Zdjęcie w tle

Apaturia

Gruba ryba
  • 643wpisy
  • 1153komentarzy

Sezonowo dodaję ciekawostki. Regularnie i z premedytacją popełniam rękodzieło inspirowane fantastyką - zapraszam na tag #apaturiart (ɔ◔‿◔)ɔ ♥

Astrologowie ogłaszają tydzień ligustru! Populacja ciekawostek o ligustrze pospolitym (Ligustrum vulgare) i jego krewniakach zwiększa się


#7ciekawostekprzyrodniczych

@Apaturia o fajnie :)

Chciałem żywopłot z ligustru zrobić ma działce, ale boje się, że mój syn będzie miał zapędy po tatusiu i będzie chciał zjeść liścia czy owoca i się zatruje.


A zapędy po tatusiu bo kiedyś testowałem czy to prawda, że będąc na pustyni można pić wodę z kaktusów, obciąłem jakiegoś co był w domu, jakieś mleczko wypływało, polizalem i mi ścierpł język na kilka godzin xD

Ale nikomu się nie przyznałem, jednak się bałem że mi tak już zostanie

Zaloguj się aby komentować

Jak trzmiel, koliber lub homar Występujący w Ameryce Północnej motyl Hemaris diffinis, znany w języku angielskim jako snowberry clearwing, przejawia szczególne upodobanie do krzewów śnieguliczki. W regionie południowych Appalachów bywa popularnie przezywany „ćmą kolibrową” (ang. hummingbird moth) lub, z uwagi na specyficzny kształt ciała i rozszerzoną końcówkę odwłoka, „latającym homarem” (ang. flying lobster).


Motyl ten naśladuje jednak swoim wyglądem nie kolibra czy homara, ale trzmiela: przypomina go rozmiarem, ma częściowo przejrzyste skrzydła, czarne odnóża i puchaty odwłok z czarnymi i żółtymi pasami, a kiedy pożywia się nektarem, stara się nawet poruszać jak trzmiel Jak wszystkie zawisaki, w locie zawisa nad kwiatem i pobiera pokarm za pomocą długiej trąbki.


Na pierwszym zdjęciu: po lewej stronie Hemaris diffinis, po prawej – trzmiel.


#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #owady

tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

c8614c28-41d6-4aaa-a0f7-de3c5a293672
72dd0a56-3879-4095-bd28-6db76fd1246d

Zaloguj się aby komentować

Sphinx vashti, motyl nocny z rodziny zawisakowatych występujący w centralnej części Ameryki Północnej. To całkiem spora ćma, której rozpiętość skrzydeł po rozłożeniu osiąga nawet 10 cm - jej gąsienice żerują wyłącznie na dwóch gatunkach roślin: śnieguliczce białojagodowej (Symphoricarpos albus) i śnieguliczce koralowej (Symphoricarpos orbiculatus).


Swoją nazwę łacińską zawdzięcza postaci królowej Waszti z biblijnej Księgi Estery.


#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #owady #rosliny

tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

438a301e-6eab-4052-a93a-e6fa6cfe8a8d

Zaloguj się aby komentować

Dziś ciekawostka z cmentarnych zarośli Niektóre krzewy, początkowo sadzone w ogrodach i parkach jako rośliny ozdobne, trafiały z czasem także na cmentarze. Tak stało się też w przypadku śnieguliczki – co najmniej w pierwszej połowie XX wieku, a prawdopodobnie jeszcze wcześniej. Najczęściej rozmieszczano ją na obrzeżach cmentarzy, by tworzyła tam naturalne, zwarte żywopłoty.


Śnieguliczka zaczęła też odgrywać pewną rolę w przystrajaniu mogił. W czasach, kiedy zdecydowana większość grobów nie miała kamiennych pomników, porządki przed świętem Wszystkich Świętych ograniczały się często do odchwaszczenia grobu, posypania go z wierzchu czystym piaskiem i obłożenia go jedliną. W niektórych regionach dodatkowo układano na takich mogiłach krzyże z owoców śnieguliczki – taka dekoracja była nie tylko estetyczna, ale i zarazem całkiem trwała, bo owoce tego krzewu mogą przetrwać praktycznie całą zimę. W dodatku ich biel mogła mieć też znaczenie symboliczne, na przykład wiązać się z czystością.


