Dżizas, słuchałem Jackowiskiego. Jeszcz przed wyborami mówił że przyszły prezydent zdradzi polskę
#niewiemjaktootagowac

DexterFromLab
- 366wpisów
- 5567komentarzy
Zaloguj się aby komentować
Wynik działania narzędzia tribunal od @ataxbras na temat co jest zdrowsze, pączki czy pierkniki. Genialne narzędzie!
Oto wynik:
# Tribunal Report
Date: 2026-03-13
## Models
| Role | Model |
|------|-------|
| Analyst | `claude-code/opus` |
| Advocate | `claude-code/sonnet` |
| Critic | `deepseek/deepseek-r1` |
| Arbiter | `claude-code/opus` |
## Problem
Które wyroby cukiernicze — pierniki czy pączki — są zdrowsze, biorąc pod uwagę profil odżywczy, skład, metody przygotowania i wpływ na zdrowie przy typowym spożyciu?
Dimensions: Wartość kaloryczna i makroskładniki (tłuszcze, węglowodany, białko) na porcję, Jakość składników i stopień przetworzenia (mąka, cukier, tłuszcze, przyprawy, nadzienia), Metoda obróbki termicznej (pieczenie vs smażenie w głębokim tłuszczu), Zawartość mikroskładników i związków bioaktywnych (np. przyprawy korzenne w piernikach), Indeks glikemiczny i wpływ na poziom cukru we krwi, Zawartość tłuszczów trans i nasyconych, Wielkość typowej porcji i kontekst konsumpcji (okazjonalnie vs regularnie), Warianty receptur (pierniki tradycyjne vs lukrowane; pączki z nadzieniem vs bez)
## Debate Statistics
- Solutions proposed: 3
- Total objections: 13
- Total defenses: 13
- Rounds: 3
- Converged: no
- Duration: 677.8s
- Estimated cost: $0.29
## Solutions
### S-1: Pierniki są zdrowsze — przewaga profilu odżywczego i metody obróbki termicznej (z korektą dotyczącą miodu w produktach komercyjnych)
Perspective: Dietetyk kliniczny — analiza profilu makro- i mikroskładników, metody obróbki termicznej oraz behawioralnych wzorców spożycia; z korektą dotyczącą realnej zawartości miodu w produktach komercyjnych | Confidence: ██████░░░░ 62%
Approach: Porównanie makroskładników i metody termicznej wskazuje pierniki jako korzystniejszy wybór w większości mierzalnych wymiarów, pod warunkiem kontroli porcji. Typowy piernik (30-40 g): 120-160 kcal, 1-3 g tłuszczu, 25-30 g węglowodanów. Typowy pączek (80-100 g): 300-400 kcal, 15-20 g tłuszczu (wchłoniętego podczas smażenia), 40-50 g węglowodanów. Kluczowa różnica strukturalna: pieczenie nie powoduje absorpcji tłuszczu — pączek pochłania 6-10 g tłuszczu z frytu niezależnie od jakości pozostałych składników. Przyprawy korzenne wnoszą polifenole o działaniu antyoksydacyjnym. KOREKTA (miód): przewaga GI miodu nad sacharozą dotyczy wyłącznie tradycyjnych receptur z >50% miodem w frakcji słodzącej. Komercyjne pierniki etykietowane 'z miodem' mogą zawierać 5-10% miodu uzupełnionego syropem glukozowo-fruktozowym — ich profil glikemiczny należy traktować jak sacharozę. Wniosek pierwotny pozostaje niezmieniony: przewaga piernika wynika z metody termicznej i gęstości kalorycznej, nie z miodu. Zastrzeżenie termiczne: pieczenie generuje akrylamid (Gr. 2A IARC); smażenie generuje produkty utleniania lipidów — tradeoff między klasami związków.
Tradeoffs:
- Przewaga kaloryczna pierników istnieje tylko przy równoważnych porcjach wagowych — behawioralnie rzadko tak jest
- Komercyjne pierniki 'z miodem' mogą zawierać 5-10% miodu i syrop glukozowo-fruktozowy — profil GI ekwiwalentny sacharozie, nie miodowi
- Pieczenie generuje akrylamid; smażenie generuje aldehydy z utleniania lipidów — żadna metoda nie jest pozbawiona ryzyka
- Analiza nie dotyczy wariantów dietetycznych (pierniki bez cukru, pączki pieczone)
---
### S-2: Pierniki są strukturalnie zdrowsze — przewaga rośnie w realistycznych warunkach rzemieślniczych po uwzględnieniu typowego ponownego użycia oleju
Perspective: Technolog żywności — ocena procesu produkcji i jakości surowców z tier-consistent comparison po korekcie założeń o świeżości oleju i praktykach rzemieślniczych | Confidence: █████░░░░░ 49%
Approach: Uczciwa analiza wymaga porównania tier-consistent z uwzględnieniem realnych praktyk małych piekarni. Tier przemysłowy: oba produkty zawierają oczyszczoną mąkę, cukier rafinowany, emulgatory. Kluczowa różnica procesowa: smażenie generuje produkty utleniania lipidów; pieczenie tego nie robi. Tier rzemieślniczy (po korekcie): małe polskie piekarnie często ponownie używają oleju 3-5 razy, co zwiększa stężenie związków polarnych ku limitowi UE (24-27%) i winduje poziom aldehydów powyżej wartości z kontrolowanego smażenia przemysłowego. Skutek: pączek rzemieślniczy z typowym wielokrotnym użyciem oleju zbliża się do poziomu przemysłowego na wymiarze utlenionych lipidów — eliminując zakładaną przewagę jakościową. Zrewidowana hierarchia: piernik rzemieślniczy > pączek rzemieślniczy (świeży olej, weryfikowany) > pączek rzemieślniczy (typowe 3-5x użycie oleju) ≈ pączek przemysłowy > piernik przemysłowy ≈ pączek domowy. Korekta paradoksalnie wzmacnia ogólny wniosek pro-piernikowy: realistyczne praktyki rzemieślnicze amplifikują, nie redukują, strukturalną przewagę pierników.
