Zdjęcie w tle

American_Psycho

Osobistość
  • 86wpisy
  • 1461komentarzy

I simply, am not, there.

Zaloguj się aby komentować

978 + 1 = 979


Tytuł: Wojna starego człowieka

Autor: John Scalzi

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Vesper

Format: e-book

ISBN: 9788377314944

Liczba stron: 360

Ocena: 8/10


Przyjemna powieść z kategorii spaceopera. Opowiada o świecie w którym ludzkość skolonizowała wiele planet w kosmosie i toczy wojny z innymi inteligentnymi rasami obcych. Jest to część cyklu ale tylko dwie pierwsze książki są przetłumaczone, ta i Brygada Duchów. Brygada Duchów ma ładne zakończenie, polecam przeczytać obie.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #czytanie #scifi

e0a32315-8315-4d24-9c9a-a1f9d0903748

Zaloguj się aby komentować

Projekt IBM, część 2


Część 1:

https://www.hejto.pl/wpis/projekt-ibm-czesc-1-z-3-raz-na-rok-mozna-cos-napisac-nie-tydzien-temu-kupilem-na


Jakiś czas temu przyszedł adapter sata na ide z chin, to tego ssd 120gb m.2 z allegro. Wsadziłem to do laptopa a tu zonk, nie działa. Ten adapter z tym laptopem nie dogadują się. T43 jest dziwny bo ma sata już ale dysk ma ide poprzez adapter sata-ide na płycie głównej. Więc jak dasz adapter ide-sata to już masz dwa adaptery między mostkiem południowym a dyskiem. Stwierdziłem że zrobię "sata mod t43". Przylutowałem ssd bezpośrednio do płyty głównej przy adapterze sata-ide i przeciąłem do niego ścieżki. Mostek południowy był bezpośrednio połączony z dyskiem. Na początku nie chciało działać ale kilka kombinacji później zadziałało. Ale nadal był błąd biosu przy uruchamianiu ale chociaż widać dysk teraz. Ale instalacji jakiegokolwiek windowsa zakończyła się porażką. Żaden instalator nie wykrywał poprawnie dysku mimo że live windowsa poprawnie montował z niego partycje. Prawdopodobnie jakaś niekompatybilność sata, płyta ma sata1 a m.2 dysk sata3. Nie miałem ochoty kupować innego ssd(najlepiej msata) więc wziąłem z szafy hdd 250GB i jego wlutowałem. Działa elegancko ale nie tak szybko jak ssd, trudno. I tak procek lichy jest. Zainstalowałem fajnego XP pro z wszystkimi aktualizacjami plus sterowniki.


Bateria okazało się w zadziwiająco dobrym stanie. Bateria jest oryginalna z 05r(20lat ) i działa okej! Wersja 52Wh ma gdzieś 32-40Wh. Była bardzo rozkalibrowana bo pokazywała 20Wh, teraz po kilku cyklach pokazuje 28Wh ale to nadal za mało bo długo działa na 0%. Ale teraz zrobiłem kolejne dwa pełne cykle i nadal jest 28Wh to nie wiem czy jeszcze się zwiększy mimo że powinno. Baterii nie będę regenerował bo jeszcze działa. Dzisiaj(wczoraj jak czytacie) grałem na niej w NFS Porsche przez 70-80minut.


Przetestowałem już UT99, NFS Porsche i chwile Morrowinda, fajnie można sobie pograć w stare gierki, ekran 4:3 nawet klimatyczny. WIFI działa więc kabel nie potrzebny.


Kupiłem jeszcze T60 i w nim naprawiałem baterie ale to opisze w innym poście.


#elektronikamator

#retrocomputing #elektronika #majsterkowanie

e736161f-6704-4717-ae42-5ccbe13366cd
1aa27e0e-9e1c-4a0f-a242-a33b608347a5
dc333089-4240-4d57-9829-5d28a1489c32

Za ThinkPady zawsze piorun! W zeszłym tygodniu ogarnąłem sobie w końcu T42, wczoraj przyszedł mi T43. Na T42 wrzuciłem M2 na IDE 250GB i zrobiłem multiboot 98/2000/XP/7, na wszystkich systemach sterowniki śmigają, gierki chodzą, jest bajka. Nad tym co wrzucić na T43 się jeszcze zastanawiam, na razie muszę go wyczyścić i potestować. Kupiłem go z SSD 128GB, a nie chce go zmieniać. Zwłaszcza po tym co czytam XD. W kolejce czekają R60i i R61, ale z nimi to trochę więcej zabawy będzie

@American_Psycho pamiętam jak do chyba 8letniego t420 dokupiłem powiększoną baterię w zamienniku i ta nówka powiekszona działała nieco krócej od tej starej.

