Zdjęcie w tle

Rozpierpapierduchacz

GURU
  • 1602wpisów
  • 12020komentarzy
Rozpierpapierduchacz userbar

Gbur od piór. I pokemonów.

Każda potwora znajdzie swego degustatora


MANAT W GAZIE! Silnie popierdolony manat kończy anime za anime. A dzisiaj:


Dungeon Meshi albo Delicious in Dungeon - czyli seria o przygodzie, magicznych stworzeniach i żarciu. Wspomnianych stworzeń. "Fantastyczne zwierzęta i jak je opierdolić" można powiedzieć. Cytując z filmwebu:

Lochy, smoki i... pyszna potrawka z potworów? Poszukiwacze przygód zagłębiają się w przeklęte podziemia z misją ratunkową, przy okazji gotując tamtejszym monstrom piekło.

Co my w tej serii mamy?


  1. Bardzo przyjemnie napisane postaci, każda ze swoim charakterem i zaletami, uzupełniając drużynę i wprowadzając coś fajnego do serii.

  2. Unikalne podejście do potworów - niektóre zostały przedstawione w sposób, którego bym się w ogóle nie spodziewał

  3. Komedię, gdzie dwa razy prychłem na głos (ale nie pamiętam już z czego XD)

  4. Bardzo ładną oprawę graficzną (studio Trigger, ale bardziej stonowane niż w Kill la Kill czy Cyberpunku)

To, co najlepiej podsumowuje tę serię, to scena walki z duchami za pomocą wody święconej. Ale nie tak, jak robi się to wszędzie, czyli chlapiąc i patrząc, że się kończy. Wymachując słoikiem z wodą święconą jak wekierą, bo duchy i tak przelecą przez słoik XD. A potem z tej wody święconej były lody XD


Bardzo przyjemna seria robiąca fajnie to, co miała robić. Spotkałem się z bardzo fajnym określeniem "serii, które są 7/7". Czyli takich, które nie dążą do tego, żeby być ideałem, arcydziełem, czy łamać wszystkie możliwe schematy. Mają być po prostu spełniać swoje założenia i być bardzo dobre w swojej klasie. I dla mnie ta seria (chociaż jest świeżym podejściem do lochów i potworów) idealnie wpada w tę definicję.


Ocena ma MALu - 8.59

Moja ocena - 7

#anime

909e9a70-3aae-4eea-b573-d70ee2582da2
Rozpierpapierduchacz userbar

@Rozpierpapierduchacz Aptekarkę (Apothekary Diaries) już oglądałeś? Całkiem spoko się ogląda, 2 sezony są. Ewentualnie, jak nie boisz się romansów, to My Dress Up Darling (niech cię nie zmylą pierwsze odcinki, to nie Hentai).

@Rozpierpapierduchacz odpuściłem po kilku odcinkach, bo jak będę chciał żeby mi ktoś fajnie o jedzeniu opowiadał, to puszczę sobie Makłowicza.


Przygody byłyby fajne, gdyby nie dłużyzny o przygotowywaniu potraw z potworów - rozumiem raz, ale nie więcej.

Zaloguj się aby komentować

Dramy #piorawieczne Ferris Wheel Press ciąg dalszy XDD


FWP wpakowało się, jak to mają w zwyczaju, w kolejne PRowe fiasko XDD


Zacznijmy od tego, że zostali zajebani krytyką XD

Część podstawna, część dyskusyjna, część bezpodstawna jak się okazało


Podstawna:

  • Niepraktyczność butelek

  • Cena

  • Stosunek do klientów

  • Wszystko limitowane

  • Jakość atramentów

  • Wartość tego wpisu (o tym później)

Dyskusyjna

  • Pióra z edycji Harry Potter, jak JKR jest jawnie anty trans (o to ja bym się nie przyjebał, ale wiadomo - Reddit)

Bezpodstawna

  • AI w designie - tu się okazało, (o czym powiedział były pracownik btw) że graficy rzeczywiście są zwykli, z mięsa, a AI było wykorzystane do jednego, konkretnego atramentu i rozdmuchane na całość kolekcji.


No i wracamy do wartości wpisu

"AMA" od początku zostało odebrane jako ruch stricte PRowy mający na celu przedstawić pozytywną narrację i zapełnić miejsce w wyszukiwarce (Ferris Wheel Press reddit pokazuje ama na drugiej pozycji w wyszukiwarce, to bardzo dużo). Odpowiedzi na pytania z czasem się pojawiły...