Tradeoffs:
- Praktyki ponownego użycia oleju w małych piekarniach są trudne do weryfikacji przez konsumenta bez dostępu do dokumentacji
- Dane o rzeczywistych poziomach związków polarnych w polskich małych piekarniach są ograniczone empirycznie
- Hierarchy tier-consistent staje się bardziej skomplikowana i mniej operacyjna dla przeciętnego konsumenta
- Świeży olej w pączku rzemieślniczym daje produkt zbliżony jakościowo do piernika — ale weryfikacja tego jest praktycznie niemożliwa
---
### S-3: Pierniki mają strukturalną przewagę, którą wzorce konsumpcji mogą zniwelować — analiza dwuwarstwowa z korektą termogenezy i sytości
Perspective: Zdrowie publiczne i psychologia żywienia — integracja analizy składu z behawioralnymi wzorcami spożycia, fizjologią sytości i korektą dotyczącą termogenezy przypraw przy realistycznych dawkach | Confidence: ██████░░░░ 59%
Approach: Akceptując wniosek S-1 (pierniki mają lepszy profil na gram), warstwa behawioralna może odwrócić tę przewagę w praktyce. Mechanizmy: (1) Efekt 'halo zdrowego' — pierniki kojarzą się z miodem, przyprawami i tradycją, generując wyższe postrzegane przyzwolenie na spożycie. (2) Format jednostkowy — pączek to psychologicznie zamknięta porcja z naturalnym punktem zatrzymania; małe pierniki sprzyjają nieświadomemu podjadaniu. (3) Zastrzeżenie sytościowe: wyższa zawartość tłuszczu w pączkach może wywierać efekt sytości przez CCK, lecz kombinacja tłuszcz+węglowodany szybkoprzyswajalne osłabia ten efekt vs. tłuszcz+białko; kompensacja kaloryczna nie jest udokumentowana dla tego konkretnego porównania. (4) Termogeneza przypraw [korekta po OBJ-13]: efekt termogeniczny imbiru i cynamonu jest fizjologicznie realny, lecz dawkowo nieistotny przy typowym spożyciu pierników. Badania suplementacyjne stosują 1-3 g wyciągu; typowy piernik zawiera ~0.2-0.5 g mieszanych przypraw ogółem. Szacowany offset: <10 kcal na 2-3 pierniki — poniżej progu klinicznej istotności. Przyprawy wnoszą wartość przez profil antyoksydacyjny (polifenole, per S-1), nie przez termogenezę. Rekomendacja bez zmian: 2-3 pierniki zamiast pączka to realna oszczędność kaloryczna; powyżej 5-6 pierników przy jednej okazji przewaga znika — efekt sytościowy pączka nie rekompensuje tej straty w udokumentowany sposób.
Tradeoffs:
- Efekt 'halo' jest udokumentowany ogólnie, lecz słabo zbadany specyficznie dla pierników w polskim kontekście
- Rekomendacja ilościowa (2-3 vs 5-6 pierników) jest przybliżona i zależy od konkretnego produktu
- Termogeneza przypraw jest fizjologicznie realna lecz dawkowo nieistotna przy typowych porcjach — <10 kcal offset nie zmienia bilansu
- Nie uwzględnia indywidualnego kontekstu metabolicznego (cukrzyca, otyłość) — dotyczy populacji ogólnej
---
## Objections
| ID | Target | Category | Severity | Argument |
|----|--------|----------|----------|----------|
| OBJ-1 | S-1 | CORRECTNESS | [H] HIGH | Assumes industrial pierniki maintain nutritional advantages despite tradeoffs |
| OBJ-2 | S-1 | MISSING_REQUIREMENT | [M] MEDIUM | Portion size normalization ignores behavioral consumption patterns |
| OBJ-3 | S-2 | FEASIBILITY | [M] MEDIUM | Overestimates EU trans fat regulation effectiveness in practice |
| OBJ-4 | S-2 | ASSUMPTION_VALIDITY | [M] MEDIUM | False dichotomy between industrial vs artisanal production methods |
| OBJ-5 | S-3 | MISSING_REQUIREMENT | [C] CRITICAL | Fails to directly answer the original comparison question |
| OBJ-6 | S-3 | ASSUMPTION_VALIDITY | [M] MEDIUM | Overstates pierniki's consumption frequency advantage |
| OBJ-7 | S-1 | ASSUMPTION_VALIDITY | [M] MEDIUM | Assumes negligible nutritional difference between honey and sugar in pierniki de... |
| OBJ-8 | S-2 | ASSUMPTION_VALIDITY | [H] HIGH | Overestimates prevalence of wholemeal flour in artisanal pierniki |
| OBJ-9 | S-3 | CORRECTNESS | [M] MEDIUM | Fails to account for differential satiety effects between food formats |
| OBJ-10 | S-1 | MISSING_REQUIREMENT | [H] HIGH | Ignores acrylamide formation in baked goods |
| OBJ-11 | S-1 | CORRECTNESS | [M] MEDIUM | Overstates honey's nutritional contribution in commercial pierniki |
| OBJ-12 | S-2 | ASSUMPTION_VALIDITY | [M] MEDIUM | Assumes artisanal pączki use fresh frying oil consistently |
| OBJ-13 | S-3 | MISSING_REQUIREMENT | [L] LOW | Neglects thermogenic effects of piernik spices |
## Defenses
- ~ OBJ-1 → PARTIALLY_CONCEDED: The objection correctly identifies an internal contradiction, but it attacks the edge case, not the core claim. The stru
- Modification: Add explicit tier-conditional recommendation: artisanal piernik > artisanal pączek ≈ industrial piernik > industrial pączek, with the caveat that sugar content may equalize industrial tiers. Retain th
- ✗ OBJ-2 → CONCEDED: The 90g-to-90g equivalence is nutritionally defensible but behaviorally fictitious. A pączek is psychologically a discre
- Modification: Add satiety analysis section. Revise practical recommendation to: 'pierniki have a better nutritional profile per gram, but real-world consumption quantities often eliminate this advantage — advantage
- ~ OBJ-3 → PARTIALLY_CONCEDED: The math in the objection is correct: ≤2g/100g fat at 20g fat/pączek yields up to 0.4g trans fats per unit. That is non-
- Modification: Replace 'trans fats effectively eliminated by regulation' framing with: 'residual trans fat exposure from compliant industrial pączki (est. 0.2–0.4g/piece) is low in absolute terms but non-zero, and c
- ✗ OBJ-4 → CONCEDED: The objection is correct. S-2 implicitly constructs a strawman comparison: premium artisanal pierniki against industrial
- Modification: Restructure S-2 around a 2x2 tier matrix: [industrial piernik vs industrial pączek] and [artisanal piernik vs artisanal pączek]. Conclusion becomes tier-dependent rather than category-level. Industria
- ~ OBJ-5 → PARTIALLY_CONCEDED: The objection correctly identifies that S-3 fails to meet explicit problem criteria — a direct nutritional comparison wa
- Modification: Reframe S-3 as an addendum layer: 'Accepting that pierniki have a structural nutritional advantage (per S-1), behavioral consumption patterns can reverse this advantage in practice.' This preserves th
