No mnie pani doktor co prawda przepisała dziś antybiotyk, ale książka, kocyk i herbata są istotną częścią procesu leczenia.
#ksiazki #memyksiazkowe #jesien


Czytam Nad Niemnem dla opisów przyrody.
No mnie pani doktor co prawda przepisała dziś antybiotyk, ale książka, kocyk i herbata są istotną częścią procesu leczenia.
#ksiazki #memyksiazkowe #jesien

@KatieWee przy takim arsenale środków, wydaje mi się, że antybiotyk jest zbędny.
A ja akurat od dzisiaj na zwolnieniu na wrześniówkę
@KatieWee zdrówka
Zaloguj się aby komentować
Chciałabym serdecznie podziękować wszystkim, którzy pojawili się na wczorajszym #hejtopiwo w Gorzowie!
Naprawdę, zaczynając organizować to spotkanie nie spodziewałam się aż takiej frekwencji
Do Gorzowa jest wszystkim daleko i nic tu nie jeździ, więc tym bardziej doceniam, że Wam się chciało
Uroki bezrobocia pozwoliły jako pierwszemu (już w piątek wczesnym popołudniem) przyjechać koledze @George_Stark , który mógł zwiedzić Gorzów przy całkiem przyjemnej pogodzie. Mogłam mu pokazać miejsca, które są dla mnie ważne i które lubię - a w których dawno nie byłam, bo normalnie nie ma na takie spacery czasu. Dziekuję Dżordżu!
Trochę później pojawił się @CzosnkowySmok i wybraliśmy się razem na slam (czyli taką jakby bitwę poetów). Niestety liczba osób slamerskich na metr kwadratowy przekroczyła nasze możliwości i poszliśmy na piwo
W sobotę koło południa wybraliśmy się na zwiedzanie muzeum i weszliśmy na najmniejszy i najbrzydszy punkt widokowy w Polsce, co oczywiście sprawiło nam dużo radości
Niedługo później zaczęło się właściwe #kawiarenkopiwo i przyjechali cudowni jak zawsze @Wrzoo z @owczareknietrzymryjski i @Patkapsychopatka ze @splash545 , którym chciałabym podziękować nie tylko za przybycie, ale też za wspaniały humor i uśmiechy jakie ze sobą przywieźli.
I za Ziomeczka, cudny psiur
Dziękuję!
Pojawiły się jeszcze dwie osoby - kolega @dasistfubar , który niewiele się udziela (a myślę, że powinien więcej, bo to bardzo miły kolega) oraz @bori ! Dziekuję za przybycie i podzielenie się fachową wiedzą na temat kolei
Podziękowania należą się też oczywiście @patryk-pis , który dzielnie znosił moje panikowanie na różne tematy. Dziekuję!
Chciałabym podziękować też tym, którzy chcieli być, ale zdrowie - własne lub bliskich - lub inne zawirowania im na to nie pozwoliły i byli z nami tylko serduszkiem - dzięki @bojowonastawionaowca , @razALgul i @fonfi - na pewno zobaczymy się już niedługo
Do zobaczenia w Kielcach kochani!
#gorzowwielkopolski #gorzow #hejtopiwogorzow #zafirewallem





@KatieWee bardzo dziękujemy, było super. Świetnie się bawiłem, doborowe towarzystwo. Do zobaczenia następnym razem.
To chyba ja powinieniem podziękować za oprowadzenie i płomienne przedstawienie co gorętszych ciekawostek z historii Gorzowa.
@KatieWee kolejne piękne poniemieckie miasto
Zaloguj się aby komentować
*
myśli niechciane
serce nie sługa
woreczek łzowy nie sługa
wszystkiemu przytakiwanie
wszystkiemu zaprzeczanie
język nie sługa
i w sumie nic nie sługa
bezhołowie, panie!
w dzień marnie
w nocy męczarnie
nic z tego nie wynika
z rozsądkiem polemika
ten też do pracy się nie garnie
cała nadzieja znika
#zafirewallem #nasonety
Zaloguj się aby komentować
1300 + 1 = 1301
Tytuł: Nowe życie Nesty. Powieść dla dziewcząt
Autor: Angela Brazil
Kategoria: literatura młodzieżowa
Wydawnictwo: Nowe wydawnictwo
Format: książka papierowa
Liczba stron: 304
Ocena: 8/10
Powieść pensjonarska w swojej najbardziej wąsko pojmowanej odmianie jest moim ulubionym typem literatury. Doskonale wiem jakie braki, potrzeby i kompleksy się za tym kryją, nie przeszkadza mi to jednak w cieszeniu się historyjkami o dorastaniu w szkole dla dziewcząt.
Autorkę lubię i cenię za pokazywanie postaci prawdopodobnych psychologicznie i nieidealnych, z wadami i zaletami oraz dydaktyzm w postaci całkowicie nienachalnej - co jest bardzo rzadkie w tym typie literatury.
W Nowym życiu Nesty dostajemy historię adoptowanej dziewczynki, która trafia na angielską pensję w Szwajcarii. I tutaj jest coś, co mi się bardzo spodobało - autorka zamiast ględzić o historii czy przyrodzie szwajcarskiej, zabiera swoją bohaterkę i jej koleżanki na wycieczki, na których one, co prawda, bardziej zainteresowane są kotem mieszkającym w zamku niż przewodnikiem, ale my możemy dowiedzieć się czegoś ciekawego.
Nie jest to książka idealna, ale pozbawiona jest schematyzmu - co prawda wiemy co się wydarzy, ale nie do końca wiemy jak.
Mnie się podobała, więc polecam, choć zdaję sobie sprawę, że to w dzisiejszych czasach książka dla bardzo, bardzo wąskiego grona czytelników.
#bookmeter #ksiazkikatie #ksiazki

Przeczytałem "nowe życie niestety" dopiero na okładce się zorientowałem xD
Ale fajna grafika na okładce.
O, nie znam. Zanotowane i będzie na lekturę przed snem
Zaloguj się aby komentować
@KatieWee batat i pingwin bardzo zgrany hejto duet
@KatieWee dlatego tuszem maże... Niby pióra a tak naprawdę to zębem po kartce nawala...
On woli czytać kod morse'a
Zaloguj się aby komentować
Co musisz wiedzieć zanim przyjedziesz do Gorzowa Wielkopolskiego na hejtopiwo:
1. Bułka z pieczarkami jest dobrem narodowym.
2. Zielona Góra powinna zastanowić się nad swoim zachowaniem.
3. Gorzów Wielkopolski leży w Nowej Marchii. Kto myśli, że w Wielkopolsce, ten chyba spał na historii.
Przymiotnik Wielkopolski Gorzów otrzymał w roku 1946, żeby podkreślić, że jest częścią Ziem Odzyskanych, chociaż nigdy nie należał ani do Wielkopolski, ani nawet do Polski. Przez setki lat przechodził z rąk do rąk, ale były to wciąż ręce niemieckie (mieliśmy nawet krzyżaków, kurde).
Nowa Marchia czyli Neumark była historyczną prowincja Marchii Brandenburskiej, utworzoną na przełomie XIII i XIV wieku na pograniczu Pomorza Zachodniego, Wielkopolski i ziemi lubuskiej.
Pod koniec XVII w., w okresie największego rozkwitu terytorialnego obejmowała ziemię chojeńską, myśliborską, gorzowską, strzelecką, choszczeńską, drawską, świdwińską, torzymską, krośnieńską i chociebuską.
Po II wojnie światowej większość terytorium znalazła się w granicach Polski. Idiotyczna reforma 1999 roku podzieliła Nową Marchię między województwa zachodniopomorskie i lubuskie.
#gorzowwielkopolski #gorzow #lubuskie #nowamarchia

@KatieWee W pierwszych wersjach nowego podziału administracyjnego miał być w województwie wielkopolskim 😉
Ale spokojnie, co się odwlecze...
Dlaczego rejestracje samochodowe w lubuskiem zaczynają się od 'F'?
Od Falubazu ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Gorzów Wielkopolski leży w Nowej Marchii.
Jaka marchia? Przecież to historyczne ziemie plemienia Lubuszan jeszcze?
Zaloguj się aby komentować
Już za niecałe dwa tygodnie, w dniach 12-13 września widzimy się na pierwszym #hejtopiwo w Gorzowie Wielkopolskim!
W piątek MCK Gorzów zaprasza wszystkich chętnych na slam z okazji Hop Słonimski Fest, gdzie będzie można zaprezentować swoje utwory oraz popisać się umiejętnością improwizowania.
W sobotę z kolei spotkamy się po południu na bulwarze, aby podziwiać Wartę toczącą leniwie swe wody pozbawione topielców (wodników, rusałek etc.) oraz spożywać napoje alkoholowe lub nie.
Pozostałe atrakcje do ustalenia.
W razie pytań czy wątpliwości pozostaję oczywiście do dyspozycji
To z kim się widzimy?
#gorzowwielkopolski #gorzow #lubuskie
Wołam: @razALgul @splash545 @Patkapsychopatka @Wrzoo @owczareknietrzymryjski @bojowonastawionaowca @fonfi @George_Stark @CzosnkowySmok @moderacja_sie_nie_myje3 i wszyscy inni spod tagu #zafirewallem

