Poradnik jak przetrwać atak dzikiej świni. Polecam.
https://m.youtube.com/shorts/dDFrK5dYj7Y
#heheszki

Poradnik jak przetrwać atak dzikiej świni. Polecam.
https://m.youtube.com/shorts/dDFrK5dYj7Y
#heheszki
Zaloguj się aby komentować
Czuje że w moim życiu jestem idealnie po środku. To jest ten moment kiedy mam 35 lat i to jest dokładnie połowa mojego życia. I czy coś osiągnąłem przez te pół życia? Coś na pewno. Może nie zdobyłem mount Everest, ale udało mi się też zdobyć poziom zaawansowany w inżynierii oprogramowania. Zawsze to jakieś osiągnięcie. Innymi rzeczami którymi mogę się pochwalić to że udaje mi się wychowywać siedmiolatke. W małżeństwie zaczyna mi się układać, chociaż bywało różnie. Ale to była nasza wspólna decyzja moja i żony że zostajemy ze sobą i chociaż było między nami na prawdę słabo to teraz zaczyna się układać. Ta kobieta pierze moje śmierdzące gacie tak że pachną fiołkami i robi to z oddaniem od już ponad 10 lat ... I mimo że było jak było w końcu zaczyna być coraz lepiej bo zamiast odpuścić to staraliśmy się oboje pracować nad relacją. A problemy bywały różne. I tak teraz siedzę na balkonie i myślę o tym wszystkim. Inna rzecz jest taka że od roku ćwiczę regularnie. Z próbami biegania to będzie już ze 2 lata jak regularnie coś ćwiczę... W zasadzie to doradził mi mój kardiolog, bo zastawka mi się delikatnie nie domyka... Anyway jest regularność i z tego jestem dumny. Chodzę na kalistenike 2 razy w tygodniu minimum i robię te trudne treningi obwodowe. I powiem szczerze że bolał mnie kręgosłup a już nie boli... Jest na prawdę dobrze. Na drążku podciagam się na raz 20. To dobra forma, jestem z tego dumny. I w sumie jestem sobie po środku tego życia, do końca mam mniej więcej tyle co od początku. Nauczyłem się nie martwić zbytnio czyimś nieszczęściem, ale za to zawsze staram się pomagać jak ktoś ma kryzys. To było trudne zeby nie cierpieć patrząc na biedę innych ale w końcu się udało. Najtrudniejsze w tej przemianie jest to żeby pozostać sobą, nie odwracać wzroku i widzieć i rozumieć sytuację. Nie chodzi o zamknięcie oczu, chodzi o takie dojrzałe współczucie. I tak to jest. Jestem szczęśliwy że udało mi się stworzyć wlasną rodzinę. I że pewne źle rzeczy w życiu mam już za sobą. Wiem że te źle dalej tu czekają na swoją kolej ale wiem że z doświadczeniem które mam i z siłą która zdobyłem poradzę sobie z tym wszystkim. I to moi drodzy jest pokonanie lęków w oparciu o własną osobe. Bo wiem że zawsze mogę na sobie polegać, i że na pewno sobie ze wszystkim poradzę, i dlatego już o nic się nie martwię. Ale wcześniej było zupełnie inaczej. #rozkminkrzaka #dexterslaboratory
Zaloguj się aby komentować
Ostatnio widziałem nasdaq w takim stanie jak wybuchła pandemia covid 19, a to co widzimy to po prostu odpwiedź giełdy na poprawę rynku pracy i kilka pozytywnych sygnałów z gospodarki, np umocnienie dolara. A odpwiedź co najmniej taka jakby Chińczycy ostrzelali Tajwan xD
#gielda #ai
@DexterFromLab na ten moment nasdaq cofnął się do okolic początkui maja. no faktycznie bańka jak sk⁎⁎⁎⁎syny XD.
to dopiero początek rewolucji przemysłowej. jeszcze kilka lat minie zanim firmy zaczną szeroko wykorzystywać ai, dlatego w sumie wyjebane. od tygodni było widać, że rynek jest strasznie zgrzany i wzrosty były absurdalne. nasdaq w pół roku u ponad 20% - co do c⁎⁎ja?