- ✗ OBJ-6 → CONCEDED: The objection is empirically correct and the assumption is falsifiable with basic market observation. Pączki are sold ye
- Modification: Remove the consumption-frequency-based argument from S-3 entirely unless supported by actual Polish market data (e.g., Nielsen, GfK Poland retail panels). Replace with the more defensible argument: 'p
- ~ OBJ-7 → PARTIALLY_CONCEDED: The GI difference between honey (35-58) and sucrose (60-65) is real and the calorie density gap (3.0-3.3 vs 4.0 kcal/g)
- Modification: Revise S-1 tradeoff: 'Miód ma nieco niższy indeks glikemiczny niż cukier (GI 35-58 vs 60-65) i minimalnie niższą gęstość kaloryczną (3.0-3.3 vs 4.0 kcal/g) — różnica realna i nie powinna być bagateliz
- ✗ OBJ-8 → CONCEDED: The objection is factually correct and substantive. Traditional and artisanal Polish pierniki overwhelmingly use refined
- Modification: Revise S-2 hierarchy: 'piernik rzemieślniczy (biała mąka, miód/cukier, przyprawy) ≈ pączek rzemieślniczy (świeży olej rzepakowy, dżem owocowy) — z lekką przewagą piernika wyłącznie z tytułu metody ter
- ~ OBJ-9 → PARTIALLY_CONCEDED: The satiety mechanism is physiologically valid: fat delays gastric emptying and CCK response suppresses subsequent appet
- Modification: Add to S-3: 'Zastrzeżenie sytościowe: wyższa zawartość tłuszczu w pączkach (15-20 g) może wywierać silniejszy efekt sytości poprzez opóźnienie opróżniania żołądka i odpowiedź CCK, potencjalnie redukuj
- ~ OBJ-10 → PARTIALLY_CONCEDED: Acrylamide is a legitimate omission that should be corrected. However, the objection overstates the reversal on two grou
- Modification: Add to S-1 tradeoffs: 'Pieczenie w temperaturach powyżej 180°C generuje akrylamid (Grupa 2A IARC, EFSA: źródło ekspozycji populacyjnej). Typowe temperatury pieczenia pierników (170-185°C) ograniczają
- ~ OBJ-11 → PARTIALLY_CONCEDED: S-1 already characterized honey's GI advantage as 'klinicznie marginalna w kontekście mącznej matrycy piernika', so the
- Modification: Amend S-1 to explicitly exclude honey-based GI claims when discussing commercial pierniki. Add: 'For commercially labeled products, treat the sweetener profile as functionally equivalent to sucrose/gl
- ✗ OBJ-12 → CONCEDED: The objection is factually well-grounded and targets a genuine assumption failure. S-2's artisanal tier implicitly assum
- Modification: Revise S-2 artisanal tier to bifurcate pączki: (a) artisanal with verified fresh-oil protocol → light structural advantage for pierniki on method alone; (b) artisanal with typical 3-5x oil reuse → art
- ~ OBJ-13 → PARTIALLY_CONCEDED: The thermogenic effect of ginger and cinnamon is physiologically real and the objection is correct that S-3 omits it ent
- Modification: Add to S-3: 'Thermogenic effects of ginger and cinnamon are physiologically documented but dose-insufficient at typical piernik serving sizes. Estimated offset: <10 kcal per 2-3 pierniki, well below t
## Final Ruling
Confidence: ███████░░░ 74%
### Recommendation
Pierniki są zdrowszym wyborem niż pączki w typowym porównaniu wagowym, pod warunkiem kontroli porcji (2-3 sztuki zamiast jednego pączka). Przewaga wynika przede wszystkim z metody obróbki termicznej (pieczenie vs smażenie w głębokim tłuszczu), nie z jakości składników. Przy spożyciu powyżej 5-6 pierników na jedną okazję przewaga kaloryczna zanika.
### Rationale
Wszystkie trzy rozwiązania konwergują kierunkowo: pierniki mają strukturalną przewagę nad pączkami. Rdzeń tej przewagi — pieczenie nie powoduje absorpcji 6-10 g tłuszczu z frytu (S-1) — przetrwał pełną kontrolę adwersaryjną bez skutecznego podważenia. Żaden z 13 zarzutów nie zaatakował tego mechanizmu bezpośrednio. Kluczowe koncesje (OBJ-2: wzorce porcjowania; OBJ-4: fałszywa dychotomia tier-ów; OBJ-8: mąka razowa w piernikach; OBJ-11: miód w produktach komercyjnych) zawęziły i uściśliły wniosek, ale go nie odwróciły. OBJ-10 (akrylamid) wprowadził realny tradeoff termiczny, lecz przy typowych temperaturach pieczenia pierników (170-185°C) ekspozycja jest ograniczona, a smażenie generuje własną klasę związków toksycznych (4-HNE, akroleina). OBJ-12 (ponowne użycie oleju w piekarniach) paradoksalnie wzmocnił wniosek pro-piernikowy. Obniżenie pewności z potencjalnych 0.85+ do 0.74 wynika głównie z warstwy behawioralnej (S-3, OBJ-2): efekt halo zdrowia i format małych porcji sprzyjają podjadaniu pierników, co może zniwelować przewagę kaloryczną w praktyce — lecz ten efekt moduluje, nie odwraca, wniosek strukturalny.
### Unresolved Issues
- Brak danych empirycznych o rzeczywistych wzorcach konsumpcji pierników vs pączków w populacji polskiej (częstotliwość, ilość na okazję)
- Skala efektu halo zdrowia dla pierników w polskim kontekście kulturowym nie jest zbadana
- Rzeczywiste poziomy związków polarnych w oleju z małych polskich piekarni — dane ograniczone
- Kompensacja kaloryczna po spożyciu pączka vs pierników (efekt sytości CCK) nie jest udokumentowana dla tego porównania
- Tradeoff akrylamid (pieczenie) vs aldehydy lipidowe (smażenie) — brak bezpośredniego porównania ryzyka zdrowotnego tych dwóch klas związków w kontekście tych konkretnych produktów
### Action Items
1. Wybieraj 2-3 pierniki zamiast jednego pączka — realna oszczędność 150-250 kcal i uniknięcie 6-10 g wchłoniętego tłuszczu ze smażenia
2. Nie traktuj pierników jako 'zdrowej przekąski' — to nadal słodycze; przewaga jest względna, nie absolutna
3. Ignoruj etykiety 'z miodem' na komercyjnych piernikach jako wskaźnik zdrowotności — realna zawartość miodu może wynosić 5-10%
4. Przy okazjonalnym spożyciu (np. Tłusty Czwartek) różnica zdrowotna jest klinicznie nieistotna — wybieraj według preferencji
5. Jeśli wybierasz pączka rzemieślniczego, pytaj o świeżość oleju — ponowne użycie 3-5x znacząco pogarsza profil lipidowy produktu
### Risk Matrix
| Risk | Likelihood | Impact | Mitigation |
|------|-----------|--------|------------|
