Takie tam #perypetiedziwena . XD
#hejtomeme #czerstwyhumor #heheszki


To tylko przerwa...
Takie tam #perypetiedziwena . XD
#hejtomeme #czerstwyhumor #heheszki

Zaloguj się aby komentować
Czy to ptak? Czy to samolot? Nie! To CZERSTWE środowe, którego nikt się nie spodziewał. Z pewnością ja się nie spodziewałem siadając na tronie. XD
Zapraszam. XD
--------
#czerstwyhumor #memy #heheszki





Zaloguj się aby komentować
13 MINUTES TO THE MOON
BBC WORLD SERVICE PODCAST
Sezon 1 - Apollo 11
Czyli trochę o podcaście, za który zabierałem się na raty zdecydowanie zbyt długo. W skrócie to dokument audio o misji Apollo 11, ale tak naprawdę to znacznie więcej. To historia nie tylko o lądowaniu, ale też o tym, co się musiało wydarzyć, żeby to w ogóle było możliwe. I choć główny wątek to Eagle i jego ostatnie 13 minut lotu ku powierzchni Księżyca, to po drodze dostajemy masę opowieści o wcześniejszych misjach - jak Apollo 8 - o ludziach, procedurach, komputerach, błędach, dylematach i analogowych lifehackach.
Struktura jest dość ciekawa, bo mamy 10 odcinków budujących napięcie i uczących jak rozumieć różne aspekty, a 11 to sam zapis ostatnich 13 minut bez narracji - czyste audio z misji. 12 to dodatkowe nagranie na żywo z okazji 50-lecia, taki bonus z publicznością i dodatkowymi rozmowami.
No i muszę przyznać, że jakość tego podcastu jest niesamowita. Przede wszystkim samo to, że wyprodukowało go studio brytyjskie sprawia, że mało jest takich elementów krzyczących do słuchacza "America Fuck Yeah!". Zaskakujące było to, jak niezrozumiałe na początku były rozmowy astronautów z kontrolerem lotów i jak dużo rozumiałem pod sam koniec podcastu. Nie chcę wam tu rzucać spoilerów, ale im dłużej słuchałem, tym bardziej imponowało mi to, jak ci ludzie potrafili dokonać czegoś takiego, nie mając opcji np. na zamontowanie wyświetlaczy na których obecnie odczytujecie ten wpis. Coś takiego, jak określanie pozycji modułów, komunikacja, czy wybór miejsca do lądowania to analogowy majstersztyk.
Narratorem jest Kevin Fong, czyli lekarz, popularyzator nauki i przede wszystkim osoba, która zajmowała się dla NASA medycyną kosmiczną - która też będzie miała drobny epizod w tej opowieści. Mężczyzna wydaje się idealny dla tej opowieści i sprawia, że w połączeniu z tematem muzycznym skomponowanym przez Hanza Zimmera, całość po prostu wciąga jak coś pewnego pingwina. Były miejsca gdzie realnie miałem ciarki na plecach, choć nie oczekuję, że każdy tak zareaguje. Ja się jaram kosmosem i tak jakoś wyszło.
Osobami, które poznamy podczas słuchania będą nie tylko sami piloci, ale w zasadzie każdy - kto jeszcze żyje - kto zbudował jakiś system dla programu Apollo lub wymyślił jakieś rozwiązanie, czy był podczas lądowania w centrum dowodzenia. Chyba najciekawszymi dla mnie były wstawki programistyczne, choć nie oczekujcie, że ktoś tu będzie strzelał komendami z assemblera, czy w tamtym przypadku AGC assembly (Apollo Guidance Computer). Samo działanie kilku programów - chyba można je nazwać modułami - będzie opisane dość dobrze, zwłaszcza program 63, czyli taki, który pomaga w lądowaniu. Swoją drogą ktoś przepisał cały ten kod użyty w komputerze Apolla 11 i możecie go znaleźć na GitHubie. Nie jestem programistą, ale całość wydaje się całkiem przystępnie opisana w komentarzach. Omawiany kod w tamtej bazie nazywa się chyba R63 w folderze Luminary099. Swoją drogą na ostatnim zdjęciu jest Margaret Hamilton, która była odpowiedzialna za dział piszący oprogramowanie AGC, a historię tych kartek poznacie podczas słuchania.
Pewnie mógłbym opisać więcej, ale zostawię to wam do odkrycia. Sam skończyłem w wersji audio pierwszy sezon i za jakiś czas zabiorę się za sezon drugi. Warto wspomnieć, że podcast znajdziecie za darmo TUTAJ i można sobie pobrać każdy odcinek lub słuchać bezpośrednio. Powinien też być na większości platform jak iTunes, czy Spotify, a jak chcecie bardziej wizualnej opowieści, to z tego, co pamiętam na YouTube jest wersja z dodatkowymi obrazkami. Nie mam co do tego pewności, więc sami będziecie musieli to sprawdzić - czy tam jest masa obrazków.
Ze swojej strony serdecznie polecam.
A no i wiadomo. Jak ktoś jest denialistą, to podcast zadziała, jak płachta na byka.
-----------------------
#dziwencast <- Tu wrzucam takie wpisy, a wszystkie moje "recenzje", a może raczej przemyślenia o podcastach, książkach i grach znajdziecie w Społeczności DZIWENWERSUM - RECENZJE. Tak dla porządku.
-----------------------
#podcast #podkasty #apollo11 #nasa #kosmos #ciekawostki