Zaloguj się aby komentować
Dzisiaj zrobiłem drabinkę na treningu. Podciągania (1→10→1): 55 + 45 = 100
Pompki (2× na każdym szczeblu): 110 + 90 = 200
Łącznie: 300 powtórzeń (100 podciągnięć + 200 pompek).
Potem wiadomo solidny posilek regeneracyjny, wjeżdża wiadro twarogu z jogurtem i szklanka kreatyny na sucho bez popijania. #pletwalztwarogu #trening
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Dzisiaj objazdówka po rodzinie. Trzasnąłem od rana 400 km. Najpierw pojechałem do wujasa, tego co podpisał tę ugodę. Przygotowałem mu dokumenty, które cofają pełnomocnictwo tego adwokata, co go posadził na minę. We wniosku napisałem też, że ma wysłać wszystkie akta sprawy, które zgromadził, w tym wszystkie jego analizy i notatki na ten temat – to pokaże, co zrobił w jego sprawie, czyli pewnie nic, a to będzie potem mocny argument przeciwko adwokatowi. W końcu synowie zainteresowali się jego sprawą i w sumie rozumiem ich niechęć do mieszania się w to, bo to stawanie między rodzicami. A poza tym wujas też sam nie wie, czego chce, co kuzyn jasno podkreślił, i jak mówi, ciężko jest cokolwiek wywalczyć, jeśli wujas sam nie wie, co chce uzyskać. Dobrze mówi i to właśnie był ten powód, dla którego nie chciał się angażować.
Potem pojechałem odwiedzić babcię i dziadka, rodziców mojego zmarłego ojca. Dziadek w słabym stanie, jest po operacji, bo wyłamała mu się proteza biodra, poza tym nowotwór, kupa innych chorób i pogłębia się niewydolność krążeniowa, no i jest leżący. Do tego otyła babcia, która ledwo chodzi, już chciała się położyć, ale jakoś udało się ją zmotywować do takiego przemieszczania się po domu z balkonikiem. No babka to waży ponad 100 kg. Wujek wykończony, ma tam gehennę. Pomogłem mu z dziadkiem. Generalnie wujas od strony ojca ma problem z kręgosłupem i to poważny. A musi dziadka podnieść, żeby posadzić na wózek albo w ogóle zmienić pieluchę czy coś. Wujas już wygląda jak cień człowieka, ja próbowałem dopytać, jak mogę pomóc, to mnie zjebał wcześniej, ale teraz już widać, że nie ma siły, ogólnie to wygląda jak wrak człowieka przez całą tę sytuację i nie śpi po nocach. Częściowo to trochę jego wina, bo nie chce się zgłosić do lekarza po leki dla siebie, ale to inny temat. No i znajomi zainteresowali się tematem i załatwili mu na siłę ośrodek dla tego dziadka. Przyjeżdżam dzisiaj, ciotka płacze, że dziadka do ośrodka muszą oddać. Bo prawda jest taka, że muszą. I tak to smutne, każdemu lepiej umierać w domu. Ale ośrodek jest bardzo dobry ponoć, doposażony, czysty, z dobrym personelem... Ale to jednak boli oddać kogoś, kogo się kocha, do ośrodka. Ale ja czuję się lepiej z tą informacją. Bo to znaczy, że pewien etap się kończy, że wujas sam nie będzie tego dźwigał i jednak, pomimo tego, że to okropna, rozdzierająca serce decyzja, to jedyna droga, żeby się nie wykończył, chociaż już jest wykończony i ledwo żyje. Dla mnie to jednak kamień z serca. Prawda jest taka, że każdy