Nie oddałem tylko dlatego, że to był przy okazji wygodny uchwyt

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Projekt IBM, część 1(z 3?)


Raz na rok można coś napisać, nie? Tydzień temu kupiłem na olx starego thinkpada T43, rocznik 2005, w pięknym stanie za jedyne 90zł + wysyłka. Stan uszkodzony bo przestawał stopniowo się włączać i nie ma dysku.

Przyszedł w bardzo ładnej torbie i z zasilaczem. Nie włączał. Zacząłem go rozkręcać i oglądać. I szukałem, i szukałem... pół majówki zeszło na szukaniu. Miałem schemat i boardview płyty głównej(taka mapa co gdzie jest i z czym się łączy) ale i tak trochę mi to zajęło. Okazało się że kondensator na linii 3,3V wziął i zdechł i dlatego przetwornica nie odpalała i płyta nie miała zasilania(oprócz 5V stand-by). Jakby miał zwarcie to by było widać od razu a on stracił pojemność albo wykształcił wysoką rezystancję. Jak już go znalazłem to zamienił na coś co miałem pod ręką i coś chce działać ale jeszcze nie. Odpaliłem termowizję i okazało się że spalony jest dławik od linii 5V i grzeje się do 100 w 5s. Co za debil spalił go?! A no tak, to ja dwa dni temu... Zrobiłem małe zwarcie do kondensatorów linii 16V tuż obok. Ups. Dławik trochę cudaczny bo ma podwójne uzwojenie, zamiennika się nie kupi. Zrobiłem prowizorkę z tego co miałem i sprzęt odpalił.

Wczytałem Puppy Linux z pendriva i działa. Wylutowałem kondensator bo jest za duży i nie da się z nim założyć obudowy. Złożyłem go do kupy i zamówiłem kondensatory tantalowe 6V3 330uf i adapter IDE to m.2 sata na alliexpress i sobie teraz czekam na to. No leć szybciej z ty chin, to tuż za rogiem nooo.

Jak przyjdą części to naprawiam na gotowo, instaluje dysk ssd na adapterze i wkładam do lapka. Instaluje jedyny słuszny system, Windows XP. Potem sterowniki i czas na retro gierki I jeszcze chce zrobić undervolting procka ale to w części 3 może.

W zestawie była bateria ale to była IBM to uznałem że musi być stara jak laptop więc martwe ogniwa, rozebrałem ją i okazało się że ogniwa żyją! Najmniej miały chyba 2.8V. Trochę podładowałem i zbalansowałem ogniwa i dałem prąd na gniazdo baterii i sterownik baterii ją "odblokował". Wcześniej było 0V na złączu. Może będzie działać. Ale i tak chce wymienić ogniwa ta "nowe".


#elektronikamator

#retrocomputing #elektronika #majsterkowanie #elektronikamator

fa713c6e-b44d-4332-af6d-13f94e453766
2e6a842d-ba21-459b-aa7e-e2effdc472f6
3c5f361c-5928-47db-9991-a0a477b42bfd

@American_Psycho Za ratowanie Thinkpadów zawsze piorun! Sam byłem blisko posiadania idealnego T42, ale po zakupie okazało się że gościu już go sprzedał i zapomniał zdjąć ogłoszenie ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@American_Psycho

Jakieś jaja, 180kV, 27kA i już kartka poległa, cała energia rozproszona na boki, maszyna do robienie hałasu.

Są już skuteczniejsze metody niszczenia elektroniki.

Patyk z kupom jest skuteczniejszy.

