
Al-3_x
- 1668wpisów
- 2244komentarzy
Oświecony centrysta
Zaloguj się aby komentować
Problem progresywnego intelektualizmu
Od jakiegoś czasu lubię stosować pewien podział na lewicę klasyczną skoncentrowaną na kwestiach nierówności ekonomicznych i walki klas i lewice progresywną, współczesną która jest bardziej zainteresowania badaniem różnych form opresji w społeczeństwie. Nie jest to jakiś ścisły podział, a raczej bardziej ogólny, ale mimo wszystko przydatny przy tworzeniu pewnych podstawowych założeń dla tego typu rozważaniach które nie wymagają bardziej szczegółowych analiz.
W dzisiejszych czasach środowiska akademickie na zachodzie wydają się zdominowane właśnie przez progresywistów. Zresztą statystyki mówią wyraźnie, że młodzi ludzie o wyższym wykształceniu zwykle wykazują bardziej lewicowe poglądy niż ich rówieśnicy którzy nie poszli się uczyć na uniwersytetach. Przez to też prawica jest zdania, że dokonywana jest tam zwyczajna indoktrynacja studentów. Nie będzie raczej zdziwieniem jeśli powiem, że wielu filozofów czy socjologów także sympatyzuje raczej z ideami progresywnymi jednocześnie będąc sceptycznie nastawiona do Marksa od czasu zawodu nad projektem stworzenia Związku Radzieckiego.
Oczywiście ten stan rzeczy ma pewien wpływ na to na jakich tematach skupia się dzisiejsza elita intelektualna. Bardziej uniwersalne pytania o sens życia, naturę świata i człowieka które mogły zastanawiać wcześniejszych filozofów nie tylko musiały zejść na dalszy plan, ale również zostały obwołane jako opresyjne. W końcu uznanie jakieś formy prawdy na temat tego jak wygląda świat lub jakie jest przeznaczenie ludzkiej egzystencji może być wykorzystane jako narzędzie panowania więc należy tego unikać. Rozpoczęto więc projekt wielkiej walki z wielkimi narracjami w imię odideologizowania świata.
Cała więc rzesza intelektualistów całkowicie poświęciła się na odkrywaniu rasizmu i seksizmu w języku, klasycznych lekturach, biblijnych historiach, a nawet matematyce. To nie jest bynajmniej żart. Tezy, że matematyka (przynajmniej w obecnej formie) może być rasistowska naprawdę się pojawiają. Ktoś oczywiście mógłby wysunąć zarzut, że opresja jak i dawanie przywilejów przynajmniej konkretnym jednostkom może być społecznie korzystne. To w końcu dobrze gdy działać społeczny jest nagradzany za swoją pracę, a przestępca skazywany na pobyt w więzieniu. Lewica może jednak odpowiedzieć na ten zarzut w dwojaki sposób.
W takich przypadkach lewicowiec albo zarzuci, że dana jednostka popełniła przestępstwo z powodu złego środowiska próbując zmniejszyć znaczenie osobistej odpowiedzialności, albo uzna, że same normy społeczne potępiające dany czyn i pochwalający inny są opresyjne, a więc i złe. W ten sposób krytykuje się każdego kto osiągnął pewną wysoką pozycje w społeczeństwie, a jednocześnie usprawiedliwia się występki dokonywane przez przedstawicieli różnych mniejszości. Nic więc dziwnego, że później cała masa młodych dzieciaków po uniwersytetach która przesiąknęła tą narracją krzyczy coś o konieczności likwidacji policji i zakazywaniu klasycznych lektur szkolnych, oraz wzywa do klękania przed murzynami by przepraszać za swój biały przywilej.
To oczywiście nie jedyny problem bo progresywiści zapędzili się w tym wszystkim tak daleko, że czasami sami stają się opresyjni tyle, że wobec większości. Usprawiedliwiają tym samym pozytywną dyskryminacje albo chcą tworzyć przestrzenie inkluzywne dla mniejszości by mogły się czuć bezpieczne. Jak to opisał filozof, a zarazem komunista Slavoj Žižek:
Według „nowego porządku wrażliwości” dopuszczalne są wszelkie orientacje seksualne oprócz jednej – białych cispłciowych mężczyzn, którzy mają czuć się winni z powodu tego, kim są, oraz tego, że „wygodnie im we własnej skórze”. Natomiast wszystkim innym (w tym ciskobietom) wolno teraz być tym, kim czują, że są.
#polityka #neuropa #4konserwy #filozofia #socjologia #bekazlewactwa

Problemem progresywnego intelektualizmu - oprócz typowego dlań oderwania od rzeczywistości na rzecz abstrakcyjnego gmerania palcem w metafizycznym anusie - jest ślepe importowanie i rozciąganie problemów z jednego kraju czy kultury na inne, niezależnie od konktekstu czy historycznego tła. Zajmowanie się rasizmem w Polsce czy szerzej Europie Środkowo-Wschodniej może budzić co najwyżej lekceważące prychnięcie, bo ten rejon nie dźwiga brzemienia kolonializmu ani nie ma kolorowych mniejszości, które mógłby prześladować, dyskryminować i eksterminować jak Belgowie w Kongo, Francuzi w Algierii albo Brytyjczycy w Indiach.