Ale jaki formułki o polityce zwrotu i oferowanie reklamacji XD


Na to wkurwili się moderatorzy reddita robiąc wpis mówiący o tym, że FWP wyskoczyło z całą akcją całkowicie z d⁎⁎y i nie mówiąc nikomu, a oni mimo wątpliwości dali się temu rozwinąć licząc, że wpis został zrobiony w dobrej wierze. Z perspektywy czasu - nie był XD.


Wpis został zablokowany XD

Typ dostał bana XDDD


Tyle ode mnie!

#piorawieczne

74427816-df42-4115-95e7-29d7d3b75cda
Rozpierpapierduchacz userbar

Zaloguj się aby komentować

Co to by był za poniedziałek, jakby się manat nie wkurwił? Pamiętacie to Kakuno co o nim dwa tygodnie temu pisałem, że wziął utknął? XD


To k⁎⁎wa utknięty nadal XD


1 października kupiony, od 19 października oczekuje na lot XD


Tym bardziej ironiczne, że Jinhao Sharki i Swany, które zamówiłem 6 listopada już leżą w paczkomacie, a Kakuno z 1 K⁎⁎WA PAŹDZIERNIKA dalej czeka na swoją kolej do wylotu XD


Mam teraz nadzieję, że nie dojdzie do 15 grudnia, żeby mi mogli za niego hajs oddać jako niedostarczony, jak dotrze zaraz przed terminem zwrotu pieniędzy po takim k⁎⁎wa czasie czekania to się wkurwię XD

Tyle się naczekałem, to niech chociaż hajs z tego będzie XDD


A, a sharki i swany będę rozdawał na ogólnopolskim hejtopiwo z próbką losowego atramentu jak ktoś będzie chętny i do wyczerpania zapasów, atramentownik i możliwość przetestowania mojej kolekcji też będzie :D


Chyba że się do tego czasu rozpierdolę, to wtedy nie XD

Tyle ode mnie!

#manacieopowiesci #piorawieczne

9fe21580-384c-4fca-97d9-e6612f79ba32
Rozpierpapierduchacz userbar

Zaloguj się aby komentować

Atrament na dziś:


Pilot Iroshizuku Yama-Budo. Bardzo głęboki róż z bardzo delikatnym złotym sheenem, który jest raczej nieśmiały i pokazuje się tylko w określonych warunkach (jak się napierdoli mnóstwo atramentu zazwyczaj).


Iroshizuku, jak to iroshizuku, kosztuje w c⁎⁎j z kawałkiem. Za 15ml zapłaciłem niecałe 64 złote. Duża butelka kosztuje 166 i ma tych mililitrów 50.


Tyle ode mnie!

#piorawieczne

4d552903-b0af-4ea4-abe8-8aa6d57192bd
4f3c218e-4ed6-4527-b856-6818555af232
Rozpierpapierduchacz userbar

Zaloguj się aby komentować

Wczoraj na reddicie Ferris Wheel Press wystawił swojego kozła ofiarnego (teoretycznie właściciela), który opublikował odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania, wątpliwości i zażalenia. Tłumaczone AI bo jestem leniwy, oryginał tu


Jestem Ray, założyciel Ferris Wheel Press. Przyszedłem posłuchać i odpowiedzieć na Wasze pytania.
Cześć wszystkim — jestem Raymond Yu, założyciel i CEO Ferris Wheel Press.

Zastanawiałem się wiele razy, czy w ogóle powinienem się tu odzywać, ale po reakcji na mój ostatni post na Facebooku zrozumiałem, że bycie otwartym, dostępnym i odpowiedzialnym to najlepsza droga naprzód. Więc porozmawiajmy.

Jestem tutaj, bo słuchanie ma znaczenie — a część z Was ma w pełni uzasadnione obawy, frustracje i pytania. Rozumiem też, że wokół naszej marki narosła realna frustracja i sceptycyzm. Częściowo słuszny, a częściowo wynikający po prostu z tego, jak działa internet. Ja jednak chcę zrobić to, co do mnie należy, by poprawić relacje w społeczności.

Moje intencje na dziś są proste:


1) Chcę wysłuchać społeczności

Nie zadowolę wszystkich i nie zamierzam wdawać się w dyskusje z ludźmi, którzy chcą mi tylko powiedzieć, że jestem beznadziejny — mają do tego prawo, i... pewnie po prostu nie jesteśmy jeszcze w ich stylu

Ale jeśli ktoś ma prawdziwą obawę, prawdziwe pytanie albo czuje się zawiedziony czy wprowadzony w błąd, odpowiem z szacunkiem i transparentnie, w granicach tego, co mogę ujawnić (nigdy nie wiadomo, kto to czyta).


