7 186,71 + 4,01 = 7 190,72
Chyba nie myśleliście że zostawię miesiąc bez ani jednego wpisu?
Łydka jak nowa xd
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#sztafeta #bieganie

7 186,71 + 4,01 = 7 190,72
Chyba nie myśleliście że zostawię miesiąc bez ani jednego wpisu?
Łydka jak nowa xd
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#sztafeta #bieganie
Zaloguj się aby komentować
[500zł]
Ostatnio nie udało mi się Was przekonać do zakupu zestawu olejków, więc zmieniam zasady gry.
Z puli wypada Margiela, bo nieco na siłę go tam wsadziłem xd Zamiast tego nowy skład oferty to:
Zestaw olejków Amouage (6 sztuk)
Zestaw olejków Marmin (8 sztuk)
Oud Assam Maison Anthony Marmin (1/4 tola, zużycie widoczne na fotce)
Dodatkowo w formie gratisu dla miłego kupującego:
12 dekantów w różnym stadium zużycia (Wrzucone w 2 zdjęciach w komentarzu)
Garść próbek House of Merlo
Wysyłka gratis hehe
Dekant Bortnikofff Triad (widoczny na fotce w komentarzu)
Całość: 500. PIĘĆ SET ZŁOTYCH
#perfumy #stragan



Zaloguj się aby komentować
Pomoże ktoś rozpisać to zadanko z gimnazjum? Nie wiem jak się za to zabrać
#matematyka #heheszki

Zaloguj się aby komentować
#barcolwoncha
#91 Encelade Marc-Antoine Barrois
#92 Tonka Ajmal
#93 Civet Zoologist Perfumes
#94 Apple Brandy on the Rocks By Kilian
Encelade Marc-Antoine Barrois
Oj, smrodek ( ͠° ͟ʖ ͡°) Jakiś taki dziwny, nieprzyjemny. Niby drzewny a jednak słodki - wykręcająco sztuczno słodki. Kojarzy ze słodyczą najgorszych lattafów o nazwach na 17 wyrazów. Nie można mu odmówić mocy i ku mojemu przerażeniu - trwałości. Bleh. Co najgorsze - nic nie zysuje z czasem. Powrót do opryskanego miejsca to pewny grymas na gębie. Rozważam nawet napsikać sobie do nosa żeby złapać noseblind, bo na zmycie go niestety nie widzę szans.
Tonka Ajmal
Przy pierwszym podejściu zostałem pokonany bardziej niż przez inne Ajmale, ale jak już wykształciłem tolerke to jest git xd
Bardzo elegancka słodycz tonkowo tytoniowa z dużo dawką oudu. Jest lekko stajennie, lekko apetycznie, i bardzo orientalnie. Parametry dobre, generalnie zapach jak najbardziej na plus. Nie wiem co więcej o nim napisać, polecam spróbować. Tylko ponownie uprzedzę: obora występuje xD
Civet Zoologist Perfumes
Jak pewnie każdy zauważył, brakuję nam tu kogoś na tagu. Brakuje nam @CheemsFBI . A mówię o tym bo jego ostatni post sprzed 4 miesięcy to było właśnie zdziwienie tym jak przystępną serią są te całe zoologisty. Nie inaczej jest z cywetem. Nie umiem powiedzieć czym pachnie xd Ale robi to w sposób piękny i pociągający. Piramida nut jest przepotężna, ale finalny blend bardzo zgrabny. Spodziewałem się więcej zwierza, kocich szczyn, nie wiadomo czego - nic takiego. Szkoda że parametry nie są bardziej kozackie, ale i tak jest nieźle. Dobry zapach.
Apple Brandy on the Rocks By Kilian
Ja jestem fanem Angels Share, może i ulepek ale naprawdę magiczny. Nie dziwi mnie siedem tysięcy klonów. Zainteresowany dalszym poznawaniem marki sięgnąłem po Apple Brandy. No i... No nie porwał mnie. Nieco sztuczny, nieco dziwny. Może i czuć tytułowe brandy jabłkowe ale totalnie nie tak jak sobie wymarzyłem. Do tego niestety zapach jest taki czysto chemiczny, zielone jabłko to niestety nie świeżo zerwany z drzewa owoc, a raczej octan etylu, który wsparty cytrusami daje nam w efekcie płyn do szyb. Zapach nie tylko nie jest wart tych pieniędzy, ale nie jest moim zdaniem wart w ogóle żadnych pieniędzy. Nawet gdyby kosztował 80zł za 100ml - NIE brałbym go.