Zaloguj się aby komentować
Nie rozumiem całej tej idei dotyczącej konieczności wprowadzania różnorodności do filmów, seriali czy gier by dotrzeć do jak największej grupy odbiorców. Wielu czarnych albo latynosów uwielbia anime nawet jeśli większość postaci na ekranie jest prezentowana jako mocno blada. Z kolei dużo białych uwielbia koreańskie dramaty choć wszyscy aktorzy są tam azjatami. Polak będzie wstanie się cieszyć amerykańskimi filmami i pewnie też się ucieszy jak pojawi się jakaś postać o nazwisku Kowalski, ale nie będzie tego traktować jako priorytet przy uznaniu danego dzieła za dobre lub złe. Najważniejsze powinno być dla danej firmy by ich produkt był dobry dla potencjalnego odbiorcy. Jeśli bowiem produkt jest kiepski to nawet pokazanie 10 murzynów, 5 gejów i 20 silnych i niezależnych kobiet w materiałach promocyjnych niewiele pomoże.
#gry #filmy #seriale #bekazlewactwa

@Al-3_x różnorodność jest ch⁎⁎⁎wa pod warunkiem, że nie niesie ze sobą żadnej wartości. Ot filozofia. Jak ktoś jest gejem i jego jedyną funkcją jest to, że jest gejem, to jest chujową postacią, po prostu. Jako przykład uwielbiam podawać w tej dyskusji kapitana Holta z Brooklyn 99. Homoseksualny czarny kapitan policji, uniwersalnie uwielbiany i jedna z najlepszych postaci w serialu. Dobry mąż, świetny kapitan, wybitny detektyw, father-figure, zna się na polityce, kulturze, sztuce, a, a tak poza tym, to jest gejem.
Inna sprawa, że jak ktoś ma reprezentować mniejszości w serii, to fajnie byłoby, żeby robił to dobrze, a nie stereotypowo. Czyli tu znowu - żeby to była pełnoprawna postać, a nie zbiór stereotypów. Tu świetnym przykładem jest Bleach. Najlepsze czarnoskóre postaci w świecie mangi i anime. Bo są czarne, a nie "czarne"



Zaloguj się aby komentować
Problemy mężczyzn we współczesnym świecie i ich ignorowanie przez mainstream
Ogólnie rzecz biorąc to daleki jestem od negowania istnienia takich zjawisk jak uprzedmiotawianie i seksualizacja kobiet, przemoc wobec nich czy nierówne traktowanie. Choć zachodnia cywilizacja poczyniła ogromny progres w celach rozwiązania tego problemów to on nie zniknął. Mimo wszystko media, celebryci, eksperci czy intelektualiści zdecydowanie poświęcają temu tematowi ogromną ilość czasu. Co jednak z mężczyznami? Czy oni nie spotykają się z seksualizacją w przestrzeni publicznej? Czy nie narzuca im się często nierealistycznych standardów co do ich wyglądu? Czy nie spotykają się z sytuacjami gdzie są oni nierówno traktowani?
W serialu "Gwiezdne wojny: Akolita" który był oskarżany o promowanie szeroko rozumianego wokeizmu była scena z pół nagim, dobrze zbudowanym mężczyzną który prezentował swoją klatę. Nie jest to bynajmniej odosobniony przykład takiej praktyki. Gdyby zamiast tego wstawiono tam atrakcyjną kobietę z dużym biustem która prezentowałaby tak ochoczo swoje atuty przed widzami to głosy na temat obrzydliwego fanserwisu z pewnością byłyby dużo bardziej głośne. Gra taka jak Stellar Blade była początkowo mocno krytykowana zanim nie odniosła spory sukces ponieważ główna bohaterka została wręcz celowo stworzona by cieszyć oko przeciętnego, męskiego gracza. Twórcy gry sami to zresztą przyznawali. Była to jednak gra koreańska. Zachodnie firmy od jakiegoś czasu wydają się preferować tworzenie kobiecych postaci o bardziej przeciętniej jeśli nie wręcz jak najmniej atrakcyjnej urodzie by uniknąć podobnej krytyki.
Wiele firm sprzedających kobiece ubrania czy kosmetyki w swoich reklamach stara się odnosić do kwestii body positive. Obok szczupłych kobiet występują takie o dużo bardziej pulchnych sylwetkach. Ciągle porusza się temat patriarchatu, problemu męskiej toksyczności i narzucania kobietom nierealistycznych standardach piękna. Jednak to mężczyznom w dzisiejszych czasach coraz trudniej znaleźć partnerkę czy to z powodu niskiego wzrostu, łysienia, czy braku kwadratowej szczęki. Mężczyźni będący ofiarami wyśmiewania z powodu otyłości też istnieją. Oprócz tego muszą się oni także mierzyć z nierównościami prawnymi jak chociażby kwestiami nierównego wieku emerytalnego. Sądy też dużo bardziej przychylnie oddają prawo do opieki nad dziećmi kobietom nawet jeśli matka kiepsko nadaje się na opiekunkę. Przekaz medialny wydaję się to dużo bardziej ignorować.
Niedawno widziałem filmik na youtubie prezentujący liczne brytyjskie reklamy. Prawie wszystkie pokazywały mężczyzn jako toksycznych, uprzędzonych, chamskich, a w najlepszym razie uroczo tępych i nieudolnych osobników. Wyjątkami bywali czarni lub geje. W serialu The Boys w czwartym sezonie jeden z bohaterów był ofiarą gwałtu co potraktowano jako swego rodzaju niesmaczny żart. Zupełnie inaczej podchodzono do tematu seksualnego wykorzystania kobiecej postaci w pierwszym sezonie. Są to według mnie rażące przykłady podwójnych standardów. Jedna płeć jest przedstawiana jako silna i niezależna lub jako ofiara patriarchatu dzielnie walcząca o swoje prawa. Druga płeć natomiast to obiekt ciągłych kpin i szyderstwa.
Mówienie o mężczyznach jako ofiarach obecnego systemu nie jest omawiane zdecydowanie tak często jak kwestia krzywd kobiet. Problem męskiej samotności jest co prawda szeroko dyskutowany, ale głównie ze względu na radykalizacje polityczną młodych nastolatków. Gdyby nie ten fakt to prawdopodobnie ich sytuacja byłaby prawie całkowicie przemilczana. W wielu przypadkach i tak próbuje się ich przedstawić w negatywnym świetle, a słowo incel stało się wręcz synonimem jakiegoś nienawistnego oblecha wbrew pierwotnemu znaczeniu tego słowa.
Nie jest wpis bynajmniej oceniający czy to mężczyźni mają gorzej czy kobiety. Nie chce też tworzyć narracji, że wszystkie nieszczęścia płci męskiej to wina płci pięknej. Tematem tego wpisu jest pewna hipokryzja w przestrzeni publicznej gdzie problemy jednej płci są traktowane bardzo poważnie, a drugą płeć się wręcz czasami demonizuje. Nie jest to sytuacja normalna i powinno się to zmienić.
#polityka #przegryw #filmy #seriale #gry

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Kiedyś myślałem, że Musk jest jak kolejny Howard Hughe. Dziś raczej myślę o nim jak o właśnie kolejnym Donaldzie Trumpie.
https://www.youtube.com/watch?v=ShFTow2eDTI
Po tym jak obejrzałem ten materiał na temat przeszłości Trumpa i tego jak osiągnął sukces w biznesie widzę między tymi panami naprawdę dużo podobieństw. Ich wizerunki jako ludzi sukcesu zawdzięczają w dużej mierze mediom. Obaj byli przedstawiani jako ciężko pracujący i genialni przedsiębiorcy z kategorii Self-made man gdy w praktyce mieli wsparcie bogatych ojców. Oboje wielokrotnie kłamali na swój temat, oboje uzyskali status celebrytów i wystąpili w kilku filmach. Co najważniejsze jednak zarówno Musk jak i Elon wykazują narcystyczną osobowość, kochają uwagę i mają problem z krytyką ich własnej osoby.
Zbudowali swoje imperia finansowe dzięki szumowi w okół nich samych. W erze późnego kapitalizmu to nie czyiś sukces staje się gwarantem wizerunku świetnego biznesmena. Dzieje się wręcz coś odwrotnego. To raczej odpowiedni wizerunek jest przyczyną sukcesu danej jednostki. Ani Trump nie był wybitnym przedsiębiorcą ani Musk nie był genialnym wynalazcą który miał zbawić ludzkość. Wystarczyło jednak by wiele osób w to uwierzyło, w tym inwestorzy aby ci mogli znaleźć się na szczycie. Spektakl więc już nie tyle zastępuję rzeczywistość co ją kreuje stając się symulakrum jakby to określił filozof Baudrillard.
To jednak prowadzi do pewnej konkluzji która podważa cały ideał kapitalizmu mający swoje korzenie jeszcze w protestantyzmie, a dotyczy to opłacalności samej ciężkiej pracy jako warunku sukcesu. Okazuje się bowiem, że to nie ciężko pracujący, ani nawet mądrze pracujący ludzie zdobywają największe uznanie lecz ci którzy potrafią się jak najlepiej sprzedać.
#filozofia #antykapitalizm #polityka #trump #elonmusk
@Al-3_x >Obaj byli przedstawiani jako ciężko pracujący i genialni przedsiębiorcy z kategorii Self-made man gdy w praktyce mieli wsparcie bogatych ojców.
Zwłaszcza, że stary Trumpa dorobił się na oszukiwaniu na kredytach oraz pasożytowaniu na mieszkaniach, najbardziej podstawowej potrzebie człowieka. Gość zarabiał 30 milionów rocznie na zdzieraniu czynszów, czyli na niczym, bo to nie była żadna praca, nie wnosił żadnej wartości, był zwykłym darmozjadem i czynszojadem, a synalek wszystko odziedziczył pomnażając majątek na użyczaniu własnego nazwiska. To jest kwintesencja kapitalizmu. Praktycznie każde imperium się tak zaczynało - spadek, pomoc państwa, działalność quasimafijna. Gadanie o ciężkiej pracy to bzdury dla frajerów.
Zaloguj się aby komentować
Czuje dziś dziwne poczucie osamotnienia. Wywołuje to u mnie uczucie swego rodzaju melancholii i przygnębienia.
#przegryw #depresja

Zaloguj się aby komentować
Myślicie, że Elon mówił to na serio czy tylko chciał brzmieć fajnie?
#elonmusk #bekazprawakow #heheszki #biznes
Zaloguj się aby komentować
Popularyzacja kultury nerdów, a potem anime to najgorsza rzecz jaka mogła się nerdom przytrafić. Ostatecznie normicy całkowicie zignorowali zasady panujące w fandomach i zaczęli narzucać swoje rzeczy przez co pierwotni fani zaczęli być wykluczani ze swoich własnych środowisk.
#przegryw #anime #filmy #komiksy #gry #memy

Zaloguj się aby komentować
Kwestie rasowe, a lewica
Jeśli rasa to konstrukt społeczny to swą żywotność zawdzięcza obecnie lewicy, a nie prawicy. Gdyby lewica całkowicie odrzuciła pojęcia rasy to trudno byłoby jej wtedy mówić o mniejszościach rasowych, dyskryminacji pozytywnej czy w ogóle o jakieś białej winie za niewolnictwo. Zamiast tego w takiej sytuacji powinni raczej mówić o grupie przypadkowych ludzi uciskających grupę innych przypadkowych ludzi. Co zabawne miałoby to nawet sens bo historycznie istnieli zarówno w USA biali niewolnicy jak i czarni właściciele niewolników. Lewica jednak dalej woli mówić o opresji ze stron białych. Tym samym i czarni podtrzymują swoją tożsamość jako wiecznie uciskani oraz pokrzywdzeni.
Problem w tym, że wywołało to w końcu reakcje ze strony białych którzy mieli dość ciągłej retoryki o konieczności czucia się winnym za przeszłość czego efektem jest wzrost radykalnej prawicy w USA. W istocie jeszcze kilkanaście lat temu gdy promowana była neutralność rasowa to biali faktycznie byli gotowi przestać patrzeć przez pryzmat koloru skóry. Sytuacja tak zwanych white trash nie była dużo lepsza od sytuacji czarnych w gettach. Jedyne co lewica powinna zrobić by odnieść sukces to odwołać się do tożsamości klasowej. Tak jednak się nie stało. Zresztą dziś nawet latynoscy i czarni mężczyźni wolą głosować na Trumpa, ale to jest akurat moim zdaniem efekt uboczny oczerniania mężczyzn ogólnie.
#polityka #4konserwy #neuropa #bekazlewactwa

Zaloguj się aby komentować
Ludzie to często ignorują, ale jest różnica między wielokulturowością w wydaniu imperialnym jak w przypadku Cesarstwa Rzymskiego albo imperium Mongolskiego, a wielokulturowością w wydaniu demoliberalnym czyli współczesnym.
W pierwszym przypadku to ludzi jednoczyła sama idea imperialna oraz silny przywódca często traktowany niczym półbóg. Wielokulturowość była też raczej efektem ubocznym licznych podbojów. W drugim przypadku czyli liberalnym nie ma jakieś nadrzędnej idei która by łączyła wielokulturowe społeczeństwo bo liberalizm skupia się mocno na promowaniu indywidualizmu. Dlatego wiele mniejszości nie chce się asymilować ani nawet nie czują takiej potrzeby.
#polityka #revoltagainstmodernworld

Rzym upadl,bo byl koslawym imperium,ktore bez podbojow bylo gospodarczo uposledzone.
Dodatkowo byli mocno rasistowscy i z wielkim bolem i obrzydzeniem z czasem nadali obywatelstwo barbarzyncom.
I trudno mowic o multikulti w czasach starozytnych czy nawet pozniej,bo pojecie kraju dotyczylo waskiej grupy szlachcicow zwiazanych z danym wladca,a dla szarego mieszkanca "ojczyzna" byla najblizsza okolica i posiadana ziemia( jezeli jakis chlop taka posiadal).
A roznice jezykowe? Nikt na to za bardzo uwagi nie zwracalbo jeszcze na poczatku XX wieku wiekszosc ludzi byla niepismienna,a,nacjonalizm i rozne tego typu ruchy pojawily sie realnie w XIX wieku.
@jajkosadzone
Dodatkowo byli mocno rasistowscy
rasistowscy
Wtedy nawet pojęcia rasy nie było, a podbite przez nich ludy były zwykle białe.
wielkim bolem i obrzydzeniem z czasem nadali obywatelstwo barbarzyncom.
Nadawali obywatelstwo zasłużonym którzy wykazali się lojalnością, a później plemionom zromanizowanym kulturowo.
Rzym upadl,bo byl koslawym imperium,ktore bez podbojow bylo gospodarczo uposledzone.
Rzym upadł bo każde imperium w końcu upada. To naturalna kolej rzeczy.
I trudno mowic o multikulti w czasach starozytnych czy nawet pozniej,bo pojecie kraju dotyczylo waskiej grupy szlachcicow zwiazanych z danym wladca,a dla szarego mieszkanca "ojczyzna" byla najblizsza okolica i posiadana ziemia( jezeli jakis chlop taka posiadal).