Miejscami takie praktyki przynosiły dość nieoczekiwane, choć jak najbardziej naturalne konsekwencje. W miarę jak dany grób, część cmentarza lub nawet cały cmentarz pogrążał się w zapomnieniu i zaniedbaniu, mogiły zaczynały stopniowo zarastać śnieguliczką, która powyrastała z układanych na nich owoców.


Zarośla śnieguliczki napotkane w nietypowym miejscu – na przykład w środku lasu, gdzie normalnie raczej nie powinna rosnąć – mogą niekiedy wskazywać na to, że znajdował się tam kiedyś cmentarz. Podobnym wskaźnikiem bywa też lilak (Syringa vulgaris), również chętnie sadzony w przeszłości w pobliżu grobów.


#ciekawostki #przyroda #natura #rosliny #krzewy #zwyczaje #cmentarze

tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

b43c729d-c4ff-4237-9259-a27a4430a9e4

Moja babcia do dzisiaj jak chodzi na spacery, to zrywa kilka kuleczek i rzuca na ziemię, żeby rozdeptać. Ciężko jej chodzić, ale to zawsze sprawia jej mnóstwo radości

@Apaturia Wchodzisz rano na hejto, pyk wjeżdża ciekawostka, a koło 12 jedziesz na zlecenie i okazuje się, że krzak, który mijasz od 10 lat i nigdy nie zwracałeś uwagi to właśnie śnieguliczka xD


Spotkana na skraju miejskiego parku.

2130265a-6527-4843-9ba7-f3a59e8e9cdd

Zaloguj się aby komentować

Śnieguliczki mają przeważnie białe owoce - ale nie tylko, bo różne som Te "różne" są przede wszystkim różowe, a wiele z nich można spotkać w ogrodach, parkach i w pasach zieleni, gdzie są sadzone jako rośliny ozdobne.


Śnieguliczka Doorenbosa (Symphoricarpos x doorenbosii), hybryda wyhodowana z kilku różnych gatunków, ma w zależności od odmiany białe, białoróżowe lub różowe owoce. Odmiana zwana Mother of Pearl (pierwsze zdjęcie) ma największe owoce spośród wszystkich ogrodowych śnieguliczek.


Kolejną popularną hybrydą jest śnieguliczka Chenaulta (Symphoricarpos × chenaultii) wyhodowana we Francji w 1912 roku. To niski krzew o drobnych listkach, który dość często można spotkać w miastach w pasach zieleni. Ma niewielkie owoce w kolorze jasno- lub ciemnoróżowym (drugie zdjęcie), a odmiana Brain de Soleil wyróżnia się dodatkowo intensywnie złotożółtymi liśćmi.


Śnieguliczka koralowa (Symphoricarpos orbiculatus), zwana też mąkoliną, rośnie naturalnie we wschodniej i środkowej Ameryce Północnej, ale jest też uprawiana jako roślina ogrodowa. Ma drobne, różowe lub czerwonawe owoce (trzecie zdjęcie).


Chińska śnieguliczka Symphoricarpos sinensis ma najciemniejsze, niebieskoczarne lub niemal zupełnie czarne owoce (czwarte zdjęcie) – jest jednak rzadka i występuje jedynie lokalnie w środkowych i południowych Chinach.