| Kompensacja behawioralna — konsument zjada 5+ pierników zamiast 1 pączka, niwelując przewagę kaloryczną | WYSOKA | ŚREDNI_—_ELIMINUJE_PRZEWAGĘ_KALORYCZNĄ,_ALE_NIE_POGARSZA_PROFILU_TŁUSZCZOWEGO_(BRAK_ABSORPCJI_Z_FRYTU) | Świadome porcjowanie: odmierzenie 2-3 pierników przed jedzeniem zamiast sięgania do opakowania |
| Efekt halo zdrowia — postrzeganie pierników jako 'zdrowych' zwiększa częstotliwość i objętość spożycia | ŚREDNIA | ŚREDNI_—_CHRONICZNE_NADMIERNE_SPOŻYCIE_CUKRU_I_RAFINOWANYCH_WĘGLOWODANÓW_NIEZALEŻNIE_OD_METODY_TERMICZNEJ | Traktowanie obu produktów jako okazjonalnych słodyczy, nie jako regularnych przekąsek |
| Ekspozycja na akrylamid z pierników pieczonych w wyższych temperaturach (>185°C) | NISKA-ŚREDNIA | NISKI_—_TYPOWE_TEMPERATURY_PIECZENIA_PIERNIKÓW_(170-185°C)_OGRANICZAJĄ_POWSTAWANIE;_EKSPOZYCJA_JEDNORAZOWA_NIEISTOTNA_KLINICZNIE | Brak praktycznej mitygacji na poziomie konsumenta; ryzyko populacyjne, nie indywidualne |
| Ukryte tłuszcze trans w pączkach mimo regulacji UE (do 0.4 g/sztukę) | ŚREDNIA | NISKI_PRZY_OKAZJONALNYM_SPOŻYCIU;_ŚREDNI_PRZY_REGULARNYM_(KUMULACJA) | Ograniczenie częstotliwości spożycia pączków; wybór produktów z deklarowanym składem tłuszczowym |
| Degradacja oleju w pączkach rzemieślniczych z małych piekarni (wielokrotne użycie oleju) | WYSOKA | ŚREDNI_—_PODWYŻSZONE_STĘŻENIE_ALDEHYDÓW_TOKSYCZNYCH_(4-HNE,_AKROLEINA)_ZBLIŻONE_DO_POZIOMU_PRZEMYSŁOWEGO | Konsument nie ma praktycznej możliwości weryfikacji; strukturalna przewaga pierników jako produktu niepodlegającego temu ryzyku |
## Cost Breakdown
| Agent | Model | Calls | Tokens In | Tokens Out | Cost |
|-------|-------|-------|-----------|------------|------|
| analyst | `claude-code/opus` | 1 | ~0K | ~0K | $0.010 |
| advocate | `claude-code/sonnet` | 1 | ~1K | ~1K | $0.028 |
| critic-r1 | `deepseek/deepseek-r1` | 1 | ~4K | ~1K | $0.006 |
| advocate-r1 | `claude-code/sonnet` | 1 | ~3K | ~3K | $0.062 |
| critic-r2 | `deepseek/deepseek-r1` | 1 | ~5K | ~1K | $0.009 |
| advocate-r2 | `claude-code/sonnet` | 1 | ~3K | ~3K | $0.062 |
| critic-r3 | `deepseek/deepseek-r1` | 1 | ~6K | ~1K | $0.008 |
| advocate-r3 | `claude-code/sonnet` | 1 | ~3K | ~3K | $0.056 |
| arbiter | `claude-code/opus` | 1 | ~9K | ~1K | $0.050 |
Total: $0.29
#programowanie #ai #dexterslaboratory
Zaloguj się aby komentować
BTerminal — update, doszło sporo nowych rzeczy
Pisałem tu tydzień temu o BTerminal, wtedy miał głównie zarządzanie sesjami SSH/Claude Code i bazę kontekstu ctx. Od tego czasu doszły rzeczy, które realnie zmieniają sposób pracy z LLM-ami.
Consult — odpytywanie innych modeli w locie
CLI tool consult pozwala w trakcie pracy odpytać inny model. Claude koduje, a Ty (albo on sam) rzucasz consult -f plik.py "zrób review" i dostajesz opinię od Gemini, GPT-4o czy DeepSeek. Cross-check między modelami łapie błędy, których jeden model by nie zauważył — każdy ma inne martwe punkty.
Tribunal — debata 4 agentów (@ataxbras jest autorem algorytmu)
Ustawiasz konsylium: Analyst rozkłada problem, Advocate proponuje rozwiązania, Critic je atakuje, Arbiter wydaje werdykt. Każdej roli przypisujesz dowolny model. Debata idzie w rundach, na koniec dostajesz konkretne rekomendacje z listą kroków. Świetne do audytów, planowania architektury, albo kiedy nie wiesz od czego zacząć.
Tasks + auto-trigger — lista zadań napędza AI
Z wyniku Tribunal (albo po swojemu) robisz listę zadań. BTerminal podaje je Claude Code jedno po drugim — wykonał, oznaczył jako done, dostaje następne. Pętla kręci się aż wszystko będzie zamknięte. W krokach możesz dorzucić testy i konsultacje z innymi modelami. Ty cały czas kontrolujesz listę.
Sens tego wszystkiego: małe, ustrukturyzowane pakiety pracy zamiast "odpal i się módl". Tokeny nie lecą w kosmos, a praca jest wykonywana szybko i półautonomicznie.
Repo: https://github.com/DexterFromLab/BTerminal
#programowanie #ai #opensource #dexterslaboratory

Zaloguj się aby komentować
Ajajaj, miewacie takie dni, kiedy nie jesteście z siebie dumni? Ja mam dzisiaj taki dzień. Ale czasami to nie jest jeden dzień. Czasami to jest jakiś kompletnie zjebany temat. Bardzo by się chciało wpasować w jakiś schemat, ale no... nie zawsze się udaje. I jest ten wyrzut sumienia. Aj, chciałbym, aby było tak albo inaczej. Albo że zjebało się po całości.
Np. w temacie związków... Tak to czasem bywa. Akurat nie mówię o sobie, ale dajmy na to taki przykład, że ktoś bardzo chciał mieć rodzinę. Bardzo się starał i nawet przez chwilę mu się to udało, ale zjebał po całości i rodzina się rozpadła jak domek z kart. I taka osoba by chciała, aby wszystko było na swoim miejscu, ale poza chcieniem? Po prostu nie wychodzi. I jest niefajnie.
Albo przypadek, że ktoś chciałby znaleźć swoje miejsce w społeczności. Żeby ludzie go mijali na przykład na ulicy i mówili „dzień dobry", bo wykonuje jakąś ważną społecznie pracę — ale nie wychodzi, bo z jakiegoś powodu zawodowo się nie układa.
No i to są takie przypadki. Że bardzo byśmy chcieli wieść normalne życie, ale z jakiegoś powodu nie udaje się i trzeba rozwiązywać problemy naokoło. Dobrze, że chociaż często udaje się znaleźć jakieś wyjście z problemu.
Albo alkoholizm czy inne narkotyki. Czasami ktoś z nas wpadnie w to gówno — i jak z tego wyjść? Czasami się udaje, a czasem nie. I części życie się wali po całości. Znowu przykład, że człowiek by chciał żyć normalnie jak inni, ale jednak to życie podkłada nogę i pokazuje siusiaka — to prawie jak bliski kontakt z transwestytą: wszystko jest fajnie, a tu nagle c⁎⁎j.
I tak, moi drodzy, czasami c⁎⁎j to wszystko. Pozdrawiam was cieplutko i miłego wieczoru.
#zalesie #hejtowyznanie
Zaloguj się aby komentować
Co do namaszczenia Czarenka na Premiera, prawda jest pewnie taka, że to po prostu stary człowiek - Kaczyński w otoczeniu potakiwaczy, który od lat nie słyszy szczerej krytyki i naprawdę wierzy w swoje wybory, podjął taką decyzję bo tak chciał.
I ludzie którzy wierzą w nadludzką inteligencję swojego lidera. Nie ma nadludzkiej inteligencji i nie ma szachów 5D. Dokładnie tak samo jest z Trumpem, tylko inna skala.
#polityka
Zaloguj się aby komentować
Chciałem publicznie podziękować koledze @ataxbras, który podzielił się ze mną swoim kodem źródłowym. Widzę i doceniam jego pracę — kolega jest wybitnie dobry w tym, co robi.