Co za bzdura. Typowy przejaw liberalnej propagandy. Nie istniało pojęcie narodu, ale istniały plemiona które łączyło posiadanie wspólnych obyczajów religii. Rzym pod tym względem był wielokulturowy i musiał się od czasu do czasu mierzyć z rebeliami plemion podbitych. W ogóle pomijasz w tego typu rozważaniach mieszczan czyli w przypadku Rzymu plebejuszu którzy w życiu politycznym już brali udział.
Ogólnie jeśli klasy niższe miałyby być tak nic nie znaczące to po co w ogóle się o nich wspomina w tego typu rozważaniach? Oczywiście w praktyce nawet w czasach feudalnych istniało chociażby przekazywanie informacji między wsiami i rozwijała się tak zwana kultura ludowa. Więc życie chłopa absolutnie nie polegało tylko na uprawianiu roli i miał on jakiś pogląd na szerszy świat.
Zaloguj się aby komentować
Czytam sobie ostatnio książkę o Markizie de Sade. Ciekawa postać, od którego pochodzi słowo sadyzm. Z jednej strony kontrowersyjny pisarz i libertyn, a z drugiej strony, o czym coraz częściej się mówi także ciekawy filozof, który prawdopodobnie był najbardziej konsekwentny co do kwestii śmierci idei Boga w zachodniej kulturze. Nawet Nietzsche nie był prawdopodobnie tak radykalny jak on. Znany jest cytat Dostojewskiego „Jeżeli Boga nie ma, to wszystko jest dozwolone”. Gdy większość oświeceniowych i późniejszych filozofów starała się mimo wszystko zachować moralność chrześcijańską pomimo propagowania laicyzacji społeczeństwa to Markiz de Sade dzielił ludzi na dwie kategorie. Na sadystyczne potwory i ofiary. Jego zdaniem człowiek wykształca swój charakter już od lat najmłodszych i później wbrew oświeceniowej idei nie da się go specjalnie zmienić.
W tym sensie, jeśli ktoś ma być ofiarą to już nim zawsze będzie. Na szczycie, więc hierarchii społecznej byłyby, więc jednostki suwerenne, zdolne do okrutnych zbrodni nieograniczanych przez moralność, dla których inni ludzie byliby niczym więcej niż narzędziami wykorzystywanymi dla ich własnej rozkoszy. Drugi człowiek miał być jedynie albo ofiarą gwałtu, a końcowo i morderstwa, albo wręcz stanowić źródło pożywienia, bo praktyki kanibalistyczne też były przez niego w jego książkach opisywane. Odrzucenie Boga było, więc aktem największego potwierdzenia suwerenności każdego praktykanta libertynizmu. To jednak nie miało się dokonywać jedynie poprzez słowo, ale także poprzez czyn, który im bardziej bluźnierczy był, tym lepiej.
Ostatecznie skończyło się na tym, że zachodnie społeczeństwa przywiązały się do konceptu umowy społecznej. Ta jednak była bardziej krucha, niż mogłoby się wydawać. Dowodem na to były narodziny różnego rodzaju totalitaryzmów w 20 wieku, gdzie jednostka była traktowana przez władze jak zwykły śmieć i poddawana różnego rodzaju upodleniom. Czym w końcu były obozy koncentracyjne czy gułagi jak nie praktyką znęcania się silniejszego nad słabszym? W końcu, gdy nastał 21 wiek, a żelazna kurtyna upadła nastał ponownie czas optymizmu i ogłoszono nawet koniec historii. Dziś widać, że były to nic więcej, jak pobożne życzenia. Współczesne czasy są wyjątkowo niespokojne. Wojna na Ukrainie, sytuacja w Gazie, czy nawet obecnie rozwijający się konflikt między Indiami a Pakistanem tego dowodzi. Do tego następuje silna polaryzacja społeczna i wzrost popularności skrajnej prawicy na zachodzie. W takim chaosie często najlepiej radzą sobie właśnie ci, którzy są najbardziej bezwzględni. Kościół pod tym względem słusznie obawiał się zanikiem wiary i wpływem tego na moralność społeczną.
#historia #socjologia #filozofia #religia #revoltagainstmodernworld

Zaloguj się aby komentować
https://www.youtube.com/watch?v=O_r-OAbHZpg
#muzyka #lofihiphop #muzykaelektroniczna #anime #chainsawman
Zaloguj się aby komentować
Idealna forma istnienia to forma kuli. Chciałbym przenieść swoją świadomość do robota w kształcie lewitującej kuli. Wtedy dopiero stałbym się istotą doskonałą.
#przegryw #filozofia

Zaloguj się aby komentować
Bardzo lubię komiksy o Kaczorze Donaldzie. Za dzieciaka lubiłem też oglądać Kacze Opowieści. Gdy kilka lat temu wyszedł remake tej kreskówki to też chciałem ją obejrzeć i miałem jak najbardziej pozytywne wrażenia. Jednym z antagonistów był taki typek który był wzorowany na technologicznych biznesmenach. Nazywał się Mark Beaks i on mi mocno przypominał Elona Muska.