Zaloguj się aby komentować
W ramach ciekawostki, mamy nowy trailer pewnego fanowskiego projektu ze świata Fallouta, o nazwie Fallout: Bakersfield . To będzie niekomercyjna gra oparta o konwersję silnika Dooma z 93 roku, a może precyzyjniej jego sportowanej wersji o nazwie GZDoom. Moim zdaniem wygląda całkiem dobrze i nawet ma fajny klimat.
Gdzieś w połowie filmiku zaczyna się gameplay.
Całkiem możliwe, że będzie nawet grywalna na urządzeniach mobilnych, bo jest kilka apek pod emulację gier opartych na silnikach Wolfa, Dooma i Quake'a.
A no i dla wygody macie screena z informacją jak daleko są posunięte prace.
#fallout #gry


Zaloguj się aby komentować
86 + 1 = 87
Tytuł: Death Stranding 2: On the Beach
Developer: Kojima Productions
Wydawca: Sony Interactive Entertainment
Rok wydania: 2025
Gatunek: Symulator jazdy ciężarówką
Użyta platforma: Playstation 5
Ocena: 6/10
@koszotorobur
@koszotorobur@koszotorobur
mogą być spoilery, choć dość malutkie, więc lepiej nie czytaj, jak uznasz, że ci to przeszkadza.
Boli mnie to. Boli mnie to, co Kojima tu odwalił. Kilka dni temu wrzuciłem rant o tej grze, gdzie skupiłem się bardziej na samej aktywnej rozgrywce, tu opiszę całość z większym naciskiem na fabułę, czy co to kurna było. Innymi słowy tam warto szukać części recenzji.
Ukończyłem tytuł w jakieś 40-50h. Nie sprawdzałem dokładnie, bo po napisach końcowych jedyne na co miałem ochotę, to sprawdzić w necie, czy jestem porąbany i czy tylko dla mnie to coś nie miało absolutnie żadnego sensu. Ta gra nie kończy się satysfakcją, nie ma niedosytu. Jest niestrawność. Wychodziłem z poziomu osoby, która lubiła pierwsze Death Stranding i różnica w fabule jest kolosalna. Tam na końcu sporo się wyjaśnia, mimo że sporo wątków zostaje otwartych. Do tego ostatnia misja daje pewną klamrę na historię Sama - naszego bohatera. DS1 zdawało się być na serio, były tragedie, strach, łzy po stracie, to coś. Death Stranding 2 stawia na TikToka.
Przerywniki filmowe podczas 80% gry są za krótkie, głównie pokazują gadające głowy, ale da się je pomijać - no tylko zawsze w takiej sytuacji mam obawę, że coś stracę, więc nigdy tego nie robiłem. Tu wchodzi pierwszy problem. Nuda i powtarzalność. Postaci w kółko powtarzają o pewnych wydarzeniach, historiach lub przeszłości, którą już znamy. W jednej z końcowych misji miałem przypomniane dosłownie 3 razy co się dzieje i co trzeba zrobić, mimo że ja kurna dopiero miałem z tym przerywnik. Doprowadzało mnie to na pewnym etapie do szału, gdy leciałem w jakieś miejsce, bo mam zrobić X, a w połowie drogi ktoś "dzwoni" i wyskakuje z tekstem "Hej Sam, pamiętaj, że masz zrobić X, a potem najważniejsze, żebyśmy wszyscy mocno się skupili na Y" i tak 5-7 dialogów z d⁎⁎y o czymś absolutnie oczywistym. No ale bez obaw, podobny tekst dostaniesz też zaraz przed miejscem w którym robisz X. Tak jakbyś zapomniał. Takich akcji jest masa.