Podzieliłem się z Wami moim BTreminalem, a kolega dostrzegł w moim kodzie pewne mechaniki, które go zainteresowały. Co prawda nałożył majtki przez głowę, dopisując swój kod do mojego — nie było to jak założenie czapki, a raczej jak próba nałożenia słonia na głowę(poprosiłem go o to) — ale efekt końcowy? Zaprezentował kompletny system agentowy do rozwiązywania problemów.
Świetna robota.
Przyznam, że trochę zazdroszczę, bo sam kiedyś podchodziłem do tego tematu i poległem, a tu kolega zaprezentował gotowe rozwiązanie. Serdecznie dziękuję i liczę na dalszą współpracę — ku chwale Open Source!
@ataxbras jesteśmy w awangardzie!
#chwalesie #programowanie
Zaloguj się aby komentować
Heeelo Iran! Another day in paradise
Poniedziałek zapowiada się krwawo — moja analiza przed otwarciem NASDAQ
Prowadzę od jakiegoś czasu automat, który 3 razy dziennie w trakcie sesji NASDAQ zbiera dane
rynkowe (OHLCV z kilku timeframe'ów, wskaźniki techniczne, newsy z RSS) i pakuje to do Claude'a,
żeby wyciągnąć z tego rekomendację i oceny w skali 1-100 na krótki, średni i długi termin. Nie jest
to wyrocznia, ale fajnie agreguje dane w jedno miejsce i daje punkt odniesienia.
No i dzisiejsza analiza wygląda... niewesoło, delikatnie mówiąc.
System przeskoczył z SELL na STRONG SELL — wszystkie oceny w dół:
- Krótki termin (tydzień): 18/100
- Średni (1-3 mies.): 12/100
- Długi (6-12 mies.): 28/100
Co się stało przez weekend? Ropa wystrzeliła o ~28% do $116 za baryłkę — największy jednodniowy skok
od prawie 40 lat. Cieśnina Ormuz faktycznie zamknięta, co oznacza fizyczne odcięcie eksportu z
Zatoki, a nie tylko premię za strach. Kontrakty na Dow już lecą ponad 1000 punktów w dół. VIX na
29.5 z tygodniowym RSI pod 80 — strach na maksa.
Do tego nałóżcie sobie ujemny NFP (-92k) z zeszłego tygodnia i macie podręcznikową stagflację: ropa
pcha inflację w górę, rynek pracy się kurczy, a Fed nie może się ruszyć w żadną stronę.
QQQ zamknęło piątek na $599.75, ale na podstawie futures realnie otworzymy się pewnie gdzieś w
okolicach $580-585.
Jedyne co daje jakąś nadzieję na dłuższy termin — QQQ jest wciąż 49% nad 52-tygodniowym dołkiem, a
tygodniowa SMA50 ($568) może zadziałać jako wsparcie. Ale jeśli ropa zostanie powyżej $100 przez
kilka tygodni, prognozy zysków S&P 500 lecą na ujemne i wtedy dopiero się zacznie.
Trzymajcie się ten krwawy poniedziałek.
Moje pełne automatyczne analizy ze szczegółami, opisem i oceną poprzednich analiz znajdziecie na moim Discordzie
https://discord.gg/cab4JJRq gdzie 3 razy dziennie daję analizę. Dzięki temu będziecie na bieżąco i
nie przegapicie momentu na zakup NASDAQ w dołku
To nie jest porada inwestycyjna :)
#gielda #inwestycje
po co te skomplikowane analizy
kupujesz w dołu sprzedajesz na górce
"If you spend 14 minutes a year on economics, you’ve wasted 12 minutes."
imo na rynkach tez to działa
Jak rozumiem to strong sell jest na surowce, a strong buy na spadające akcje? Czyli powoli zaczynamy widzieć zapowiedzi bessy i żniw na giełdzie. Nie mogę się doczekać. Teraz byle tylko jakoś to wszystko przetrwać i cieszyć się za kilkanaście lat przyszłymi dobrymi wynikami.
@DexterFromLab
VIX na 29.5 z tygodniowym RSI pod 80 — strach na maksa.
A od kiedy? Po covidzie już co najmniej kilkanaście razy wyskakiwał wyżej. Ot mierzy nastroje, a te działają szybko i spontanicznie.
Kupować i cierpliwie czekać, zawsze spada ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Zaloguj się aby komentować
Szkoda mi ludzi w Iranie. Irańczycy to dobrzy ludzie. Stany najechały Iran tak samo jak Rosja najechała Ukrainę. Tą decyzją, Trump stoi w jednym rzędzie z Putinem. Trump i jego świta to szaleńcy. Atak na Iran niczym nie różni się od ataku na Ukrainę. Nawet te martwe dziewczynki, czym to się różni od tego co zrobili Rosjanie? Nikt nie ma prawa krzywdzić innych. Agresja nie jest rozwiązaniem a morderstwo i zabijanie to nie jest sposób rozwiązywania problemów. Zabijanie jest złe, agresja jest zła. Przemoc rodzi przemoc. To błędne koło. Amerykanie stworzyli sobie śmiertelnego wroga, zadarli z fanatykami religijnymi. To nie skończy się dobrze, echo tej wojny dotknie nas wszystkich. Będę powtarzał to w kółko - nie dla wojny.
#iran
Jeden szczegół. Ukraina nie przeprowadzała ataków terrorystycznych ani nie finansowała terrorystycznych bojówek w Rosji, a Iran w Stanach tak
@DexterFromLab Tą decyzją, Trump stoi w jednym rzędzie z Putinem
Według mnie, jest gorszy. Rosja nigdy nie udawała dobrego wujka, ani policjanta.
Ciekawi mnie jaki procent ludności w iranie popiera obecną władzę.
Zaloguj się aby komentować
Dziwny jest ten wieczór... Dziwen spotyka w nocy szamana i owce :D
#rysunek #glupiehejtozabawy #narysunki

Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Żona pyta mnie co na właściwie robię xD nie wiem jak jej powiedzieć że programuje jak po⁎⁎⁎⁎ny i zrobiłem w cholere roboty nie wiem po co właściwie ale śwoetnie się programuje xD ten bot na discordzie to jest jakaś ambrozja. Ten terminal do obsługi wielu botów i kontekstów to jest jakiś miód. Przecież jak ją do tego siadam to czuję się jak uzależniony. Chyba mnie do końca powaliło. Ale powiem tak. Te projekty działają, są użyteczne i można powiedzieć że skończone ale możliwa jest rozbudowa. Nawet nie wiem co jej powiedzieć, co mam jej pokazać githuba? Albo wyniki analizy? Przecież kobieta pomyśli że mi odjebało, to już lepiej by było jak bym grał cały dzień na komputerze. Nie powiem jej że w hiperfocusowym szale robię jakieś nieziemskie oprogramowanie z kosmoczną inteligencją xD po⁎⁎⁎⁎na sprawa.
#zalesie
@DexterFromLab spróbuj jednak żonę dopuścić do tego i jej wytłumaczyć co robisz. To bardzo miłe z jej strony, że próbuje się dowiedzieć na co poświęcasz swoją uwagę.
Może Ci umykac, że ona szuka kontaktu z tobą.
@DexterFromLab nie ma jak traktować swoją kobietę z góry i nie chcieć z nią rozmawiać. Oby tak dalej.