Typ został na początku przedstawiony jako geniusz. Zebrał ogromny majątek dzięki inwestorom którzy byli zainteresowani jego jakimś technologicznym projektem który w praktyce był zwykłą ściemą. Cały czas korzystał też z mediów społecznościowych, kochał uwagę i uważał, że szum to współcześnie nowa waluta. Był także wrażliwy na krytykę oraz zachwycał się powierzchownie każdą, technologiczną nowinką.
Musk jest dość podobny tyle, że gorszy bo zaczął mieszać się w politykę. Stworzył sobie piękny mit genialnego wizjonera i pracowitego biznesmena co miał nawet spać w fabrykach Tesli. W rzeczywistości to zwykły, skrajnie narcystyczny ćpun który jest do tego uzależniony od twittera i jego poczucie humoru zatrzymało się na roku 2015.
Jestem naprawdę zdziwiony w fakt uwierzenia ludzi w to, że typ miał być zdolny jednocześnie prowadzić kilka firm, pomagać Trumpowi w rządzeniu, grać w gry komputerowe i nieustannie pisać na Twitterze. W praktyce koleś nie jest ani świetnym graczem, w siedzibie Tesli miał się pojawiać raz na dwa dni, a jego pomoc w administracji Trumpa wywołała tylko jeszcze więcej chaosu. Dziś jednak w końcu jego mitologia upada.
#polityka #elonmusk #biznes #kreskowki #antykapitalizm

Zaloguj się aby komentować
Top 5 współcześnie najbardziej przereklamowanych mang i anime moim zdaniem
5. Spy x Family - Lubie to anime. Jest fajne do oglądania jak ma się wolny czas, ale to tyle. To z pewnością dzieło dobre, ale nie wybitne. Nie ma tu jakieś dużej głębi, wielowątkowej fabuły i genialnie napisanych postaci. Widz ma tu do czynienia z po prostu przyjemną i zabawną historią i elementami okruchów życia. Loid Forger z kolei jest tu najbardziej niedocenianym charakterem choć w praktyce jest on napisany najlepiej ze wszystkich.
4. Kimetsu no Yaiba - Anime które wybiło się chyba głównie na świetnej animacji i ładnej warstwie muzycznej. To nie jedyna zaleta tego dzieła, ale wszystkie inne elementy są co najwyżej dobre jeśli nie przeciętne. Gdyby animacja była na dużo niższym poziomie to Kimetsu no Yaiba nie byłoby zapewne nawet w połowie tak popularne jak jest.
3. Jujutsu Kaisen - Tutaj chciałbym się odnieść do fabuły mangi, a nie anime. Jujutsu Kaisen było dziełem z ogromnym potencjałem i o ile pierwsza połowa historii była świetna, tak w drugiej połowie zauważalny był spadek jakości, a końcówka była zwyczajnie mocno rozczarowująca. Wyglądało to tak jakby autor w pewnym momencie pogubił się w tym co sam tworzy, a potem odpuścił sobie dalsze pisanie i wymyślił zakończenie na szybko. Naprawdę smutne jest to jak się to potoczyło.
2. Chainsaw Man - Tutaj również chce się skoncentrować na samej mandze. W pewnym sensie rozumiem popularność tego tytułu. Ta manga jest wręcz stworzona pod współczesną widownie. Chainsaw Man to połączenie czarnej i nieco surrealistycznej komedii z dekonstrukcją klasycznych shounenów. Autor bawi się popularnymi motywami próbując ciągle obalać oczekiwania widza oraz szokować go. Czy jednak to dzieło oferuje coś poza tym? Będąc szczerym to uważam, że nie bardzo. Znaczy Fujimoto lubi też odwoływać się do swoich fetyszy, ale to raczej nie jest nic dobrego (Choć ktoś z podobnymi fetyszami może mieć inne zdanie). Scena ze śnieżkami była mocna. Niektóre postacie polubiłem pomimo tego, że prawie wszyscy bohaterowie, ich dialogi, a nawet mimika są dziwne i nienaturalne. Ktoś pewnie jednak by zapewne powiedział, że pasuje to do ogólnego klimatu tej mangi. Być może tak jest, ale dla mnie to wciąż mocno przereklamowana manga.
1. Solo Leveling - Naprawdę nie rozumiem fenomenu tego anime. Postacie są mocno płytkie, a fabuła jest praktycznie o niczym. Kimetsu no Yaiba ma już więcej głębi. Cała ta historia to po prostu fantazja mocy. Jedyną zaletą tego tworu jest ładna animacja, ładna muzyka i to, że protagonista nie zdobywa haremu.
#anime #animedyskusja #przemyslenia

Dla osób oglądających te rodzaje anime po raz pierwszy raz, każda z powyższych pozycji jest dobra. Dla osób doświadczonych... już mniej, bo widzimy zbyt dużo stereotypów, w tym również i takich, które zwyczajnie nie uchodzi stosować.
Solo Leveling to manhwa. Dobrze zrobiona beletrystyka dla mało wymagających. Ładna choreografia, kilka dobrych pomysłów i bardzo nieświeży sos od niekompetentnego zera do ponad światowego bohatera.
Np. gdyby śmiertelność misji w Jujutsu Kaisen czy Kimetsu no Yaiba była na poziomie tego, czego doświadczają bohaterowie, to zwyczajnie żadna z tych organizacji by się nie utrzymała.
Bohater Chainsaw Man ewidentnie ma duże problemy natury psychologicznej. Do jakiej organizacji przyjmą tak niebezpiecznego typa bez choćby podstawowej weryfikacji? Medycyna pracy? Szkolenie? Po co to komu.
Spy x Family broni się komediowoscia, ale do czasu. Przy dużej ilości wtrętów historycznych, w oczy rzucają się sztuczności. Co tu dużo gadać, w pewnym momencie zacząłem się zastanawiać czy ktoś wie dokąd jedzie ten tramwaj.
Zaloguj się aby komentować
https://www.youtube.com/watch?v=26mLdpZWwpY
To musi być zabawny dysonans poznawczy dla przeciętnego prawaka, że te wszystkie reklamy gdzie biały mężczyzna jest pokazywany jako niedołężny frajer lub potencjalny gwałciciel, a kobiety, kolorowi i osoby LGBT jako silne i wspaniałe tworzą prywatne korporacje. Nie mogli zwyczajnie zwrócić się przeciwko kapitalizmowi więc musieli wymyślić wielki spisek marksistów. W praktyce lewica tych wszystkich reklam z progresywnym przekazem aż tak bardzo nielubi i określa to mianem tęczowego kapitalizmu. Według mnie progresywizm to w sumie ideologia klasy menadżerskiej która lubi sygnalizować cnotę lub przejawia coś co określane bywa mianem "Luxury belief". Sami szefowie korporacji raczej mało dbają o dobro mniejszości i w najlepszym razie widzą w imigrantach tanią siłę roboczą.
#antykapitalizm #revoltagainstmodernworld #polityka #wielkabrytania
@Al-3_x Przekazujesz błędny obraz rzeczywistości, na lewicy (zbiorowo oceniam) cieszono się z tych wszystkich akcji, firmy zwyczajnie dołączyły do tego co się dzieje ze względu na potencjalne zyski (w przeszłości popierali komunistów czy nazistów ze względu na zyski ) tak jak politycy ale politycy i firmy zwłaszcza dziś dostosowują się do wymogów społeczeństwa.
Np. taki Disney czy EA postępowały nieracjonalnie pushując idee pomimo widocznych wyników finansowych.
Aktywiści próbowali się dostać wszędzie, nawet do open source gdzie na przekór społeczności postanowiono "cywilizować" wszystko jak leci w imię progresywizmu
Nie mogli zwyczajnie zwrócić się przeciwko kapitalizmowi więc musieli wymyślić wielki spisek marksistów
Może dlatego że źródło problemów widzą w ideach które wpłynęły na środowisko? Np. opieka medyczna w stanach zaczęła się psuć od lat 70 natomiast przeciążenie szpitalnictwa od lat 80 a na te lata przypadają też zmiany społeczne.
Koniec końców ludzie zaczynają postrzegać lewicę przez pryzmat np. takiej Margheritę Scarpellini która włączyła z rasizmem ale za pięknie się o nich nie wypowiadała gdy córka poznała osobę z ciemniejsza karnacją.
U nas mamy takich ale pod względem ekonomicznym.
Co się stało to się nie odstanie, można pudrować ale każdy widział kto i jaka pozycję zajął a jeżeli ktoś chce się ustawić pod nowe trendy to się spóźnił o jakieś 6 lat aby ustawić swoja politykę, z lewicy w PL chyba ty Zandberg wyczuł co się dzieje.
Zaloguj się aby komentować
Kilka słów o fałszywej racjonalności wyceny wartości pracy i produktu w kapitalizmie
Liberałowie krytykują ideę wartościowania samej pracy jako pracy, a nie w oparciu o jakość produktu który jest wytwarzany. Nie zauważają, że to w ramach samego kapitalizmu praca robotnika zaczęła być traktowana jako towar podlegający wycenie. W warunkach produkcji przemysłowej wartości poszczególnych robotników jak i produktów i tak podlegają uśrednieniu. Robotnik który pracuje dużo bardziej aktywnie od innych może w najlepszym razie liczyć na premie co nijak ma się do zysków jakie zgarnia burżuj. Problemem jest też sama ocena wartości towaru który jak to zauważył Marks ma charakter pieniężny, a więc ilościowy (abstrakcyjny). Użytkowa wartość towaru schodzi więc na dalszy plan.
W dzisiejszych czasach panowania spektaklu i symulakrów użytkowa próba mówienia o użytkowej wartości towarowej ma jeszcze mniej sensu niż w czasach gdy nastała epoka przemysłowa. Nie chodzi tu jednak tylko o to, że wadliwe produkty sprzedaje się masowo w ładnych opakowaniach lecz, że sama użyteczność produktów nie ma już dla potencjalnego konsumenta dużego znaczenia. Dobry przykład stanowią towary luksusowe których wartość użytkowa, a nawet i estetyczna może być bardzo niska, ale i tak są one uznawane za niezwykle drogie. Innym przykładem są buty sportowców albo woda w której kąpała się jakaś influencerka sprzedawana po ogromnych cenach. W takich sytuacjach mówienie o jakieś racjonalności kapitalizmu w sposobie alokowania czasu i środków i obiektywnej wyceny wartości towarów okazuje się być zwykłą bzdurą.