@KatieWee poza owca to ja nikogo na tym zdjeciu nie poznaje
@KatieWee będę w sobotę a w piątek jest duża szansa
O! Ja bym przyjechał w piątek i poszedł na ten slam, ale w sobotę o 22.26 mam pociąg powrotny, bo te nasze spotkania jakoś tak się dziwnie układają, że zawsze później w niedzielę w Kielcach mam ten swój książkowy klub. A a jak już zdecydowałem się przeczytać utwór pana Mroza, to chciałbym tam pójść, żeby się to czytanie mi nie zmarnowało.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
1271 + 1 = 1272
Tytuł: Pewien mężczyzna
Autor: Keiichirō Hirano
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: Czytelnik
Format: książka papierowa
ISBN: 978-83-07-03521-5
Liczba stron: 332
Ocena: 6/10
Pewien mężczyzna poznaje młodą kobietę po przejściach i bierze z nią ślub. Niedługo później ginie podczas wypadku w pracy i okazuje sie, że nie był tą osobą, za którą się podawał, a wszystko co opowiadał o swojej przeszłości było owszem prawdą, ale przydarzyło się komuś zupełnie innemu.
Adwokat wdowy rusza w poszukiwaniu prawdy i powoli zaczyna dochodzić do tego kim był zmarły i co popchnęło go do zmiany tożsamości. Zastanawia się przy tym czym właściwie jest tożsamość i jak przeszłość wpływa na teraźniejszość, sam bowiem jest zainichi, koreańczykiem, ktorego rodzina od wielu lat mieszka w Japonii. Japończycy nie lubią zainichi i dają im to odczuć, są dyskryminowani i wytykani palcami, nieodpowiednie nazwisko może przysparzać kłopotów podczas szukania pracy czy nawet uniemożliwić poślubienie ukochanej osoby.
To książka, która mogła powstać tylko i wyłącznie w Japonii. Nigdzie indziej na świecie, tylko tam. Nie mówię tu tylko o problemach, które Japończycy tworzą sobie na własne życzenie, trzęsieniach ziemi czy specyficznych rozwiązaniach prawnych, które pochodzą z czasów feudalnych, no ale wiadomo, są najlepsze na świecie, nie ma po co ich zmieniać, ale też o narracji prowadzonej w specyficzny sposób, który nie zawsze jest łatwo odczytywalny.
Największym minusem książki, oprócz nieco irytującego głównego bohatera, jest nagromadzenie w niej tysiąca problemów poruszających opinię publiczną bez porządnego zajęcia się którymkolwiek.
Czytelnik nie wie pod koniec czy czytał książkę o zainichi, o obowiązkach wobec rodziny czy o karze śmierci.
Nie polecam więc jakoś szczególnie.
#bookmeter #ksiazki

@KatieWee ech te wschodnioazjatyckie książki
Zaloguj się aby komentować
Szanowni Państwo,
trochę później niż obiecałam (ale to chyba dobrze, bo dzięki temu kolega @George_Stark mógł nam umilić sobotni ranek opowieścią o tym, że zaczął dzień od myślenia o penisie) zamykamy dziewięćdziesiątą edycję zabawy #nasonety , czas więc na #podsumowanienasonety
Udział wzięło dwóch uczestników:
Kolega @fonfi z wierszem Bo ja proszę pana...
oraz
Kolega @George_Stark z wierszami: Grudziądzki wiking czyli Powrót kajakiem (w którym powrócił do cyklu grudziądzkiego, co nas ogromnie cieszy) oraz O rozmachu języka polskiego (który nie jest sonetem, ale kolega twierdzi, że w ramach sonetu nie zmieściłby się ze swoim penisem).
Oddaję głos woli ludu, zwycięża więc kolega @fonfi !
Koledze gratulujemy i oddajemy w jego ręce organizację edycji numer dziewięćdziesiąt jeden!
#zafirewallem
@KatieWee dopiero dotarłem do jakiegokolwiek ekranu. Dziękuję. 😅
Zaloguj się aby komentować
Nigdy nie sądziłam, że kupię sobie drugą kasetę video z filmem na podstawie książki Montgomery, ponieważ pierwsza jest nieotwierana i ma oryginalną naklejkę Lux Veritatis.
No bo może będę chciała obejrzeć ten film i wtedy byłoby żal otwierać taką nówkę funkiel nieśmiganą.
Czy coś.
#vhs
#kasetyvhs