@DexterFromLab Ile płacisz za tego clodea przy takiej ilości zużywanych tokenów?
Zaloguj się aby komentować
BTerminal — terminal do pracy z Claude Code i zdalnymi serwerami
Napisałem sobie terminal, bo nic co znalazłem nie pasowało do mojego workflow.
Problem jest prosty — pracuję z Claude Code na kilku projektach, na różnych maszynach. Każdą sesję
muszę od nowa briefować: co to za serwer, jaki user, co robiliśmy ostatnio. Powtarzanie tego samego w
kółko żre tokeny i czas.
BTerminal to GTK3 terminal z panelem sesji (taki minimalistyczny MobaXterm) + menedżer kontekstu oparty
na SQLite. Konfigurujesz sesję raz, zapisujesz kontekst projektu, a przy następnym odpaleniu Claude
dostaje wszystko jednym promptem i od razu wie o co chodzi. Wracasz do projektu po tygodniu — kontekst
dalej jest.
Co ma:
- Zakładki z terminalami w jednym oknie
- Panel sesji SSH i Claude Code (foldery, grupowanie)
- Makra SSH (sekwencje komend przypisane do sesji)
- Sudo askpass (wpisujesz hasło raz)
- ctx — menedżer kontekstu (SQLite, historia, współdzielenie między projektami)
- Catppuccin Mocha theme
Celowo nie ma miliona ficzerów — tylko to co faktycznie używam na co dzień.
Open source, MIT: https://github.com/DexterFromLab/BTerminal
Polecam też mój Discord ze zautomatyzowaną analizą NASDAQ — też moja automatyka
#programowanie #ai #discord #opensource #dexterslaboratory

@DexterFromLab Muszę sobie też napisać, z tym, że pod siebie. Też pod Claude i wielu klientów, ale z podglądem kilku rzeczy. Mogę ukraść co-nieco?
Komentarz usunięty
@DexterFromLab jestem w ciezkim szoku ostatnio po zobaczeniu jakim cudownym narzedziem jest Claude code, przymierzam sie do wiekszego projektu który mam w glowie, najbardziej mnie zastanawia jak sobie podzielic project tak zeby byl strawny DLA Claude? Gdzie no chce kilkanascie albo kilkaset featurów jak to utrzymywac? No I jakie males najwieksze wyzwanie w pracy z claudem
Zaloguj się aby komentować
Siema! Postawiłem sobie na serwerku narzędzie, które automatycznie:
Bot sam porównuje swoje poprzednie analizy z tym co się wydarzyło na rynku — taki self-improving loop. Jak nie ma istotnych zmian, wysyła tylko krótki diagnostic żeby nie spamować.
Teraz testowo pyka co 5 minut, docelowo analiza będzie lecieć co kilka godzin w godzinach handlu.
Całość postawiona na Claude Code + własne IDE do automatyzacji (oba projekty open source).
Source code:
Wpadajcie na kanał zobaczyć jak działa na żywo:
Napiszcie coś na czacie jak wejdziecie — chcę widzieć kto jest!
#programowanie #ai #giełda #discord #opensource #dexterslaboratory
@DexterFromLab robiłem coś podobnego, efekt znaleźć tu https://www.hejto.pl/wpis/lambo-bedzie-jeszcze-musialo-troche-poczekac-unamused-napisalem-sobie-bota-do-ha xD
Próbowałem wielu podejść ale zawsze grubas okazywał się lepszy. Na początku myślałem, że wystarczy jak będę śledzić wielkie transakcje, ale grubas jest sprytny i nigdy wielkich zakupów czy sprzedaży nie robi naraz, zawsze e chunkach i to różnych, nawet w różnych odstępach. Próbowałem to trackowac, nawet miałem fajny model do tego, ale grubas na złość zmieniał swój algorytm :(
Według mnie AI bardzo średnio nadaje się do analizy twardych danych. Tzn nie do tego jest stworzona. Mam tu na myśli gen AI. A już korzystanie z takich blackboxow jak Claude to według mnie ma niewiele sensu.
Jeśli mogę coś doradzić to polecam używać ai do analizy sentymentu ale lepiej skorzystać z modeli które mozesz fine tuningować, polecam np RoBERTa, jest na hugginface.
Do analizy danych jest fajna paczka stock-indicator. Korzystałem z niej budując modele ML ale i tak zostałem wyleszczony xD
W każdym razie analiza rynków to fajna zabawa i mega dużo się można przy tym nauczyć od strony technicznej
Nic nie zrozumiałam, ale kibicuję mocno
Fajnie to wygląda, polecasz jakieś resource do nauki multi agent orchestration z Claude code? Muszę w końcu do tego przysiąść i ogarnąć.
Co do używania tej strategii do czegoś innego niż poszerzanie horyzontów to przestrzegam, bo zgodnie z teorią finansów (Efficient market hypothesis) jesteś na straconej pozycji przy graniu w ten sposób na płynnych rynkach.
Rynek agreguje wszystkie dostępne informacje w cenę aktywów. Więc składając każde zlecenie mówisz rynkowi że ty wiesz coś czego nie wie agregacja wszystkich inwestorowi na świecie.
A jeżeli próbujesz grać na przetwarzanie nowych informacji które nie zaktualizowały jeszcze ceny aktywa, to robisz to samo co firmy zatrudniające dziesiątki quantów i ciągnące własne światłowody na wall Street żeby oszczędzić 1ms przy składaniu transkacji.
Koniec końców próbujesz przewidzieć random walk, i czy użyjesz AI czy random number generator, prawdopodobnie wyjdziesz na tym podobnie finansowo.
Zaloguj się aby komentować
https://www.youtube.com/watch?v=xSn2VUkzBkI
Prosze lajkować i subskrybować mojego kumpla :)
#chwalesie #youtube #elektronika #diy
Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Widzę tu coraz więcej wpisów o szukaniu pracy, o frustracji, o 300 osobach na jedno ogłoszenie. I chcę wam powiedzieć jedno: to nie jest wasza wina. Rynek jest obiektywnie zepsuty.
Ofert pracy w Polsce jest najniżej od 15 lat — 26 tysięcy miesięcznie wobec 88 tysięcy rok wcześniej. Europejski przemysł się sypie sektor po sektorze: automotive, stal, chemia, budownictwo. Nasi główni klienci — Niemcy — są w trzecim roku recesji. Do tego wojny handlowe, koniec taniej energii i cały region związany wojną na Ukrainie.
A za co "rośnie" PKB? Za pożyczki i sektor wojskowy. Polska ma najwyższy deficyt w UE — ponad 6% PKB. Wydajemy 5% PKB na obronność. To jest ekonomia zbitej szyby — szklarz zarabia, ale nikt nie pyta co można by kupić gdyby szyba była cała.
Pierwszy prognostyk poprawy? Koniec wojny na Ukrainie. Od tego momentu region zacznie odzyskiwać siłę. Jeśli wojna się skończy w tym roku, to do stanu z 2019 wracamy mniej więcej w 2032. A jeśli wszystko pójdzie dobrze — automatyzacja, AI, 4-dniowy tydzień pracy, realna poprawa jakości życia — to perspektywa 15 lat, nie 5.