#perfumy #recenzjeperfum #barcolwoncha
Zaloguj się aby komentować
368 + 1 = 369
Tytuł: Gotowy do biegu
Autor: dr Kelly Starrett
Kategoria: sport
Wydawnictwo: Galaktyka
Format: książka papierowa
Liczba stron: 295
Ocena: 9/10
Na zakup książki zdecydowałem się gdy jednego dnia dwie osoby niezależnie mi ją poleciły: moja fizjoterapeutka, i mój kolega biegacz. Wcześniej w zasadzie nie kojarzyłem tego nazwiska, chociaż ponoć jego "Bądź sprawny jak lampart" to nie tylko bestseller ale i świetne dzieło. Co więcej, ta druga była już czytana na łamach bookmetera, niestety autor recenzji (który wystawił jej te 2 lata temu ocenę 10/10) to @smierdakow który usunął konto dosłownie równo 2 dni temu, więc nie wypowie się już xD Sam też już się wyposażyłem w tego Lamparta ale no... jest to kolubryna potężna.
Wracając do tematu wpisu: Gotowy do biegu to najważniejsza sportowa książka jaką czytałem w życiu. Opowiada ona o biomechanice ciała, fizyce kontuzji, i metodach naprawiania naszych słabych punktów. To co jest w niej GENIALNE to że nie zostawia nasz z poczuciem "aha, mam tylko milion rzeczy do naprawy, potrzebuję tylko 7 godzin ćwiczeń codziennie, i nawet nie wiem od czego zacząć" tylko pozwala bardzo precyzyjnie zbadać na czym musimy się skupić.
Założenie bycia Gotowym do Biegu jest takie, że jeśli spełniasz każdy z 12 punktów wyszczególnionych w części drugiej, to jesteś gotowy. Jeśli nie - dostajesz narzędzia jak to naprawić. Ja podczas czytania książki miałem bloczek kartek samoprzylepnych którymi oznaczałem najważniejsze dotyczące mnie rzeczy, i ponownie, ich ilość była skończona xD
Część 1 to taki "miękki opis", nie jest moim zdaniem bardzo istotna.
Część 2 to rozdziały pokrywające wspomniane 12 punktów
Część 3 to ćwiczenia i ich opisy
Część 4 to opisy najpowszechniejszych kontuzji biegaczy oraz plany radzenia sobie z nimi.
Kurde, ta książka to NAPRAWDĘ potężny oręż w walce o zdrowsze jutro, cieszę sie że na nią trafiłem.
To dlaczego nie wpadło 10/10? Z paru względów obniżyłem:
- Tłumaczenie wydaje mi się momentami nieco sztuczne
- Bardzo duży nacisk jest kładziony na rzeczy które mnie nie do końca przekonują, jak używanie tylko płaskich butów, kompresje jakimś floss woodo band, czy przykaz picia dziennie minimum 3l wody (chociaż tutaj pewnie uwagę @Wrzoo przyciągnę xd). Nie jest to obiektywne -1, tylko mi nieco zburzyło przyjemność z czytania, muszę poszukać w dodatkowych źródłach czy te skarpety uciskowe to nie jest pic na wodę, i najwyżej przeproszę Doktora Starreta.
Z drugiej strony za samo "rozciąganie kanapowe" które jest dla mnie kilerem, powinienem mu dać 10/10 z automatu. Książka nastawiona jest na biegaczy, ale porady w niej zawarte są na tyle uniwersalne, że z nazwą "gotowy do życia bez dziwnych kontuzji" ta treść też by przeszła, szczerze polecam każdemu.
Wołam @sleep-devir oraz @pluszowy_zergling bo wyrazili kiedyś zainteresowanie tym tworem.
