Im więcej czytam o Zuffa Boxing i o tym, jak Dana White wpierdala się swoimi brudnymi buciorami w boks, tym bardziej mam ciarki na plecach.
Dana znany jest głównie z 3 rzeczy: doprowadzenia UFC do obecnego stanu, trzymania zawodników za jajca i płacenia im cały c⁎⁎j. Bokserów przed czymś takim zabezpiecza Ali Act, który Dana usiłuje za wszelką cenę przeorać, bo nie pozwoli mu się wystarczająco nachapać kosztem innych.
Ustawa Ali Act miała na celum.in. stworzenie zapory (firewalla) pomiędzy organizacjami rankingowymi, menedżerami i promotorami. Proponowana nowelizacja likwiduje tę zaporę w odniesieniu do UBO. Jeśli Ali Act zostanie zmieniona, Zuffa Boxing będzie mogła jednocześnie pełnić role organizacji sankcjonującej, promotora, menedżera oraz podmiotu ustalającego rankingi. Ten ostatni aspekt jest szczególnie istotny, ponieważ Zuffa zapowiedziała, że będzie bezpośrednio uzależniać gaże zawodników od własnych mistrzostw i rankingów.
Dodatkowo, wedle informacji, które wyciekły z kontraktu, Zuffa zastrzega sobie prawo do anulowania walk bez poniesienia kosztów i konsekwencji, wyłączność na wszystkie walki zawodnika podpisującego kontrakt, możliwość decydowania o tym, z kim zawodnik będzie walczył, możliwość wykorzystywania wizerunku zawodnika do promocji Zuffa bez limitów. Kontroluje też merch, sprzęt wykorzystywany przez zawodników w walkach, przed i po nich (czyli wyjścia do ringu na krótkiej smyczy) a nawet tatuaże, które zawodnik ma móc mieć.
Zawodnicy muszą też przejść restrykcyjne testy medyczne, których koszty pokrywają z własnej kieszeni.
Manat gadał o boksie, lista wpisów o sportowych anime zwiększa się
Hajime no Ippo było dla mnie de facto katalizatorem zainteresowania boksem jako ogółem. Zdarzyło mi się wcześniej okazjonalnie obejrzeć jakąś walkę, jeśli leciała w telewizji (a były to w końcu czasy Diablo i Adamka, więc nie brakowało) ale dopiero po obejrzeniu tego anime zacząłem szukać rzeczy sam.
K⁎⁎wa jakie to jest dobre. Top 2 sportowych w historii razem z Haikyuu, a nie wiem, czy jest drugie (Slam Dunka nie widziałem).
Cytując z filmwebu:
Makunouchi Ippo jest obiektem ataków ze strony szkolnych kolegów. Zmęczony bezradnością chłopiec bierze los w swoje ręce i postanawia zostać bokserem.
Pierwszy sezon, mimo wieku, trzyma się wyśmienicie. Kreska jest charakterystyczna i nie zmieniła się zbyt mocno w kolejnych sezonach, ale animacja jest na wysokim poziomie od samego początku. Czuć dynamikę, czuć napięcie. Efekty dźwiękowe, a zwłaszcza silnik odrzutowca kiedy nasz główny bohater się odpala, wywołują u mnie ciary za każdym razem. Cholernie podobają mi się też bohaterowie.
Jak się widzi pierdołę Ippo, to można mieć ciarki zażenowania i flashbacki z tych wszystkich pizdowatych bohaterów, których anime lubi serwować widzom. Otóż nie tym razem. Bo jest zwykły Ippo i jest bokse Ippo. I to są dwie całkowicie różne bestie.
K⁎⁎wa jakie to było dobre. Sezonów jest 3, na nieszczęście na 4 czekam już 12 lat.
@Rozpierpapierduchacz Pff, to jeszcze nic xd kupiłem dwa i przy jednym powerbank nie chciał się ładować+wybrzuszyła się bateria XD firma jednak zachowała się poprawie, bo w ten sam dzień wysłali nową sztukę a tą muszę oddać do elektro-śmieci.
@Rozpierpapierduchacz Musiałeś mieć chyba kilku użytkowników na czarnej liście, że dopiero teraz to zauważyłeś bo ostatnio jedyne powiadomienia jakie dostawałem z tego tagu to były anime arty z pół nagimi kobietami i to jeszcze połowa generowana przez AI z powalonymi proporcjami ciała xD. Widzę, że parę z nich już nawet zostało usuniętych.
Też jestem zdania, że takie low quality posty z samym obrazkiem są bez sensu. Jakbym sobie chciał pooglądać anime arty to bym wbił na Pixiv, Danbooru czy inne takie i mam tam tego setki tysięcy.
Swoją drogą myślałem ostatnio jakby można było ożywić trochę ten tag. Może np. zacząć się bawić podobnie jak ludzie od #bookmeter #gamesmeter tylko w sumie nie wiem dokładnie jak to u nich działa a na https://bookmeter.xyz/ nie widzę żadnej instrukcji zabawy xD. Rozumiem jedynie tyle, że jak przeczytają książkę czy ukończą grę, film to robią o tym wpis i podbijają licznik. Przeniesienie tej zabawy na format anime powinno być bardzo proste. Jak coś mogę przygotować podobną stronę i np. podpiąć ją pod API MyAnimeList albo Anilist żeby automatycznie ładowało dane o anime, jego okładkę itp. i wtedy użytkownik musiałby jednie uzupełnić pole z krótką recenzją czy tam przemyśleniami po obejrzeniu oraz oceną.
