Zdjęcie w tle

Vampiress

Fenomen
  • 218wpisów
  • 2165komentarzy

Matrix: Remanent

@Vampiress Są plusy tego pierwszego, w muzeach nie trzeba podpisu, aby wiedzieć że portret przedstawia jakiegoś Habsburga. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

1441 + 1 = 1442


Tytuł: Uczeń skrytobójcy

Autor: Robin Hobb

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Mag

Format: audiobook

ISBN: 9788374804479

Liczba stron: 496

Ocena: 2/10 (bardzo słaba)


Następca tronu Królestwa Sześciu Księstw (tak, to nazwa państwa zastosowana w tej powieści), książę Rycerski (tak, to imię postaci zastosowane w tej książce), jest powszechnie uważany za chodzący wzór cnót. Pewnego dnia u bram królewskiej twierdzy pojawia się jednak wieśniak, który twierdzi, że jego wnuk to książęcy bękart. Bastard nie zostaje, jak można by się było tego spodziewać, olany albo zamordowany cichcem, tylko oddany na wychowanie na dworze królewskim i gdy dorasta, za poleceniem swojego królewskiego dziadka zaczyna się uczyć sztuki skrytobójstwa.


Podczas lektury kusiło mnie, żeby wystawić tej książce ocenę 1/10, tak bardzo jest beznadziejna. Ostatecznie uznałam jednak, że zachowam najniższą możliwą ocenę dla tworów szkodliwych społecznie, jak zoofilskie harlekiny o dojeniu minotaurów albo antypolskie paszkwile pokroju Malowanego ptaka.


Ta książka nie posiada żadnych elementów, które mogłyby skusić do dokończenia jej i reszty serii – ani ciekawej, dobrze poprowadzonej historii, ani wciągającej akcji, ani interesujących bohaterów, ani barwnego uniwersum. Dostajemy za to skrajnie infantylny i irytujący świat przedstawiony, fabułę nieumiejętnie skleconą z rozmaitych oklepanych w gatunku wątków oraz postacie płaskie jak brzuch Alessandry Ambrosio. Przez większość czasu miałam problem z określeniem, jaka właściwie miała być grupa docelowa Ucznia skrytobójcy – tematyka sugerowałaby, że to fantastyka dla młodzieży i dorosłych, lecz infantylny i niewiarygodny świat przedstawiony nieodparcie kojarzył się z literaturą dziecięcą. Gdzieś w trakcie lektury przyszło mi na myśl, że książka przypomina „powieści”, które jedna moja psiapsióła z podbazy pisała w czasach szkolnych do szuflady i pomyślałam sobie, że Uczeń skrytobójcy musiał powstać w podobnych okolicznościach – tylko tutaj niestety autorka opublikowała swoje dziecięce wypociny.


Jest dla mnie wielką tajemnicą, jakim cudem ta książka ma wysoką średnią ocen na Lubimyczytać i Goodreads i jest niekiedy umieszczana w kanonach fantasy (np. w kanonie Wojciecha Sedeńki). Na szczęście, na polskim rynku wydawniczym wybór powieści fantastycznych jest obecnie na tyle duży, że dość łatwo można trzymać się z dala od omawianej abominacji.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter

96df4391-d86f-484a-81fd-47c393ee96f0

Zgadzam się w całości. Czytałem to dawno temu, ale zapamiętałem wrażenie "skrajnie infantylny i irytujący świat przedstawiony". Odniosłem też wrażenie, że to literatura dla dzieci która przez przypadek trafiła w moje ręce jako powieść young-adult.

@Vampiress Miałem podobnie, do tego stopnia, że powieść tę po prostu porzuciłem. Zamulacz.

Po czym o tym zapomniałem i gdy natknąłem się na pierwszy tom dalszej serii, to zacząłem czytać i pochłonąłem sześć tomów, począwszy od "Skrytobójcy Błazna". Jest to jedna z moich ulubionych serii fantasy.

Więc nie skreślałbym dalszych serii autorki, chociaż nie jest to fantasy dla każdego. Jest w tych książkach sporo przemyśleń bohatera i chociaż dla mnie interesujących, to poszukiwacze ciągłej akcji się rozczarują. Ale ewidentnie widać, że autorka się rozkręciła i później pisze nieporównanie lepiej.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

1418 + 1 = 1419


Tytuł: Igrzyska śmierci

Autor: Suzanne Collins

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Media Rodzina

Format: audiobook

ISBN: 9788372783578

Liczba stron: 352

Ocena: 7/10 (dobra)


W odległej przyszłości, kiedy po bliżej niesprecyzowanych katastrofach Stany Zjednoczone rozpadły się, na ich gruzach powstało totalitarne państwo Panem, podzielone na okręg stołeczny zwany Kapitolem oraz 13 dystryktów, wytwarzających określone dobra i usługi na potrzeby bawiącej się w Kapitolu elity. Po jakimś czasie ostatni dystrykt zbuntował się przeciwko władzy centralnej i w odwecie został zrównany z ziemią. Na pamiątkę nieudanej rebelii i aby przypomnieć motłochowi, kto tu rządzi, władze Panem zaczęły co roku organizować transmitowane w telewizji Głodowe Igrzyska, w których wyłonieni w losowaniach zwanym Dożynkami uczestnicy (para z każdego dystryktu, w wieku między 12-18 rż.) zmuszeni byli walczyć ze sobą na śmierć i życie, a ostatnia pozostała przy życiu osoba była ogłaszana zwycięzcą Igrzysk.


Akcja powieści rozpoczyna się w czasie 74. edycji Głodowych Igrzysk. Mieszkająca w najbiedniejszym Dwunastym Dystrykcie 16-letnia Katniss Everdeen zgłasza się podczas Dożynek jako ochotniczka i zastępuje wylosowaną wcześniej swoją młodszą siostrę Primrose. Razem z Peetą Mellarkiem, który również został wyłoniony w losowaniu, Katniss udaje się do Kapitolu i przygotowuje się, aby stanąć do walki na arenie.


Jedna z niewielu pozycji YA, która dobrze znosi upływ czasu i czytana po latach nie wywołuje ciar żenady. Co prawda, styl jest dość toporny (efekt typowej dla gatunku pierwszoosobowej narracji) i da się podczas lektury wychwycić parę błędów merytorycznych, które powinien był wcześniej zauważyć edytor, jednak chłam, który teraz jest lansowany na bestsellery literatury młodzieżowej, dzielą od Igrzysk śmierci lata świetlne.


A jak komuś nie chce się czytać książki, może z czystym sumieniem sięgnąć po ekranizację, jest wyjątkowo wierna materiałowi źródłowemu.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter

25986b09-055c-4305-8138-f3734a622212

@Vampiress a czytalas te nowe? Podobaly sie? :)

Wlasnie jestem w polowie "Igrzysk", bo przeczytalem nowe ksiazki i kilka rzeczy musze sprawdzic, bo inaczej zapamietalem wiec odswiezam oryginalna trylogie

@Vampiress no wlasnie o tych prequelach mowie (co wrzucilem niedawno na bookmetera )
Ponoc w planach jest ksiazka o Finnicku i nie tyle jego Igrzyskach, tylko o jego przygodach po swoim zwyciestwie

Zaloguj się aby komentować

752 + 1 = 753


Tytuł: Zagadka nieśmiertelności (oryg. The Hunger)

Rok produkcji: 1983

Kategoria: Dramat / Horror

Reżyseria: Tony Scott

Czas trwania: 1h 37m

Ocena: 7/10


Wampirza para Miriam i John żyje na bogaciej w Nowym Jorku. Ich sielanka kończy się, kiedy John zaczyna starzeć się w ultraszybkim tempie. Zdesperowany, szuka pomocy u doktor Roberts, biolożki prowadzącej badania nad zegarem biologicznym. Nie wie, że atrakcyjna naukowiec zwróciła na siebie uwagę Miriam...


Wreszcie tematyczny film na moim autorskim tagu #wieczorzwampirem


Wizualnie ten film to perełka, i to nie tylko ze względu na obecność i świetne stylizacje Catherine Deneuve. Fabuła i akcja zupełnie jak w kinie europejskim - tempo jest mocno niespieszne, a wyjaśnienie pewnych kwestii dotyczących natury wampirów trzeba sobie samemu dopowiedzieć, bo reżyser nie podał rozwiązań na tacy.