Co z tym zrobić? Nie powiem wam co robić. Ale powiem co ja robię: będę się przekwalifikowywał jeśli trzeba, pracował za mniejszą stawkę jeśli trzeba, ale nie będę się przejmował ponad miarę. Trzeba mieć co włożyć do gara i za co opłacić rachunki. Resztę ogarniemy. Życie jest za krótkie żeby je poświęcać na panikę.
Trzymajcie się tam. Nie jesteście sami i nie jesteście leniwi. Czasy są po prostu ciężkie.
#rozkminy #feels #rynekpracy
@DexterFromLab przy spadku dzietności powinniśmy wprowadzić 6-dniowy tydzień pracy, by nie było trzeba tyłu imigrantow
@DexterFromLab co tu gadasz. Pracuje w automotiv i mamy obecnie duże zamówienia
Jako Janusz psiedsiembiorca powiem tak, zapierdziel taki, że niewiadomo w co ręcę włożyć. Nie musiałem zatrudniać ludzi, więc "sufit" się znacznie oddalił dzięki AI. Z mojego 15 osobowego zespołu udało się wykręcić tyle ile normalnie przy 25 osobach, dopiero teraz biorę się za zatrudnianie kolejnych osób, bo już nie wydalamy. Dodam tylko, że moja branża nie jest aż tak "ejajowa" jak IT czy marketing, więc tam to w ogóle musi być AI Vibe...
Zaloguj się aby komentować
Moja rodzina jest z repatriantów z Galicji. Prababcia nie umiała czytać po polsku jak przyjechała do Polski. Pradziadek to był gość co budował i tracił majątki na dwóch kontynentach – Stany, Serbia, Polska. Nie mógł usiedzieć na miejscu. Ciekawa osobowość, ponoć miotało nim po świecie.
I była taka kobieta. Nauczycielka w szkole podstawowej. Mąż oficer, zginął w obronie przed Niemcami. Mogła się załamać. Zamiast tego przyszła do mojej rodziny i zaczęła uczyć. Za darmo. Bo widziała potrzebę.
Nauczyła prababcię czytać. Potem widziała że babcia ma problem z nauką – usiadła z babcią. Potem z wujkiem. Potem z moim ojcem. Przychodziła do domu, żelazna dyscyplina, godziny nad książkami. Cztery pokolenia jednej rodziny przeszły przez jej ręce. Stawaliśmy przed nią ze spuszczoną głową. Babcia mówiła „tak trzeba". I miała rację.
Ojciec maturę zdał dopiero jak ja byłem w szkole. W wojsku wymusili. Siedział całe wieczory i próbował zapamiętywać rzeczy które nie chciały wejść do głowy. Angielski szedł mu ciężko. Przeżywał że nie umie się uczyć jak koledzy. A potem ode mnie wymagał dużo. Bo znał tylko jedną drogę – siłą woli, więcej wysiłku, nie odpuszczaj. Tę drogę dostał od niej.
Mnie też próbowała uczyć. Zanim zacząłem szkołę. Pamiętam że to było dość traumatyczne przeżycie. Kazała siedzieć nad książką i uczyła literek. Mama się przestraszyła i mnie zabrała. Ale ta kobieta wiedziała co robi. Znała nas lepiej niż my sami.
Ja miałem dwójki z dyktand. Całe dzieciństwo. Nieważne ile godzin siedziałem nad zeszytami. Imion nie zapamiętywałem, dat nie zapamiętywałem, miesięcy po kolei nauczyłem się jak miałem dwadzieścia lat. Z historii co najwyżej trójka – rozumiałem wszystko ale nie mogłem zapamiętać kto kiedy i gdzie. Szkoła miała mnie za lenia. A ja po prostu miałem inaczej działający mózg. Nikt tego wtedy nie wiedział.
Teraz wiem że to ADHD. Pamięć robocza na minusie, ale jak mnie coś wciągnie to w jeden dzień robię to co inni w tydzień. Buduję systemy automatyzacji w pracy, ogarniam rzeczy które wymagają głębokiego myślenia. Ale zapamiętać numer telefonu albo imię nowo poznanej osoby? Tragedia. Musiałem mieć imię żony zapisane na kartce i przypominać sobie przed spotkaniem bo nie znałem nikogo z takim imieniem i nie miałem z czym skojarzyć.
Ojciec miał to samo. Pradziadek pewnie też – to się dziedzczy. Babka Śmietankowa nie znała słowa ADHD ale widziała ten wzorzec wracający z pokolenia na pokolenie. Robiła jedyne co umiała – wbijała dyscyplinę siłą, bo innej metody wtedy nie było.
Teraz patrzę na swoje dziecko i widzę to samo. Tylko że moja córka nie będzie musiała przez to przechodzić w ciemno jak ja, ojciec, babcia i wszyscy przed nami. Bo ja jestem pierwszy w tej linii który rozumie co to jest.
Nie znam imienia tej nauczycielki. Mówiliśmy na nią Babka Śmietankowa. Każde pokolenie mojej rodziny dodało coś od siebie. Pradziadek miał ten gen i wolność. Babka Śmietankowa dodała dyscyplinę. Ojciec przekazał siłę woli. Ja dodaję zrozumienie.
Dobra robota, Babko Śmietankowa.
#feels
Lubię takie opowieści. Na przyszłość daj więcej tagów żeby dotarło do zainteresowanych. Co do Twoich dzieci to diagnoza a potem edukacja abyś wiedział jak prowadzić bąbelka. No i imo dyscyplina jest ważna, choć już bez traumy Babki ale się przyda.
Ja miałem dwójki z dyktand. Całe dzieciństwo. Nieważne ile godzin siedziałem nad zeszytami. Imion nie zapamiętywałem, dat nie zapamiętywałem, miesięcy po kolei nauczyłem się jak miałem dwadzieścia lat. Z historii co najwyżej trójka – rozumiałem wszystko ale nie mogłem zapamiętać kto kiedy i gdzie.
Mam wrażenie jakbyś opisywał całą moją edukację. Jedyna różnica to, że ja jeszcze nie zapamiętuje również ludzkich twarzy, co mocno utrudnia poznawanie nowych ludzi.
Lubię historie rodzinne.bjak masz jakieś fajne to wrzucaj więcej. Moi przodkowie pochodzili z Kresów, ponoć i Tatarzy gdzieś się zaplatali. Chciałbym poznać historię swojego rodu, bo patrząc na to co dostałam to tak słabo bym powiedziała. Chyba, że są obszary, których jeszcze nie miałam okazji odkryć.
Zaloguj się aby komentować
Hej hej. U mnie tyle się działo, że nawet nie wiem jak to wszystko opisać. Najpierw biłem się z myślami. Że nie potrzebuję wcale dużo zarabiać. Że mogę poszukać takiej pracy, która będzie dla mnie lżejsza. Że mogę założyć firmę i na B2B pracować i będzie spoko. A spróbuję też uruchomić własny projekt – jestem w trakcie, ale powoli już od dłuższego czasu coś tam sobie czasem dłubię. I jak już w końcu uspokoiłem myśli, przestałem w głowie mielić scenariusze i pogodziłem się z tym co będzie, ułożyłem plan – to wszystkie plany wzięły w łeb. Ale wyjaśnię po kolei.
