastolatek): o co chodzi z przyklejaniem sobie na twarz jakichś czarnych gwiazdek czy serduszek? Skąd się to wzięło i o co z tym chodzi? Co kilka dni spotykam na ulicy nastolatki z takimi naklejonymi rzeczami i zawsze mój wewnętrzny krótkowidzący neandertalczyk myśli, że to dżuma. To jakiś trend z tiktoka, od koreańskich zespołów, skądś inąd?


#kiciochpyta #genz #pytaniedonastolatkow #problemystarychludzi

Wrzoo userbar

@Wrzoo Szczyle się wygłupiają, nie przejmuj się tym. C⁎⁎j-media będą próbowały robić z tego inbę żeby nabić odsłony.

Dziadersy mają problem z tym co kto ma na twarzy.


kij ci do tego.

zachowujesz się jak stare dziady 20 lat temu narzekające że młodzież robić coś czego oni nie rozumieją xd

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

He-khem, HE-KHEM. Działa? Słychać? ...Okej.


Dzień dobry, szanowni Państwo. Trochę nie byłam przygotowana na zwycięstwo w ostatnim #naczteryrymy . Przyznam z pewną taką nieśmiałością, że tagu wcześniej nie obserwowałam, strof na potrzeby Hejto nie tworzyłam, pod wpływem chwili - tak ze znudzenia - wierszyk wyklepałam, co się z wygraną wiązało - nie wiedziałam. A że z natury wygrywać i stać w blasku jupiterów nie lubię, to tylko dla Was wezmę to brzemię na swoje barki. Ciąży na mnie zbyt wielka odpowiedzialność.


Nie przedłużając, you know the drill:


Rymy: psa - dna - śniegi - pepegi

Temat: przekraczanie granic (dosłownie lub w przenośni)


Zasady:

- Układamy cztery wersy, lub wielokrotność jeśli ktoś ma ochotę.

- Każdy wers musi kończyć słowem zadanym przez OPa dokładnie w tej kolejności, która jest we wpisie.

- Rymowanka powinna, przynajmniej luźno, nawiązywać do tematu zadanego przez OPa.

- Zwycięża osoba, która kolejnego dnia do godziny 20 zdobędzie najwięcej piorunów. W nagrodę wymyśla nowe zadanie czyli temat oraz rymy i publikuje do godz 21 nowy wpis.


#zafirewallem #poezja #tworczoscwlasna

Wrzoo userbar

Standardowo torba pusta


Łoś śledził owcę determinacją psa

Ten drugi uciekł w wąwozu dna

Ślady żółte ciągną się przez śniegi 

Na koniec Łoś nie odwalił pepegi

Zaloguj się aby komentować

Czasem się zastanawiam, czy zawód tłumacza ma sens w dobie AI.

A potem napotykam na swojej drodze doniczki światłowodowe.


#heheszki #humorobrazkowy #ai #tlumaczenia

099f3485-06e3-4400-92f5-6a974844a225
Wrzoo userbar

Odpowiedź brzmi: nie ma. Chociaż minie jeszcze kilka lat, nim AI prześcignie żywego tłumacza, który też popelnia czasem błędy. Raz widziałem dokument z pieczątką tlumacza przysięgłego, który nie znał się na aspektach technicznych i odwalił taki crap, że google translator 8 lat temu by lepiej ogarnął.

Zaloguj się aby komentować

Może ktoś wie, sam sprawdził: mam wykupiony Nju komórkowy (przez aplikację) - płacę co miesiąc stałą kwotę.

Chciałabym dokupić drugi numer (opcja za 9 zł miesięcznie, potrzebny do Internetu), z którego planuję korzystać max. 2 miesiące w roku.


Czy jeśli wykupię ten dodatkowy numer teraz, to po dwóch miesiącach będę mogła wyłączyć tę usługę i wznowić ją znów po 10 miesiącach?


