Zdjęcie w tle

Taxidriver

Fanatyk
  • 761wpisów
  • 7203komentarzy

Kto był w Tajlandii ten pewnie zna.

Mekong, to ichniejszą “whisky” tylko coś słodkawa.

To drugie to coś jak beherovka, tylko słabsze (20%) i raczej odbiega jakością. Miejscowi to piją z redbullem.

#pijzhejto

b7c40bad-70a9-469b-b561-52a70462ab59

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Kurde musze w koncu sie przełamać i cos sprobowac zrobic z azjatyckiej kuchni....jakieś porady co jest dobre i łatwe dla kogos kto nigdy nic z kuchni azjatyckiej nie gotował?

@HolQ proszę bardzo, mówię zupełnie poważnie, to był mój pierwszy kontakt z kuchnią azjatycką, w latach 90 jeszcze.

Do tej pory od czasu do czasu sobie go kupuję, mimo że umiem robić od zera.


Możesz do tego kupić mrożoną mieszankę azjatycką, i dodać po obsmażeniu na oleju z czosnkiem i plasterkiem imbiru.


Oczywiście kurczak po pokrojeniu pomocz teochę w sosie sojowym i wyciśniętym ząbku czosnku.


Albo w jakimś innym sosie, na przykład korean barbecue, teraz jest wielki wybór.

2202d624-3e31-4bf4-876c-84d9c2bc943a
11093ad2-fc4e-46e1-bf8d-846b34b91759

@Opornik no właśnie mi chodziło bardziej o to, zeby przyprawy samemu sobie przygotować, a nie gotowy mix kupować


Oczywiście kurczak po pokrojeniu pomocz teochę w sosie sojowym i wyciśniętym ząbku czosnku.

No widzisz właśnie takie rady by mi sie przydały. Nie pomyślałbym zeby marynować to mięso w sosie sojowym. Przez troche rozumiesz 10-15' czy kilka godzin/cała noc

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

„Zamek miał wieże, mury i lochy, a w lochach siedziały szczury, które wiedziały, że jeśli w zamku mieszka król, to na pewno będzie też kuchnia. A w kuchni – jedzenie. To było pewniejsze niż podatki.”

— Trzy wiedźmy (Wyrd Sisters)


#uuk

ef331816-e11d-455f-8fc1-2f601b9e0079

Zaloguj się aby komentować

Przypomniała mi się, chwilę przed północą, historia jaka kiedyś mi opowiadał moj były kierowca a przy okazji wieloletni członek Mountain Rescue w #lakedistrict

Gość swoje w życiu widział — niejednego turystę znosił z gór, w deszczu, we mgle, czasem i w nocy. Nie miał w zwyczaju opowiadać głupot.

On mi mówi tak: jest taka stara ścieżka na północ od Kirkstone Pass, której już nawet na mapach nie znajdziesz. Idziesz, idziesz, a pośrodku nagle stoi jabłoń. Sama jedna, na gołej skale, jakby ktoś ją tam posadził dla żartu. Tylko że wygląda zdrowo, zielona nawet w zimie.

I ostrzega mnie: ‘Jak ją zobaczysz, idź dalej. Nie zatrzymuj się, nie dotykaj jabłek. I nigdy, przenigdy nie próbuj ich jeść.’

Na początku się uśmiechnąłem, jakby bajkę snuł. Ale w jego oczach nie było żartu.

Opowiedział mi o turyście, którego kiedyś znaleźli ledwo żywego. Leżał przy tej jabłoni, bredząc o ‘głosach w gałęziach’. Powiedział, że wziął jedno jabłko i ugryzł, ale owoc rozpadł się w ustach jak popiół. A wtedy usłyszał, jak ktoś szepcze jego imię.

Innym razem zaginęła tam para. Odnalazła się tylko dziewczyna. Zeznała, że jej chłopak podszedł do jabłoni i… wszedł prosto w pień, jak przez drzwi. Ona uciekła w panice, a kiedy obejrzała się za siebie, drzewa już nie było.