Zaloguj się aby komentować

126 + 1 = 127


Tytuł: Dark

Rok produkcji: 2017

Kategoria: Dramat / Sci-Fi / Thriller

Reżyseria: Baran bo Odar

Czas trwania: 26h

Ocena: 9/10


Zdecydowanie jeden z najlepszych seriali jaki oglądałem i napewno najbardziej skąplikowany jaki istnieje xD I to na netflixie, z niemiec! Świetny początek, świetne rozwinięcie, świetny koniec. Serial jest o podróżach w czasie w małym niemieckim miasteczku. Główni bohaterowie odkrywają że podróże w czasie istnieją i z czasem dowiadują się o pętlach czasu których nie da się zmienić. Polecam.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #seriale #sci-fi

#ogladajzhejto

4becdbaa-ce68-4e17-b5f8-25abf613cf3d

@American_Psycho Trochę za długi - w ostatnim sezonie ciągłe pierdolenie, że koniec jest początkiem, już mnie doprowadzało do szału. Poza tym - top.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@American_Psycho Nie, na razie najpoważniejsze co zrobiłem to spowodowałem ewakuację całego zakładu produkcyjnego.

Bo rozebrałem ROPa który miał być wyłączony ale ochrona wyłączyła tylko czujki dymu.

A filmik widziałem już jakiś czas temu.

@American_Psycho Aż przypomniał mi się wpis Verructa na #chemiczneopowiesci


Dziś będzie długo, nudnie i technicznie.


Sercem instalacji był turbozespół, potocznie zwanym – maszyną. Zaś operatorem tego ustrojstwa, czyli maszynistą, był Rychu. Sama maszyna, jako taka, była dość skomplikowana. Szczególnie jeśli chodzi o turbinę parowa. Pomimo jednak dużego stopnia komplikacji jej obsługa była banalnie prosta i gdyby małpy potrafiły czytać instrukcje, to po kilku dniach mogłyby zostać maszynistkami.


Na czym polegała komplikacja? Było wiele „trudności”. Ot, weźmy na ten przykład uszczelnienie walu po stronie niskociśnieniowej. Turbin parowych było (jest) wiele typów. Ta nasza była turbiną kondensacyjną. Krótko mówiąc: po stronie niskociśnieniowej panowała jeszcze dość wysoka temperatura i niemalże próżnia. Problemem wiec było odizolowanie „świata” zewnętrznego (czyli zimnego powietrza) od tej próżni panującej na końcowych łopatach turbiny. Jak ten problem rozwiązano? Zastosowano tzw. zamkniecie labiryntowe (pic. rel. - to te jakby rowki). Działa to tak, ze na jeden z końców tego zamknięcia puszcza się gaz zaporowy. Czasami jest to gaz obojętny (np. azot), czasami powietrze sprężone a czasami zwykłą wodę, bo tego typu uszczelnienia stosuje się na większości „większych” maszyn. W naszym przypadku była to para. Dlaczego akurat para? Bo nawet jeśli się trochę tej pary przedostało do komory turbiny, to ciągle była to… gorąca para.


A co by się stało, gdyby przedostało się zimne powietrze zamiast pary? Tego nikt nie wiedział i nikomu nawet przez myśl to nie przeszło, żeby to przetestować.


Teraz jak wyglądało zatrzymanie maszyny (mówimy tu o normalnym wyłączeniu a nie awaryjnym). Cały turbozespół składał się z kilku części.


1. Turbina parowa. Obroty podczas typowego obciążenia instalacji – ok. 5500. Moc ok. 4 MW.

2. Sprężarka powietrza. Wydajność przy tych obrotach turbiny ok. 80 tys. m3. Ciśnienie na wyjściu 0.5 MPa.

3. Turbina ekspansyjna. Odzyskiwała energie z rozprężania gazu po absorbcji dwutlenku azotu. Odzysk energii c.a. 1 MW.

4. Przekładnia 1:5.

5. Sprężarka gazów nitrozowych. Obroty, jak nie trudno policzyć: 33 tys. Wyło to okrutnie.


Ręcznie maszyny zatrzymać się nie dało. Musiał przyjść impuls z zewnątrz (z systemu) na zawór szybkozamykający pary, który się zamykał i… to tyle. Jeszcze jedna, istotna tutaj, rzecz – cały turbozespół stał na własnym fundamencie, żeby nie przenosić wibracji na hale i sterownie.