Dostępny na CDA.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter

7c9c83ae-f13c-4c06-9fe7-f93a2a4d9792

Zaloguj się aby komentować

@Vampiress Eksperymenty przeprowadza się na studentach, bo jest ich dużo i na szczurach, bo są inteligentne. Ja jako przedstawiciel tej pierwszej grupy byłem ofiarą pewnej szczególnej innowacji dydaktycznej, która w założeniu miała mnie przygotować do odważnego tworzenia nauki. Jestem studentem fizyki, lvl 20. Miałem dzisiaj egzamin ustny z mechaniki na pewnej renomowanej uczelni Rzeczpospolitej Polskiej. Wszedłem do sali nieśmiało trzymając w dłoniach indeks. Wykładowca powitał mnie, a następnie kazał mi ubrać białą perukę oraz przykleić sobie sztucznego wąsa. Sam zaś nałożył na głowę siedemnastowieczną perukę, po czym wy⁎⁎⁎ał mi gonga w ryj i krzyknął "ty c⁎⁎ju czas jest bezwzględny". W mig zrozumiałem, co mnie czeka. Moje przebranie miało mnie upodobnić do wielkiego fizyka Alberta Einsteina, zaś moim oponentem był sam Isaac Newton, który swoim szkalowaniem koncepcji względności czasu zatrzymał rozwój fizyki na 200 lat. Począłem wyprowadzać transformację Lorentza przy tablicy, podczas gdy profesor kopał mnie i próbował wyrwać mi kredę z dłoni. W momencie gdy chciał złapać mnie za wąsa zirytowałem się i krzyknąłem, że jego teoria grawitacji ssie, powaliłem go na ziemię i napisałem mu na czole równanie Einsteina. Profesor był pełny podziwu dla moich umiejętności bronienia prawd fizycznych i z radością wpisał mi 5+. Kiedy wychodziłem zerknąłem, jak idzie drugiemu studentowi, który miał minutę, żeby jako Galileusz uzasadnić model heliocentryczny jednocześnie uwalniając się z płonącego stosu.Dostał 4, bo chociaż poprawnie opisał całą teorię, to miał lekkie poparzenia trzeciego stopnia.

Zaloguj się aby komentować

@Vampiress myślałem że nie znam, ale historia jutuba nie zapomina.

Ciekawie jest przypisać jednakże twarze do tego slynnego "everyday I'm shuffling", które zaryło się w pamięci dzięki memom.

Dziękuję za ciekawostkę, byłem przekonany aż do teraz, że za tym numerem stoją murzyny jakie i rapsy

Zaloguj się aby komentować

738 + 1 = 739


Tytuł: Jak być kochaną

Rok produkcji: 1962

Kategoria: Melodramat

Reżyseria: Wojciech Has

Czas trwania: 1h 37m

Ocena: 8/10


Podczas lotu do Paryża Felicja, gwiazda popularnego słuchowiska, wspomina swoją nieodwzajemnioną miłość do kolegi po fachu Wiktora, którego ukrywała u siebie przez całą wojnę.


Piękny wizualnie, melancholijny film. Co tu dużo gadać, to klasyk polskiego kina i absolutny must watch jak ktoś chce się zapoznać z Polską Szkołą Filmową.


Trochę mnie zirytował brak polskich napisów przy niemieckich kwestiach dialogowych. PISF, czy kto tam robił rekonstrukcję cyfrową, mógłby czasem pomyśleć, bo nie każdy Polak jest poliglotą i w związku z tym warto dawać napisy do odnawianych produkcji.


Film dostępny na CDA i YT, na tym drugim najlepsza jakość.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #wieczorzwampirem

61b5237f-3fb1-4ede-b9ec-aef7881f4948

Zaloguj się aby komentować

727 + 1 = 728


Tytuł: Ewolucja

Rok produkcji: 2001

Kategoria: Komedia / Sci-Fi

Reżyseria: Ivan Reitman

Czas trwania: 1h 41m

Ocena: 6/10


Na zadupiu w Arizonie (bo gdzieżby indziej) spada meteoryt. Pracujący na lokalnym uniwersytecie dwaj naukowcy odkrywają na powierzchni meteorytu kosmiczne żyjątka, które rozmnażają się i ewoluują w ultraszybkim tempie. Kiedy nadzór nad terenem meteorytu przejmuje wojsko, adiunkci orientują się, że sami muszą poradzić sobie z zagrożeniem z kosmosu.


