Takich wykopków dzisiaj spotkałem w parku botanicznym. Ogólnie myślałem, że wygrałem życie (lub wściekliznę), jak wiewiór wokół mnie biegał w części zielarskiej, a tu ogólnie zwierzęta miały kompletnie w nosie ludzi i tak widziałem dziewczynkę, która chodziła sobie z bocianem, czy te ziomki ze zdjęcia, co tak po prostu przyszły się przywitać. Strasznego banana miałem na twarzy, jak same z siebie podeszły i zaczęły się przedstawiać. XD
Wiem, że dla niektórych to może się wydawać normalne, ale ja nigdy nie byłem w takim parku, w którym dziczyzna tak po prostu sobie chodzi bez żadnych kompleksów. XD
(Mam nadzieję, że to pelikany, bo plakietki nie miały, a wyglądają podobnie)
@DziwnaSowa Pelikany to fajne ziomki. Często lubią ludzką uwagę.
W warszawskim ZOO był taki pelikan, który przez pewien czas chodził sobie półwolno.
Był wychowany przez ludzi, więc jego ulubionym zajęciem było podchodzenie do grupki zwiedzających i rozkładanie skrzydeł, aby mógł pławić się w blasku och-ów i ach-ów
Europa jest pełna średniowiecznych masowych grobów pozostałych po brutalnych rzeziach na polach bitew, Jednak szkielety żołnierzy poległych podczas wojen napoleońskich w XVIII i na początku XIX wieku, Mimo że są młodsze o setki lat, są niezwykle trudne do znalezienia.
━━━───────────────────┄┄┄┄
Wybieram tylko kluczowe fragmenty tekstów do tłumaczenia, a to, ze względu na brak czasu, zapewnia DeepL. Po więcej zapraszam do podlinkowanego artykułu.
Podoba ci się taka forma ciekawostek? Więcej znajdziesz w społeczności Sowie Uniwersum lub pod sowim tagiem niżej. Choć to pierwsza #sowiapinezka .
┏━━━━━━───┄┄┄┄
┃ TŁUMACZENIE:
┗━━━───────────────────┄┄┄┄
Europa jest pełna średniowiecznych masowych grobów pozostałych po brutalnych rzeziach na polach bitew. Jednak szkielety żołnierzy poległych podczas wojen napoleońskich w XVIII i na początku XIX wieku - pomimo upływu setek lat - są niezwykle trudne do znalezienia. Od 2012 roku naukowcy prowadzą wykopaliska na belgijskim polu bitwy pod Waterloo, niesławnej bitwy Napoleona Bonaparte. Historycy wiedzą, że zginęło tam co najmniej 10 000 osób. Ile szkieletów znaleźli? Dwa.
Gdzie więc podziali się wszyscy polegli żołnierze? W nowej książce, Bones of Contention: The Industrial Exploitation of Human Bones in the Modern Age, archeolog i historyk argumentują, że dwie rozwijające się gałęzie przemysłu których rozkwit zbiegł się w czasie z końcem okresu wojennego, doprowadziły do masowego rabowania grobów z pól bitewnych. Argumentują oni, że szczątki szkieletów były gorącym towarem na początku XIX wieku: Fosfor był potrzebny do produkcji nawozów, podczas gdy węgiel kostny był - o dziwo - kluczową częścią procesu rafinacji buraków cukrowych.
Wykorzystanie kości w przemyśle cukrowniczym było większe niż nam się wydaje. Działo się to na napoleońskich polach bitew w całej Europie. Teraz wiemy, dokąd trafiali zmarli.
Dlaczego ludzie mieliby uciekać się do okradania pól bitewnych, skoro prawdopodobnie mogliby wykorzystać kości zwierząt z rzeźni?
Populacja Europy wzrosła ponad dwukrotnie w XIX wieku. Rynki nawozów i cukru przeżywały boom i nagle pojawiła się duża konkurencja o ten konkretny zasób.
W latach trzydziestych XIX wieku kości nagle stały się warte dużo pieniędzy. W Belgii pierwsze fabryki cukru buraczanego zostały zbudowane w 1833 roku; cena za 100 kilogramów kości wzrosła z 2 franków do 14 franków w latach 1832-1837. To siedmiokrotny wzrost w ciągu zaledwie 5 lat. Kości z pól bitewnych były łatwe do znalezienia, łatwo dostępne i nikt się nimi nie przejmował. Wielu rolników mieszkających w pobliżu tych pól bitewnych zdało sobie sprawę, że w ziemi znajduje się złoto.
Czy handel ten dotyczył również innych rodzajów miejsc pochówku?
Wykracza to daleko poza pola bitew. W pewnym momencie lokalny urzędnik w Paryżu zasugerował opróżnienie katakumb pod miastem i wysłanie ich do fabryk cukru. Wiemy, że w Szkocji i Anglii istniały średniowieczne cmentarze, które zostały opróżnione i sprzedane; w brytyjskim parlamencie zaproponowano, przedyskutowano i odrzucono środki mające na celu zakazanie tej praktyki.
Jak długo to trwało?
Istnieją dobre dowody na to, że działo się tak również po I wojnie światowej, na części dawnego frontu zachodniego. Istnieje wiele przypadków uchwalania przez francuskich prawodawców lokalnych przepisów mających na celu ochronę pól bitewnych w latach dwudziestych XX wieku.
@DziwnaSowa dziwnie sie czyta, że ludzie plądrowali dla kości masowe groby, bo popyt na słodycze - czy tam cukier - był duży.
I tak lepiej niż obecnie z niewolnikami na plantacjach kakao... a nie, czekaj xD
Swoją drogą ciekawe jakby tak kości JP2 wykorzystać do produkcji cukru i później ten cukier wykorzystać do zrobienia kremówki, majątek na takim artefakcie można by zrobić xD
Jak przeszło ci przez myśl pytanie, na co paczysz na tym zdjęciu, spieszę z odpowiedzią, że na antycznego tasiemca w bursztynie. XD
Co w tym specjalnego? To, że jest stary, bo datowany na 100mln lat i to, że tego typu znaleziska są rzadkością, przez strukturę budowy ciała takich organizmów (pasożytów ogólnie).
Tłumaczenie z DeepL:
Analizy zegara molekularnego skalibrowane z danymi kopalnymi żywicieli szacują, że tasiemce trypanorhynch prawdopodobnie powstały na granicy triasu i jury około 200 milionów lat temu, ale ich własne skamieniałości nigdy nie zostały znalezione.
"Zapis kopalny tasiemców jest niezwykle skąpy ze względu na ich miękkie tkanki i endopasożytnicze siedliska, co znacznie utrudnia nam zrozumienie ich wczesnej ewolucji" - powiedział Wang Bo, główny badacz badania. Dodał jednak, że jego zespół "zgłosił pierwszą skamielinę ciała tasiemca".
Według naukowców, skamielina ta wykazuje unikalne cechy zewnętrzne i wewnętrzne, które są najbardziej spójne z mackami, w tym morfologią haczyka, istniejących tasiemców trypanorhynch, które pasożytują na morskich rybach spodoustych (głównie rekinach i płaszczkach). Co godne uwagi, prawie wszystkie żyjące trypanorhynchs są endopasożytami morskich elasmobranchs.
Przypuszczalne jaja tasiemca zostały zgłoszone z karbońskiego koprolitu rekina. Jednak jedyny powszechnie akceptowany zapis kopalny sprzed czwartorzędu ogranicza się do jaj odkrytych w permskim koprolicie rekina, co sugeruje, że związek między tasiemcami a kręgowcami elasmobranch został już wtedy ustalony. Chociaż donoszono o embrionie tasiemca wewnątrz jaja, jest to wątpliwe ze względu na brak potwierdzonych cech.