#nju #njumobile #telefony #kiciochpyta

Wrzoo userbar

352 + 1 = 353


Tytuł: Bóg Imperator Diuny

Autor: Frank Herbert

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Rebis

Liczba stron: 536

Ocena: 6/10


Link do LubimyCzytać:

https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4934377/bog-imperator-diuny


Jeśli kierujemy się tym lekko humorystycznym poradnikiem na temat tego, jak czytać Diunę, "Bóg Imperator Diuny" wieńczy cykl Złotej Ścieżki. Przez wielu uważana za równie dobrą (a niektórzy twierdzą nawet, że najlepszą), jak pierwszy tom, w tej części widać, do czego Herbert dążył. Od siebie mogę tylko dodać, że jest zdecydowanie lepsza od "Dzieci Diuny". Jednocześnie bez tamtego tomu stracilibyśmy bardzo dużo na kontekście.


A teraz spoilery, bo łudzę się wciąż, że ktoś po "Dzieciach Diuny" sięgnie jeszcze po tę serię. 


Tym razem wydarzenia rozgrywają się 3000 lat po końcu poprzedniego tomu. Leto II (zapewne powinnam czytać to jako "Leto Drugi", ale w mojej głowie zawsze będzie to "Leto Dwa") stał się imperatorem i kontroluje wszystkie światy tyranią, na którą wszyscy się godzą z uwagi na jego monopol na przyprawę. Czerwie wymarły wszystkie - w zasadzie poza Leto, który już w 90% stał się czerwiem - i jedyną opcją uzyskania przyprawy są zapasy dystrybuowane przez imperatora zgodnie z jego widzimisię. Leto dąży teraz do ostatecznego zrealizowania Złotej Ścieżki ze swoich wizji. 


Jak to było w poprzednich częściach, i tu mamy spiski i konszachty, próby wpływu na władcę, a także ballady i romanse. To, co zasługuje na wyróżnienie, to wątek poliduncanowy, oparcie szkieletu książki o dzienniki Leto oraz kwestia Fremenów, teraz zepchniętych do roli zwierząt w rezerwacie (naturalnie nasuwają się skojarzenia z potomkami Indian).


I być może na tym etapie powinnam zakończyć lekturę tej serii, ale... niech im będzie, pocisnę też tom piąty i szósty. "Bóg Imperator Diuny" pozostawiłby może i pozytywne wrażenia po serii, jednak wciąż jestem ciekawa, czy w kolejnych tomach będzie widać zamysł Franka Herberta na cały cykl, który być może tkwił w jego głowie, gdy zaczynał go pisać. Jedno wiem na pewno - po twórczość syna Herberta nie sięgnę. 


Prywatny licznik (od początku roku): 22/52


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #diuna #czytajzhejto #hejtoczyta #ksiazki

6562256a-13cd-4bd0-8022-fa536cedf4cd
Wrzoo userbar

Kurde z jednej strony bym poczytał, ale po 10% trzeciej części doszedłem do wniosku, że kompletnie mnie nie interesuje co będzie dalej


Poczekam czy w dalszych częściach będzie jakieś 8 od ciebie xd

Najgorsze książki o Diunie to te pisane przez syna Franka Herberta o dżihadzie bulteriańskim.

Niestety kiedyś kupiłem wszystkie 3 i są tak niemożebnie słabe, że się tego nie da czytać. Dno i metr mułu.

Zaloguj się aby komentować

@hejto ten Discord ze stopki strony powinien działać, czy niezbyt? Bo co prawda kliknięcie w link przekierowuje na Discorda, ale jest informacja, że zaproszenie jest nieważne


#hejto #hejtobugi #discord

Wrzoo userbar

Zaloguj się aby komentować

350 + 1 = 351


Tytuł: Swawole

Autor: Jakub K. Dębski

Kategoria: komiks

Wydawnictwo: Demland

Liczba stron: 131

Ocena: 6/10


Link do LubimyCzytać:

https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5062259/swawole


Szybki zbiór komiksów Dema. Tym razem są to plansze, które Dem rysował w latach 2019-2022. Kupiłam znajomym ten zbiór na prezent podczas targów i mnie zainteresował, więc w ramach przerwy od Diuny wypożyczyłam go sobie z naszej bogatej w komiksy biblioteki.