Cała fabuła tej gry jest przekombinowana, kopiuje wiele rzeczy z jedynki, ale w gorszy sposób, wprowadza idiotyczne elementy wybijające z powagi scen - ot jeden ze schronów do których dostarczamy paczki będzie miał waifu, zamiast człowieka, czasem odpali się w nieodpowiednim miejscu sekwencja jak z parodii gier typu Street Fighter, a główny bohater zagra na gitarze jak świat się będzie kończył, bo złol go o to poprosi i zrobią sobie przerwę od walki, ktoś zrobi wejście smoka tańcząc do jakiegoś popowego utworu i wszystko zacznie wyglądać jak musical - trzymajcie mnie. To gra o śmierci która wdziera się do świata żywych i apokalipsie, a widziałem typa, co tańczy zamiast wykończyć złola.
Oczywiście prawie wszystko jest dość przewidywalne. Prawie każdy twist widzisz z kilometra. Co nie oznacza, że jest fajny. Oczywiście dla dobra fabuły pewnych rzeczy celowo inne postaci nie zrobią, bo to, że prawie każdy by o tym pomyślał, to oni są specjalni. Nasz bohater kupuje wszystko jak pelikan, nie ma opcji, żeby cokolwiek kwestionował, my też nie dostajemy takiej opcji. Coś wydaje ci się idiotyczne? No cóż, Sam i tak zgodzi się to zrobić. Często będą akcje które wymagałyby przerywnika filmowego, jak coś co odwaliło się w terenie wymagałoby obgadania, ale nie. W takich przypadkach hologram nam opowie, że wszystko sprawdzili i sprawa do zapomnienia. O jednej ze scen dosłownie gra zapomniała. Sam powinien mieć na sobie pewien obiekt, który go rani. Po powrocie na statek [mobilna baza wypadowa] wszyscy o tym zapomną, obiekt znikł.
W sumie to pewnie mógłbym narzekać godzinami. Na końcu w zasadzie nic się nie wyjaśnia. Zamiast tego dostajemy więcej pytań lub coś co dosłownie nie ma sensu w odniesieniu nie tylko do DS1, ale i DS2. Jakby Kojima rzucał w nas losowymi scenami, a na końcu udawał, że one wszystkie mają sens. Nie mają. Za to będzie kilka miejsc w których się brandzluje do "fajnego" zwrotu fabularnego, sprawiając, że wszystkie postaci patrzą w ekran, jak na gracza.
Jeżeli jeszcze macie jakieś wątpliwości, nie polecam tej gry, chyba że szukacie symulatora jazdy ciężarówką. Tak są fajne sceny, tak gra miejscami wygląda ślicznie, ale trudno mi podejść na serio np. do jakiejś śmierci, gdy dosłownie scenę wcześniej ktoś robił numer taneczny w walce z bossem.
Całość posumowałbym jako nieudany recykling z wartością tiktokową, który absolutnie nie szanuje czasu gracza. Mam wrażenie, że sporo jest tu rzeczy celowanych w ludzi, co wrzucają taki kontent.
#deathstranding #deathstranding2 #ps5 #playstation #gry