W ogóle to, że mamy kilka osób zajaranych konceptem Power Rangers, przypomniało mi o pewnym fanowskim filmie, który pewnie już znacie. Bootleg Power Rangers w takiej bardziej mrocznej brutalnej formule. Dla mnie świetny i dawno temu liczyłem, że coś się z tego urodzi, ale część fanów, wliczając w to aktora, który grał Tommiego, widzieli to bardzo negatywnie, twierdząc, że PR to coś, co powinno być skierowane do dzieci i mieć bardziej lekki charakter. Jak wy podchodzicie do takich sytuacji, gdy coś (bajka, czy serial) dorasta razem z widzem?
Dobrym przykładem jest chyba Wojna o Cybertron (Transformers na Netflixie), która ma dużo mroczniejszy i poważny klimat, przez co wielu fanów uznało ją za złą, bo nie pasuje do klimatu og Transformersów.
Biegasz sobie po mapce, eksplorując coraz to nowsze lokacje i sekrety świata, w którym głównym tematem jest niewolnictwo i jego różne formy, a w tle leci taka muzyka, która zmienia się zależnie od lokacji i jej statusu (domyślny/wyzwolony). Tak, jak nie lubię JRPG'ów, głównie przez te archetypy postaci i rozemocjonowanie, tak tu utopiłem już około 25h i prędko nie zamierzam skończyć. Nie wiem czy to połączenie futuryzmu ze średniowieczem, czy to, jak ludzka jest ta historia, ale po recenzjach, które były głównie w okolicy 5-6/10, nigdy bym nie zgadł, że to taka perełka. Nigdy nie grałem w nic, co by miało tak dynamiczny i kolorowy system walki.
Gra to Tales od Arise.
Musiałem to z siebie wyrzucić, mimo że pewnie nikomu się to nie przyda. XD
Mały powrót do przeszłości. Filmik o najbardziej "epickim" foncie, który realnie powodował u grafików odruchy wymiotne. Nadal dziko śmieszy, mimo że grafiką nie zajmuję się już ponad 10 lat. XD
Też mieliście takie fazy papyrusa? Bo ja pamiętam, że miałem coś podobnego na rozpikselowane logo Pudliszek w TV (inny font). Odruchy wymiotne na sam widok, choć nikt inny tego nie dostrzegał. XD
@DziwnaSowa ja się bawię w wyłapywanie czcionki REVUE, jest to font masowo nadużywany w 90s i 2000s i nawet na swojej gównianej stronce zrobiłem specjalną zakładkę aby uwieczniać firmy, które wciąż jej używają:
Najgorzej było jak kiedyś kupowało się telefon gdzie główną czcionką był comic sans, a jak się chciało ją zmienić na coś normalnego to miało się do wyboru tylko jego pochodne. Samsungi tak miały z tego co pamiętam.
Chcielibyście jakiś gruby wpis o Synestezji? Bo szczerze mówiąc to nie do końca chce mi się siedzieć tydzień nad tak złożonym zagadnieniem połączenia różnych zmysłów, jak zainteresowanych będzie garstka.
@DziwnaSowa - widzę, że Mayim Bialik robi coraz lepsze filmiki - polecam jej wywiad z Wilem Wheatonem, który grał postać o imieniu Wesley Crusher w serialu Star Trek: The Next Generation (i samego siebie w Big Bang Theory) - wywiad jest ciekawy z perspektywy jak rodzice dziecięcych aktorów spełniają swoje ambicje kosztem dzieci: https://youtu.be/AwvHcWvpibM
Ale po świętach być takim zmęczonym to trochę nietypowo. Myślisz, że jakieś witaminki się nie zgadzaja czy za dużo ciast weszło i stąd takie a nie inne uczucie? xd
Kiedy jako dzieciak ciupiesz sobie w Power Rangers na pegazusku i przez całą grę zastanawiasz się, kim jest ten typek ze zdjęcia niżej i gdzie jest Zordon, bo gra jest po Japońsku. XD
@DziwnaSowa gra jest na podstawie pierwowzoru japońskiego power rangers,
Super Sentai. Amerykance kupili licencje, podmienili sceny z japoncami na amerykańców, pozmieniali fabułe, dodali swoich aktorów i postaci. Zostawili tylko sceny walk w kostiumach i robotach. To tyle xd
Możecie uznać, że dość oklepany przypadek, ale ja go do niedawna nie znałem. Kolejny wpis o nazwie "GDY ZEUS KOCHA ZBYT MOCNO" jest już gotowy. Zobaczymy czy wrzucę go jeszcze w tym tygodniu.
