Zaloguj się aby komentować
Jak wspomniałem w poprzednim wpisie, odgrzebałem mechanizm 2809 pochodzący z Wołny, który od kilku lat moczę w nafcie. Kupiłem go za jakieś nieduże pieniądze z przeznaczeniem na dawcę, ew. doprowadzenie do ładu, jeśli się da. Był skorodowany po zalaniu, miejscami tylko zacieki, ale gdzieniegdzie jest grubo. Zdjęcia z pierwszego mycia. Na drugim ujęciu kilka części "zrośniętych" przez rdzę - kawałek tulejki wskazówki i tzw. ćwiertnik, czyli rodzaj sprzęgła złożonego z dwu kół zębatych. Panie, to się jeszcze wyklepie, będziesz pan zadowolony.
#tikutak #zainteresowania #ciekawostki #hobby #zegarki #gruparatowaniapoziomu


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Wołna, Dostojna. Pierwsza tego imienia.
W nawiązaniu do wcześniejszego wpisu prezentującego tą panią, informuję, że udało mi się przemówić jej do rozsądku. Pokazuję zdjęcie przed i po ingerencji.
Zegarek z końca lat 50-tych XX w., był to prosty, a przez to niezawodny mechanizm produkcji zakładów w Czystopolu (późniejszy "Wostok"). W ten sposób, po 1. i 2. Moskiewskiej Fabryce Zegarków, niepostrzeżenie przechodzimy do kolejnej, ale zasadniczy wpis o zakładzie produkcyjnym będzie kiedy indziej. Dziś krótko o tej konkretnej sztuce.
Zegarek po zamoczeniu, na elementach mechanizmu widać było lekką rdzę, którą wyszczotkowałem szczoteczką z włókna szklanego. Mechanizm rozłożony, umyty i złożony z oliwieniem przy użyciu nowej oliwy zegarmistrzowskiej. A właściwie to wcale nie nowej, tylko New Old Stock, oliwka francuska z lat 60-tych ze starych zapasów. Bardzo dobra w użyciu, tak przy okazji.
Z widocznych mankamentów najbardziej rzucał się w oczy stan tarczy, podmieniłem ją na inną, nieco lepszą. Też nie jest idealna, lekko poodbarwiana i część indeksów minutowych szlag trafił. Poza tym brak sekundnika, złamana jest oś, na której powinien być osadzony. Tej części szukam po znajomych, może uda się jeszcze uzupełnić. Wskazówki lekko przepolerowane, szkło nowe, koperta przepolerowana. Koronka zużyta, ale zostawiam ją, bo to oryginał, poprawiłem tylko wytarte nacięcia na obwodzie, żeby lepiej było nakręcać. Pasek używka ze stroćków.
Pomimo kilku prób, mechanizm startował i przerywał pracę. Wyglądało na to, że ma duże opory podczas działania, więc najpierw dla testu zamieniłem balans z inną, działającą jednostką - tutaj wszystko OK. W oględzinach widać było coś dziwnego w przekładni chodu na osi jednego z kół zębatych, tak jakby była ona za długa i nie mieściła się pod kamieniem nakrywkowym. Praca jak dla detektywa: co tu zaszło poprzednim razem? Przy starych zegarkach trzeba mieć na uwadze, że wielokrotnie były poddawane ingerencjom, czasem z dobrym skutkiem, a czasem - np. przez brak części czy nielitościwą ekonomię - w niepoprawny sposób. Najpierw określiłem, które koło źle działa, a potem były próby. Domyśliłem się, że ktoś wcześniej poskładał go z użyciem jednej części od innego, pokrewnego mechanizmu, różniącej się wymiarem. No to heja, na szczęście mam trochę złomków, szukamy i podmieniamy.
No nie ma tak łatwo. Podmiana koła nic nie dała, podmiana trzymającego je mostka również nie. Jeszcze wtedy nie wiedziałem, że zbyt długa oś koła zębatego wypchnęła na zewnątrz kamień, czyli łożysko rubinowe, w którym była osadzona. Problem jest pokazany na ostatnim zdjęciu - małe różowe kółeczko tkwiące w płycie górnej mechanizmu mniej więcej na godz. 5.30 powinno być osadzone głębiej, niż było. Różnica jakieś ćwierć milimetra.
Po skorygowaniu łożyska i poskładaniu mechanizmu (chyba 5 czy 6 raz) wszystko pracuje, ale potrafi jeszcze stanąć, czyli to nie koniec naszej przygody. Przypuszczalnie należy jeszcze poprawić kamienie na tej osi. Mogę też, i pewnie od razu należało tak zrobić, zmienić całą górną płytę mechanizmu, przekładając do niej inne części.
Z takich plusów to znalazłem zachomikowaną drugą Wołnę w gorszym stanie wizualnym ale z o wiele lepszym mechanizmem. Oraz przypomniałem sobie o trupku zardzewiałego mechanizmu, od kilku lat moczącego się w nafcie - chyba i na nie przyszła pora.
https://www.hejto.pl/wpis/tikutak-zainteresowania-hobby-zegarki-ciekawostki-gruparatowaniapoziomu-wolna-cz
#tikutak #zegarki #zainteresowania #hobby #ciekawostki #gruparatowaniapoziomu



Zaloguj się aby komentować
Ale fajnisty sikor mi się trafił!
To już moje trzecie podejście do Seagulla 1963. Za pierwszym razem kupiłem z niemieckiego Amazona, ale przyszedł popsuty. Oczywiście nie było problemu ze zwrotem, ale niesmak pozostał. Kupiłem potem najtańszą (i największą) wersję kwarcową, która nadal chodzi i działa, ale jakość pozostawia wiele do życzenia. Aż trafiła się wyprzedaż na AliExpress i kupiłem z linku polecanego przez jednego z zegarkowych youtuberów (załączam, jak ktoś jest zainteresowany). No i tym razem strzał w dziesiątkę.
To piękny zegarek, ze szwajcarskimi i wojskowymi tradycjami, oryginalny i rozpoznawalny design, a do tego mechaniczny chronograf – za taką cenę aż grzech nie wziąć. To wersja 40 mm, mam duże łapsko dlatego wygląda na mały, ale ja tak wolę, bo pasuje do stylu retro; jak ktoś ma normalną rękę, to polecam 38 mm. Chciałem ze szkłem akrylowym, ale nie było i wziąłem z szafirem – z czego się w sumie cieszę, bo jest ładnie zaokrąglone i przejrzyste, a nie będzie się rysować. Cyferblat jest nieco ciemniejszy niż w innych wersjach, a jak spojrzeć pod kątem robi się wręcz oliwkowy; ładna rzecz. Przyciski działają bez zarzutu, a mechaniczny chronograf ma taki przyjemny opór i klik, przypomina mi te z Omegi i JLC, które ma kumpel. A jak wcisnąć reset i wskazówki z miłym stukiem lądują na zero, to aż chce się jeszcze raz
Wady też są – nie ma stopsekundy, więc trudno go idealnie ustawić i zmierzyć dokładność chodu. Nie ma rotora, trzeba nakręcać. Nie ma również datownika (o ile to wada), a wodoszczelność to smutne 30 metrów. Gwarancja tyko na rok i to też niepewna, bo z Ali. To stara technologia, znacznie bardziej zawodna niż popularne współczesne Seiko i Miyoty. Trzeba też uważać od którego sprzedawcy się kupuje, bo różnią się między sobą i można trafić parcha, jak ja za pierwszym razem. Ale jak się chce mieć vintage, to się trzeba z tym liczyć. Na razie mam wielkiego banana na gębie
#zegarki #zegarkiboners #kontrolanadgarstkow #chwalesie




@xniorvox serio jak w linku za 370 zł? Jak za darmo. Tam jeszcze jest taki myk z historią mechanizmu, że Szwajcarzy przestali go produkować w latach 70-tych, sprzedali licencję, Ruscy zaczęli na tej bazie produkować Poljota szturmańskiego a Chińczycy Seagulla. No i Seagull do tej pory jest tłuczony.
Zaloguj się aby komentować
Poleca ktoś jakiś smartwach z ali? Zależy mi na dłuższej pracy baterii i aby działały wbudowane apki bez parowania z telefonem.
Znalazłem taki:
#aliexpress #smartwatche #technologia #zegarki
Zaloguj się aby komentować
Dostałem zadanie bojowe, ale takie średnio łatwe, bo się nie znam.
Ile może być wart taki Casio? Nie był śmigany, to nietrafiony prezent.
#casio #zegarki #pytanie


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Casio mi się sam przestawił z 28. dnia miesiąca na 1. dzień miesiąca. Nie ma w nim podglądu roku ani który mamy miesiąc, jest tylko dzień tygodnia i dzień miesiąca. Magia to czy kosmici?
#technologia #zegarki

Zaloguj się aby komentować
Ta #gra mnie prześladuje xD #balatro
Czy istnieje jakiś domowy sposób na naprawę uszkodzonej szybki w #zegarki #garmin?