o nie spodziewałem się tak niskiej oceny. Wiadomo wysokie oceny w redakcja to przepłacone by się podlizać.
DO czasu do czasu odpalam 1 ale raczej nie widzę nadziei by ją ukończyć. także 2 mam nadzieje że nie będę tykał bo się skończy tak samo
Play it again, Sam.
Dobrze że to nie moja para kaloszy, bo bym się tylko wkurwiał. Od pewnego czasu gram tak rzadko, że każda gra która się okazuje gównem wywołuje u mnie palpitację xD
Zaloguj się aby komentować
#humorobrazkowy #heheszki #hejtomeme #memy @bori
#hejtozepsute <

Zaloguj się aby komentować
Dzisiaj świętują ci, co mieli zawodników BBT w składzie. Ktokolwiek ma ten skład z Kubicą, kolego, brawo. xD
Swoją drogą jak chcecie, to możecie podać nazwy waszych drużyn, to w razie pisania jakichś podsumowań, mogę was wymienić w tekście. Dobrowolna opcja, ale podobno wydłuża nieznacznie przyrodzenie, jak się jest w ligowej topce. Nie wiem, bo nigdy nie byłem.
Tak więc Jaga przegrywa z BBT i w sumie poza wysokością przegranej nie było to wielkie zaskoczenie, choć sam nie miałem tyle odwagi, by wrzucić kogoś od Brosza do składu. xD
--------
#ekstraklasa #pilkanozna #samogeste #samogesteextra #fantasyekstraklasa w ogóle dorobiliśmy się własnej ułomnej społeczności. Fajnie, nie? Pewnie, że fajnie. Fantasy EKSTRAKLASA .
WOŁAM TYLKO DLATEGO, ŻE MAMY OGŁOSZENIE ORGANIZACYJNE
Potem mogę tylko w ewentualnych podsumowaniach całej kolejki zawołać, jak się przyznacie, która abominacja jest wasza. Moja to AbominacjaDziwena. Owcę też mam zanotowanego GorzejByćNieMoże, no i wiem czyje są KS Marginesy, czyli kolegi @Margines . W sumie łatwiej by było, gybyśmy nie szaleli z nazwami. No ale ciul, jakoś ogarniem, a jak nie ogarniem, to będzie jak będzie. xD
@favien-freize @Kilik @maximilianan @Z_buta_za_horyzont @wiro @Villdeo @Okrupnik @Siejek @kubex_to_ja @Onestone @Ana @tosiu @Yes_Man @inty @tomilidzons @Agannalo @devoxik @mannoroth @onpanopticon @Augustyn_Benc-Walski @Kotuduchawinny @RandomNick @Wrzoo @zachlapany_szczypior @entropy_ @xepo @LaMo.zord @sireplama @moll @Jurajski_Huncwot @sadboy_seeker @LeniwaPanda @pingWIN @k0201pl @TheCaptain @roadie @PlatynowyBazant20 @vredo @zjadacz_cebuli @bori @Endrevoir @Compositum @splash545 @eloyard @bojowonastawionaowca @ErwinoRommelo
-------
Lista:
@Dziwen - AbominacjaDziwena
@bojowonastawionaowca - GorzejByćNieMoże
@Margines - KS Marginesy
@pingWIN - GPTChatGUROM
@zjadacz_cebuli - Diobły z Beskidów

@Dziwen
Ktokolwiek ma ten skład z Kubicą, kolego, brawo. xD
Mam jeszcze dwa asy w rękawie KRÓL i VJUNNYK xD
Uczestniczyłem w tej edycji jakieś 45 minut. Przed pierwszym meczem wszedłem na flashscore, zobaczyłem skład Jagi z ustawionym Wdowikiem (obrońca) na skrzydle no to go wziąłem na kapitana. Po pierwszej połowie miał minus ileśtam punktów... a ja usunąłem konto
@Dziwen Zawsze byłem fanem termaliki, rozwala mnie to że klub z pirdziszefa dolnego dostał się do Ekstraklasy, ale to, że zlali Jage 4 do 0 to rozjebuje mi czache.
Zaloguj się aby komentować
Ech. Death Stranding 2 chyba już na 100% jest moim personalnym faworytem do wygrania głównej nagrody w plebiscycie na największy zawód roku. Nie wiem kiedy ostatnio grałem w tak nudny tytuł, a przecież powinienem go lubić, bo jedynka jest u mnie w topce wszystkich gier, w jakie było mi dane pociupać.
Na początku dobrze się zapowiadało, bo były różne biomy, rzeki faktycznie wylewały i zmieniały lekko teren, góry kruszyły się od trzęsień, a pierwsze spotkanie z nowymi wynurzonymi miało to coś. Realnie była atmosfera zagrożenia. No ale po jakichś 30-40h mogę powiedzieć, że to wszystko pic. Jak dostajemy ciężarówkę (schemat do budowy) to gra w zasadzie kończy się od strony poziomu trudności i całość polega dosłownie na jeździe prawie w linii prostej od punktu A do B bez żadnych, absolutnie żadnych realnych zagrożeń i kar. Dawniej wynurzeni rozwalali pojazdy? Teraz wystarczy jechać prosto, nawet przez bagno, a i tak nas nie dogonią. Dawniej nie dało się ich tak łatwo zabić? Teraz wystarczy strzelać z daleka i po serii padają. Dawniej trzeba było uważać, żeby kogoś przypadkiem nie zabić, bo to wiązało się z problemami fabularnymi? Teraz nikogo nie da się zabić. Dawniej fabuła realnie poszerzała świat i czuć było, że questy mają sens i są z nią związane? Teraz rozwija minimalnie, a questy często zmuszają do nudnego backtrackingu, nawet bez dobrego wyjaśnienia. Ot co nową główną lokację nasz pojazd główny staje się uziemiony (mimo że może kurna latać) i my musimy lecieć ciężarówką po towar gdzieś na koniec mapy.
A no i co z tą dynamiczną pogodą? Cóż, pojawia się tam, gdzie jest oskryptowana. Jak nie jest, to nie ma absolutnie żadnego wpływu na gameplay. Trzęsienia ziemi bez skryptów, nie kruszą skał, tylko trzęsą bohaterem, który upada. Tym samym jeszcze większy nacisk kładziemy na pojazdy, które nie mają z niczym problemów. Burza piaskowa, trzęsienie, deszcz, przeciwnicy, wszystko jest banalne z pojazdem.
No i tu wkraczają obrońcy tego tytułu mówiąc: "to, że dostajesz wszystkie narzędzia, nie oznacza, że masz ich używać! Sam se ustalaj poziom trudności i zapierniczaj z buta!" Czyli jak masz młotek i kamień, to wbijaj gwoździe tym drugim, bo to oferuje więcej atrakcji. No oferuje tyle, że nudnie byłoby 4-10 razy dłużej. No ale, ja jestem z tych, co nie jarają się tym, że można 10 min iść przed siebie i napawać się widokiem "pięknej" pustyni.
Dla mnie przynajmniej od jedynki różni się to tym, że tam była masa rzeczy, która sprawiała, że czuć było zagrożenie, planowanie miało sens, a fabuła realnie odkrywała ciekawy świat. Tutaj nic nie odkrywa, bo po prostu jest. Trochę jakby się grało w MMO, które daje pretekst do chodzenia po świecie.
Ogólnie piszę to chyba tylko dlatego, że uważam, że za mało krytyki spada na ten tytuł i masa ludzi się natnie na coś, co nazwałbym przeciętnym/nudnym.
Myślę, że SkillUp najlepiej to podsumował w swojej recenzji i jeżeli rozważacie zakup, nawet jak podobała się wam jedynka, to polecam zobaczyć przed wydaniem hajsu.
Mam tylko nadzieję, że @koszotorobur się bardziej podoba, a o budowlach innych graczy nawet nie będę pisał, bo aż mnie nosi, jak myślę, że cały świat jest dosłownie obsrany takimi obiektami i emotkami, które albo można wyłączyć całkowicie i stracić ten element "multi" jaki był fajny w jedynce, albo dosłownie wchodzić w menu mapy i wywalać każdy syf z osobna.
Innymi słowy nie polecam i nie wiem, czy uda mi się to skończyć. Chyba tylko w formie speed runa, choć fabuła też nie wciąga, jak się wie kto jest złolem i kim jest Tomorrow.
#deathstranding #deathstranding2 #ps5 #playstation #gry