Jak nie działają wam w 100% tagi (u mnie działają średnio), to społeczność "Sowie Uniwersum" będzie zawierać wszystkie moje wpisy tego typu.
@Whoresbane podejrzewam, że w całym tekście jest masa takich błędów, bo w apce do grafiki nie mam słownika. Postaram się to w przyszłości sprawdzać zewnętrznie. Dzięki za poprawę.
@Pan_Buk u mnie bywało różnie, a piwnica nie była w 100% zabezpieczona, w sumie nie wiem czemu, choć mieszkałem na takiej naprawdę biednej wsi. Co prawda najwięcej było tam tych niebieskich ślimaków bez muszli, ale winniczki też się trafiały.
@DziwnaSowa "na krótko przed śmiercią zaczął ponownie łapać kontakt ze światem (...) nadeszła 8 lat po wybudzeniu ze śpiączki" -> to tak rozwikłując, przez 8 lat był przytomny ale bez kontaktu?
W szoku jestem trochę. Bo o ile staram się nie komentować czyjegoś wyglądu (choć czasem pękam), to w przypadku Holeckiej, jestem bardzo zaskoczony. Ja wiem, że ona ma 56 lat, ale przeskok między TVP, a Telewizją Republika, dodał jej tak z 15-20 lat, a to dopiero ile? 3 miesiące? Chyba że celują w demografię Republiki z takim wyglądem.
Screen nie z wykopu, a sam sprawdziłem to na YouTube, bo myślałem, że ktoś trochę zmanipulował, a tu nie.
Co do samej treści tego filmiku, to też nie polecam, bo rakotwórcza.
Bawię się znowu w dziwne historie i pisząc tekst o wybryku alkoholowym z opóźnionym zapłonem, przypomniała mi się historia z dzieciństwa. Mieszkałem na wsi i jak podczas budowy domu przyszło do budowy dachu, w zasadzie jedyną ekipą w okolicy od tego, była firma rodzinna dekarzy (ojciec lv 55+, syn lv 35+ i kilku pomocników). Wspomniany ojciec i syn, skakali po dachach, jak małpy, mimo braku jednej nogi. Tak, dobrze czytasz, dekarze, co mieli po jednej nodze, plus proteza. Mieszkali przy torach kolejowych na takim dość mocnym odludziu. Jak ojciec stracił kończynę? Pochlał, bo rodził mu się syn i odprowadzając kolegów, przewrócił się i zasnął na torach. Jak syn stracił nogę? Pochlał, bo rodził mu się syn i nauczony doświadczeniem ojca nie poszedł odprowadzić kolegów, zamiast tego chciał się przejść, przewrócił się na torach i zasnął. Ciekawe co tam u trzeciego pokolenia dekarzy. XD
Mam nadzieję, że docenicie tę grafikę, bo pod koniec edycji już mocno rzucałem mięsem, jak tekst na telefonie nie chciał się dobrze zaznaczać do edycji (Tak, kleję to na telefonie).
Pamiętajcie, że Migawki znajdziecie pod #sowiamigawka a całą moją "twórczość" z tekstami własnymi pod #sowietetate choć ostatnio mam mało czasu na teksty własne.
Wtyczka jest dostępna dla każdej przeglądarki. Zakładasz konto, a potem tylko musisz zaznaczyć tekst do tłumaczenia i kliknąć na pływającą ikonkę.