@Rozpierpapierduchacz ej ale wołaj jak piszesz na tym tagu. Jest nas całych dwóch zainteresowanych xD
Już Ci tłumaczę - Makudow to taki gość co ostatnio wygrał z Davem Alenem (xD) choć miał szansę przegrać xD
Ogólnie poziom mniej więcej Valujeva (czy jak mu tam było). Duży, mocno bije, wolny, bije głównie 1+2. Swego czasu uznawany był za bardzo dobrego prospekta ale się przewrócił o Kabayela
Guru to nie są zwykli użytkownicy. To metafizyka, to ludzie, którzy dają innym cząstkę siebie.
I tutaj prośba ze strony osób wbijających rangę do starszych stażem kolegów guru, żeby odznakę przed przekazaniem mimo wszystko myć i tych cząstek nie przekazywać. Dziękuję za uwagę.
Wczoraj po trochę ponad miesiącu od ostatniego używania podniosłem pióra. Każde po kolei i każde z osobna.
Więc przedstawiam wyniki drugiego eksperymentu na przetrwanie, równie niewymiernego jak ten pierwszy, bo każde pióro jest zatankowane innym atramentem. Niemniej tak jak to zostało niemiarodajnie zrobione ostatnim razem, tak i zostało niemiarodajnie zrobione teraz.
Chyba nawet bardziej, bo wtedy zdaje się czyściłem pióra przed testem XD
No ale c⁎⁎j, detale. Z rzeczy ważnych:
Wyniki takiego samego testu przeprowadzonego na tych samych piórach są, jak się można spodziewać
Całkowicie k⁎⁎wa inne XD
Nic się nie pokrywa XD
Ostatnio testu nie przetrwały dwa pióra - Online, które poszło do śmieci, i Pilot MR. Który tym razem nawet k⁎⁎wa nie zwątpił, czy umie ciągle pisać.
Za to były pióra, które brały udział w poprzednim teście i poradziły sobie wtedy bez problemu, a teraz wyjebały się kompletnie. Lista poległych (pogrubione brały udział w ostatniej edycji):
Parker 51 (ten sam atrament)
Lamy Al-star (ten sam atrament)
Diplomat magnum
Urban 2016
Vector XL (ten sam atrament)
Temu Wood
BIC X-Pen
Temu Black
Dodatkowo:
Pilot Kakuno mocno odparował, ponad połowa naboju zeszła
Pilot 78G+ też
Pelikan Jazz - połowa odparowała, ale za to odkryłem, że ma sprężynkę w środku korpusu
Platinum Pocket Pen w zestawie z KWZ El Dorado typowo dla siebie zrobiły grudy wielkości żelków XD. ALE PISAŁ J⁎⁎⁎NY
Temu Black wychlał cały atrament i porobiły się grudy
Temu Green wpierdolił caluśki atrament, porobiły się gluty, ale pisze
Kaweco Classic Sport (żółty) cały nabój wypity, kolor tego podkreślaczowego wypadł fatalnie po odwodnieniu
No i to w zasadzie tyle. Zdjęć nie mam, bo musiałem się zabrać za czyszczenie, hejtopiwo się zbliża i się sprzęt musi prezentować. Pióra zresztą też. Tak więc musicie mi uwierzyć na słowo XD
A, wspomniane gluty są przypadłością znaną z jaskrawych atramentów, głównie czerwonego, pomarańczowego i żółtego. Czasem jeszcze zielony. Tego zdjęcie dodam, bo już kiedyś robiłem
Powoli trzeba zaczynać przygotowania do hejtopiwo, więc czyszczenie i napełnianie wszystkiego jak leci, dodatkowo chcę wymieszać atrament dla współpracownicy którą naciągnąłem na Caran d'Ache 849, to i wpis mogę zrobić jak już nie gram XD
Diamine Sepia to delikatny, ciepły brąz, który od razy wymarzyłem sobie do TWSBI Eco Caffee Bronze. Bardziej brązowego brązu chyba nie da się zrobić, ani nie zaciąga pomarańczowym, ani żółtym, no k⁎⁎wa jasny brąz i tyle. Oczywiście na zdjęciach w ciepłym świetle tego nie widać i jest k⁎⁎wa pomarańczowy, ale już się chyba wszyscy przyzwyczaili, że jedno piszę, a drugie zdjęcia pokazują XD
Butelka z dużych Diamine, taka jaką widzieliście już przy Writer's Blood, czyli 80ml.
Wczoraj zmarł przyjaciel mojego ojca, rak z przerzutami. Załatwił go tydzień od diagnozy. Wesoły, pełen energii chłop, który miał "tylko" kaszel. Jednego dnia człowiek pełen życia, a drugiego życia już nie ma. Miał życzenie, żeby każdy za jego skórę wypił, więc usiadłem i ja ze swoim ojcem i opiliśmy chłopa tak jak chciał.
Za to odszedł pięknie, na swoich zasadach, wszystko dopiął zanim się zawinął z tego świata. Umarł w domu, wśród swoich i bez bólu. Na ile można dobrze umrzeć, na tyle dobrze umarł. Planów miał w c⁎⁎j, ale życie standardowo miało swoje.
Ja nie widziałem ani jednego przegrywa xd ale mam tag na czarnej, bo to było pierwsze co zrobiłem jak założyłem tu konto 5 lat temu xD na wszelki wypadek