Zadanie maszynisty, to stać jak kolek pod turbiną, gdzie był cały osprzęt. Dalej – obserwacja obrotomierza i odczekanie aż obroty spadną do poziomu ok. 1500 i obserwowanie, czy włączyła się pompa olejowa, która miała za zadanie przejąć smarowanie od pomy olejowej napędzanej od walu turbiny. Oprócz tego ciągła obserwacja temperatury oleju i ew. korygowanie jej na chłodnicy. W międzyczasie, jak się komuś chciało, mógł odciąć parę ręcznym zaworem (tak dla bezpieczeństwa). Przy spadku obrotów poniżej 100 można było w końcu „odciąć” kondensator, spuścić z niego „próżnię” i wyłączyć pompę kondensatu. Cały wybieg maszyny (czyli spadek obrotów do 0) trwał ok 15-20 min. Tak wiec przez tych paręnaście minut maszynista trwać musiał na dole, pod turbina. Dopiero na sam koniec szedł na górę i włączał obracarkę (o której kiedyś tez napisze…).


Nudy za nami, bo wracamy do pracy.


Przychodzę na nockę i dowiaduje się, ze nad ranem ok. 4 mamy zatrzymać instalacje i przygotować wszystko na godz. 7 do krótkiego postoju remontowego. Później zmiana dzienna miała rozpocząć uruchamianie tak, żeby zmiana popołudniowa dokończyła dzieła. Do kolejnej naszej nocki miało już wszystko hulać. Jak się później okazało, cały misterny plan w… wiecie w co. Ale dzięki temu będzie kolejny wpis i kolejna premia.


4 rano. I znów środek zimy, - 15 za oknem (tak, były kiedyś takie temperatury w zimę). Wszyscy porozstawiali się tam, gdzie być powinni. Zostałem sam na sterowni i czekam aż się amoniak odparuje i zadziała blokada technologiczna, która sama wszystko zatrzyma. W międzyczasie zabezpieczam swoje zdrowie. Wyłączam drukarkę (igłówkę), która drukowała każda zmianę na instalacji i każdy „ruch” sterowniczego. Przy normalnym wyłączeniu było tego kilka tysięcy linijek, wiec… wiecie, rozumiecie. Oprócz tego podkładam kawałek papierka pod brzęczyk mechaniczny, bo nikt, nigdy nie nadążyłby go kasować. Poza tym, tak, wiem k---a, ze cos jest nie tak albo w pozycji alarmu, bo sam te instalacje właśnie wyłączyłem.

Zaloguj się aby komentować

Już jakiś czas temu spotkałem się z rozwiązaniem zabudowywania szyn zasilających w asfalcie. Nie wiem czy ktoś to gdzieś wprowadził.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jakie badania przed 30 warto zrobić? Myślałem nad tym pakietem za 280zł: https://diag.pl/sklep/pakiety/e-pakiet-dla-mezczyzn/ + wit D. Tylko razem wychodzi już 355zł. Rok/dwa temu robiłem E-PAKIET DLA KAŻDEGO (MEDIUM).

#zdrowie

@jajkosadzone tak mi właśnie stara truła to poszedłem. I się dowiedziałem że z takim ciśnieniem najlepiej to na SOR bo dostanę skierowanie bez kolejki do poradni. Nie piłem kawy ze trzy dni tak mi psyche zjechali. Ale mi przeszło, na coś trzeba umrzeć.

@American_Psycho można iść do rodzinnego i raz do roku dostać skierowanie na podstawowe badania. W tym roku miałem tego ponad 30 pozycji na wynikach badań nie licząc moczu. Do tego dorzuciłem sobie prywatnie witaminę D i trzy inne rzeczy, więc za niecałe 100 zł wyszedł mi fajny pakiet. Robię tak raz do roku

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

5lat temu sprzedałem auto i nie zgłosiłem w urzędzie zbycia pojazdu i dzisiaj wszedłem na mObywatel w celu zbycia auto które w tym tygodniu sprzedałem i patrze a tam stare auto. Tamto auto już dawno pewnie zezłomowane ale co z tym zrobić? W informacjach brak oc i przegląd ważny do 2020r.

#motoryzacja

6. Kto będąc właścicielem pojazdu zarejestrowanego na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej wbrew przepisowi art. 78 ust. 2 pkt 1 nie zawiadamia starosty o zbyciu pojazdu w terminie, podlega karze pieniężnej w wysokości 250 zł.

@bartek555 NIe wiem jak ale wtedy o tym nie wiedziałem i nikt mi nie powiedział. Najlepsze że na historia.gov on jest nadal zarejestrowany, nowy wlasiciel nie zrobił przeglądu w 2020(auto miało 4miesiac przeglad wazny jak sprzedawalem) i nie wyrejestrowal go. Chyba że to bład cepiku który wtedy tak działał.

Zaloguj się aby komentować