kiedyś musi umrzeć, o tyle dobrze, że dziadek ma swój wiek i jednak mimo wszystko przeżył życie. Może dożyć godnie ostatnich dni, będąc zaopiekowany, czysty i pod lekami, a to w tej całej sytuacji jednak dobra wiadomość. A wujas bardzo w porządku, trochę jak mój tata. Myślę, że mimo tego całego gnoju, który związany jest ze starością, robieniem w pampersa i ciężką niepełnosprawnością, to że ktoś wyciągnął rękę i to wszystko zorganizował, to światełko w tunelu. Mnie spędzało to sen z powiek, ale ja nie mogłem tego zrobić, bo wujas by się obraził, a tak zrobili to obcy ludzie i jestem im za to bardzo wdzięczny. #zalesie
Zaloguj się aby komentować
Jest taki zakład z kumplami. Kto pierwszy podciągnie się 15 razy z 20kg obciążnikiem. Jest grubo. Już mi się plecy jak lotniskowiec zrobiły ale wchodzi 8 podciągnięć po 12 kg. Dlaeka droga. Dzisiaj dorzuciłem kreatynę. I chyba zacznę jakiś cykl ćwiczeń. Da radę ogarnąć ale w 3 miesiące oni chcą. Boje się kontuzji, wiem że siłowo dał bym radę ale ostatnio jak tak ostro ćwiczyłem to miałem taką kontuzje łokcia że musiałem przestać ćwiczyć. Ale dzisiaj zrobiłem po treningu obwodowym 5 powtórzeń na sztandze z 70 kg to już całkiem spoko. Mój rekord to 90 ale to było 15 lat temu i od tamtej pory nie ćwiczyłem. Ćwiczę od roku kalistenike. Mam świetnego trenera, tutaj zajęcia prowadzą tacy młodzi chłopacy. Bardzo się starają. Jest super atmosfera na sali. Ćwicze już rok i bardzo polubiłem tę grupę. Ci sami ludzie przychodzą w dni w tygodniu na 8. Ja odprowadzam córkę do szkoły i idę na zajęcia. Fajna rzecz. Polecam zajęcia grupowe z gimnastyki, jakieś ćwiczenia obwodowe czy coś. Fajna rzecz. #kalistenika #rozkminy
Zaloguj się aby komentować
Obecnie w pracy z agentami AI największy problem mam z walidacją wyników. I nawet jak da się jakieś fajne rules i modele nawet dają radę walidować wyniki to idzie to jak krew z nosa. Po prostu dramatycznie powoli. Ale wymyśliłem coś czego jeszcze nigdzie nie widziałem. Zrobiłem skaner aplikacji na możliwe ruchy który automatycznie skanuje wszystkie możliwe interakcje w interfejsie z danego punktu. Ok, AI może go wykorzystać ale może też mniej więcej ułożyć plan testu. Robi scenariusz w 80% dobrze. Kilka poprawek które są jak składanie kloców LEGO i test E2E jest gotowy. I działa to tak za⁎⁎⁎⁎ście dobrze że nie mogę przez to zasnąć i musiałem coś wsiąść na sen. Kurde rozwaliłem tego matrixa. #chwalesie #dexterslaboratory #ai
Zaloguj się aby komentować
Gdzie jesteś, jeżu, o półncy włóczęgo,
Maruderze z trawnika, strudzony mordęgą?
Splotły się nasze losy na balkonie marzeń –
Obaj szukamy okruchów w cieniu zdarzeń.
Ty łapiesz resztki chleba, ja – marzenia kruche,
Lecz niczego to nie zmienia, jak księżyc pośród chmur.
O północy na balkonie suszy się pranie,
Różne możesz mieć o tym, czytelniku, zdanie.
Księżyc noc rozjaśnia, ciepły wiatr ogrzewa,
Towarzysz mój – jeż z krzakiem. I czegóż nam więcej trzeba?