#ciekawostki #przyroda #natura #ogrodnictwo #rosliny #krzewy

tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

a67504fa-4892-459a-a37f-5f4e4ee185e3
066b4085-7c5c-482f-87e6-d4ced11da98b
471a1c03-caa0-491d-bc01-f4b27e94ab56
26b33a37-e56a-48a3-a585-cd90552ad7a0

Zaloguj się aby komentować

Co ma wspólnego osiedlowy krzak z pierwszą amerykańską wyprawą lądową na zachód? Otóż całkiem sporo


Śnieguliczka białojagodowa (Symphoricarpos albus) , choć występuje u nas dość powszechnie i w wielu miejscach jest nieodłącznym elementem zieleni miejskiej, nie pochodzi z naszego kontynentu – jest przybyszem z Ameryki Północnej i tam właśnie, na początku XIX wieku, rozpoczęła karierę jako krzew ozdobny.


Podczas słynnej amerykańskiej ekspedycji Lewisa i Clarka do wybrzeży Pacyfiku, która miała miejsce w latach 1804 – 1806, pozyskano wiele okazów botanicznych. Wśród nich znajdowały się między innymi nasiona dziko rosnącej śnieguliczki, które Lewis zebrał i zabezpieczył w regionie rzeki Kolumbia. Przekazano je następnie prezydentowi Thomasowi Jeffersonowi, który z kolei przesłał je zaprzyjaźnionemu ogrodnikowi i szkółkarzowi, Bernardowi McMahonowi z Filadelfii – był on w pewnym sensie mentorem Jeffersona w sprawach związanych z botaniką.


W ciągu kilku następnych lat McMahon wyhodował z nasion krzewy i rozmnożył je, a z uwagi na ich urokliwe, białe owoce nadał roślinie angielską nazwę snowberry-bush („krzew śnieżnej jagody”). Okazało się, że krzaczki rosną dzielnie, nie są wymagające, łatwo się rozmnażają i na dodatek cieszą oko – idealne, żeby wypromować je jako roślinę ozdobną.


Do Europy, a konkretnie do Anglii, pierwsze nasiona śnieguliczki zostały sprowadzone w 1817 roku. Krzew bardzo szybko stał się tam popularną nowością, w szczególności w ogrodach otaczających zamożne posiadłości. Do Polski śnieguliczka trafiła jako roślina ozdobna w 1824 roku, a z czasem – jako uciekinier z upraw – zaczęła dziczeć i zadomawiać się na nieużytkach, na przydrożach i na skrajach lasów, stając się miejscami gatunkiem inwazyjnym.


#ciekawostki #przyroda #natura #rosliny #krzewy #ogrodnictwo #historia

tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

0fe0411f-466c-449d-9efc-016d852a62eb

Zaloguj się aby komentować

Od środka też jak śnieg Mogłoby się wydawać, że owoce śnieguliczki białojagodowej (Symphoricarpos albus) kojarzą się ze śniegiem po prostu dlatego, że tworzą na gałęziach białe skupiska, szczególnie wyraźnie widoczne jesienią i zimą, kiedy krzew traci liście.


Wystarczy jednak obrać lub rozkroić owoc, a zaraz stanie się jasne, że śnieguliczka przypomina śnieg nie tylko z zewnątrz, ale także od wewnątrz. Mezokarp (czyli potocznie miąższ) otaczający jej nasiona wygląda jak zmrożony – jest biały, gąbczasty, a na dodatek lekko iskrzy się w świetle jak prawdziwy śnieg.


#ciekawostki #przyroda #natura #rosliny #krzewy

tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

a5c3ae32-12db-4dda-8e49-71961628bf4a

Zaloguj się aby komentować

Folia bąbelkowa z czasów dzieciństwa Owoce śnieguliczki białojagodowej (Symphoricarpos albus) są popularnie znane z tego, że po rozdeptaniu „strzelają” w charakterystyczny sposób.


Okazuje się, że zabawa w ich rozdeptywanie, rozgniatanie lub rzucanie jest w pewnym sensie uniwersalnym elementem dzieciństwa w wielu regionach Ameryki Północnej i Europy. Dzieci w krajach anglojęzycznych znają owoce śnieguliczki między innymi jako popberries czy throwberries, w Szwecji – jako Smällbär, w Niemczech – jako Knallerbesen.


Najpopularniejszą zabawą jest rozdeptywanie „strzelających” owoców, ale we wspomnieniach niektórych osób pojawia się też rzucanie nimi w inne dzieci, układanie z nich linii lub innych wzorów na chodniku, lub nawet wydmuchiwanie ich przez rurkę w stronę okien sąsiadów. W Irlandii, gdzie owoce śnieguliczki są popularnie znane jako billy busters, wariantem zabawy jest rozgniatanie „strzelającego” owocu tuż przy uchu, przypuszczalnie po to, by trzask wydawał się jak najgłośniejszy.


W przeszłości krzewy śnieguliczki były często sadzone w pobliżu placów zabaw, przedszkoli i szkolnych boisk, i wciąż często można je tam spotkać. Współcześnie jednak, z uwagi na to, że owoce śnieguliczki są trujące , unika się sadzenia jej w takich miejscach – względnie zaleca się przycinanie jej tak, by nie owocowała.


#ciekawostki #przyroda #natura #rosliny #krzewy #ogrodnictwo #dzieci #dziecinstwo

tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

d33abcb1-3c0d-47cb-af90-cc15050e95c2

U mnie nikt na to nie mówił śnieguliczka tylko purchawka - tak, po latach wiem, że to zupełnie co innego. Widocznie któryś dorosły raz źle powiedział albo dziecko źle skojarzyło, a nazwa się spodobała (fajnie brzmi)i rządziła na moim podwórku.

Patrz pan, trująca, a nie przypominam sobie, żeby to ktokolwiek jadł, mimo że miałem tego sporo wokół. A teraz takie dziecko ma wycięte to, nie pozna, kiedyś zobaczy, zje i tragedia gotowa.

Zaloguj się aby komentować

Astrologowie ogłaszają tydzień śnieguliczki! Populacja ciekawostek o śnieguliczce białojagodowej i jej krewniakach zwiększa się


#7ciekawostekprzyrodniczych

Zaloguj się aby komentować

Dziś przypada dokładnie 133. rocznica urodzin J. R. R. Tolkiena, który przyszedł na świat 3 stycznia 1892 roku Jak każdego roku, fani jego twórczości są zachęcani do wzniesienia tradycyjnego toastu "za Profesora" - tradycja ta została zapoczątkowana i upowszechniona przez The Tolkien Society.


A przy okazji rocznicy, ciekawostka z dzieciństwa Tolkiena:


Mały Tolkien spędził pierwsze lata swojego życia w Bloemfontein w Południowej Afryce. Pewnego dnia podczas zabawy w ogrodzie, krótko po tym jak nauczył się chodzić, natknął się na pająka, który go boleśnie ukąsił. W biografii Tolkiena autorstwa Carpentera można natknąć się na informację, że była to tarantula - nie wiadomo, na ile to prawda, jednak faktem jest, że ptaszniki, które nie są rzadkością w Południowej Afryce, rzeczywiście kąsają całkiem boleśnie, a do tego wyglądają dość przerażająco.


Sam Tolkien zawsze utrzymywał, że nie pamiętał z tego zdarzenia nic poza tym, że był to gorący dzień, a on biegł przez wysokie, suche trawy, przestraszony - wspomnienie samego pająka zatarło się w jego pamięci. W jego przekonaniu, ta przygoda nie rozwinęła u niego jakiejś szczególnej niechęci do pająków ani też nie wpłynęła na jego późniejszą twórczość.


Niemniej jest to ciekawy zbieg okoliczności, że monstrualne, kąsające, jadowite pająki w rodzaju Ungolianty czy Szeloby zajmują dość istotne miejsce w opowieściach Tolkiena o Śródziemiu


Ilustracja: Sam and Shelob, John Howe.


#ciekawostki #tolkien #ksiazki #pajaki #lotr #wladcapierscieni #lordoftherings #hobbit #silmarillion #fantastyka #fantasy

e99e66c5-7b24-41ef-9b45-20284fd1aa0d

Zaloguj się aby komentować

No, ciekawostka wrzucona, mieszkanie ogarnięte, jeszcze nawet stroik udało się wykończyć w samą porę


Wszystkiego co najlepsze z okazji świąt, kochani - zdrowia, szczęścia, pogody ducha i przyjemnego odpoczynku od codzienności w takiej atmosferze, w jakiej czujecie się najlepiej.


#hejtoswieta #swieta #zyczenia

2e18ef85-bd07-4014-8de9-4b1df83cf207

Zaloguj się aby komentować

To gniazdo? To jemioła? Nie - to tylko zmutowana potworność Niekiedy na drzewie można zaobserwować zwarte skupisko gałęzi, które przypomina ptasie gniazdo lub kulę jemioły, ale jest podejrzanie nieregularne lub duże. To może być tak zwana czarcia miotła.


Czarcie miotły to pojawiające się czasem na drzewach i krzewach zniekształcenia z kategorii potworności lub dziwotworów. Często ich przyczyną są uszkodzenia powodowane przez chorobotwórcze grzyby i bakterie atakujące roślinę, ale mogą tworzyć się także w drodze mutacji zachodzących w tkance twórczej pędu Powstaje w ten sposób wyrośle złożone z bardzo gęsto rozmieszczonych, rozgałęzionych pędów przypominające czasem gniazdo, jemiołę, miotłę lub wręcz miniaturowe drzewko.


Niektóre czarcie miotły zyskały znaczenie w szkółkarstwie i pod kierunkiem człowieka dały początek nowym odmianom drzew i krzewów. Sporo ozdobnych odmian jodeł, sosen, modrzewi i świerków zostało wyhodowanych w ten sposób - może nawet niektóre Wasze świąteczne drzewka lub gałązki użyte w stroikach wywodzą się od tych drzewnych potworności


#ciekawostki #przyroda #natura #drzewa #rosliny #lasy tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

4d66991c-3396-452d-915e-bd5a617856f1
143b0a3d-c026-4dfc-88b3-44f1eb09bba4
86305c40-5bc8-4828-a0fa-f644f5574401

Zaloguj się aby komentować

Gigantyczny genom Jemioła pospolita (Viscum album) ma genom składający się z około 90 miliardów par zasad - prawie trzydziestokrotnie większy od genomu ludzkiego, który liczy około 3 miliardy par.


Co ciekawe, cały materiał genetyczny jemioły jest upakowany w zaledwie 10 parach chromosomów - dla porównania, człowiek ma 23 pary. Chromosomy jemioły są bardzo duże i nawet najmniejszy z nich jest około trzykrotnie większy od całego ludzkiego genomu.


Dla porównania, największy dotychczas zbadany genom należy do rzadkiej japońskiej rośliny ozdobnej Paris japonica i składa się z około 150 miliardów par zasad.


Na pierwszej ilustracji jest porównanie rozmiaru genomu ludzkiego (u góry po lewej) z pojedynczym chromosomem jemioły. Na drugiej - porównanie całego genomu człowieka (również u góry po lewej) z całym genomem jemioły.


#ciekawostki #przyroda #natura #rosliny #genetyka #nauka tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

f32d1d45-6410-4c28-8389-66631371b6d6
32908659-3b7c-4124-84ad-016297f078bb

Zaloguj się aby komentować

Rano wychodzę z mieszkania i widzę, że ktoś zakleił mi z zewnątrz wizjer w drzwiach i to nie tak na pół gwizdka, tylko solidnie, kilkoma kawałkami przylepca. Pierwszy raz coś takiego mi się zdarzyło, nie słyszałam też, żeby sąsiedzi wspominali o czymś podobnym. Prawdopodobnie złodzieje robią przedświąteczny rekonesans i sprawdzają, czy mieszkanie jest puste


Zwracajcie uwagę na podobne sytuacje i w razie czego przestrzegajcie sąsiadów.


#bezpieczenstwo #swieta #ciekawostki

685c5511-3036-422a-a48c-4312705976cb

@Apaturia Złodzieje robią to bardziej subtelnie, między innymi wkładając np wykałaczkę miedzy drzwi albo jakiś inny mały obiekt którego nie zauważysz, na pewno nikt nie oznacza twojego mieszkania w ten sposób bo to zbyt rzuca się w oczy. Mało kto zauważy wypadający kawałek wykałaczki wychodząc szybko a taka zostawiona w drzwiach nie jest widoczna z daleka, w ten sposób złodzieje będą wiedzieć które mieszkania nie są odwiedzane. To jest stary trick o którym czytałem jeszcze dawno temu na innych portalach.

@Catharsis Teoretycznie racja, ale podobno czasem nie bawią się w subtelności. Być może ma to na swój sposób sens - jeśli jakaś większa nalepka lub podobnie widoczny przedmiot zostanie na miejscu, to może oznaczać, że nie tylko mieszkanie jest puste, ale także, że sąsiedzi się nie interesują / są nieobecni.

@Apaturia chyba pora na cyberjudasza -kamerka na wifi reagująca na ruch, nagrywajaca i wyslajaca podgląd na telefon oraz umozliwiająca rozmowe zdalną z kimś pod drzwiami.

Zaloguj się aby komentować

Baldur's Gate 1 kończy dziś 26 lat Pierwsza część legendarnej serii cRPG została wydana 21 grudnia 1998 roku.


#gry #rpg #crpg #baldursgate #ciekawostki

f8bf90fa-dedb-4bde-b3c3-053d8be1e741

Zaloguj się aby komentować

Świecą się


Ostatnie skrzynki-książki w tym roku, inspirowane motywami leśnymi i świetlikami. Chyba wciąż trzymało się mnie wspomnienie tych wszystkich ciekawostek przyrodniczych o świetlikach i innych świecących owadach, którymi męczyłam Was parę miesięcy temu


Skrzynki są z drewna sosnowego i brzozowego, wymiary zewnętrzne: ok. 21,5 x 17 cm, wysokość ok. 4,8 cm, przestrzeń wewnątrz: 17,7 x 14 x 2,5 cm. Zdobienia w technice mixed media, detale wypukłe z ręcznie malowanego drewna i glinki, całość lakierowana, do tego wzór z opalizującej pasty szklistej na "okładce" i zdobienie od wewnątrz wieczka. W polu grafiki namalowałam dodatkowo świecące w ciemności motywy świetlikowe dla fajniejszego efektu.


Jeśli ktoś chciałby rzutem na taśmę zamówić którąś na #prezent , obie są dostępne i szukają nowych domów Wewnątrz zmieści się #bizuteria , zdjęcia, akcesoria do #rpg lub podobne drobiazgi. Istnieje możliwość dołożenia zapięcia metalowego z zewnątrz, wykładki filcowej i / lub personalizacji w formie imienia, inicjałów itp. od wewnątrz wieczka. Cena jednej skrzynki: 360 zł plus koszt wysyłki InPostem.


Więcej moich szpargałów twórczych tradycyjnie na #apaturiart


#rekodzielo #handmade #tworczoscwlasna #diy #przyroda #natura #las #magia

f3631ca6-e9b8-4369-b639-c81f97f24813
d308f59d-d3b8-45d8-9068-f12cde216aff
19034f80-b79e-4823-ac6b-c05bb57850b6
393d0d25-1abe-438b-88b8-dd161ffedc40
3a4fb669-4de6-45d4-b1fe-20e40fd55398

Zaloguj się aby komentować

Zawsze mnie cieszy, kiedy arkusz ozdobnego papieru ładnie pasuje na format skrzynki-książki i jeszcze zostaje kawałek, który idealnie zmieści się na mniejszym pudełeczku


Tym razem trochę kosmicznych klimatów na warsztacie: drewniane pudełko imitujące książkę z wypukłymi, złoconymi "stronami" i mniejsze, prostokątne pudełeczko w formacie piórnikowym zamykane na magnes. Tradycyjnie decoupage, ręcznie formowane i malowane detale wypukłe, plus wzory z opalizującej pasty szklistej.


Więcej moich szpargałów twórczych jak zawsze na #apaturiart


#rekodzielo #handmade #diy #tworczoscwlasna #kosmos #astronomia #niebo

998838a8-b829-47c6-af4c-8a423965495a
142d4a2c-08c6-4ff2-b19d-c8d3ec796009

Zaloguj się aby komentować

Dlaczego droździk spadł z ostrokrzewu?


Z tego typu zagadką przyszło się zmierzyć brytyjskim badaczom w 1999 roku, kiedy w sezonie zimowym pod jednym z ostrokrzewów odnaleziono kilka martwych droździków (Turdus iliacus). Domyślano się, że ptaki najprawdopodobniej pospadały z drzewa i zginęły po uderzeniu w betonowy chodnik poniżej, ale nie za bardzo wiedziano, co mogło do tego doprowadzić.


Kiedy zbadano przewody pokarmowe droździków, okazało się, że są one wypchane owocami ostrokrzewu. Owoce były już sfermentowane i miały wyjątkowo wysoką zawartość alkoholu - przyjęto zatem, że to właśnie alkohol spowodował śmierć ptaków.


Nie tylko owoce ostrokrzewu mogą przypadkowo upić żywiące się nimi ptaki, zdarza się to też np. w przypadku owoców jarzębiny. Nie jest to jednak częste zjawisko. Odurzone ptaki mają problem z poruszaniem się i utrzymaniem na gałęzi drzewa, trudno im utrzymać się w pionie, a podczas lotu mają dużo większą szansę na zderzenie z przeszkodą - co szczególnie w środowisku miejskim może być dla nich śmiertelne w skutkach.


#ciekawostki#przyroda#natura#zwierzeta#rosliny#drzewa#ptaki tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

d98cf686-0c54-4668-bbc5-a5f7f14e3203

@Apaturia zdecydowanie... Tata mijał kiedyś pijanego borsuka w rowie, u mojej cioci pod wiśnią regularnie alkoholizują się jeże

Zaloguj się aby komentować

Za oknem księżyc już prawie w pełni - a u mnie księżycowe pudełeczka, w pełni wykończone Niewielkie, prostokątne szkatułki o wymiarach około 10 x 8 cm z motywami roślinnymi i księżycem. Na wieczku i po bokach lekko wypukłe listki paproci z pasty szklistej, wnętrze wieczka zdobione grafiką z małym, naturalnym kamieniem księżycowym podklejonym pośrodku. Na obrzeżu wypukły motyw srebrnych listków, na dnie wyściółka z czarnego filcu.


Szkatułki są dostępne w wersji czarno-zielonej i czarno-niebieskiej - cena jednej to 80 zł plus koszty wysyłki Więcej moich szpargałów twórczych tradycyjnie na #apaturiart .


#rekodzielo #handmade #diy #tworczoscwlasna #ksiezyc

bb8b4346-740c-4422-b733-fc47aad2baee
bb4d69f4-bcb4-40e9-b07d-a73e82d12850
e60e5a90-94fe-4ac1-bc1b-937e13a84105
77bb4b05-865c-497a-b35a-d7a255a2fc8f

Zaloguj się aby komentować

Gościnny ostrokrzew Szczególnie w sezonie zimowym ostrokrzewy przyciągają ptaki - nie tylko ze względu na swoje owoce, ale także dlatego, że tworzą doskonałe schronienie podczas nieprzyjemnej pogody. Zwarte, gęste listowie ostrokrzewu zapewnia ptakom osłonę przed śniegiem, deszczem i wiatrem, a jego kłujące liście bronią dostępu drapieżnikom. Pod ostrokrzewem często znajdują schronienie także małe ssaki, takie jak jeże.


Poza sezonem zimowym ostrokrzew jest również bardzo lubiany przez ptaki, które chętnie szukają w nim kryjówek i budują gniazda wśród jego gałęzi.


#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #rosliny #drzewa tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

f829aef1-09e1-42d9-87b1-2676c002c0ab

Zaloguj się aby komentować