Widać w nich wpływ pandemii na autora, postaci pojawiają się też w maseczkach. Większość plansz jest samodzielnymi historyjkami, nieliczne są kontynuacją jakiegoś wątku. Bywa, że postaci z poprzednich komiksów wracają.


Z Demem jest tak, że jeśli jego twórczość towarzyszyła Ci w młodości, to takie zbiory nawet Cię parę razy rozbawią. Dla mnie jest to taki "comfort food" - czytam i zawsze mogę trochę odlecieć na chwilę w inne, bardziej komfortowe miejsce. Jeśli nie śledzi się na bieżąco fanpage'ów autora, to powrót do jego komiksów w tej formie daje sporo przyjemności - chociaż na 20 minut.


Jeśli jednak nie miało się styczności z Demem w przeszłości, to domyślam się, że można dostać lekkiej żeżuncji. Humor jest lekko absurdalny, czasem punchline'ów po prostu nie ma. Kreska jest prymitywna, ale to właśnie urok stylu Dema. 


Prywatny licznik (od początku roku): 21/52


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #komiksy #komiks #demland #czytajzhejto

6c88d80e-8cbf-4d1c-8852-ec46671f2b5e
Wrzoo userbar

@Wrzoo nawet się zastanawiałem czy nie kupić. Byłby autograf w pakiecie.

Ale kupiłem torbę. No i córka wreszcie dowiedziała się skąd się wzięło jej ulubione ostatnio "A kto to przyszedł..."

Zaloguj się aby komentować

333 + 1 = 334


Tytuł: Dzieci Diuny

Autor: Frank Herbert

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Rebis

Liczba stron: 576

Ocena: 4/10


Link do LubimyCzytać:

https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5040514/dzieci-diuny


Trzeci tom kronik Diuny, i pierwszy, który sprawił, że zwątpiłam w cel czytania tej serii. Ojej.


Znów uprzedzam, drobne spoilery poniżej.


Ta część rozgrywa się około 10 lat po wydarzeniach z tomu drugiego. Głównymi jej bohaterami są Ganima i Leto, bliźnięta będące dziećmi Paula i Chani. Arrakis i całe imperium jest natomiast pod niepodzielnymi rządami siostry Paula, Alii. Niestety, rządy Alii stanowią zagrożenie dla przyszłości Arrakis. Ganima i Leto, pragną zapobiec negatywnym konsekwencjom działań swojej ciotki i wdrażają w życie plan, który ma uratować Diunę.


To jak dotąd najsłabszy tom serii. Ganima i Leto jako główni bohaterowie są dość odstręczający (dziewięciolatki z umysłami tysięcy pokoleń - co może pójść nie tak?), część wątków z tomu drugiego jest ucięta i odrzucona, dostajemy śpiwór z robaka i brak konsekwencji. Chyba najbardziej podniosło mi ciśnienie stwierdzenie Ganimy, że Fremeni z uwagi na jej decyzję tak stracą do niej szacunek, ze zaczną pluć na jej widok. Przypominam tylko, że plucie wśród Fremenów było uznawane za objaw najwyższego respektu, w końcu to dar wody. No chyba, że w ciągu tych paru lat tak zmieniło się ich podejście, że zaczęli tę wodę zwyczajnie marnować.


Zaczynam zatem czytać "Boga Imperatora Diuny", o którym już słyszałam, że jest jednym z lepszych tomów. No cóż, zobaczymy. Oby.


Prywatny licznik (od początku roku): 20/52


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #diuna #kronikidiuny #ksiazki #czytajzhejto

483e755c-f3ad-4f84-a5fb-864ab4f0c394
Wrzoo userbar

Mam podobne odczucia. Bardzo męcząca część. 9latki mające takie rozkminy, że ja pier*ole. Momentami, aż źle się czyta. Przeszłość w przyszłości w teraźniejszości

Zaloguj się aby komentować

W związku z informacją o śmierci @WuDwaKa na #wykop pojawił się nekrolog, z którego wynika, że mireczek został pochowany na Cmentarzu Centralnym w Gliwicach.