@Dziwen
zmuszają do nudnego backtrackingu
To już nie ma zwykłego "cofania się", jest b a c k t r a c i n g? Ja pi⁎⁎⁎⁎lę xD
@Dziwen - no po tygodniu wymuszonej przerwy gram dalej.
Faktycznie z ciężarówką i wybudowanymi drogami gra robi się super łatwa
Zaloguj się aby komentować
Koniec z tym. Koniec tyranii @entropy_ i parzystokopytnego! xD
#perypetiedziwena #czerstwyhumor #hejtomeme #towinaentropy

Zaloguj się aby komentować
Dobra runda 2, bo @entropy_ marudzi, że za trudne. Tak samo, jak wcześniej, nick osoby z hejto. Tym razem myślałem, że będzie łatwe, a nie jest. @PlatynowyBazant20 pokaż kolegom @pingWIN @Rozpierpapierduchacz i @entropy_ , że to proste. xD
----------
#glupiehejtozabawy #perypetiedziwena #dziwebus #rebus

Zaloguj się aby komentować
Dobra, bo podobno skrajnie trudne się narysowało. Kategoria to nick z hejto. xD
#glupiehejtozabawy #perypetiedziwena #rebus #dziwebus
Ogólnie to nie jest oczywiste. Z ciekawości wrzucam. xD

Zaloguj się aby komentować
Czy tak właśnie było? Mam pewne podejrzenia. xD
Dziękuję @Felonious_Gru za podrzucenie pomysłu, mam nadzieję, że tak to sobie wyobrażałeś. xD
Zostawiam też czystą templatkę, jakby ktoś chciał się pobawić. :3
#heheszki #perypetiedziwena #hejtomeme #hejtocasefiles #towinaentropy < @entropy_ @bartas


Zaloguj się aby komentować
Takie tam coś. xD
Na podstawie TEGO wpisu.
#perypetiemanata #perypetiedziwena #hejtomeme @Rozpierpapierduchacz @pingWIN

Zaloguj się aby komentować
Dzisiaj dzień skończył się pięknie. W sumie to rozpoczął. Stało się to, co powinno już wieki temu. xD
Oby więcej takich. xD
----
#justhejtothings #banhammer #gownopis


Zaloguj się aby komentować
@pingWIN ale fajny awatar se zrobiłem. Totalnie oryginalny. xD
#perypetiedziwena #gownowpis
Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry, z tej strony Sowen Dziwen, a to moje oficjalne ogłoszenie. Nie, tym razem nie matrymonialne. Serio.
Dzisiaj zostałem dotknięty przez @bojowonastawionaowca i założyłem oficjalną - pobłogosławioną przez administratora (tak naprawdę to nie, chyba, że @kris potwierdzi) - hejto ligę fantasy ekstraklasy, czyli najlepszej ligii na świecie - w swojej kategorii upośledzenia. Dzięki niej każdego tygodnia będziemy mogli sami na swoich barkach dźwigać jarzmo kompromitacji. Dlatego, że to robimy i dlatego, że jesteśmy w tym kiepscy.
Tak więc, jeżeli chcesz kompromitować się z nami i przeżywać niesamowite emocje, gdy Wojtuszek jednak zdecyduje nie wykopywać w auty, a Rosołek będzie zdobywał króla strzelców, zapraszam serdecznie.
Co musisz zrobić? Jak już odhaczysz obowiązkową wizytę u specjalisty, to zaloguj się tutaj:
https://fantasy.ekstraklasa.org
Jak to zrobisz, pojawi się opcja stworzenia własnej drużyny, a wydać możesz tylko tyle punktów, ile pokazuje, w prawym, górnym rogu, czyli chyba 30. Po wszystkim ustaw taktykę, wybierz kapitana i wice kapitana, którzy będą zdobywać więcej punktów, niż reszta drużyny w przypadku pozytywnych występów i zatwierdź zmiany. Po wszystkim wejdź tutaj:
https://fantasy.ekstraklasa.org/leagues
Na dole powinno znajdować się okno "DOŁĄCZANIE DO LIGI ZAMKNIĘTEJ" tam podaj kod: f2ffe940 tak, by wyglądało to jak na screenie niżej. Dołącz i gotowe. Jesteś w elitarnej grupie ludzi nieposiadających gustu i smaku.
RadomiakSpadnie - to ja,
GorzejByćNieMoże - to owca.
@zachlapany_szczypior - może, może, może? xD
A no i zaznaczyłem opcję, że każdy może mieć tylko jedną drużynę w lidze.
------------
Przed każdą nową kolejką w fantasy można dokonywać transferów, z których jeden jest za darmo - bez utraty punktów - a każdy kolejny będzie oznaczał karę punktową odejmowaną od wyniku drużyny w przyszłej kolejce.
------------
#ekstraklasa #pilkanozna #samogeste #samogesteextra #fantasyekstraklasa < tu mamy tag "zabawy" xD