@KatieWee Naklejka z fundacji ojca rydzyka jest dla Ciebie aż taką relikwią?
Zaloguj się aby komentować
1246 + 1 = 1247
Tytuł: Koń
Autor: Geraldine Brooks
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: Relacja
Format: książka papierowa
ISBN: 978-83-68021-87-5
Liczba stron: 446
Ocena: 6/10
Opowieść rozgrywająca się w trzech planach czasowych - w połowie XIX wieku, w latach pięćdziesiątych i współcześnie - połączonych postacią najwspanialszego konia wyścigowego Ameryki.
Link do Lubimy czytać: https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5127475/kon
Niby wszystko się łączy w tej książce, a jednak nie trzyma się ona kupy.
Autorka chwyciła zbyt wiele srok za ogon i zabrakło jej miejsca, żeby każdą z nich opisać. Mogłaby całkowicie pominąć wątek współczesny, który oprócz ładnie nakreślonego opisu rodzącego się związku (naprawdę ładnie, dawno nie czytałam czegoś tak prosto i prawdziwie napisanego) i możliwości użycia anegdoty o bardzo drogim obrazie znalezionym w kupie śmieci, nie wniósł nic. Książka by tylko na tym zyskała.
Gdyby autorka opisała tylko losy tego konia i ludzi z nim związanych, oceniłabym tę książkę na dobre 8/10.
#bookmeter #ksiazki

Zaloguj się aby komentować
Proszę Państwa,
oto rozpoczynamy dziewięćdziesiątą edycję zabawy #nasonety !
Jako wiersz #diproposta chciałabym Państwu zaoferować wiersz doskonale odzwierciedlający mój stan ducha w ten weekend:
Wiktor Gomulicki
Ogródek na przedmieściu
Od zachodu — wielka, biała ściana,
Od południa — złote słoneczniki,
Od północy — bluszczowa altana,
A od wschodu — czarny szczyt fabryki.
Tłum rzuciwszy i uliczne krzyki,
Miło tutaj zapach róż pić z rana,
Na murawie czytać Bukoliki
Lub brać czułą Filis na kolana.
Lecz gdy goniąc idylliczne mary,
Z miejsc tych wzlecisz w światy Wirgiliusza,
Nagle z nieba cię strąca — świst pary...
Tak gdy w czyśćcu zabłąkana dusza
Zbyt oddali się od miejsca kary —
Wrzask ją czartów do powrotu zmusza!
*
Zachęcam do zabawy i rymowania oraz do cieszenia się i radowania z życia. Jeżeli ktoś ma na to czas oczywiście.
Edycję zakończymy w piątek późnym wieczorem.
#nasonety #zafirewallem

Jej, ale ładny ten wiersz! A spuentowanie zachęty na końcu wpisu jeszcze chyba ładniejsze.
Zaloguj się aby komentować
W wyniku bezsenności, w oczekiwaniu na kolejną edycję naszego konkursu sonetowego:
W skorupie zaklęte
Bogactwo wielkie
Zgubione, odkryte
W małej muszelce
Odkryte, zgubione
Nieodnalezione
Złapane, skłębione
Nienazwane
Nieskłamane
W myśli
Zaczarowane
W baśni
Odczarowane
Niech się przyśni
#zafirewallem
#wolnewiersze
Najlepsze rzeczy mogą się przyśnić
po płynie z przefermentowanych wiśni.
- A gdy nie zadziała? - ktoś może spytać;
odpowiem: - To wtedy tylko już ferment żyta.
EDIT:
Cholera! Myśl właśnie naszła mnie taka,
że zapomniałem coś o ziemniakach!
Noo to co przysnione, nierealne
Wiecej warte niz codzienne, banalne
Z zycia szarego wydarte, ja wciaz snie
Lecz moje oczy otwarte, szeroko zwarte
Powieki odcedzaja to co nic nie warte
@KatieWee Pani organizatorko, ale dziwnie otagowany ten sonet "diriposta"
Zaloguj się aby komentować
*
Chciałabym w końcu dorosnąć i mieć już skrzydła,
na których tak radośnie w jasny świat się leci,
zostawić to co było, ani się obejrzeć.
Dola brzydkiej gąsienicy już mi obrzydła.
Pora na zmianę! Zrywać pęta i wędzidła!
Zostać motylem, o jakim piszą poeci
co gdy zechce, to nawet w obłoki poleci.
Wizja walca w parze z wiatrem mnie uwiodła.
Oplatam się marzeniem, kokonem oprzędu
Potrzeba wolności i poezji mnie nagli
Już teraz w zawody chcę lecieć z każdym ptakiem
Rozkładam swoje ciało w całości, do szczętu
Czekam i czekam, gdy nadchodzi mój czas nagle
Po wyjściu z kokonu ciągle jestem robakiem
#zafirewallem #nasonety