W telefonie instalujesz DeepL, zakładasz konto, dajesz pozwolenia, a potem tak samo możesz zaznaczać tekst, klikasz trzy kropki, żeby rozwinąć listę opcji zaznaczenia i klikasz na DeepL.
Jeżeli nie przeszkadza ci gorsza jakość tłumaczenia, to każda przeglądarka na telefonie ma domyślnie tę opcję (screen 2).
Przynajmniej u mnie tagi działają średnio i ten wpis nawet nie widnieje pod #sowiamigawka i #sowietetate stad po namowie przez @CzosnkowySmok , założyłem społeczność "Sowie Uniwersum". Od przyszłego wpisu wszystko leci bezpośrednio tam, żeby nie było takiej akcji, jak tutaj, że wchodzę w tag, a tak najnowszego wpisu nie ma.
Znacie jakieś kanały na youtube, które transmitują jakiś sport w 100% za darmo i do tego w miarę profesjonalnie? Ostatnio mam jakąś chcicę na oglądanie czegoś takiego w tle, ale wybór mam dość mały.
ROGUE transmituje Strongmanów, od siebie polecam Arnold Strongman Classic, który wyszedł około 3 tygodnie temu.
Nitrocross transmituje zawody wyścigowe na wzór tych znanych z serii Dirt Rally, czyli masa samochodów na arenach ze skoczniami itp. Nowy sezon zaczyna się bodaj w czerwcu, a wszystkie poprzednie są na ich kanale.
CF Sport transmituje najważniejsze spotkania niższych lig piłkarskich w Małopolsce. Głównie Goczałkowice i Wieczystą, ale jest też Wisła II Kraków itp. Całkiem spoko i fajny komentarz.
Pytanie, czy znacie coś jeszcze? Nie koniecznie związane z tymi sportami. Może jakieś fajne zawody, w których polacy są wysoko?
Miśki, pamiętajcie, że tu chodzi o legalne kanały na youtube, a nie pirackie streamy. Pytanie jest o to, co może jest niszowe, ale za to ogólnodostępne, jak wspomniany Nitrocross, czy transmisje Rogue.
Dodatkowo jak ktoś tu trafi po coś podobnego, to jest jeszcze chyba coś takiego, jak STIHL Timberworks, czyli zawody związane z drewnem.
Przed przejęciem przez TVP, był jeszcze Dart, teraz nie wiem, czy nadal jest za free na YouTube.
WEC z Kubicą też jest za darmo. 10h z komentarzem. Fajna sprawa.
Dobra, wchodzimy na grubo. Pamiętajcie, że sensem tej serii jest zachęcenie was do czytania (z mojej perspektywy) ciekawych artykułów i ewentualnego tłumaczenia ich samodzielnie. Do tego polecam DeepL.
1 ]━━─────┄┄┄┄
Niewolnictwo i wykorzystywanie dzieci na plantacjach kakao w Afryce (i nie tylko):
@marianmarcin trudno mi w to uwierzyć, patrząc na te wszystkie składowe, które umożliwiają taki proceder, choć może komuś to (upadek farm) jakoś uratuje życie. Dzięki, że zwróciłeś na to uwagę, wrzucę to w następnej, trochę bardziej profesjonalnej migawce, z fajnym źródłem.
Ciekawy artykuł podsumowujący wszystko, co i jak do tej pory zrobił Javier Milei w Argentynie. Nie wiem, co o tym myśleć. Z jednej strony Argentyna już jest w tyłku i trudno o gorszy stan ekonomii, ale te regulacje związane z prawem pracowników to jakaś masakra, rodem z jakiejś dyktatury. Trudno uwierzyć, by takimi zasadami ktoś chciał wygrać z populizmami Peonistów. Plus prywatyzacja tej firmy odpowiedzialnej za energetykę. Tu pewnie by trzeba lepszy research zrobić (jak to tam funkcjonuje), ale nawet u nas, ekonomiczna prawica wie, że prywatyzacja pewnych, kluczowych sektorów, to proszenie się o problemy.