1824 + 1 = 1825
Tytuł: Pegaz dęba czyli panopticum poetyckie w którym obejrzeć można niebywałe eksponaty i okazy, najrzadsze osobliwości i rarytasy, rymopotwory i wersyfikacje, salto mortalia poetyckie, wyższą szkołę jazdy na Pegazie, dziwy, cuda, ekwiwoki, i ekstrawagancje, monstra i curiosa, igraszki i łamańce, kunsztyki, androny, banialuki, figle, facecje, fidrygałki, firleje, faramuszki, paradoksy, sztuki i sztuczki, eksperymenty, fantasmagorie lingwistyczne, absurdy, kuglarstwa, szarlatanerie, karkołomne zabawy, figury magiczne, grafomańskie elukubracje, centony, palindromy, raki, akrostychy, tautogramy, lipogramy, ropalikony, chronostychy, makarony, melanże, carmina figurata, labirynty, serpentyny, tablice magiczne i setki innych parnaskich delicji, ze starych i rzadkich szpargałów na światło dzienne niepotrzebnie wydobytych i do druku podanych.
Autor: Julian Tuwim
Kategoria: inne
Wydawnictwo: Iskry
Format: książka papierowa
ISBN: 978-83-244-0079-9
Liczba stron: 427
Ocena: 8/10
O tej książce przypomnieli mi koledzy @George_Stark i @fonfi podczas kawiarenkospotkania w Kielcach.
I bardzo dobrze, już zdążyłam zapomnieć jaka jest urocza, zabawna, śmieszna, ciekawa, interesująca i wręcz fascynująca - jak to często u pana Tuwima bywa.
Pan Tuwim rozbiera na części pierwsze różne fascynujące utwory - wiersze i wytwory wierszopodobne - a robi to z niesłychanym wdziękiem, talentem i ogromną erudycją.
Recenzja kolegi @George_Stark (sprzed ponad dwóch lat!) tutaj.
Dla osób, które wiążą rymom ogony w Kawiarni #zafirewallem pozycja może nie obowiązkowa, ale z pewnością szczerze polecana
#bookmeter #ksiazki