Mój umysł ostatnio mnie zadziwia xD
Wizja walca w parze z wiatrem mnie uwiodła.

Jakaś taka robakowa edycja się zrobiła
@KatieWee Ależ mi się to "Oplatam się marzeniem, kokonem oprzędu" podoba. W ogóle całość mi się podoba.
Zaloguj się aby komentować
Nowiusieńkie tłumaczenie mojej ukochanej książki.
Usłyszałam o nim jesienią zeszłego roku na spotkaniu z panią Bańkowską, tłumaczką, która dała nam Anne z Zielonych Szczytów i od tego czasu na nie czekałam.
Wczoraj była premiera, dzisiaj książka jest u mnie
Każde z wcześniejszych pięciu tłumaczeń ma swoje wady, żadne nie jest idealne. Największy problem wszystkim tłumaczom sprawiło przełożenie żartów, jakie się tam pojawiają, w rodzaju:
– Jakie jest najlepsze wyjście dla kobiety? – i nie czekając na odpowiedź Joanny, pośpieszył sam dodać: – wyjście za mąż.
Joanna miała już tego dość.
– A wie wujo, dlaczego Kain zabił Abla?
Wuj Beniamin wybałuszył oczy.
– Bo mu stare dowcipy opowiadał – rzekła Joanna, szybko chwytając swoją herbatę i wyszła.
Idę z psem i zabieram się za sprawdzanie jak poradziła sobie nowa tłumaczka
#ksiazki #ksiazkikatie