2) Chcę odnieść się do największych tematów, które ostatnio pojawiały się w dyskusjach

A) Produkcja, pochodzenie i transparentność

Jesteśmy kanadyjską firmą — zatrudniamy ponad 50 osób w naszym studiu w Markham.
Wszystko projektujemy wewnętrznie: ilustracje, modele 3D, opakowania, storytelling, prototypy, testy.

Tak jak wiele firm w tej branży, komponenty są produkowane globalnie.
Niektórych rzeczy po prostu nie da się dziś wytworzyć w Kanadzie — butelek szklanych, elementów piór — wymagają specjalistycznych form i technologii. Sam chciałbym, żeby wszystko powstawało lokalnie, ale nie jest to wykonalne (koszty, dostępność, kompetencje). Jednocześnie nieustannie szukam lepszych producentów i nowych technologii, które pozwolą nam dostarczać najlepszy produkt w najlepszej cenie.

Bez względu na to, wszystkie części i produkty trafiają do naszego biura w Markham, gdzie są sprawdzane, testowane i składane.


B) „Jesteście tylko marką od designu i marketingu.”

To ciekawa opinia, bo… tak. To jest nasze dziedzictwo.

Zaczynaliśmy jako studio letterpress i wszystko było ręcznie ilustrowane i drukowane. Papier, design, faktura, opowieść — to zawsze było nasze „coś”.

Dla mnie opakowanie, storytelling, unboxing, wygląd butelki na biurku — to część doświadczenia pisania. Nie wszyscy to doceniają, ale to jest szczere i prawdziwe w stosunku do tego, kim jesteśmy. To nie trik ani zasłona dymna. To właśnie to, w czym jesteśmy naprawdę światowej klasy.


C) Kontrola jakości i problemy z wczesnymi produktami

To uczciwa krytyka. Pierwsza generacja Carousel miała problemy z pękaniem, a inne modele też miały swoje trudności.

Pracujemy nad poprawą każdej kolejnej generacji, a jeśli ktoś ma wczesny model i chce wymienić go na najnowszy — z przyjemnością to zrobię!

QC zawsze będzie obszarem „możemy lepiej” — i każda pojedyncza opinia jest wdrażana.


D) Kickstarter / ceny / nasze intencje

Bez Kickstartera nie moglibyśmy tworzyć dużych licencjonowanych kolekcji (LOTR, Warner Bros, DC, itp.) jako mała, niezależna firma. Takie projekty kosztują setki tysięcy dolarów i wymagają 12+ miesięcy pracy: projektu, narzędzi, akceptacji licencyjnych.

Kickstarter daje nam:

  • pewność popytu,

  • możliwość oferowania niższych cen w przedsprzedaży,

  • szansę na sfinansowanie produkcji dzięki pre-orderom.

Wiem, że niektórzy nie lubią, gdy marki korzystają z Kickstartera, ale bez niego wiele z tych kolekcji po prostu by nie powstało — albo kosztowałyby znacznie więcej (jak inne licencjonowane pióra za 800–5000$).

I naprawdę chcę zrozumieć, co konkretnie irytuje ludzi w naszym korzystaniu z Kickstartera — bo jestem otwarty na zmiany.


E) Obsługa klienta i problemy z programem lojalnościowym

Rosliśmy szybciej, niż nasz zespół wsparcia mógł to udźwignąć, i coś nam zwyczajnie umknęło. Czas odpowiedzi się wydłużał, punkty lojalnościowe frustrowały ludzi, a klienci, którzy nas lubili, czuli się ignorowani. To był problem w zarządzaniu — mój problem. Nasza obsługa była do d⁎⁎y i zasłużyliśmy na krytykę.

Od tego czasu przebudowaliśmy wszystko — włącznie z tym, co moim zdaniem jest pierwszym w branży całodobowym wsparciem z prawdziwymi ludźmi oraz jednym z najlepszych programów gwarancyjnych.


F) Koszty wysyłki

To pojawia się często, więc wyjaśniam najprościej jak się da:

Nie zarabiamy na wysyłce.
W rzeczywistości dopłacamy do każdej paczki 3–5$.

Nasze magazyny pobierają opłaty za kuriera, cła, pakowanie, składowanie, materiały, itd.
Do tego sezonowe dopłaty, które ciągle się zmieniają.

Dlatego polecamy:

  • 1–2 produkty: Amazon (Prime → tańsza wysyłka)

  • Większe zamówienia: nasza strona (progi darmowej wysyłki)

Nie próbujemy nikogo „doić” na wysyłce — tylko próbujemy przetrwać w świecie ukształtowanym przez Amazona.


3) Dlaczego tu naprawdę jestem

Zaufania nie odbudowuje pojedynczy post — ale odwaga zaczyna się od jednego posta.
Zależy mi na tej społeczności i chcę być jej pozytywnym uczestnikiem teraz i w przyszłości. Chcę też godnie reprezentować nasz zespół projektantów, ilustratorów, twórców — ludzi, którzy wkładają w to całe serce. Chcę także wspierać sprzedawców i partnerów, którzy wspierają naszą misję: Make Fancy FUN (z naciskiem na FUN).

Z wdzięcznością,
Ray Yu

Odpuszczę sobie moje komentarze, bo mój stosunek do FWP znajdą już wszyscy. Powiem jedynie, że jak na moment publikacji tego wpisu nie odpowiedział jeszcze na żaden komentarz.


Zdecydowanie bardziej zaciekawiło mnie AMA z byłym pracownikiem FWP które pokazało zaraz potem


Tyle ode mnie!

#piorawieczne

Rozpierpapierduchacz userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@NiebieskiSzpadelNihilizmu zapytał, czy Graf von Faber-Castell to taki Apple wśród piór i w sumie to całkiem ciekawy temat, to stwierdziłem, że fajnie by coś o tym zrobić. A że sam jestem za leniwy, to zapytałem gjepeta i w sumie... uwag szczególnych brak. Podmieniłbym Moonmana na Asvine albo Hong Diana, a Sailor z Hujwejem że są "inne od reszty" i trochę "specjalne" więc albo komuś pasują, albo nie i nie ma po środku, ale to w sumie tyle XD


PS Tak, mój gjepet jest pięknie odchowany XD

Mówi w moim języku XD

#piorawieczne

563094f1-c029-40e6-9f5f-4cf29899eaa0
9556dc2f-fa0e-4baf-9151-5b70e2925006
d71fab41-c678-4e3c-94b7-621f444e38fd
a6f6896f-4468-48ec-939a-4f55e9232ede
6f238750-001f-4f01-911f-9707558e50d8
Rozpierpapierduchacz userbar

@Rozpierpapierduchacz "drogo jak sk⁎⁎⁎⁎syn" xDDDDDDDDDDDDD No zaimponowałeś mnie, spodziewałem się krótkiego komentarza, a dostałem lolcontent A giepet też dobry- odchowałeś jak swoje

Zaloguj się aby komentować

Jedną z największych zalet mojego stylu bycia jest to, że jak się na kogoś wkurwię i zwyzywam, to nie jest to odbierane jako fałszywość, tylko dzień jak co dzień i element folkloru hejto XD

#manacieopowiesci

9556ecb6-d642-475b-b512-3e9c61492e34
Rozpierpapierduchacz userbar

@Rozpierpapierduchacz 

Mam takiego znajomego. Byłego.

"Bo ja tak mam" jako uniwersalne wytłumaczenie braku panowania nad sobą w losowych momentach. To również Twój przypadek?

Zaloguj się aby komentować

K⁎⁎wa ten wiek to człowieka znienacka dopada czasami. Jednego dnia chodzisz do szkoły, a drugiego drzesz japę sam w samochodzie "Schów dziecko ten brzuch, jest listopad"


Ach ta dzisiejsza młodzież

Co do niej nie należę XD

#manacieopowiesci

Rozpierpapierduchacz userbar

Zaloguj się aby komentować

Dramy ze świata #piorawieczne ciąg dalszy


  1. Esterbrook wydał oświadczenie zawierające oświadczenie Pen Star Stationary - producenta z Tajwanu, który robi dla nich pióra, że design Nibleta należy do niego.

  2. Na to wjeżdża Yoseka, która wpierdala Esterbrooka pod pociąg mówiąc, że Esterbrook i Fine Writing Instruments mają pióra z tego samego źródła (czyli właśnie Pen Star Stationary)

  3. Ale że FWI zamawia niewielkie nakłady, to OEM opierdolił design też Esterbrookowi

  4. Który sprzedaje Nibleta za 3x ceny Pencketa

Czyli mamy sytuację z wieloma przegranymi, bo FWI c⁎⁎ja może, Esterbrook dostaje w p⁎⁎dę, bo nie dość, że podkupił FWI, to jeszcze ich pióro sprzedaje z przebitką że ja pi⁎⁎⁎⁎lę, Pen Star dostaje w p⁎⁎dę, bo wypiął się na małego producenta, Yoseka dostaje w p⁎⁎dę, bo wrzuciła Esterbrooka pod pociag, a klient dostaje po d⁎⁎ie, bo Niblet jest za drogi, a Pencket niedostępny XD


Z jednej znalezionej przeze mnie recenzji wychodzi, że dokładnie takie same nie są i różnią się materiałami, więc różnica w cenie ma prawo wystąpić, ale zdecydowanie nie 3x, bo to jednak ten sam model i ta sama technologia. I ten sam dostawca.


Wygranych brak XD

Tyle ode mnie!

8b021a9c-aec7-48a1-99e7-04a174aba4ef
25bf0377-ac49-4d48-a8d9-d52d50b74fa2
Rozpierpapierduchacz userbar

Zaloguj się aby komentować

@Rozpierpapierduchacz zawsze można poszukać w lokalnych papierniczych, często zalegają u nich latami i można wyłapać w starej cenie. <:

Zaloguj się aby komentować

Wrzucam pod #anime chociaż kłamię, bo nie jest. Dodaję też #manacieopowiesci bo #wkurw


Devil May Cry od netflixa to seria z 2025 roku tworzona przez koreańców pod amerykańsko japońskim zarządem powierniczym czy jakoś tak, w każdym razie nie do końca uznana jako anime i niepojawiająca się na MALu. 

Zdziwiło mnie to dość mocno, bo na podstawie japońskiej gry i w “japońskim” stylu. Nawet po japońsku oglądałem, chociaż patrząc wstecz, “angielski (oryginalny)” powinien dać mi do myślenia. 

Recenzja jest dwuczęściowa, część druga będzie rantowo-spoilerowa, ale to oddzielę. 

Serial był moim pierwszym spotkaniem z Devil May Cry w ogóle, ale nie mogę powiedzieć, żeby zachęcił mnie do podniesienia gier. Wiem, że się różnią od serialu i to dość znacznie, bo sobie poczytałem, ale to tylko gorzej dla serialu. To, co faktycznie mi się podobało, to muzyka. Rolling jako opening, rockowo-metalowe kawałki na całości, no i oczywiście perełka: Afterlife od Evanescence, które katuję na playlistach od kiedy pojawiło się na moim radarze kilka miesięcy temu. 

Całość serii powiedziałbym mocno średnia, zarówno fabularnie, jak i wizualnie. Sztampa na sztampie, błyszczące modele komputerowe, no nie mój styl, nie moje klimaty. Jasne punkty to Dante i przede wszystkim White Rabbit. No i oczywiście to, co własnoręcznie uratowało ten serial w moich oczach, czyli odcinek 6, który był fenomenalny. 

Problemem za to są bohaterowie. A dokładniej bohaterka. 

=================== C Z Ę Ś Ć S P O I L E R O W A ===================

K⁎⁎wa jaka Lady jest spierdolona to ja nawet nie. Dawno nie widziałem tak nadętej, wyniosłej gównem postaci jak ta nieskazitelna w swoich oczach p⁎⁎da. K⁎⁎wa co za bufon i to jeszcze skrajnie k⁎⁎wa głupi. A twórcy jeszcze chcą, żebym się nią zachwycał i jajami klaskał. No k⁎⁎wa niedoczekanie.

Po pierwsze pirmo - charakter. Jak już mówiłem, nadęta, moje gówno nie śmierdzi, nosi się jakby była najlepsza, najmądrzejsza, najpiękniejsze miała ubranie i tak dalej. Rzeczywistość jest taka, że jak coś powie, to już powie i to w zasadzie tyle. 

Po drugie primo - napisanie. Nie dość, że dali jej ch⁎⁎⁎wy charakter, to jeszcze napisali ją tak, że stała się super przechujem, który poskładał Dantego, który sekundy wcześniej ROZ⁎⁎⁎⁎⁎OLIŁ oddział 50 chłopa z maszynówkami. Przyszła ta c⁎⁎a, pyk pyk i chłopa nie ma. Mija kilka minut i pani pyk pyk już nie taka cwana i dostaje wpierdol. Ta c⁎⁎a dobra jest tylko w gębie i jebaniu głównego bohatera.

Po trzecie primo, ultimo - debilizm. K⁎⁎wa żeby ona była tak dobra, mądra i skuteczna, jak ten jej nadęty łeb myśli, że jest, to Dante mógłby jechać na wakacje. Robi zasadzkę i zamiast NA PIER DA LAĆ z pistoletów to drze ryja, żeby się demon odwrócił. Ale to jeszcze nie jest najgorsze. 

Cały sezon rozbija się o wisiorek głównego bohatera i jego krew. Zajebali ten wisiorek, chcą go zwabić na dach, zrobić mu kuku, żeby się krew polała i mają komplet. To go Lady zamyka w przyczepie i idzie kombinować. Wbija na dach z pilotem i obwieszcza: Dante jest zamknięty, dawaj wisior, albo go spalę w pizdu i c⁎⁎ja w d⁎⁎ie zobaczysz, a nie jego krew. To jej oddają wisior. Ale jeszcze nie spaliła typa, więc White Rabbit stwierdza “Ooo, kochana, w c⁎⁎ja tniesz, jakbyś miała taką możliwość, to i tak byś go spaliła dla pewności.”


Czyli cała intryga się udała, bo odzyskała wisior, ale zawiodła, bo się połapali, że intryga. Co robi laska? Daje nogi za pas, bo ma wisior? NIE. NAPIERDALA SIĘ Z CAŁĄ BANDĄ DEMONÓW NA K⁎⁎WA DACHU I DOSTAJE W P⁎⁎DĘ, BO PRZECIEŻ K⁎⁎WA NIE UDŹWIGNIE, ERGO WISIOR WRACA W ICH K⁎⁎WA RĘCE. 

K⁎⁎wa jak mnie c⁎⁎a denerwowała cały sezon. Pół spędziłem przeglądając reddita i czytając, kogo też tak wkurwia. Nigdy więcej nie odpalę.


Ocena na MALu: Pi⁎⁎⁎ol się

Moja ocena: 4. Podniesiona za 6 odcinek.

https://www.youtube.com/watch?v=mTduyC2zPXg

8a4aebb5-b639-4b6e-8937-fb0509568b03
Rozpierpapierduchacz userbar

DMC2025 to gejflixowe gówno

@PanW zdążyłem zauważyć XD

Lepiej sobie obejrzyj stare anime DMC.

Raczej nie, nie znam marki a odpaliłem głównie dla kolorów. Może kiedyś, ale na razie "Do obejrzenia" i tak mam spuchnięte XD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Nowa drama w świecie #piorawieczne


Esterbrook, o którym pisałem już jakiś czas temu w Encyklopedii Piór Wiecznych zdaje się zacyganił design jesdnego ze swoich piór. Esterbrook Niblet to kieszonkowy model za popierdolone pieniądze, bo koło 700 złotych. Ale mało tego, że drogi, okazuje się też, że nieoryginalny.


Fine Writing International wypuściło bliźniaczy model na rynek wiele lat temu, stąd podejrzenia ludzi, że Niblet jest po prostu zlecany zewnętrznemu dostawcy i sprzedawany z brandem i nakładką cenową. Ale FWI temu zaprzeczyło. Czyli albo Esterbrook buchnął projekt, albo ktoś z FWI im go opierdolił na boku. Taki scenariusz sugeruje jeden z komentujących, który rzekomo usłyszał to od jednego z pracowników.

#piorawieczne

9e50335d-aa39-4e45-be0a-8f237e991fe2
5b11be32-b465-48e0-b27e-1156289f7ded
83c3ee98-ceb0-4d59-8b6e-17c85af4144c
Rozpierpapierduchacz userbar

Jeszcze 10 lat temu nie uwierzyłbym sobie, że będę się ekscytował dramą o piórach wiecznych na portalu dla starych ludzi.

Zaloguj się aby komentować

Anime wspaniałe, bo nasze - polskie.

Tak naprawdę, to nieszczególnie i nie o to chodzi, ale siadło strasznie.

Cyberpunk Edgerunners omijałem bardzo długo, jak to zresztą mam w zwyczaju w przypadku bardzo popularnych serii. Ale że się szarpnąłem na oleda, to jaka będzie lepsza okazja na taki festiwal kolorów? No nie da się lepiej, to opierdoliłem. 

Świat jest przedstawiony bardzo fajnie, choć zdawkowo. Postaci są świetne, ostro zarysowane i dość wyjątkowe. Studio Trigger graficznie całość przygotowało skrajnie w swoim stylu, chociaż dla mnie aż trochę nazbyt. Fabularnie chyba choćbym chciał się do czegoś przyjebać, to nie jestem w stanie. Nawet te decyzje głównych bohaterów, z którymi się nie zgadzam i które wywołują u mnie niesmak czy niepokój i których nie popieram i nie akceptuję - rozumiem je w kontekście przedstawionego świata. 


Poryczeć się co prawda nie poryczałem, ale wykręciło mi żołądek dwukrotnie na lewą stronę. Cholernie dobra seria, ale pierwsze pół zdecydowanie lepsze, między innymi dlatego, że wolniejsze i dało sobie czas na to, żeby zabrać mnie w podróż po świecie. Druga połowa zapierdala na złamanie karku - ale lądowanie z telemarkiem. 

Ocena na MALu: 8.62

Moja ocena: 9

#anime

c64d54ed-1df4-4706-aaa2-87d54141f354
Rozpierpapierduchacz userbar

@Rozpierpapierduchacz bardzo dobra rzecz to.

Jak masz oleda, to bardzo polecam tę kreskóweczkę ze świata lola na netfluksie. Gry nigdy kijem nie tknąłem (w przeciwieństwie do cymbergaja 2077), a mimo to uważam ten serial za dzieło arcywybitne. Poza postaciami (każda postać ma głębię) i świetną historią trzymającą za jaja, jest to prawdziwa kąpiel dla oczu, zwłaszcza na ekranie, który umie pokazać czerń.

Zaloguj się aby komentować

Atrament na dziś to recykling starego wpisu z dodatkowym zdjęciem, bo już się skończył, a jednak w atramentowniku jest


Schneider Blush

Taki czerwono-różowy, ni to łosoś, ni to krewetka, taki sobie atramencik. Jeszcze tani jak barszcz, bo 17,60. No. W tym miejscu proszę o przerwanie czytania tego tekstu i spojrzenie na drugie zdjęcie dla pełnych wrażeń z podróży po moim upośledzeniu.



Już?



Super.



ZA 15 K⁎⁎WA MILILITRÓW. No brawo ja, się czyta przed zakupem nie? Się sprawdza? No jak widać nie każdy nie wszystko i nie zawsze XD



I to by było było właśnie to ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯

Jedyne, co się od tamtej pory zmieniło, to że k⁎⁎wa podrożał, teraz kosztuje 25 złotych za 15 mililitrów. Kogoś solidnie pi⁎⁎⁎⁎li na głowę, bo nie warto ani trochę, zwłaszcza że wkłady klasyczne kosztują 4,55zł na amazonie. Jeden nabój mieści koło 0,8 ml, w paczce jest 6. Ja jestem wyśmienity z matmy, to sobie policzyłem, że 1 ml atramentu z nabojów to jakieś 0,95 złotego za ml, a w tym czasie butelkowy, po nowych cenach, to 1,66 zł za 1 ml.


Nawet po starych cenach to jest 1.17 zł/ml.


No kogoś tam pi⁎⁎⁎⁎li konkretnie, zwłaszcza że aż taki fajny wcale nie był i więcej go nie kupię XD

Tyle ode mnie!

#piorawieczne

7e549461-4185-4594-b5fc-4f7335b31e35
a308b736-27a1-465e-9607-fb61a9f969f9
Rozpierpapierduchacz userbar

Zaloguj się aby komentować

Długi weekend obrodził u mnie zakończonymi kilkoma seriami, co cieszy mnie w stopniu znacznym. Co za tym idzie, mam się po długim czasie czym podzielić na #anime


Ale najpierw cofnę się trochę w czasie, bo jakiś czas temu skończyłem drugi sezon Dandadan i nie pamiętam, żebym o tym pisał. 


No więc: Nie jest dobrze. Co prawda nie jest też źle. Można powiedzieć, że jest średnio. 

Po pierwszym sezonie, który był bardzo konkretny i dynamiczny, drugi sezon to dla mnie taka papka niczego. Postęp w rozwoju postaci taki se o średni, dostałem za to na mordę kilkoma nowymi, których nie specjalnie potrzebowałem, w tym jedną skrajnie wkurwiającą (ten motyw jeszcze się przewinie na dniach, bo k⁎⁎wa mać), która jedyne, co mi wniosła do sezonu, to zniesmaczenie jak się pojawia na ekranie. 