#naczteryrymy #rozkmina

Zaloguj się aby komentować
Złota kolekcja klasyki... Poleca Piotr... Znaczy Dexter
Zaloguj się aby komentować
Ale wujas się wpierdzielił po uszy. Gość ma ponad 60 lat i żona go zostawiła dla typa co słynie z tego że uwodzi kobiety w okolicy i ona stara kobita poszła za 20 lat młodszym bo się nawinął. Maja 4 dzieci. Była sprawa rozwodowa z orzeczeniem ciotki winy. Ale teraz była sprawa podziału majątku. Wujas wziął jakiegoś taniego adwokata, który generalnie miał wszystko w pompie i w sądzie podpisał ugodę na 300 k PLN że spłaci ciotkę. Najgorsze że cała chata warta może 400k, to taka budowany przez 40 lat metoda z oszczędności i po pracy jak umiał tak zrobił... Nie wiem po co on to podpisał ale mówi że w sądzie była mega presja i nie pomyślał. Dostał terminy, nie ma tych pieniędzy i idzie na bruk. A najgorsze że wszyscy się od niego odworócili, jego dzieci, siostry zwyzywały go od głupka bo po co to podpisał. W samie racja ale każdy to widzi i na głos tego mówić nie trzeba xD zresztą jest nerwowo wykończony a człowiek w nerwach robi różne rzeczy. Pomogłem mu napisać pismo z zażaleniem i prośba o odwołanie bo jest na to 7 dni. Nie wiem czy coś z tego będzie. Trzymam kciuki żeby tak było. Mój brat też zachował się po chamsku wobec mnie bo stwierdził że "ch⁎⁎⁎wy dokument" ale sam nic nie zrobił ale mnie zjebał. Ehhh tak to jest. Znam to z autopsji. Jak zaczynają się problemy to ludzie zaczynają odwracać głowę. Najbliższa rodzina będzie udawać że problemu nie ma. #zalesie
Zaloguj się aby komentować
Wczoraj i dzisiaj bawiłem się qnapem. Miałem swój serwerek na terminalu HP, ale to z kilku powodów mi nie odpowiada, qnap jest estetyczny, nie to co jakiś terminal pooklejnay dyskami. Anyway puściłem claude z listą zadań. Zostawiłem go na noc i kazałem mu zainstalować proxmox, kilka innych serwisów i nowa ahrchitekire która sobie rozrysowalem. Jak rano wstałem to wszystko siedziało na qnapie wszystko gotowe na podpięcie pod cloudflare xD zjadł tokenów za 1600$ zanim skończył xD dobrze że abonament jest stały. I jak to ma się oplacać? Nie mówcie że nie ma banki AI bo za tokeny zabulił bym jak za pensje hindusa xD a co jak bym puścił to na deep seeku? Ok wyszło by 80$. Lepiej ale dalej drogo, poza tym deepseek puszczony samopas by tego po prostu nie zrobił bo ma za mały kontekst. A potem mama mi mówi że wujek wjebal się z ugodą którą podpsiał bardzo słabo xD zebrałem dokumenty do BTerminala, zrobiłem analizę i po przetworzeniu materiałów zrobiłem mu wniosek o odwołanie tej ugody i przygotowałem. Ehhh typowy polak, rano ekspert od devops, uruchamiam serwerek, potem ekspert od prawa, przygotowuje dokumenty do sądu a jeszcze innego dnia ekspert medyczny, analiza dokumentacji medycznej i chorób żadkoch. Tak, już zdążyło mi się czytać artykuły naukowe na temat rozwoju nowotworów i tłumaczyć na polski xD. Ciekawe co będzie następne. Chyba będę kładł elektrykę? A... To też juz robiłem. To może dla odmiany kafelki? #dexterslaboratory
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Polecam do snu, to za tego jeża co go nie pokazałem https://m.youtube.com/watch?v=ijUPXYHm5SE&list=RDijUPXYHm5SE&start_radio=1&pp=ygUObXVzaWMgb2YgYW5kZXOgBwE%3D #dexterslaboratory #glupiehejtozabawy #muzykasprawiedliwa
Zaloguj się aby komentować
Siedzę 40 minut a jeża nie ma. Dobra to ja się zbieram. Przestraszył się bo ciumkam za głośno xD #dexterslaboratory #glupiehejtozabawy

Zaloguj się aby komentować
Siedzę na balkonie. Trawka jest zielona pdk. Owca pozazdrości. Czasami ktoś biega. Jest 22. Rzuciłem jajko i czeka. Na jerza. Siedzi tu w krzakach.a jajko leży na jego drodze. Ciekawe czy znajdzie. #dexterslaboratory #glupiehejtozabawy

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Mieszkam w ładnej okolicy. Bardzo ją lubię, mam fajne widoki z balkonu.
#chwalesie


Zaloguj się aby komentować