#polityka #antykapitalizm #revoltagainstmodernworld #socjologia #filozofia

Myślę że niejeden człowiek chciałby mieć za szefa takiego Henia Forda niż Januszka który mówi o wspólnocie dając minimum jednocześnie obcinając gdzie się da.
Koniec końców porównujemy standard życia jaki zapewnia nam system, nie przez wybrany okres który nam pasuje tylko przez cały cykl jego istnienia uwzględniając jego prawidłowe funkcjonowanie i patologie które powstały.
Wartość użytkowa - zdolność danego towaru do zaspokajania potrzeb człowieka. Jest to całokształt właściwości chemicznych oraz fizycznych dzięki którym może on zaspokoić określoną potrzebę.
To tak po bandzie z hardkorowym przykładem, nierealnym ale filozofujemy
woda w której kąpała się jakaś influencerka sprzedawana po ogromnych cenach
Zapewne dla ciebie jak i dla mnie taki produkt nie ma wartości, jaką ma wartość taka woda dla osoby X która aby zaspokoić swoje potrzeby psychiczne kupi taki produkt? Podkręćmy to dalej, jeżeli po zaspokojeniu swoich potrzeb osoba X zdecyduje się nie iść w sznur tylko zmienić swoje życie to jaką wartość dla tej osoby ma owy produkt? Potrafisz wycenić?
Może problem nie jest w wartości użytkowej produktu tylko w debilnych decyzjach jakie ludzie podejmują? Tylko wyzywając ludzi od debili nie przekona się ich do swojego punktu widzenia.
@Anty_Anty
Myślę że niejeden człowiek chciałby mieć za szefa takiego Henia Forda niż Januszka który mówi o wspólnocie dając minimum jednocześnie obcinając gdzie się da.
Janusz to nie kapitalista?
Zapewne dla ciebie jak i dla mnie taki produkt nie ma wartości, jaką ma wartość taka woda dla osoby X która aby zaspokoić swoje potrzeby psychiczne kupi taki produkt? Podkręćmy to dalej, jeżeli po zaspokojeniu swoich potrzeb osoba X zdecyduje się nie iść w sznur tylko zmienić swoje życie to jaką wartość dla tej osoby ma owy produkt? Potrafisz wycenić?
Spodziewałem się takiego komentarza. Brakuje tu kompletnego zrozumienia podziału na wartości obiektywne, intersubiektywne, subiektywne. Ogólnie łatwo jest ocenić obiektywną wartość użytkową takiego młotka, albo wartość butów. To co ty opisujesz to wartość subiektywna. Trzeba pamiętać o tym rozróżnieniu bo może to prowadzić do błędnych wniosków. Na poziomie obiektywnym buty jakiegoś sportowca nie są radykalnie dużo lepsze od wartości użytkowej butów przeciętnego Kowalskiego. Nie mają one jednak tak wysokiej ceny ze względu na to, że być może ktoś bez tych butów się zabije. Ich cena wynika z faktu, że przynależały do sławnej osoby. Ich wartość jest więc intersubiektywna. Do intersubiektywnych wartości kapitalizm odnosi się cały czas. Dobrym przykładem jest samo pojęcie mody. Ludzie kupują rożne ubrania nawet jeśli osobiście mogą uważać je za brzydkie, ale odczuwają sztucznie wytworzoną presje społęczną by je mieć. But znanego biegacza ma sztucznie wytworzoną otoczkę własnej niezwykłości która ma podnieść jego wartość w oczach potencjalnego nabywcy choć obiektywnie jest to zwykły but. Ogólnie odwołujesz się do innego, liberalnego mitu racjonalnego konsumenta. W praktyce różnego rodzaju potrzeby są wytwarzane przez wszechobecne reklamy.
@Al-3_x Posłużyłeś się wartością użytkową, nie można sobie wybrać elementów które pasują.
Wartość użytkowa butów, masz buty tak dobre dla biegaczy że aż zakazane w sporcie to obiektywnie trumpki których koszt produkcji wynosi $5 są tyle samo warte lub podobnie co buty kosztujące w produkcji $7 i dające korzyści w postaci np. złotego medalu? Pomijam że wydano $xxxxxxx na dział projektowy.
odczuwają sztucznie wytworzoną presje społeczna by je mieć
...
liberalnego mitu racjonalnego konsumenta
Tak samo było w PRL-u z produktami z pewksu, luksus który ludzie pożądają a pożądali nie tylko produktów z peweksu i nieraz brakowało racjonalizmu, wniosek, racjonalizm to racjonalizm a nie racjonalizm to nie racjonalizm a im wygodniejsze życie tym niej racjonalnych decyzji możemy podejmować.
Presja społeczna zaburza postrzeganie świata, chęć przynależenia do grupy zaburza postrzeganie świata, permanentna wiara w własne poglądy zaburza postrzeganie świata, ludzie reagują na speudośrodowisko a nie rzeczywistość w sensie stricto ponieważ człowiek odsuwa się od racjonalności w celu zaspokojenia własnych potrzeb.
W praktyce różnego rodzaju potrzeby są wytwarzane przez wszechobecne reklamy.
Tak, dlatego nieudolnie staramy się kontrolować reklamy poprzez ograniczenia i zakazy
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