Czy ktoś z #gliwice #slask #katowice #gornyslask mógłby wybrać się na ten cmentarz i odnaleźć grób Wojtka, zapalić znicz?


Wojciech Kowalczyk został według wyszukiwarki grobów pochowany w sektorze H1, rząd 2, grób 14. Sektor wydaje się według mapy nowy, więc to najprawdopodobniej jego miejsce spoczynku.


https://gliwice.grobonet.com/grobonet/podglad.php?idg=130487&cment=2&sektor=H1&ile=1&lang=pl

3cebeb73-d169-4906-aa3d-55a5b6b80a85
772b6d2d-fdcb-4975-bf8c-bdfcd4fe03be
Wrzoo userbar

Czy ktoś mogły mi wytłumaczyć dlaczego wszyscy dostali jakiejś zbiorowej histerii na tle śmierci tego gościa? On był jakimś internetowym celebryta czy co?

@Wrzoo Zaświecone. Te dwie małe, przy płycie napisowej. Po prawej twoja, po lewej moja - w stosunku do zdjęcia.


Ale powiem, że bardzo ładny cmentarz. Chyba najpiękniejszych, na których byłem. "Cmentarz w parku."

84d3e898-e24f-47c4-9367-be679bd81b8a

Zaloguj się aby komentować

324 + 1 = 325


Tytuł: Kuce z Bronksu. Impreza neispodzianka

Autor: Jakub K. Dębski

Kategoria: komiks

Wydawnictwo: demland.pl

Liczba stron: 28

Ocena: 6/10


Link do LubimyCzytać:

https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5104903/kuce-z-bronksu---impreza-neispodzianka


Króciutka, bo dosłownie 5-minutowa przerwa od Diuny na komiks o kucach z Bronksu. Kto kuców nie zna, zachęcam do zapoznania się z serią na YouTubie (link do pierwszego sezonu: https://www.youtube.com/watch?v=NTzhxUVFhT4 ). O istnieniu komiksu dowiedziałam się przypadkiem, przeglądając nowości w lokalnej bibliotece. 


Akcja komiksu rozgrywa się między drugim a czwartym odcinkiem pierwszego sezonu (za wyjątkiem ostatniej strony, która poprzedza odcinek dziesiąty). Jest to też pierwszy w pełni kolorowy komiks Dema wydany na papierze. 


Nie spodziewałam się chyba tego, że komiks jest króciutki - liczy zaledwie koło 20 stron. Z tego powodu cieszę się, że komiks wypożyczyłam, a nie kupiłam. Domyślam się jednak, że jest to gratka dla naprawdę wiernych fanów kuców. Warstwa artystyczna - bez zarzutów, kuce to kuce. Jakość wydruku też świetna. Miłą neispodzianką (hehe) jest to, że istnieje nagrana przez autora ścieżka dźwiękowa, aby móc czytać komiks, słuchając głosów kuców - tak, jak byłoby to w przypadku filmików. Kod QR oraz link do nagrania znajdują się na stronie redakcyjnej komiksu.


Prywatny licznik (od początku roku): 19/52


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #dem #demland #kuce #komiks #komiksy

ca1c608e-4bda-427b-8cb8-74fadc71143f
Wrzoo userbar

Zaloguj się aby komentować

Uprzejmie przypominam, że dziś dzień wyborczy - proszę ładnie pójść i zagłosować w wyborach samorządowych.


#wybory #wyborysamorzadowe #polityka

827e6502-0466-4268-86d4-98134d069c8b
Wrzoo userbar

U mnie to takiego demokratycznego wzmożenia w okolicy dawno nie było. Wszystko dlatego że somsiad na wójta startuje, a że chłopisko dobre, pomocne i robotne niezmiernie, to nawet okoliczne żule zamiast pod sklepem to pod szkołą stoją, bo tam jest komisja

@Wrzoo @zjadacz_cebuli

Gdybym byl w Warszawie to spoko,bo wiekszosc tych ludzi kojarze.

Ale teraz jak mieszkam w p0lsce b to w ogole same odrzuty z parlamentarnych i same no nejmy.

Nawet w internecie jest tyle co nic

Zaloguj się aby komentować