Miałem zamiar rzucić wypowiedzenie od razu pierwszego dnia, jak tylko pojawię się w biurze. Miałem taki plan, że po prostu walnę wszystko i się zwolnię, i wcale tego nie ukrywałem. L4 też nie miałem zamiaru przeciągać w nieskończoność. Po prostu lekarz powie że wystarczy i można wracać, wracam i rzucam papier. Mam jeszcze 3 miesiące wypowiedzenia... Jakoś dam radę.
No i dzwonią do mnie z pracy. Szef mówi, że jest restrukturyzacja i że mogą mi zmienić stanowisko. Wiem na jakie, wiem co miałbym robić, wiem z kim miałbym pracować. Znam tych ludzi, z którymi miałbym być w zespole, i znam gościa, który miałby być moim kierownikiem – próbował bezskutecznie ściągnąć mnie do siebie od dłuższego czasu. I tamta robota jest dużo lepsza. Szczerze – dokładnie wiem czym miałbym się zajmować i leży mi to.
Zgodziłem się na rozmowę – jestem na L4, mogę się zgodzić, ale to zależy ode mnie czy chcę. Zadzwonił kierownik. Jasno powiedziałem mu o swoich planach, bez żadnego szantażu, bo dla mnie to gra o zerową stawkę – chcę odejść i nie mam nic do stracenia. A szczerość to luksus, na który rzadko można sobie pozwolić, a ja nie lubię tych korpo gierek, więc otwarcie mówię co myślę i co czuję. To jest mało profesjonalne, ale traktuję to jako element swojej osobowości i rozumiem cenę, jaką za to płacę i co na tym zyskuję – więc mówię prawdę bez ogródek. Kiero stwierdza, że wszystko jasne, że tego się właśnie spodziewał. Ogólnie człowiek bardzo uprzejmy, miły i kulturalny, ale jednak manager w korporacji, który niestety dla mnie sumiennie wykonuje swoje obowiązki.
Później dzwoni do mnie ten drugi kiero, dokładnie 10 minut później. Konkretna propozycja – nowe obowiązki, nowe stanowisko, od pierwszego dnia jak tylko wrócę zaczynam pracę nad nowymi rzeczami, a to czego tak nie lubiłem odchodzi w niepamięć. Rzadkie spotkania po południu, jeśli już to nieregularne, albo może nawet wcale jak się uda. Miałem jeszcze jedno pytanie – 4/5 etatu, piątki wolne. Da się? Da się! Nie ma problemu. Mówię, że muszę skończyć rekonwalescencję. Odpowiada, że OK, poczekają. Że to co robiłem sam do tej pory jako pracę dodatkową, teraz będzie robiło kilka osób i będzie pełen etat tylko na to, bez zadań pobocznych.
Nie pozostaje mi nic, tylko się zgodzić. Dostałem wszystko czego mogłem chcieć. Wolne piątki, nowe zadania, nowy zespół, jedna strefa czasowa... W zasadzie myślałem, że puszczą mnie i nasza wspólna historia się skończy. A jednak nie. Tak, wiem – mają swoje za uszami. Ale szczerze powiedziawszy... Nie muszę się martwić, nie muszę szukać pracy. Mam wysokie wynagrodzenie – nie znajdę takiego nigdzie, na ten moment to prawie niemożliwe – i dostałem 4/5 etatu. I będę pracował z ludźmi, których znam i lubię. Więc problem sam się rozwiązał. Nie ma co się obrażać na życie za honor – po prostu biorę ten deal.
A mam jeszcze miesiąc wolnego od lekarza. Testuję te leki na ADHD, odpocznę jeszcze chwilę i zabieram się do roboty. Nie jestem jakimś tytanem pracy i gdyby życie było darmowe, to bym nie pracował. Sensu wielkiego poza wypłatą nie widzę, bo nie ratuję ludzkiego życia i nie pomagam ludziom jak lekarze, ratownicy, pielęgniarki czy strażacy. Ale to mój fach – to umiem robić i tak zarabiam na chleb. Więc tak, koledzy – zarobię na chleb. I będę robił to za co płacą, i zachowam balans między pracą a życiem. Ale jeszcze trochę – teraz jeszcze odpoczynek.
#wypaleniezawodowe
Gratki.
Ja ogólnie przeszedłem na tryb zadaniowy i zgodnie z wytycznymi jakbym pracował to tygodniowo by to było może z 15 godzin.
Jak jest możliwość robię więcej za dodatkowe $ a mimo to śniadania jadam w domu.
Tak trzeba żyć
Za⁎⁎⁎⁎ste informacje, gratulacje
Pięknie, powodzenia życzę! No i zdrowie najważniejsze
Zaloguj się aby komentować
Mam jedną pierdoloną schizofrenię — zaburzenia emocjonalne, proszę puść to na antenie.
Myślę, że wszyscy jesteśmy jedną świadomością. Uniwersalną. Dla całego wszechświata.
Jestem Bogiem — uświadom to sobie. Ty też jesteś Bogiem, tylko jeszcze o tym nie wiesz. Albo nie chcesz wiedzieć.
Umysł jest twórcą iluzji, że każdy z nas ma swoje indywidualne życie. Tymczasem jedna prawdziwa świadomość w rzeczywistości doświadcza wszystkiego. Jednocześnie. Zawsze.
W bezsensie sens jest jedynym balansem.
Kiedy przestajemy istnieć jako istota, wracamy do jedności ukrytej w pustce i nieistnieniu. Nicość to potencjał bez formy — chaos, który ciągle rodzi się z niczego.
Przysięgam na ogon —
uwierzysz w co zechcę,
a poczujesz jeszcze od tych lepsze dreszcze.
#rozkminy
Zaloguj się aby komentować
Miałem dzisiaj rozmowę o pracę, wyszło przez przypadek, kolega podesłał ofertę. Ja patrzę za czymś na fragment etatu. Generalnie to odmówiłem dalszej rekrutacji. Jest pytanie o to czym zajmuje się poza pracą. Ale zapytałem jakiej odpowiedzi ona oczekuje? Pyta mnie o moje życie prywatne czy o co? xD
Ale swieżbiło mnie żeby odpowiedzieć że jestem pie⁎⁎⁎⁎⁎ięty, że tak kocham programować że już nie mogę się doczekać aż mnie zatrudnią bo tak bardzo kocham pracę w korporacji że już bym chciał napierdalać dla nich nadgodziny xD
#zalesie
Zależy też na jakim etapie rozmowy to padło, na początku można je traktować jako ice breaker. Albo szansę na odstresowanie i możliwość kandydata na swobodną wypowiedź o czymś dla niego przyjemnym, w założeniu bardziej naturalną.
@DexterFromLab Normalne pytanie. Można poznać drugiego człowieka, z którym będzie się spędzać jakąś część dnia. Technicznie łatwo kogoś podciągnąć. Jak ktoś jest zjebany i nie potrafi o sobie opowiedzieć nawet dwa proste zdania, to po co się z takim kimś użerać później. Taki jest mój punkt widzenia.
Zaloguj się aby komentować