@boogie domowy sposób to się przyzwyczaić i zaakceptować taki stan rzeczy. A w następnym garminie przykleić szybkę albo folię.
Garmin na stronie pomocy odradza domowe szlifowanie
Garmin does not recommend using any polish or buffing compounds to attempt to remove scratches from a display. These types of remedies can affect or remove the factory surface treatment on the display.
Garmin can offer an out-of-warranty replacement for devices with a display screen that is scratched, cracked, or broken. To request replacement service, contact Garmin Product Support.
Zaloguj się aby komentować
Niedzielne staroćki. Idę sobie alejką między stoiskami i skanuję teren. Jest pani z salaterką (!) zegarków, przystępuję zatem do szybkiego przeglądu. 4 - 5 szt. cienizny, którą nie zajmuję się, ale hej! Jest i ona! Złocona Sekonda, czyli Sława eksportowa na zachodni rynek! Brudna, ale mało zniszczona, szkiełko trzaśnięte, nie startuje. Ile pani ceni?
10 złotych.
To poproszę.
W tej cenie głupi by nie brał, obojętnie, co jest w środku. Złoto na kopercie jest więcej warte, niż cena wywoławcza.
W sumie szkoda, że nie pochyliłem się nad resztą tych zegarków, ot, z czystej ciekawości....
W domu okazuje się, że brak wahnika modułu automatu, i to jest największy i zarazem najmniejszy mankament. Raz, że odpowiednio posmyrany, zegarek rusza i póki co chodzi drugą dobę. Brudny jest, ale to dobrze, bo widać nikt nie pchał się w naprawy. Dwa, wahnika brak więc nie działa automat, ale ten mechanizm można normalnie nakręcić koronką (brudny i zardzewiały wałek niestety to utrudnia). Może ta część gdzieś mi się tam poniewiera, albo będę w stanie ją dokupić (a była, cholera, w salaterce, dopiero po fakcie to skojarzyłem, wystarczyło odkręcić dekiel i sprawdzić stan w środku!). No i trzy, poza tym jest absolutnie sprawny.
Na oko produkcja z lat 80-tych, 27 kamieni, napęd automatyczny. Promienisty szlif koperty, ozdobne indeksy, rozbudowany datownik z dniem tygodnia (i jego szybką zmianą). Złocenie nawet mało wytarte, zegarek do ogólnego mycia i smarowania, no ale za dychę to jest niezły strzał. Doprowadzić do ładu, dać ładny pasek i będzie sztos.
Wiem, wiem, ruskość aż z niego bije, on ładny nigdy nie będzie....
Dla mnie jest.
#tikutak #zegarki #kontrolanadgarstkow #zainteresowania #hobby #ciekawostki

Zaloguj się aby komentować
Poljot tzw. "wartowniczy", albo "LWP". Połowa lat 60-tych.
Skąd taka nazwa? Legenda głosi, że były to służbowe zegarki żołnierzy pełniących wartę w wojsku, ale jest to nieprawda. Gdyby którykolwiek z nich był na stanie armii, posiadałby oznakowania kwatermistrzowskie - jak dotąd jeszcze się taki nie znalazł, więc takie opowieści należy między bajki włożyć. Pewnie do ich powstania przyczynił się styl, zbliżony do militarnego - ciemna tarcza, kontrastowe fosforowane indeksy, rozszerzone wskazówki i specyficznie opisane godziny faktycznie jakby nawiązywały do polowego zegarka służącego Amerykanom w Wietnamie, Hamiltona MIL-W.
Zegarek kupiony w zestawie z innymi za 20 - 30 zł/szt., bodajże całość nabyłem właśnie ze względu na niego. Brak koronki, koperta z uszkodzeniami chromu, wskazówki zardzewiałe, mechanizm niby na chodzie, ale nie idzie. O dziwo, w środku nawet czysto i są ślady przeprowadzonego bardzo uczciwego serwisu.
Podmieniłem kopertę, bo miałem taką w lepszym stanie. Koronka nowa, zbliżona do oryginału, wygląda na ogromną - nieprawda, to koperta jest niewielka. Wskazówki przepolerowane, grot sekundnika pomalowany na czerwono. Szkło i koperta przepolerowane.
Mechanizm....tu wyszło kilka rzeczy. Po pierwsze, pęknięta sprężyna naciągu, czyli nie daje się nakręcić - przełożyłem z dawcy narządów. Reszta niby OK, ale coś jakby opór na łożysku balansu...Zabezpieczenie przeciwwstrząsowe składa się z kilku części, okazało się, że ktoś odwrotnie zamontował kamień nakrywkowy, wystarczyło rozebrać, obrócić i złożyć. Po naoliwieniu chodzi poprawnie, do lekkiej regulacji. Pasek 16 mm tzw. NATO z imitacji skóry.
Zegarek ok. 60-letni, z początków marki "Poljot", w wersji eksportowej (tarcza i dekiel opisane łaciną). Były wypuszczane identyczne na rynek angielski pod nazwą "Sekonda".
No i grzmocimy, panowie, grzmocimy...
#tikutak #zegarki #zainteresowania #hobby #ciekawostki #gruparatowaniapoziomu



Oznaczenia 24H wyglądają typowo jak na rynek brytyjski lub amerykański. Anglosasi nie używają na co dzień 24 godzin, tylko 12 AM/PM, więc te oznaczenia dla żołnierzy i służb są tam bardziej przydatne niż u nas. Bardzo ładny krój cyferek, zgrabne wskazówki, czerwona końcówka sekundowej i wypukłe szkiełko też robią robotę. To akryl, prawda?
Fajnisty sikor, szkoda że taki mały (na oko widzę 31 mm bez koronki), dla małego nadgarstka OK, taki w stylu retro, ale na moim łapsku to by już był zbyt silny fashion statement.
Zaloguj się aby komentować
Witam, jako opiekun naszej grupy na #garmin pozwole sobie na lekki spam i zamieszczam ogloszenie prywatne, mam nadzieje, ze nie naruszam tym regulaminu;)
Otóż, mam do oddania mojego wiernego towarzysza treningów, mianowicie zegarek garmin instinct 2 solar grafitowy. Kupiony jakos w polowie '22, zawsze w oslonce, folii na ekranie i innym pasku, dlatego tez oryginalny jak nowy, założony już dla nowego wlasciciela.
Dziala caly czas wysmienicie, zero problemow, bateria trzyma z miesiac przy zwyklym uzytkowaniu, ja ladowalem co 2 tygodnie, przy 4-5 treningach z gps w tygodniu. Czujniki w porzadku, gps lapie szybko i dokladnie. Stan oceniam na bardzo dobry, trzeba sie nieźle przyjrzeć, zeby zobaczyc jakies slady uzytkowania. Real foto niżej.
Nowe chodza po 1k+, najtansza uzywka ~700zl, cena jaka mnie interesuje to 600zl (+ ewentualne koszty wysyawienia na olx, allegro, jak kupujacy będzie chciał, nie obowiazkowe ofc, przesyłkę pokrywam ja) dodaje mnostwo folijek ochronnych, oslon (chyba 4) i troche paskow, wszystko nowe.
Idealna opcja dla kogos, kto chciałby za niewielkie pieniadze wejsc w sport z garminem, fajnie jakby zmotywowal (tak jak mnie;p) do systematycznych treningow i dbania o swoje zdrowie.
Jak cos wiecej info na PW, zdjecia, filmiko tez dostepne ofc.
Jedyny problem- wysylka z francji, wiec trzeba liczyć okolo 1 tygodnia na dotarcie.
#zegarki #sport






Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Casio wypuściło następcę 168W pod nazwą ABL-100. Nieco większa większa koperta, zmieniona bransoleta (mam nadzieje że nie będzie wyrywać włosów jak ten stary design z 168W).
Ze zmian i ficzerów to:
- zmiana światełka na żółte i wystarczy przycisnąć przycisk a świeci się jeszcze 1,5 albo 3s (można zmienić w ustawieniach)
- krokomierz od 1000 - 50000 (można ustawić dzienne kroczki w interwałach co 1000), przypominanie o ruszeniu d⁎⁎y, dokładność zliczania kroków na poziomie +- 3%
- stoper z dodanymi okrążeniami (można śledzić ostatnich 200 okrążeń)
- wyświetlanie pełnej daty z dniem zapisanym w formacie 3 literowym (mon, sun) zamiast 2 liter
- godzinowy minutnik z wyświetlaniem aktualnej daty (wcześniej wcale nie było timera)
- wyświetlanie czasów z dwóch stref czasowych jednocześnie
- w tej wersji zegarka można ustawić 5 budzików (zamiast jednego w 168W)
- imo lepszy ekran - mniej zblurowany, lepsza czytelność
- dodanie bluetooth
- znajdowanie telefonu przez apkę
- korekcja ustawionego czasu z telefonem (4 razy w ciągu dnia)
- funkcja zapamiętywania lokalizacji
- i inne
Cena jakieś 390pln
Instrukcja: https://www.casio.com/content/dam/casio/global/support/manuals/watches/pdf/35/3565/qw3565_EN.pdf
strona produktu i lista ficzerów: https://support.casio.com/global/en/wat/manual/3565_en/
#zegarki #casio
kadr z filmiku https://www.youtube.com/watch?v=8TO_Rl-rGkc


Zaloguj się aby komentować