Były ratownik dopił piwo i spojrzał na mnie takim wzrokiem, że mi ciarki po plecach przeszły. ‘Widzisz,’ mówi, ‘byliśmy tam potem parę razy. Czasem jabłoń stoi, czasem nie. Ale zawsze w tym miejscu panuje cisza. Zero wiatru, zero ptaków. Jakby cały stok wstrzymywał oddech.’

Wstał, pożegnał się i dodał:

„Jeśli kiedyś tam trafisz i zobaczysz tę jabłoń — nie zatrzymuj się, nie gadaj o tym nikomu. Idź dalej. Bo są drzwi, których lepiej nie otwierać.”


#creepystory

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

To nie było tak, że Granny Weatherwax nie miała wyobraźni. Miała jej całe mnóstwo. Ale uważała, że należy ją trzymać w ryzach – bo jeśli się jej pozwoli, może zacząć myśleć o tym, co mogłoby się stać. A to już prosta droga do kłopotów.”

Trzy wiedźmy (Wyrd Sisters)


#uuk

8b90fd82-ec84-4492-9b81-9cba26c661c8

Zaloguj się aby komentować

@cebulaZrosolu sorry, usnąłem wczoraj. Powiadomień zero, tylko przed minutą wskoczyło, że wyzwanie zamknięte.

Dzięki.

A co zbierasz magnesy na lodówkę?

Zaloguj się aby komentować

@Taxidriver osobiście nie lubię żadnych obrazków generowanych z AI, bo mnie mózg boli od patrzenia na smaczki typu miecz zmieniający się w szelkę czy inną część ubioru XD Albo płynne przejście futra w warstwę pod spodem (prawe ramię)


Od razu przestaję temu obrazkowi ufać jako "budującemu klimat" bo oszukuje xD

@Oczk jestem zawsze słaby w szukaniu AI-owych smaczków, dla mnie miecz wygląda ok, po prostu trzpień bez chwytu czy głowicy. A z tym futrem o co chodzi? też wydaje się ok

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Lake District przyciąga wszelkie możliwe typy ludziów.

Mamy tutaj szeroką gamę Brytyjczyków, od typowej bezzębnej patoli po klasę średnią- wyższą, która od patoli różni się tym, że ma więcej zębów, drogi zegarek i RangeRovera w keasingu.

Jest dużo przyjezdnych, głównie Azja (no bo statystyka jest bezlistosna), Bliski Wschód (też Azja ale jednak inna mentalność) no i trochę Amerykanów.

Dziś będzie o Azjatach. Takich stereotypowych Azjatach z Chin.

Ogólnie zdanie o Azjatyckich kierowcach mam złe, szczególnie o tych, którzy dopiero co przyjechali Do Europy i jeszcze wielu rzeczy nie ogarniają.

Zazwyczaj jeżdżą wolno, nie używają kierunkowskazów i skręcają w ostatniej chwili.

Tutaj mówimy o górach na północy Anglii, kiepskiej jakości nawierzchni, dziurach gdzie można zostawić koło, dużym natężenie ruchu i panu z Azji, który chyba do końca nie ogarniał manualną skrzynię biegów.

Jak go mijałem, to spod samochodu unosiły się małe smużki dymu, a wszędzie czuć było piękny zapach spalonego sprzęgła.

Samochód (Renault) nie zawiódł, i odmówił posłuszeństwa na samym środku podjazdu. Z tyłu samochody, z przodu samochody a ich wszystkich wymija quadem, farmer ze złamaną nogą.

Nogę trzymał wyprostowaną na budzie quada.

Farmer wrzeszczał na turystów, ojciec rodziny spanikowany bo niewiele rozumie i nie wie, czemu jego samochód przestał działać, ludzie na około trąbią.

Po prostu cyrk.

Nie wiem jak można w nowiutkim samochodzie zajechać sprzęgło, ale jemu się udało.

Cała ta kombinacja, Azjaci i dymiące Clio, trąbiący kierowcy i opierdalajacy wszystkich po równo farmer, wyglądały przepięknie, tworząc obraz tragi-komedii, nie zapomnę go nigdy.

#taxicoolstory #coolstorytaxi


Ps. Miejsce zdarzenia:

https://maps.app.goo.gl/PoWLpsXJ67KVFdYJ8?g_st=ipc

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować