Piatek, godzina 21. Czas na deploy na produkcję
#programowanie #yolo #startup



Piatek, godzina 21. Czas na deploy na produkcję
#programowanie #yolo #startup

Zaloguj się aby komentować
Taką mam ochotę coś pożytecznego i zrobić, a tak bardzo nie mam sił tego zrobić.
Starość.
#gownowpis

Zaloguj się aby komentować
"Jak urwał" padło od komentatora #mecz
Oczywiście moje dziecko robiące lekcje w pokoju coś innego usłyszało.
#rodzicielstwo #zonabijealewolnobiega

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
216 818 + 14 = 216 832
Poranny rozruch.
#rower
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#rowerowyrownik

Zaloguj się aby komentować
Tutaj jeszcze komentarz od zawodnika co był drugi na mecie. Paradoksalnie to ludzie po 30-tce czy nawet 40-tce bywają w czołówkach zawodów klasycznie wytrzymałościowych.
Może nie mają już tak szybkiej regeneracji, ale mają lata doświadczeń, ich mięśnie i inne części ciala są przyzwyczajone do długiego i żmudnego wysiłku. No i są przyzwyczajeni, że coś cały czas boli
#rower #mrdp


@Ragnarokk badań na ten temat nie prowadziłem ale dla mnie to jest akurat wiek na tego typu zawody. Jesteś po 40, masz ustawioną sytuację zawodową i materialną, dzieci już odchowane więc możesz się wyrwać z domu na dłuższy czas. Podobnie widzę na triatlonach i innych ironmanach - masa chłopów w średnim wieku. Bo nagle mają trochę czasu, pieniędzy i chcą sobie jeszcze coś w życiu udowodnić.
No i tutaj zupełnie strzelam ale zapewne młodsi profesjonalni i aspirujący kolarze raczej rzadko się na takie wyścigi porywają bo są one dewastujące dla organizmu i potrafią zniweczyć przygotowania do profesjonalnych wyścigów?
@Stashqo Nie jestem po 40, mam 35
Co do samego tematu, to nie jest to absolutnie nic nowego. Oczywiście pik wytrzymałościowy jest nieco wcześniej, bo właśnie w okolicach mojego wieku i przy dobrym prowadzeniu powinien się trzymać względnie właśnie do okolic 40. Przyjmując brak wspomagania, bo z nim można to wydłużyć. Nawet na zawodowym poziomie dobrze to widać chociażby w narciarstwie, czy biathlonie. Im dłuższe dystanse tym częściej w topce goście pod 40.
Wyniki w takich ultra, ultra, ultra powalonych wytrzymałościówkach biorą się za to z kilku przyczyn. Sporo osób po czterdziestce nadal ma ambicje sportowe, a nie ma już fizycznych możliwości rywalizować w żadnych kolarskich sprintach i zwykłych zawodach z młodszymi. Natomiast wytrzymałość ani tak szybko nie spada z wiekiem, a u wielu się dopiero kształtuje, ani młody jej tak szybko nie wypracuje, bo 20 latek będzie miał problemy z takimi dystansami na wielu płaszczyznach. Tak samo w tych jeszcze kilkukrotnych ironmenach i innych biegach górskich, też dobre wyniki osiągają starsi. Nie zawsze top, ale nie odstają. A rower też dużo wybacza. Do tego dochodzą kwestie odporności psychicznej i fizycznej. Zaprawione i przyzwyczajone ciało lepiej znosi całą resztę aspektów, czyli deprywację snu, wszelkie niedobory żywieniowe, możesz jechać niemal suchy. No i na końcu zostaje to o czym wspomnieliście, czyli więcej osób ma ustabilizowane życie i realizują się w takiej, a nie innej pasji. Jedni jeżdżą motocyklami, inni składają klocki lego, a ktoś jeździ na rowerze. A dodając do tego zacięcie sportowe i fakt, że pomimo wieku jest takie wąskie pole, gdzie nawet grubo po 40 możesz być w topce w Polsce, a nawet i Europie, to i efekty są. Młodsi realizują się na krótszych dystansach, a ci typowo sportowi nie biorą udziału w takich zawodach w ogóle. Chociaż jak pokazują zawody gravelowe, jak chłopak młodziutki kolarz pojechał na MP gravelowe na 120km, to wygrał je w cuglach na kleconej przełajówce i już tutaj żaden starszy podjazdu nie ma, pomimo doświadczenia. Natomiast wydłuż to x10 i tego chłopaka nie byłoby w top20.
Po sobie powiem, że w kwestii wytrzymałości, to nie wyobrażam sobie za łebka takiego narzuconego tempa wszelkich aktywności jakie mam teraz, a raczej tylko przyspieszam. Lepsza znajomość organizmu, ale przede wszystkim głowa. To co kiedyś było za każdym razem wyzwaniem, teraz jest rutyną, bo człowiek jednak więcej przeżył i nie jest wielce emocjonujące i stresujące spanie w jagodach, czy niespanie 2 dni i orka. Za dupami już nie latam, to testosteron idzie w robotę i trening xd
Zaloguj się aby komentować
Oficjalnie zakończyl się Maraton Rowerowy Dookoła Polski, choć przez kilka następnych dób niedobitki będą zjeżdzać.
Ja osobiście teraz czekam na jakieś AAR z trasy - zawsze fajnie się czyta i ogląda zdjęcia. Jest też zawsze fajna zależność - pierwsze trzy dni relacji są mocno dokładne, ostatnie 3 dni to tak byle skończyć, bo zawodnicy i tak niewiele z nich pamiętają i jechali w półletargu tylko marząc o końcu
#rower #mrdp


Zaloguj się aby komentować
Naprawdę nie wiem jak ciężkim idiotą trzeba być aby przy takiej trasie w dwie osoby napierdalać na jednej hulajnodze.
Oczywiście nasze prawo nie próbuje nadążać za zmianami także w tej kwestii.
E: Dla tych co mapy nie chcą włączać - to stara trasa Warszawa - Poznań. Dalej ruchliwa trasa, w okolicy dużo fabryk i centrów logistycznych
#wypadek #hulajnoga

Trasa 92 chyba od zawsze była i jest trasą zabójców i samobójców. Siostra mojej żony zginęła w wypadku na 92. Tutaj na odcinku 3 km w sezonie letnim będziesz miał dziadka jadącego 70 km/h na ograniczeniu do 90 (i do 50 z resztą też), sebixa z Sochaczewa jadącego zglebowanym BMW 120 km/h, motocyklistę tnącego pewnie ze 140 km/h, kuriera wyprzedzającego na trzeciego, ciągnik rolniczy, kombajn z hederem...
Nic nie zastąpi zdrowego rozsądku, mamy przepisy, które zakazują jazdy na hulajnodze elektrycznej w dwie osoby. https://sip.lex.pl/akty-prawne/dzu-dziennik-ustaw/prawo-o-ruchu-drogowym-16798732/art-33-a
Oczywiście nasze prawo nie próbuje nadążać za zmianami także w tej kwestii.
Co ot za frazes? Przecież to już jest nielegalne. W dodatku hulajki muszą mieć ogrnicznik do 25km/h. Szlag mnie trafia, jak czytam komentarze osób co by tylko tworzyły kolejne martwe przepisy. Trzeba władzę gnoić, żeby milicję rozliczała z tego, czy łapie, czy nie, bo przepisy są!
Problem nie jest w braku nowego prawa, problem jest w braku egzekucji już istniejącego. Jeśli nikt nie łapie takich akcji teraz, to jak dopiszesz sobie 10 nowych ustaw, to dalej nie będą łapać.
Zaloguj się aby komentować
Dwie godziny do końca limitu, sytuacja jest jasna. Ukończy jeszcze dwójka - zostało 16km więc to musiałaby być totalna zwiecha lub awaria. W sumie nie wiem, czy jakby rowery im przestały jeździć to na legalu jakby przebiegli ostatnie 2h czy jest wymóg że rower też musi być na mecie
#rower #mrdp


@Ragnarokk Zdecydowana większość ultra ma w regulaminie, że trasę możesz pokonać dowolnym pojazdem napędzanym siłą własnych mięśni, albo i na nogach jeśli chcesz. MRDP jest widocznie wyjątkiem, bo takiego zapisu regulamin nie zawiera, natomiast posiada takowy "We wszystkich kategoriach zabrania się pokonywania trasy bez roweru"
Zaloguj się aby komentować
Ostatnia noc przed nami. Ostatnia noc w limicie przynajmniej, bo dużo zawodników to w przyszły weekend dopiero będzie.
Wszystko wskazuje, że ukończy 30 zawodników z kategorii Solo i 10 z kategorii Open. Czyli prawie połowa co wystartowała. Nie chce mi się szukać, ale to procentowo wydaje mi się że sporo więcej jak w poprzednich dwóch edycjach. Na pewno pomogła pogoda - bo w tym roku była dużo lepsza jak w dwóch poprzednich (szczególnie tej z 2021 gdzie zaczęłi imprezę od 5 dni ulew i przymrozków).
#rower #mrdp


Zaloguj się aby komentować
Ładne zdjęcie któregoś z setek gołąbków
#grzyby #niemoje


Zaloguj się aby komentować
Pierwsza pani na mecie.
I mój wpis nr 1000 na hejto
A jej czas to nowy rekord wśród pań
#mrdp #rower #gejuru


Zaloguj się aby komentować
W kwestii sprzętowej co dzieli ludzi niemal tak jak polityka.
#rower #szosa #mrdp
A Wy który team jesteście?


Tubeless we wszystkich rowerach. W szosie też. Póki co NIE WIEM czy przebiłem coś na szosie. Na pewno dziur w oponach terenowych było do cholery. Dwa razy wracałem na kapciu - ale to po tak mocnym dobiciu, że i taśma poszła i felga oberwała a opona nadawała się do śmieci.
Tubeless ma według mnie całą jedną wadę - jak masz kilka rowerów to trzeba pilnować, dolewać. Poza tym same zalety.
Chciałem też zauważyć, że 15 lat temu dętkę zmieniało się paluszkami w 30 sekund. Dzisiaj gdy już wszystko jest tubeless ready i siedzi ciasno jak sam diabeł trzeba mieć ze sobą mały warsztat a i tak ciężko założyć "nowoczesną" oponę na "nowoczesną" felgę z dętką w środku i jej przy tym nie podziurawić. Więc jak dla mnie to w sumie i tak nie ma wyboru
Zaloguj się aby komentować
I pierwszy komentarz zwycięzcy MRDP
#rower #szosa #mrdp


Zaloguj się aby komentować
Trzeci zawodnik na mecie, ale to nie koniec zbierania podium. I nie, nie chodzi o klasyfikacje pań, bo zapewne tylko jedna w czasie dojedzie.
Na zawodach szosowych często są dwie rozłączne kategorie - Solo i Open. Solo oznacza, że jedziesz sam. Nie może pomagać ci żaden inny uczestnik - nie możesz jechać na kole, nie może pomóc naprawić ci sprzęt, nie może podzielić się czekoladą. On sam może chyba pomóc innemu, ale z własnymi problemami musi radzić sobie sam. Oczywiście może korzystać z ogólnodostępnej pomocy. Może zjechać do knajpy, sklepu, Orlenu, znaleźć warsztat rowerowy czy nawet uzyskać pomoc przypadkowego przechodnia. Ale inni uczestnicy, czy Solo czy Open nie mogą mu pomagać.
Zawodnicy Open też mają czasem ograniczenia (to zależy od zawodów) - głównym jest to że nie można korzystać z pomocy przeznaczonej wyłącznie dla niego. Nocleg u rodziny co przypadkiem mieszka? Tylko jak inni uczestnicy też mogą. Wóz techniczny gdzie możesz się wyspać? Podobnie. Ogólnie nie możesz mieć przewagi nad innymi wynikającej z tego, że kogoś tam znasz.
Oczywiście jest też zawsze szara strefa w kwestii przepisów. Czy można wysłać samemu sobie, jeszcze przed startem, paczkomat na 500km trasy z rzeczami na zmianę? Niektórzy tak robią.
Na #mrdp zostało 52h to końca limitu czasu. Zawodnicy co nie są jeszcze w Zgorzelcu szanse mają już tylko jak Polska na awans z grupy po dwóch meczach. Ci co są za Frankfurtem powinni bezpiecznie dojechać w czasie jeśli nie przydarzą się większe problemy. Tych pomiędzy czekają dwa długie dni
#rower #szosa


Zaloguj się aby komentować
Favolaschia claudopus
Pisałem: https://www.hejto.pl/wpis/maly-wpis-o-malym-pieknym-grzybku-nie-tym-zboku-co-poki-co-u-nas-nie-wystepuje-i
FB Grzybów Znawca
#grzyby #niemoje #trypofobia


Zaloguj się aby komentować
Byłem dziś większość dnia AFK, więc nie pisałem, ale zgodnie z przewidywaniami - Jakyb Szumańskie wygrywa #mrdp i łamie przy tym rekord trasy o około 4h. Pokazuje to jak bardzo na takich zawodach ważna jest regularność - jechał cholernie równo, bez szarpania ale też bez zwiech.
Jędrzej zrobił też świetny czas, dojechał w czasie nieco tylko gorszym od poprzedniego rekordu.
Ichy trud już skończony
Kolejna dwójka dojedzie dziś między 3 a 6 nad ranem
#rowery


Zaloguj się aby komentować
#grzyby #trypofobia #niemoje
Hexagonia nitida - zdjęcie z Azji pld.-wsch.


Zaloguj się aby komentować
Ostatni dzień walki o zwycięstwa (bo samej jazdy to ludzie do czwartku nie skończą) i mamy przetasowanie i to na 97.54% ostateczne, bo już się zrobiło 50km różnicy. I to bardzo mocno śmierdzi pobiciem rekordu trasy, bo zawodnik nie wykazuje oznak większego zmęczenia (choć na pewno wyczerpany w opór). A zostało bardzo niewiele, mniej jak 170km
https://www2.followmychallenge.com/live/mrdp-2025/?lat=54.202587&lng=17.008433&z=8.46&b=0&p=0
#rower #mrdp


Zaloguj się aby komentować