Zaloguj się aby komentować
Serce podpowiada "weź Zrélaka, to dzik", ale jednak grajo z machiną Papszuna w pierwszej kolejce. XD
Bawi się ktoś w Fantasy Ekstraklasę? U mnie klasycznie drużyna "Radomiak Spadnie" jak co sezon skończy na szarym końcu typerów. Dobrze, że się nie bawię w bukmacherkę, bo bym płynął finansowo. XD
-----
#fantasyekstraklasa #ekstraklasa #pilkanozna #samogesteextra

Zaloguj się aby komentować
W nawiązaniu do TEJ próby wybielenia swojego nicku, musiały powstać specjalne #perypetiedziwena . Moi drodzy. Wiele wycierpieliśmy jako społeczność. @entropy_ i jego kolorki rang? Powiadomienia? To wszystko nic, bo panoszy się tu bezkarny nielot. Jeżeli uważacie, że co, jak co, ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie, to koniec z tym! Piorunować @pingWIN aż zaboli! XD
#heheszki #memy #czerstwyhumor #hejtomeme @Rozpierpapierduchacz


@Dziwen @pingWIN żyje w wyparciu. Niby tak nie chce tego guru i różu z nim związanego ale im bliżej tym więcej komentarzy i bardziej pirunogenny kontent postuje ʕ•ᴥ•ʔ
@Dziwen obrońca to niby ja? xD uff, dobrze że mam mało memiczny avatar, to utrudniam sprawę
Nawiasem to cudnie narysowany xdd
Zaloguj się aby komentować
Aż brak mi słów. Wczoraj dotarłem do sceny z tą muzyką i stary chłop miał łzy w oczach. Nie będę rzucał spoilerami, bo chciałbym, żeby każdy to sam zobaczył, no ale wow. Niby zwykła historia, a przez to, jak jest pokazana, topi serce. ( #deathstranding2 )
https://www.youtube.com/watch?v=fa0hqffp0EE
#gry #playstation #ps5 #deathstranding
@koszotorobur miałeś już tę scenę?
Zaloguj się aby komentować
Z cyklu "trolling, którego i tak nikt nie zobaczy, poza wkurzonym @entropy_ ". xD
Kolega entropy zapomniał o społeczności i poprosił pewnego anonimowego moderatora o przeniesienie do "Ciekawoski". Popełnia literówkę, a że prawo, to prawo, dostaje to, co chciał. Anonimowy grafik zostaje poproszony o wykonanie okolicznościowego banerka na społeczność. Historia działa się na naszych oczach. xD
-----------
#heheszki #justhejtothings #dziwenrysuje #perypetiedziwena @Moderacja
https://www.hejto.pl/spolecznosc/ciekawoski

Zaloguj się aby komentować