@KatieWee bez urazy ale dosłownie najgorsza książka w moim życiu. To ta różnica między męskim a damskim światem.
Coo, w Pl wyszło aż pięć tłumaczeń? Myślałam, że tylko trzy - najnowsze, Kaźmierczakowej i przedwojenne.
Swoją drogą, ciekawe, czemu u nas ta powieść tak się przyjęła. Kilka tłumaczeń, kilka adaptacji scenicznych (w tym teatr TV)...
@KatieWee zaszłam do Empiku i przejrzałam pobieżnie nowe tłumaczenie. No takie średnie bym powiedziała. Trochę tam wjechało niepotrzebnej polonizacji w stylu przedwojennym. Doss przerobiono na Gnuś, kuzynka Stickles stała się kuzynką Pytlą, za to matka Valancy to pani Frederickowa. Za to suchary wuja Beniamina wyszły w miarę gładko.
Niemniej, pozostanę raczej przy Kaźmierczakowej. Chociaż jeszcze planuję obczaić tłumaczenie Bartosik.
Zaloguj się aby komentować
Wylosowany piorun z wpisu - @pingWIN
https://hejto-los.pl/f2c5b023-9a57-4373-a90c-75c897c6fcdf
#hejtolos #hejtozeszyt
Wpis dodany za pomocą aplikacji hejto-los
@pingWIN spróbujesz przebić rekord @bojowonastawionaowca ?
@KatieWee ale super! W końcu przeczytam to, co zajęło napisanie niektórym całkiem niemało czasu! xD
Koleżanka taka aktywna teraz, ale jak potrzebowałem pomocy w kwestii #gorzowwielkopolski to nic.
Bywam ostatnio często (baza St.Kurowo) i wybieramy się jeszcze większym gronem, pociągiem na cały dzień i szukam potwierdzenia, czy da się gdzieś, poza nieczynną budką na Sikorskiego, zjeść bułę z pieczarkami?? Nie, że imputuję, że Szanowna Interlokutorka musi od razu lubić, czy wiedzieć, ale ponoć gdzieś koło dworca ponoć też robili, a ja jestem stary i lubię je, i nie wiem gdzie szukać. Nie naciskam, tak pytam.
Jakby co to i tak pójdę do Gruzinów.
Zaloguj się aby komentować
W ten miły letni wieczór zapraszam do rymowania do słów wiersza pana Słonimskiego:
Temat: wieczór letni
Rymy: chwały - odgłosy - kosy - doskonały
Instrukcja: stwórz czterowiersz, którego wersy kończyć się będą podanymi słowami. Ciesz się byciem częścią wspaniałej społeczności poetów i baw się dobrze.
#zafirewallem #naczteryrymy
Ja dziś w nastroju coś sielankowym, bo wsi spokojna, wsi wesoła, chyba że akurat w remizie zabawa albo sąsiad na podwórku hałasuje:
Wiersz doskonały
Chwały
odgłosy:
klepanie kosy;
wiersz doskonały.
@KatieWee
k⁎⁎as chwały
potęgi kokosy
jest doskonały
dziwne odgłosy
Minęły dni chwały
ucichły wojny odgłosy
na polu widać kosy
pokój jest doskonały
Zaloguj się aby komentować
Szanowni Kawiarenkowicze!
W Grudziądzu zostałam namaszczona na organizatorkę kolejnego zlotu miłośników poezji, wiec skoro już powróciłam z prawie miesięcznych wojaży, jestem wreszcie gotowa na
Pierwsze gorzowskie kawiarenkopiwo!
Proponuję Państwu kilka dat, jednak jedną z nich polecam szczególnej uwadze - jest to 12 września, kiedy to odbędzie się w Gorzowie slam
Miłośnicy twórczości kolegi @George_Stark oczywiście pamiętają, że Jerzy i Pacha brali udział w slamie w Gorzowie z okazji Hop Szymborska Fest.
Teraz czeka nas Hop Słonimski Fest !
Jak dobrze pamiętacie z lekcji języka polskiego w szkole średniej, pan Słonimski był kolegą pana Tuwima, patrona naszej kawiarenki, co jeszcze bardziej powinno Państwa zachęcić do zjawienia się na tej imprezie
Gorzów jest pięknym miastem, w pewnym sensie.
Nie zapewnia może zbyt wielu atrakcji, jednak obiecuję, że oprowadzę Was po nim jak prawdziwy przewodnik! Zobaczycie Katedrę, która jest prawie jak Notre-Dame, najdłuższy zabytek techniki w Polsce i Park Róż z kaczuszkami, czyli czekają Was niezapomniane przeżycia!
Poniżej znajdą Państwo ankietę z datami. Jeżeli mają Państwo jakieś propozycje, pytania czy wątpliwości, zachęcam do ich wyrażania, zarówno w komentarzach, jak i w wiadomościach prywatnych.
Wołam: @splash545 @Patkapsychopatka @Wrzoo @owczareknietrzymryjski @bojowonastawionaowca @fonfi @George_Stark @CzosnkowySmok i wszyscy inni spod tagu #zafirewallem

@KatieWee to ja poproszę o wołanie, jakby coś było już na sztywno ustalone lub nastąpiły by jakieś zmiany.
@KatieWee kiedyś już byłem w Gorzowie, czas zobaczyć szlam
@KatieWee no chyba się uda. :)
Zaloguj się aby komentować
1223 + 1 = 1224
Tytuł: Dziwne obrazki
Autor: Uketsu
Kategoria: kryminał, sensacja, thriller
Wydawnictwo: Czarna owca
Format: książka papierowa
ISBN: 978-83-8382-172-6
Liczba stron: 270
Ocena: 6/10
To właściwie jest bardzo rozbudowana zagadka umysłowa w formacie książki. Z każdą stroną poznajemy coraz więcej danych i możemy sobie rozwiązywać tajemnice śmierci kilku osób razem z naszymi bohaterami.
Trup ściele się gęsto, morderca zaciera za sobą ślady, pojawia się coraz więcej obrazków, które zamiast pomagać rozwikłać zagadki, utrudniają tylko sprawę.
Akurat w sam raz na plażę zamiast krzyżówki.
#bookmeter #ksiazki

@KatieWee czyli bardziej wypożyczyć z biblioteki niż kupić bo to jednorazowa akcja?
@owczareknietrzymryjski tak jest, ja mam z biblioteki właśnie
Zaloguj się aby komentować