Czy jestem po tej książce Gotowy do biegu? Nie, ale rozumiem dlaczego i wiem jak to zmienić
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #czytajzhejto #ksiazki #czytanie #sport #bieganie

Dzięki za zawołanie, akurat by była na czasie u mnie 😄
Chociaż wczoraj grałem w piłkę nożną na hali, w sumie wyszło z godzinę bardzo intensywnego ruchu, taka gra na maxa. O dziwo nie licząc dzisiejszych zakwasów to kolano spisało się na medal 🏅
Zaciekawiłeś mnie i jak skończę czytać trylogię Cixin Liu to się skuszę i zamówię ♥️
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Witam wszystkich koksów, ponownie przyszedłem prosić o radę. Tym razem chodzi o ekwipunek.
Otóż mój problem z domową siłownią był taki, że zanim się obejrzałem to była zawalona styropianem z demontażu, służyła za podporę do bojlera, wisiały na niej szelki od kosy spalinowej, i tak dalej. No po prostu nie była gotowa do użycia.
Jako że w moim wypadku działa tylko pilnowanie takich miejsc jak świątyń (już się nie łudze że będę sprzątał ad hoc) to dobrze się składa że w nadchodzącym kwartale będę miał przestrzeń którą tak właśnie mogę wykorzystać. Pic rel przestrzeni.
Po zapoznaniu się z ofertą ekwipunków siłownianych, uznałem że postawię na rack. Nie żadne drabinki i stojaki tylko już normalny sprzecior. Tylko nie wiem jeszcze czy full czy half xD Jakie macie z nimi doświadczenia? Na siłowni zawsze ćwiczyłem na full, ale o 6 rano to miałem pełną dowolność w wyborze sprzętu i jakoś tak czułem się tam pewniej, nie zwracałem uwagi na wygodę.
Jeśli chodzi o parametry: Na planie oba są 120x120 cm bo w praktyce oba tyle mają po zewnątrz, po prostu obok halfa łatwiej przejść. No i przy pełnym chyba nie będzie ryzyka że wpadnę na biurko i rozwalę monitor/laptopa xd
Za pełnym jeszcze jest że poręcz do dipów będzie bardziej "na środku" wolnej przestrzeni a nie przy ścianie.
Oba mają też tą samą cenę. No i dogadałem się że nawet dla half racka, kratownica będzie wysunięta na 120cm.
PS. Bonus pytanie: Jaka mata do domowej siłowni?
#pytanie #hejtokoksy #silownia

Zaloguj się aby komentować
#barcolwoncha odcinki numer:
#88 Fathom V BeauFort London
#89 Rake & Ruin BeauFort London
#90 Iron Duke BeauFort London
Fathom V BeauFort London
Bede zigoł - zielone nuty chwastów od których boli głowa, kicha nos, dawno zapomniana alergia mówi puk puk mimo środka zimy, a usta wykręca grymas wąchania czegoś niemiłego. Ogólnie tak sobie wyobrażałem większość reakcji na buforty, ale miało to być spowodowane mocą i potęgą a nie chwastem. Im dalej w las, czy raczej przerośnięty nawłocią kanadyjską nieużytek o którym ktoś nagle sobie przypomniał i wjechał w niego traktorem z jakąś kosiarką przemysłową, tym nieco lepiej. Może to soki roślinne oblepiające naszą twarz powodują lekki noseblind co spycha zapach w sfere prawie akceptowalnego, a może po prostu mnogość nut pozwala mu pokazać się z nieco lepszej strony. Tak czy siak, postawiłbym go gdzieś obok Green Green Green and Green, tzn w moim koszu na śmieci.
Rake & Ruin BeauFort London
Noooo wracamy na właściwe tory. Aromat ginu z whiskyu. Na pierwszym planie czuć gin staromodny, klasyczny, pozbawiony cytrusów ale za to pełen wilgocii, jałowca. Za nim jest też delikatne wsparcie z whisky. Ale nie takiego sztucznego słodko karmelowego whisky jaki zazwyczaj prezentują nam różni Franckowie Bocletowie, tylko surowego torfowo drzewnego whisky. Mimo że ewidentnie opisałem go za pomocą dwóch alkoholi, to absolutnie nie wrzucałbym go w grupę zapachów alkoholowych. Nie umiem tego wyjaśnić. Zapachy alkoholowe pachną jak alkohol - duh. Ten zapach pachnie jakby składał się z tych samych nut co alkohol, ale nim nie był. To znaczy ja nie napiłbym się raczej drinka który tak pachnie. Może to przez aromaty o których jeszcze nie wspomniałem, choć pod postacią wilgoci przedstawiłem ich zajawkę? Chodzi mi o stęchlizne, próchno, ruinę. Duuuużo drewna, chyba przemoczonego. Pięknie się to wącha, ale po raz kolejny czuję że nie jest to zdobywacz komplementów. Mimo że większość mojego opisu o nim była pozytywna, to jednak przy co trzecim niuchu czuję coś co mnie drażni. Analizując piramidę zasugerowałem się że może to być lukrecja, ale sam bym na to nie wpadł. Nie chciałbym flakonu, ale chyba dlatego że po prostu czasem bym go używał xd
Iron Duke BeauFort London
NO I TO JEST TO. Iron Duke ma w głowie nutę zajebistości, w sercu potęgi, w bazie piękna. Pachnie dymem ale robi to jak Myths - że PACHNIE tym dymem, a nie jak Hyde - że leci Ci prosto w oczy i łzawisz. (Niech nie będzie nieporozumień, zapach w ogóle nie przypomina ani Mythsa ani Hyde'a). Rum, tytoń - czuję. Proch strzelniczy - tak, ale wychodzi dopiero z czasem. Skóra - o dziwo nie. W sumie w ciemno chyba nie umiałbym podać żadnej z tych nut, nooooo, może tytoń. Zapach jest unikalny, nietypowy, męski. Jeżeli miałbym wybrać jeden twór z marki, to przepraszam Wonsza i Saradonina, ale nie byłby to VEA tylko własnie Iron Duke.
#barcolwoncha #perfumy #recenzjeperfum
Zaloguj się aby komentować
358 + 1 = 359
Tytuł: Faust Eryk
Autor: Terry Pratchett
Kategoria: fantasy, science fiction
Liczba stron: 116
Ocena: 9/10
Książka krótka ale tak wypakowana geniuszem tak, że aż strach. Bardzo mocno poszerza uniwersum i jego historię, a pojawiające się wątki powodują co najmniej uniesienie kącików ust.
Bagaż genialny jak zawsze i wkurzony jak nigdy to osobny majstersztyk.
Na razie mam wrażenie że co druga którą czytam jest znacznie lepsza.
Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz\
#bookmeter #Ksiazki #czytanie #czytajzhejto

Zaloguj się aby komentować
#barcolwoncha odcinki numer:
#83 Etruscan Water Francesca Bianchi
#84 Ahojas Hind Al Oud
#85 A*Men Pure Havane Mugler
#86 Terror & Magnificence BeauFort London
#87 Vi Et Armis BeauFort London
Etruscan Water Francesca Bianchi
Nie no, Pani Franczeska to jest fachowiec. Chyba wszystko mi od niej leży dobrze. I nie zgadzam sie z twierdzeniem że "wszystko na jedno kopyto" powiedziałbym raczej że czuć pewną spójność kompozycji.
Dziś mamy cytrysu, mszaną-ziemistość, i sporo balsamicznego franczeskobianczowego podbicia. O wiele noszalniejszy niż niektóre jej wypusty, chociaż wcale nie nudy. Dobry kandydat na flakon. Piękny i uzależniający, jakościowy, elegancki. No ja jestem ZA.
Ahojas Hind Al Oud
Płynne złoto. Tak pachniałby Naxos, gdyby był dobry. Tak pachniałby każdy człowiek, gdyby zapach był tani i dostępny. Coś co nie może się nie podobać, nawet jak drażni Cie słodycz. Piramida nut prosta: miód, tytoń, figa. Czuć te nuty, ale zdecydowanie czuć też ten vibe wysokiej jakości orientu. Jakbym dostał flakon w prezencie - nie płakałbym. Ale że nie mam to muszę się zadowolić...
A*Men Pure Havane Mugler
...tym. Czy jest to w takim razie jakiś klon wspomnianego ochujasa? Ależ skąd! A czy jest podobny? No w sumie też nie do końca xD Ale wpada w bardzo podobne klimaty i możnaby powiedzieć - wypełnia te samą niszę. I robi to cholernie dobrze. Tytoń i miód - są. Ale w miejsce fig wpadło kakałko waniliowe. I bardzo dobrze się tu rozgościło. Moim zdaniem zapach jest genialny, i w kategorii crowd pleasure niszczy większość rynku. Dałem koledze odlewke to potem pytał mnie gdzie kupić flakon. Niestety jak to często bywa ze sztosami - wycofali. Co tym bogolom przeszkadza że ktoś ładnie pachnie (╯°□°)╯︵ ┻━┻ Jeśli macie możliwość położyć swe łapska na odlewce - bierzcie.
Terror & Magnificence BeauFort London
Bełforta i Franczeske poznałem mniej więcej jednocześnie, i w obu przypadkach zaiskrzyło. Ten pierwszy uchodzi za manufakturę smrodu, więc jak będzie z zapachem który nawet w nazwie ma terror?
No jak to w życiu często bywa - nie taki diabeł straszny. Zapach jest raczej żywiczno-wetyweriowy z nutami kadzidła i może faktycznie szafranu. Nie czuję tu wspomnianej smoły, i nie czuję się też sterroryzowany. Mogłem się domyślić że nuty kłamią bo ktoś tam kamienie wpisał hehe. Zapach męski i elegancki, szef banku mógłby go nosić do garniaka. Tym co ja tu jeszcze mocno wyczuwam jest skóra, taka w samochodzie. No bardzo dobry no
Vi Et Armis BeauFort London
Tagowa legenda, nie muszę wskazywać palcem za czyją sprawą. Dostałem od niego parę kropel na testy i powiem tak: Z jednej strony rozumiem dlaczego polecamy go dla jaj nowicjuszom. Reakcje postronnych nie były w pełni pozytywne. Z drugiej - to naprawdę ładny zapach. Nuty whisky mieszają się z kardamonem, herbatą, kadzidłem i pieprzem w męską kuszącą mieszankę. Całość daje lekki wydźwięk wędzonki, w szczególności w otwarciu może się kojarzyć z piwem grodziskim, ale nie jest to wada. Nie wiem jak pachnie opium które jest tu wpisane, i niespecjalnie czułem nuty z bazy, nawet sugerując się na nie. Ogólnie chętnie kupiłbym flakon, ale nie miałbym kiedy go nosić. Polecam się zapoznać.
#perfumy #recenzjeperfum #barcolwoncha
Zaloguj się aby komentować
Może jednak mogłem mniej oliwy dać :v
#heheszki #humorobrazkowy #hejtokoksy #silownia

Zaloguj się aby komentować
347 + 1 = 348
Tytuł: Czarodzicielstwo
Autor: Terry Pratchett
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Liczba stron: 296
Ocena: 7/10
Jak zrobiłem pierwsze podejście do sagi Rincewinda i usłyszałem że potem będzie książka o nazwie "Czarodzicielstwo" to byłem pewien że będą po prostu zmagać się z wymianą pieluszek obaj w tym samym czasie xD No ale magom nie wolno...
Książka nadal fajna i pełna humoru absurdu, ale jakoś ta historia mniej mnie porwała... No i książka dosyć długa jak na te co do tej pory łapałem, momentami nieco za długa.
Na plus ponownie świetne postacie, dialogi, humor. Tłumaczenie tego na polski to musiała być masakra xD
Czytanie ich jednym ciągiem sprawia że trochę mi się miesza w której książce co fajnego się znalazło, i wszystko zlewa w jedną całość, ale nie przeszkadza mi to.
Łapę się za ̶F̶a̶u̶s̶t̶a̶ Eryka.
Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #czytajzhejto #ksiazki #czytanie

Zaloguj się aby komentować
#barcolwoncha odcinki numer:
#79 Afrikaan Botany The Unleashed Apothecary
#80 Mandodari Prin
#81 DEV #3: The Inevitable Olympic Orchids Artisan Perfumes
#82 Jaipur Homme Eau de Parfum Boucheron
The Unleashed Apothecary
Z fiolki zapach przepiękny - coś jakby nasrać do jagermaistera. Na ręcę wybrzmiewa nieco inaczej, bardziej ziemisto, mineralnie, mniej zwierzęco (w zasadzie wcale, lol). W zasadzie nawet trochę skalisto syntetycznie jak niektóre twory spod ręki Bischa. Nie spełnił obietnicy którą dał z korka, ale jednak komplement "JEZU CO TU TAK J⁎⁎IE" wpadł, więc jest w nim potencjał. W miarę rozwoju przechodzi niestety bardziej w gumolit, i zapach starego pomieszczenia. Nigdy już nie uwierzę "wąchaniu z korka".
Mandodari Prin
Lekki, zwiewny, wpadający w nuty kobiece ale wyjątkowo naturalnie. Im dłużej go wącham tym więcej nietypowego tła wyłapuje, bardzo oryginalny zapach. No i kurde blaszka bardzo ładny. Kwiaty i owoce są poparte tłem z pazurem, w sumie mógłbym to nosić, i mógłbym to żonie dać, ale ponownie, wpadł komplement. Notka na przyszłość: Jakbym widział flaszke to mogę rozważyć.
DEV #3: The Inevitable Olympic Orchids Artisan Perfumes
Dziś trochę alkoholowo, ale jak ktoś kiedyś robił macerat ziołowy a'la gin, ale zgubił jałowca wśród arcydzięgieli i trwa cytrynowych - tu odnajdzie znajome wspomnienie. W przeciwieństwie do aptekarza, tutaj nuty ziołowej nalewki wybrzmiewają na skórze bardzo mocno i wyraźnie, jeśli dodać do tego kolor to wprost podejrzewałbym że ktoś się oblał likierem Valhalla. Ja nie ukrywam, bardzo lubię takie aromaty, i dla mnie ten zapach to sztos jest. W miarę rozwijania sie na skórze dochodzą jakieś żywice, drewno, robi się mniej nalewkowy, ale nadal piękny.
Jaipur Homme Eau de Parfum Boucheron
Cytrusowo pudrowy z waniliową bazą i zimowo grzańcowym tłem. W sumie chyba trochę nie mój klimat. Dosyć prosty w budowie, i generalnie ciężko mu zarzucić jakieś wady czy smrody. Bardzo dobry jakościowo. Może odnalazłby się na początku jesieni gdy tęskno do cytrusów ale powoli człowieka łapią smaki na cynamon.
WŁAŚNIE SPRAWDZIŁEM CENE: CO JEST XD Totalnie zmieniam postrzeganie, za 120zł za 100ml to to jest kradzież ale ze strony kupującegbo. Będę go od dzisiaj polecał ludziom pytającym o polecajkę araba.
[Edit: to znaczy to nie jest arab i nie ma takiego klimatu, ale z jakiegoś powodu ludzie mnie ostatnio o araby pytają a mają na myśli po prostu coś taniego, pewnie efekt lattaffy]
#perfumy #recenzjeperfum
@Barcol Po Afrikaan Ambergris zrobiłem listę Unleashed Apothecary do sprawdzenia - mimo, że chyba zbyt miło o nim nie napisałem (zjawiskowy początek, a potem coraz to hrzeczniej i grzeczniej). Ale jednak całą serię Afrikaan chcę sprawdzić
Mandodari nie znam, ale znam Mandodari Mandodari. I powiem Ci, że to, obok Thichila, mój ulubiony z tych może dziesięciu przewąchanych zapachów od Prina (gapię się na dekant Mandodari WIADOMO U KOGO,ale już poczekam do marca, może jeszcze będzie)
Aj, i przypomniałem sobie w temacie Myan Oud, że Oud Abu Sultan zrobił na mnie podobne wrażenie;) ale to chyba i droższe, i trudniej dostępne...
Co by nie mówić, to fajna jest ta nisza typu PK Perfumes, Apothecary, Hiram Green... nawet coś tam z Gris Gris testowałem niedawno i niby co to jest, jakieś mało znaczące, nieznane... a jednak o coś w nich chodzi. Przepraszam, być może obrażę kogoś, ale Creedy i Tomy Fordy to nie jest żadna nisza... nie mają w sobie historyjek - choć niejednokrotnie są to dobre mikstury.
Zaloguj się aby komentować
Beka xD
Nauczyłem żonę ważyć mi jedzonko. O ile w przypadku składania dań na talerzu zazwyczaj nie ma problemu, tak z makaronem problem był. Jak zważyć go na sucho, skoro z tego garka będzie porcja dla każdego domownika?
Liczenie ułamków nie wchodziło w gre bo rzucilibyśmy to ważenie w cholere. Na szczęście na fitatu jest pozycja "makaron ugotowany". No i superz ważyłem tylko swoją porcję i wpisywałem jako ugotowany.
A że pewnie różne te makarony są, no trusno. Że wody różnie wchłonie - trudno. Parę procent przekłamania jest do zniesienia. A i paręnaście pewnie też. A i niech o jedną trzecią przekłamie, to tylko makaron, to sie samo uśredni.
No ale dziś zrobiłem test: zważyłem całą porcję, potem ugotowałem, i znowu całość. Wyniki na screenie xD
Edit: w jednym z komentarzy jest wyjaśnione dlaczego bredzę. Producent na paczce podawał wartości PO UGOTOWANIU a nie dla suchej masy.
#hejtokoksy #gownowpis

Zaloguj się aby komentować
Wiem że dzisiaj nie jest dzień straganów, ale no nigdy się nie zbiorę xD
Dlatego zapraszam do zapoznania się z wyprzedażą olejkową perfumową! #stragan #souk
Na sprzedaż idą 3 zestawy + bonus!
Zestaw olejków Amouage. Całość - 400zł. Kupione na tagu z pierwszej ręki od @kris1111 . Leżą u mnie i nie używam, aż żal żeby się kurzyły. Sprzedaję tylko jako całość!
Zestaw olejków Marmin w postaci próbek firmowych. Całość 200zł. Kupione na tagu od @pedro_migo . Chyba nawet nie pomieszałem opakowań ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Zestaw 6x10ml Maison Martin Margiela polewane własnoręcznie przeze mnie - Jazz Club, Whispers in the Library, Matcha Meditaion, By the Fireplace, Under the Lemon Tree oraz Sailing Day. Całość - 250zł (w tym wliczone szkiełka). Część z nich ma niską dostępność a ta cena za zestaw jest niższa niż po All Time Lowest.
A wspomniany bonus?
No więc jeśli ktoś kupi CAŁOŚĆ to nie tylko zamiast 850zł naliczę mu 700zł z darmową oczywiście wysyłką.
Dodatkowo, jak ktoś serio wziąłby całość, to jeszcze dorzucę:
Pełen flakon Milton Lloyd The Man Silver znanego jako klon Vintage Kourosa. EDIT: flakon ma 50ml i psika jak dezodorant. Sprzedaje bo mam drugi xddd
Widoczny w komentarzu zestaw niemal pełnych dekantów (3x Merchant of Venice, Gucci Bloom, Portfolio Royle Stalone + jakaś losowa Lattafa) + dekant na wykończeniu Roccoco
7 firmowych próbek z House of Merlo - w większości zostało grubo ponad pół soku (Every Storm a Serenade, Hiram Green Vetiver, Kajal Parfumes Sareef, Vetiver Royal Burbon, Astrophil Stella Nabati, Atelier Oblique Moon Sigh, Philli n Phill Punks in Paradise, Essential Parfum Mon Vetiver)
Dwie niepodpisane próbki w których nie wiem co mam xddd
Dodatkowo poza konkursem mam coś czego bym nie spiniężył bo nie wypada, wiec wrzucę to do paczki osobie która wyrazi zainteresowanie jeśli kupi cokolwiek, po prostu jeśli będę jej paczkę nadawał, a mianowicie:
A niech mnie, jak kojarzę nick z tagu to spuszczę jeszcze którąś dychę na privie xD
Plus serio zależy mi na zmniejszeniu zbieraczy kurzu, jak kupiec całości podbije na priv to mogę nadal wrzucać próbki do paczki aż pęknie, wszystko jest do dogadania.
#perfumy
#perfumy #stragan



Zaloguj się aby komentować
Umie ktoś poznać co to za utwór leci między 6 a 12 sekundą w tle?
Najlepiej słychać na słuchawkach
https://www.youtube.com/watch?v=WKPbau9Iqv4
#muzyka #pytanie #pytaniemuzyczne #gownowpis
Zaloguj się aby komentować
Różne oudy wąchałem, czasem mi się bardziej podobały a czasem mniej, ale kurde ASQ Myan Oud jest genialny, i z każdym podejściem podoba mi się coraz bardziej, a co dopiero będzie latem jak się znowu rozwinie w najlepsze
Przecież ta kwiatowość przeplatana z kocimi siuśkami to ambrozja.
Czy jest coś o podobnym profilu ale zupełnie niepodobnej dostępności?
#perfumy
@Barcol pamiętam, że z dystansem podchodziłem do poznania Myan Oud po tych wszystkich opisach, aż finalnie się złamałem i jakie było moje rozczarowanie gdy trafiła się ku temu okazja, bo tych sików tam nie czułem, tylko anyżową bombę.
Zdecydowanie więcej szczocha jest w bazie ALD Ambre de Coco, którego swoją drogą polecam poznać.
Zaloguj się aby komentować
Za niedługo skończę remont nowego pokoju, "BIURA" ale w praktyce będzie to moja jama. Chciałem tam umieścić stację treningową, albo mówiąc bardziej po ludzku, jakąś domową siłownię.
Dawniej jak szedłem Stronglifts 5x5 to dźwigałem większe ciężary, obecnie to prawdopodobnie nawet setki w przysadzie nie dźwignę raz
No i tak się orientuję co będzie pokrywało w miarę szerokie spektrum zastosowań a jednocześnie nie zje mi całego miejsca. Polubiłem się bardzo z kalisteniką więc całość opieram o drabinkę.
Rozważałem taki układ:
Na ścianie drabinka wyposażona zarówno w drążek do podciągania jak i ten śmieszny uchwyt do dipów i podnoszenia nóg na brzuch, nie wiem jak to się nazywa xD Coś jak BenchK 732W tylko może w bardziej ludzkich pieniądzach.
Przed tym dwa stojaki do przysiadu
Przed tym dwa kolejne do ławeczki (jedne obok drugich żeby nie musieć za każdym razem przekładać)
W środku ławeczka
Do tego idealnie jakbym miał takie zabezpieczenia jak half rack ale montowane na drabince
Czy to co sobie wyobraziłem ma szansę się zmieścić i jako tako współpracować? Uznałem że dając 2 stojaki obok siebie uzyskam coś jak taki stojak wielo-poziomowy (pic rel) ale korzystając z tego co już mam
Czy może robię chaos i lepiej się odezwać do Szefuu o full power racka wyposażonego w to wszystko i jeszcze zrobionego dużo lepiej? xD
#silownia #hejtokoksy #pytanie

Uuu ktoś tu się szykuje na Kourosa XD
Dużo kombinacji, chyba bym wolał klatkę, do tego ławka regulowana i zrobisz wszystko + doczepiane uchwyty do dipów.
PS. Jak się nie będziesz opierdalał, to z tych wznosów nóg na captain's chair (też nie wiem jak to po naszemu) szybko zrobi się cardio, więc i tak wkrótce przerzucisz się na wznosy w zwisie, więc równie dobrze można od razu zacząć ze zwisu w łatwiejszej wersji czyli same kolana.
Zaloguj się aby komentować
100kg (sierpień 2022) -> 73kg (dzisiaj)
Jeszcze z 5kg urwe i powoli wracam żreć normalnie xD nie mam w sukie celu wagowego tylko chce czysty kaloryfer zobaczyć.
Miałem nieuczciwą przewagę bo pierwsze kilogramy schudłem niechcący ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#chwalesie #odchudzanie #chudnijzhejto

Zaloguj się aby komentować
"dzieciaki mają katar, weź tam @Barcol jakieś olejki w aromatyzerze na noc przygotuj"
"OK"
#perfumy

Zaloguj się aby komentować