Dodatkowo koniec sezonu taki, jakiego nie cierpię najbardziej, czyli urwany w zasadzie “w połowie odcinka”. 


Nie będę ukrywał, że z całego sezonu chyba najlepiej wypadły 3 pierwsze odcinki, które widziałem w formie filmu, który był, moim zdaniem, co najwyżej “dobry” i czuć było odcinkowość. Ale do 3 sezonu i tak usiądę chętnie.


Ocena na MALu: 8.47

Moja ocena: 6

fe41be89-46db-4798-8293-a06ad4f914f1
Rozpierpapierduchacz userbar

@Rozpierpapierduchacz Z minusami się zgadzam. Nie lubię kończenia sezonu aż w takich momentach jak zrobiono z pierwszym czy z drugim. W pierwszym sezonie odświeżająca była również relacja Momo/Okarun pod względem romansu. Za to w drugim jest już za bardzo niewidomy na oczywiste sygnały i żadne bycie nerdem tego nie tłumaczy. Wygląda to jak brak pomysłu autora lub chęć rozciągnięcia tego prawdopodobnie na większość historii (strzelam bo nie nadrabiałem mangi i nie wiem czy mam rację czy nie). Nie wiem czy brak słowa o rodzicach Okaruna ma jakiś głębszy sens czy jest lenistwem autora ale brak żadnej wzmianki co do jego opiekunów gdy spędza noce poza domem czy nawet zero ciekawości od zainteresowanych nim w sposób romantyczny też nie jest realistyczny.

Z plusów to animacja nadal trzyma poziom, doceniam wypuszczanie całego sezonu by opisać konkretny arc z mangi zamiast filmu gdzie ściskasz fabułę. Moim zdaniem ten sezon był gorszy od poprzedniego ale nadal bardzo dobrze oglądało mi się początek sezonu w kinie w odróżnieniu do moich wrażeń z Chainsaw Man i Reze Arc.

@nbzwdsdzbcps wkurwia mnie robienie filmów z sezonów, tyczy się to chyba wszystkiego, od Demon Slayera aż po Haikyuu.


No widać, że to jest ściśnięte, najbardziej po flashbackach. Jak idzie odcinkowo, to jakoś inaczej to czuć, a w filmie nagle wjeżdża 5 flashback na jednym posiedzeniu


A na chainsaw mana wybieram się jak sójka za morze i dojechać nie mogę. 17:30 seanse, nawet po robocie nie podjadę

Zamierzałem się zabrać za niedługo za całą serię bo nie oglądałem też pierwszego sezonu, ale to pewnie nie szybko bo mało czasu.

Ogólnie, Dandandan ma standardowe problemy większości produkcji tego typu:

  • Dobry start i pomysł, ale brak pomysłu na rozwinięcie

  • Dotyczy to również koncepcji postaci - są ciekawie przedstawione, ale nie ewoluują

  • Niekonsekwentnie zbudowany świat w rozwinięciu


Nie miałem siły by wyjść poza pierwszy sezon, tylko musnąłem drugi.


Być może dałbym radę, gdybym nie takie produkcje jak Bakemonogatari czy Durarara (choć, przyznaje, dalsze historie - zwłaszcza z tego drugiego - miejscami szorują po dnie). Na ich tle Dandandan wygląda po prostu blado i arcystereotypowo.

Zaloguj się aby komentować

#piorawieczne sklep Twoje Pióro ma promkę -20% na wszystkie pióra wieczne z okazji dnia pióra wiecznego.


Pachnie jak #cebulawpiórka ALE ZALECAM, jak zawsze, przemyślany zakup, bo i ja potrafię do⁎⁎⁎ać do pieca pod tym tagiem


Ogólnie pióra w polsce bywają przecenione i drogie w porównaniu z Amazonem czy Ebayem (głównie japońskie pióra z dostawą z JP) więc polecam porównywać ceny.


Ale 20% to nie z c⁎⁎ja spadł, więc może coś się znajdzie fajnego


Tyle ode mnie raz jeszcze!

Rozpierpapierduchacz userbar

@Rozpierpapierduchacz oczywiście piórko, które ja chciałem kupić (wątek z ArtDeco) jest niedostępne z normalną stalówką, a tam gdzie jest dostępne EF/F nie ma promocji, zaraz się wkurwię xD

Zaloguj się aby komentować