Jak na typową amerykańską "głupią komedię", wyjątkowo strawne dzieło, da się obejrzeć bez poczucia nieustannego krindżu.


Kisnę z plakatu filmu, wygląda niemal jak logo Filmwebu xD


Film dostępny na CDA.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #wieczorzwampirem

bfaca100-dc3b-4028-bb95-dd2de615e84f

Zaloguj się aby komentować

@Vampiress Kiedyś Tracz po mistrzowsku dojechał tulczyńskiego rolnika, który nie chciał mu sprzedać swojej ziemi, bo niby jego z dziada pradziada i chce tam po wiek wieków gospodarzyć. W swoim misternym planie doniósł na niego do organów administracji państwowej, że ten nielegalnie wyciął drzewa na swoim polu co było zresztą zgodne z prawdą. Dopieprzyli mu taką grzywnę, że się chłopina nie pozbierał. W efekcie ziemia i chałupa trafiła na licytacje komorniczą, całą wieś pod przewodnictwem księdza proboszcza Antoniego zbierała hajsiwo, co by się zgadzało i ziemi chłopu nieodebrali. Nikt nie domyślał się, że to robota Tracza Janusza, który przebił ofertę wszystkich, zdobył co chciał, a w chałupie celem ostatecznego upodlenia niepokornego rolnika otworzył burdel o wdzięcznej nazwie "Ojcowizna". Tak właśnie wgniatał w podłoże swoich wrogów Tracz Janusz, najczarniejszy z czarnych charakterów polskich seriali. Niejaki Waldemar Jaroszy to mu może buty czyścić.


#pasta

Zaloguj się aby komentować

722 + 1 = 723


Tytuł: Mank

Rok produkcji: 2020

Kategoria: Biograficzny / Dramat

Reżyseria: David Fincher

Czas trwania: 2h 11m

Ocena: 4/10


Fabularyzowana biografia Hermana Mankiewicza, który do historii przeszedł jako współautor scenariusza Obywatela Kane'a.


Pamiętam, jak ten film wyszedł na Netflixie i był hype "o patrzcie, ten film wygląda jak zrobiony w latach 40!"


Tak jak nie każdy facet z widłami to Zeus, tak podkolorowanie filmu filmu na czarno-biało, dodanie filtra zmiękczającego by ukryć zmarszczki aktorów i zerżnięcie niektórych kadrów z filmów z Orsonem Wellesem nie wystarczą, żeby film wyglądał jak zrobiony w latach 40., co stwierdzi każdy, kto w życiu obejrzał choćby trzy filmy nakręcone w tamtym okresie.


Jako biopic Mank również zawodzi. Raz, jest bardzo chaotyczny i ktoś nieobeznany nie tylko z biografią tytułowej postaci, ale też historią branży i kalifornijską polityką w latach 30. nie będzie wiedział, o co chodzi. Dwa, Oldman, chociaż jak zwykle odwalił kawał dobrej aktorskiej roboty, był zwyczajnie za stary do roli 30-40+ Mankiewicza. I wreszcie, last but not least, film przeinacza historię powstawania scenariusza do Obywatela Kane'a - Welles był czynnie zaangażowany w jego pisanie (w końcu jedynego Oscara za ten film dostał, wespół z Mankiewiczem, za scenariusz), a w filmie jego wkład wygląda mniej więcej tak:


Welles: Uszanowanie scenarzysto złoty, poproszę scenariusz.

Mankiewicz: 200 dolarów, z fakturą drożej.


Jedynym jasnym punktem tego filmu była drugoplanowa rola Amandy Seyfried. Nie wiem, na ile jej interpretacja pokrywa się z zachowaniem i osobowością Marion Davies, ale mnie Seyfried swoją grą kupiła.


Nie warto oglądać, aż dziw, że taka kaszana wyszła spod ręki Finchera. Nie wiem, może chłop po tylu latach umie już kręcić wyłącznie thrillery. Jak ktoś szuka filmu o powstawaniu Obywatela Kane'a, to polecam Obywatela Wellesa z Malkovichem (dostępny na YT w oryginale jako RKO 281).


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #wieczorzwampirem

c3622743-9761-47b2-8685-7937ca8c16da

Ech, nie chcę, ale pewnie w końcu obejrzę, żeby sobie wyrobić opinię, choć Twoja recka odwleka to w czasie jeszcze bardziej

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować