Temat: jezioro
Rymy: woda-broda, kobra- bobra
#zafirewallem #naczteryrymy
Temat: jezioro
Rymy: woda-broda, kobra- bobra
#zafirewallem #naczteryrymy
Kropli się do beczki kwantołzami woda.
W beczce związany ja, wystaje ledwo broda.
Bojowy mod zaatakował cicho jak kobra.
Beczka wgłębia się w toń! Daj herosa - bobra!
¯\_(ツ)_/¯
Słońce, piasek, gołe panie, woda...
Mnie też okrywa jedynie broda.
Wzrok lepiej odwrócę, bo ma kobra
Wychynie z buszu na widok bobra.
Zaloguj się aby komentować
Siema,
#diriposta na utwór di proposta w bitwie #nasonety
----------
Do Korsarzy
Od rana mi się marzy
poczuć ten smak słodziutki,
co przez moment króciutki
szczęściem by mnie obdarzył...
O, najwspanialsze z draży,
dzięki wam żywot krótki
jest bardziej wesolutki -
taka jest moc Korsarzy!
Pisanie tego skłania
mnie rychło do działania,
bo kiedy o was wspomnę
żądze budzę nieskromne -
a więc do sklepu pomknę
po niebiańskie doznania!
----------
Różna #tworczoscwlasna , choć głównie #poezja , w kawiarence #zafirewallem

Zaloguj się aby komentować
Myślę, że pora zaczepić odrobinę wakacyjne klimaty, więc dziś:
Temat: ognisko
Rymy: lasy - kwasy - grzyby - ryby
Zasady:
Masz podany temat i rymy
Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z podanymi rymami.
Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejnosci
Szerzysz radość z tworzenia
Et voilà
GL&HF
#naczteryrymy #zafirewallem

Od zgiełku miasta ratują lasy,
Gdy między ludźmi są kwasy,
Rano ochoczo zbierać grzyby,
A wieczorem ognisko i ryby
Płoną góry, płoną lasy,
Od dilera weszły kwasy.
Potem jeszcze weszły grzyby -
Na gałęziach kraczą ryby.
Rusza latem Tadeusz w mazowieckie lasy
Jedzie drogą krajową, zapodaje kwasy
Na polanach tirówkom wylizuje grzyby
Z vagin potem zroszonych, o zapachu ryby.
Zaloguj się aby komentować
@fonfi mnie tu trochę wywołał w myśli wpychając mi Babcię Glamour. A jako że wprowadzenie zaczął od, pozwolę sobie zacytować, "Nadchodzi sezon wakacyjny, a wiele osób wbrew logice i często wbrew własnym chęciom ruszy ponownie w polskie góry.", to pochłonęła mnie ta myśl bez reszty i postanowiłem podjąć nierzucone wyzwanie i pojechać stereotypowymi myślami w góry. Konkretnie polskie, bardziej konkretnie - Tatry.
Stereotypem na Giewont!
Piach znajdziesz może, lecz nie ma plaży
Wzuj jednak swoje plażowe butki
Do coli dolej rumu lub wódki
Wody nie pakuj, słońce nie praży
Ubrania nie bierz, za dużo waży
Portki do kolan, rękawek krótki
Latarka zbędna, dzień nie jest krótki
Nic złego przecież się nie przydarzy
Przed tobą trochę w kolejce stania
Pod krzyżem fotka do wykonania
Z góry spojrzenie już półprzytomne
W dolinę kieruj swe kroki niezłomne
A gdy dopadną Cię lęki ogromne
Air-Taxi czeka na wszelkie wezwania
#nasonety #diriposta #zafirewallem #tworczoscwlasna

Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry się z Państwem,
Chociaż bardziej z Panem. Bo tym razem zwracam się, choć nie sonetem, głównie do Kolegi @Statyczny_Stefek w odpowiedzi do jego dzisiejszego wiersza .
Nadchodzi sezon wakacyjny, a wiele osób wbrew logice i często wbrew własnym chęciom ruszy ponownie w polskie góry. Choć nad polskim morzem są takie miejsca gdzie warto przyjechać. Gdzie, że pozwolę sobie zacytować: "Piach tylko z wodą się goni na plaży" i przeżywać możemy "bezhałasu doznania". I właśnie, z takiej mozaiki doznań i przenikliwych (mam nadzieję) obserwacji, spłodziłem kiedyś Babcię Galmour.
Babcia Glamour
Nad morzem, gdzieś w koktajl barze,
W fotelu, na brzegu plaży,
Gdzie czas jej zbyt szybko mija,
Drinka ze szklanki popija.
Mocny makijaż nad okiem,
Kapelusz z rondem szerokim,
Na ustach ciut pomarszczonych,
Szminka w kolorze czerwonym.
Na karku tatuaż nieduży,
W kształcie skrzydełek i róży,
Na szyi z pereł ma sznur,
W dal patrzy - Babcia Glamour.
Nad morzem, gdzieś w koktail barze,
Jest pusty fotel na plaży,
I pusta szklanka bez drinka,
Gdzie ślad odcisnęła szminka…
#zafirewallem #endorfiki #tworczoscwlasna
Zaloguj się aby komentować
Nadchodzi sezon wakacyjny, a wiele osób wbrew logice i często wbrew własnym chęciom ruszy ponownie nad polskie morze - więc sięgnę pamięcią w ten czas w roku, gdy jeszcze warto tam przyjechać.
Morze daleko poza sezonem
Muzyczka nie gra, nikt rybki nie smaży
Nie czujesz z ogródków zapachu wódki
Na szyldach zgaszonych smętnie tkwią łódki
Z plakatu bosmana słońce nie praży
O z rusztu mięsie nikt dziś nie marzy
Na drzwiach lodziarni rdzewieją kłódki
W deptaku nie tkwią jedzenia grudki
Piach tylko z wodą się goni na plaży
Czy cisza wartą jest przyjeżdżania?
Czy nie brak będzie w kolejkach stania?
Czy miłe to morze w atrakcje skromne?
Widzą nas z dachów mewy bezdomne
Wzrok śledzi kroki dziwnie przytomne
Wiodące nas w bezhałasu doznania
#diriposta #nasonety #zafirewallem #tworczoscwlasna

Zaloguj się aby komentować
Najbardziej to ja nie lubię, gdy pojawi się jeden rym, a potem dojdzie do niego cały wers, a potem, znienacka, pojawi się drugi i trzeci. Głupio zapomnieć bo szkoda roboty, ale nie do końca chce też się zapisywać. A potem do całej wesołej gromadki dołącza wers czwarty – i już wiem, że zapisać to będzie trzeba.
No i mamy, o, odrobinę infantylny, nieco pięknoduchowski sonecik #diriposta o drapaniu się tam, gdzie nas nie swędzi.
Wycieczka Via Ferratą
Nie będzie żałował ten, kto się odważy
Lonża wpięta niczym zakochanych kłódki
Rozgoń w głowie owcząt niepokoju trzódki
Rusz żelazną drogą, dziecię kolejarzy
Setki miń święconych bogom gór ołtarzy
Każdy głaz czy kamień, pień czy patyk krótki
Drogę polerują górołazów butki
Każdy w przód wygląda czym go szlak obdarzy
Niczym tłum nabożny, bez dokazywania,
Milcząc, górom bezlik wędrowców się kłania,
Każdą z przewodnika przejść chcą serca chłonne
Wciąż nienasycone, swych doświadczeń pomne
Gór pełne po brzegi, świata nieprzytomne
Pragną wciąż przeżywać wędrówek doznania
#nasonety #zafirewallem #tworczoscwlasna

Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry wieczór się z Państwem,
Ślepy los zadecydował dzisiaj o tym, że zostałem zwycięzcą zakończonej już edycji #nasonety, przez co mam teraz ogromną przyjemność otworzyć edycję kolejną. Edycję sygnowaną okrągłą liczbą LXXX (słownie: 80). W związku z tym, że nam się troszkę kalendarz sonetów rozjechał, a ja zdecydowanie nie będę miał czasu i możliwości na napisanie porządnego podsumowania w środku tygodnia, to pozwolę sobie wspomniany kalendarz wyprostować. Prostując go, dam Państwu również więcej czasu na napisanie swoich wytworów, bo na zgłoszenia czekał będę aż do piątku 19 czerwca.
Pomysł na wyłonienie zwycięzcy mam troszkę odważny albo nawet szalony. Na razie nie będę go zdradzał i napiszę tylko, że jeśli nie uda mi się go na czas (albo w ogóle) zrealizować, wtedy zwycięzcę wyłonimy klasycznie - na podstawie rankingu popularności.
W tej edycji rymy dostarczy nam pan Antoni Słonimski. Niech - broń boże - nie zmyli Państwa ten prosty, żeby nie napisać banalny, tytuł: "Łódka". Bo dzieło, które Państwo za chwilę przeczytacie z banałem i prostotą nic wspólnego nie ma.
Łódka
Brzęk owadów, woń trawy, słońce mocno praży.
Wodę czystą, jak lustro, rozcina dziób łódki.
Fale lekkie mijają, jak przelotne smutki,
Jako żal z uśmiechnionej spływający twarzy.
Siła dłoni rytmicznie łódź chyżością darzy,
Jeszcze jeden ruch wiosła powolny a rzutki
I łódź sunie w tatarak, w modre niezabudki,
Gdzie się lekko kołysze wśród brzęczenia szklarzy.
Woda uczy mnie mrocznych tajemnic poznania,
Lotności - wiatr, co trzciny rozigrane słania,
Ciszy wielkiej zaś uczy mnie niebo ogromne.
Kwiaty modre, jak oczy, których nie zapomnę,
Pochylone i ciche, zwierzają mi skromne,
A bolesne - sekrety niezapominania.
Jeszcze szybkie przypomnienie zasad - jak zawsze: układamy sonet, w którym rymy w poszczególnych wersach zgadzają się z rymami w tych samych wersach w powyższym utworze "dawcy".
Powodzenia i udanego rymowania!
#zafirewallem #nasonety #diproposta
Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry się z Państwem,
Ostatnio do #punktwymianypoezji miałem troszkę nie po drodze. Chociaż zdecydowanie bardziej w czasowym a nie geograficznym wymiarze. Ale dzisiaj już żadnych wymówek sobie nie zalazłem (nie to, żebym ich szukał), więc przychodzę (choć bardziej jednak przyjeżdżam) z nową porcją poezji "ramkowej".
Niestety nic nowego pod ramką nie wisiało, więc dzisiaj sam się powiesiłem i dodałem wiersze z centralnej dystrubucji.
Miłej lektury.
——————————
Wiersze z "centralnej dystrybucji":
——————————
Miłość - to szept bez słów,
ciepło dłoni wśród snów.
To spojrzenia bez końca,
jak wiosna, co zawsze powraca.
——————————
Zupa bez przyjaźni się nie udaje
słońca nie świecą, nie jeżdżą tramwaje
ulice żyją lecz martwe jakieś
kawa też nie smakuje smakiem
——————————
Zeszyty
słoneczniki ptaki
kontrasty
pochyłość w słońcu
słowa do napisania
tyle do powiedzenia
tyle do wolności co pochylenia
kolory znaczeń nie wymówione
miejscami krzyczące z uśmiechem
po co nam ludzie
jesteśmy
jesteśmy
RG (13.10.2023)
——————————
anatomia bez osoby
udo ramiennej długości
oczy widzą, bo ręka na udzie
nie dłoń, a ramię, to dobrze
dłoń zajęta, igłę w brzuch wbija
brzuch, który twarz zwykł wchłaniać
pierwsza dłoń, drugi skalp
drugie włosy, pierwsze palce
były zęby wyrywane więc teraz igła do jelit
były z ust słowa więc teraz... nic
to dobrze to dobrze
oczy plecy obejmują, łkają sucho
tulą, nie ramieniem, istotą szarą
węch nie mąci, bo mózg zawiódł
to dobrze
dobrze, że to dobrze
——————————
#zafirewallem #punktwymianypoezji - tag do czarnolistowania



@fonfi o, ten wierszyk udał się na publikację
Zupa bez przyjaźni się nie udaje
słońca nie świecą, nie jeżdżą tramwaje
ulice żyją lecz martwe jakieś
kawa też nie smakuje smakiem
To jest absolutnie cudowny tekst!
A już smakowanie smakiem to zwrot z gatunku, które tak bardzo lubię, takie pięknie klarowane masło maślane. Używane z rozmysłem bardzo poprawia smak języka.
Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry. Względnie wyspany, ale ze świeżą, ciepłą i czarną kawą spieszę podsumować to, co się działo w LXXIX edycji #nasonety
Sonet #diproposta zachęcał do wiosennej wycieczki w góry. Albo do pomyślenia o nich. Albo - w ostateczności - do sprawdzenia na Wikipedii co to w ogóle są "góry". Niestety, najwyraźniej pogoda popsuła szyki i przesunęła większości chęci i możliwości z dala od gór.
Swe myśli k'górom wznieśli jedynie:
@splash545 - Chopok bez tlenu (26
@fonfi - Cieńgranie poranka (15
Ku nie górom, ale przynajmniej w górę myśli swoje wzniósł @George_Stark popełniając kilka sztuk:
Prośba szczera, wynikająca z potrzeby serca, ale trochę jednak butna (15
O przyszłości (8
Po winku (11
Wszëtkò płënie (14
Zgodnie z zasadami, które określiłem tydzień temu - moralnym zwycięzcą zostaje @splash545 , który niczego nie będzie teraz musiał robić, a ja losowo - poprzez rzut monetą (<cicho szlocha myśląc o ilości zawodników w tej edycji>) -wybrałem spomiędzy dwóch pozostałych zawodników zwycięzcę, którym zostaje.... @fonfi !
Gratuluję, współczuję, łączę wyrazy (głównie pozytywne), powodzenia!
#zafirewallem

Zaloguj się aby komentować
Rymem częstochowskim
Państwa informuję
Konkurs zamknę jutro
Mózg mi nie pracuje
#nasonety
#dobranoc
#zafirewallem

Zaloguj się aby komentować
Ech. Miało być, w ramach zachęty, o patriarchacie. Nie wyszło. Ale doświadczenie w przekuwaniu własnych porażek na sukcesy pozwala mi dokonać retorycznej wolty i zachęcić pisząc, że kiedy wiersz wychodzi zupełnie inny niż planowało się, że ma wyjść, to jest jeszcze lepiej niż kiedy wychodzi dokładnie taki, jakim się go planowało:
***
O kobiecie
czyli Prośba szczera, wynikająca z potrzeby serca, ale trochę jednak butna
Samice. Dziewczęta. Kobiety. Panie.
Spójrz dookoła: one są wszędzie!
I czasem myślisz o boskim błędzie,
gdy z wszystkich jedna ci w w sercu zostanie.
Dlaczego mi, Panie, żebro zabrałeś?
Ja szanowałem twoje jabłonie,
ja nie myślałem nawet o żonie,
rzec można: ja żyć samemu umiałem.
A jednak Ewę wybaczam Tobie,
nie jestem na Ciebie nic zagniewany
bo cóż lepszego niż być kochanym?
Więc może zostaw ten Eden sobie,
a nam na Ziemi, gdy życia staje
we dwoje pozwól cieszyć się rajem?
***
#nasonety
#zafirewallem
Zaloguj się aby komentować
Jako jeden z trzech zwycięzców po ogólnej naradzie zostałem wyznaczony do wstawienia naszego wspólnego zadania. Oto rymy.
Temat: W górach/ ew. Nie mogę, bo jestem w górach
Rymy: Widoki - sroki - smolucha - r⁎⁎ha
#naczteryrymy #zafirewallem
Marne są na przyszłość widoki
A myśli czarne niczym ogon sroki
Bieszczadzki niedźwiedź o aparycji smolucha
Dopadł mnie na szlaku i chyba wnet wyrucha.
@moderacja_sie_nie_myje3
Marne na wolność widoki
zza krat widać tylko sroki
taka już dola smolucha
a z rana kolega wyr⁎⁎ha
Chciał żonie pokazać górskie widoki,
jak tuż nad granią unoszą się sroki,
a jedyne co zobaczył to jakiegoś smolucha,
co na tej grani mu tę żonę r⁎⁎ha.
Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry się z Państwem,
Niewiele mogę poradzić na to, że skończył się weekend i zaczął się, znienawidzony przez wszystkich poniedziałek. Mogę natomiast trochę Państwu ten poniedziałek z samego rana umilić. A przynajmniej mogę próbować. Proszę zaparzyć sobie kawę albo herbatę - wedle uznania - a ja już podaję świeżutki, jeszcze cieplutki i chrupiący sonecik. Smacznego!
Cieńgranie poranka
Różowią się kwiaty na wierzbówki dywanie,
Gdzie mglistą koronkę chłód poranka przędzie,
A z kropelek rosy wnet tęczę wydobędzie
Promień słońca, co znad skalnych wschodzi grani.
Ze snu się paprocie otrzepują ospale,
Górskim potokiem obok szlaku pojone,
Nad nimi, swe plecy halnym wiatrem chylone,
Kilkusetletnie świerki prężą wytrwale.
A szczyty milczące niczym dawni bogowie,
Czuwają turniami co w chmurach skąpane,
I cieniem granitu spowijają polanę,
Na której stoję ja - malutki, wątły człowiek.
I tu, w dotyku ciszy, wśród której dzień wstaje,
Uczucia własnej nieskończoności doznaję.
#nasonety #zafirewallem #diriposta
Zaloguj się aby komentować
Wprawdzie spóźniony, ale publikuję dzisiejsze rymy częstochowskie:
Temat: Niewiedza
Rymy: siedzi, ogląda, bredzi, mrożąca
Miłego klecenia!
#zafirewallem #tworczoscwlasna #naczteryrymy

niewiedza
Straszne, co dziś w człowieku siedzi
Wpatrzony w ekran, gówno ogląda
Autorytetem każdy, który coś bredzi
Zła to prognoza, krew w żyłach mrożąca
W rosyjskim więzieniu skazaniec siedzi,
zdjęcia swych dzieci ponownie ogląda,
idzie na szafot, więc w amoku bredzi,
że jest niewinny i to prawda mrożąca.
Zaloguj się aby komentować
Dzień przyszedł i odszedł.
Nie wiedziałem, że to właśnie jest życie.
#naopowiesci #zafirewallem
Piękne jest to opowiadanie!
Mogłoby śmiało stawać w szranki z tym z o dziecięcych bucikach nieużywanych, domniemanego autorstwa pana Hemingwaya.
I tak dlugie i zbyt detaliczne, Baudelaire to zalatwil szybciej « Aimier à loisir aimer et mourir. » czyli « kochac do woli kochac i umrzec. »
Zaloguj się aby komentować
Dzisiaj o czasie - lub nie, bo piszę ten tekst o 17:30, licząc, że będę pamiętał - przychodzi rymowanie.
Temat: NADZIEJA
Rymy: rozstaju, serce, wielce, aju
Z urwanym słowem, bo jestem ciekawy, na co wpadniecie dodając swoje literki na początku.
A jednak o czasie, wcześniej, bo i tak nic się nie zmieni. Zapraszam.
--------
#zafirewallem #tworczoscwlasna #naczteryrymy ale ładny kwiatuszek wyszedł z niczego, aż dodam #dziwenrysuje xD

Życie bezceremonialnie wypluło mnie na rozstaju,
W prawo - cicho szepcze rozum, w lewo! - krzyczy serce.
W cieniu mych pomyłek zagubiony jestem wielce,
Czy kierunek, który wybiorę, szlakiem jest do raju?
Stanął ruski sołdat na ukraińskich dróg rozstaju
szturmuj dalej, podpowiada jego czarne serce
wielka mateczka rasija zadowolona będzie wielce
na to ten odbezpieczył granat, wybrał drogę do raju
Zaloguj się aby komentować
Znowu mnie wkopali, chyba odpuszczę sobie rymy w weekend xD
temat: Zmiany
rymy: różany - zawód - kormorany - jagód
#zafirewallem #naczteryrymy
Chciałem mieć ogród różany
lecz spotkał mnie wielki zawód
gdyż w zoo dokarmiam kormorany
zawsze podkradam im trochę jagód
Zapach roztacza wcale nie różany
Zawód rodziców to jedyny zawód
Pieniądze odleciały jak kormorany
Został tylko trunek o kolorze jagód.
Zaloguj się aby komentować
@bori miga się od napisania opowiadania w aktualnej edycji #naopowiesci Co najgorsze, swoją postawą demoralizuje pozostałych kawiarenkowiczów, w związku z tym NIKT, powtarzam to NIKT, do tej pory nie napisał i nie opublikował swojego opowiadania.
Moje serduszko krwawi
#zafirewallem #gownowpis #zalesie
Zaloguj się aby komentować
Dobra, to nawijam,
Hej,
Yo,
Erwino na majku,
jedziemy,
3m sie mordzia bo to zycie cie zabije !
Kulka w glowe RIP jak @moderacja_sie_nie_myje
Para salud kieliszki dla nich w gore!
Khan, Moose, Dsol, ja was dalej piorunuje!
Nocna hejto, #void tez mamy,
Bez kajdanow tagow @Moderacja dymamy,
BEEEE to bedzie jutro, z rana,
SS w akcji kazda pussy wyklepana.
Nie komercha z glownej, ha tfu na te pawiany
Ja z podziemia, na #listaobecnosci podpisany.
#poezja #rap #freestyle #zafirewallem

Zaloguj się aby komentować