14 lipca 1986 roku, odbyła się w Los Angeles uroczysta premiera filmu "Aliens" ("Obcy - decydujące starcie") Jamesa Camerona. Perfekcyjna obsada, fabuła, efekty, teksty, muzyka, wszystko!
@GazelkaFarelka Mów za siebie. Sam bardzo pilnuje niekupowania słodkiego, nieraz czekolady nie kupuję przez pół roku, więc jak się jakiś mikołaj w święta trafi, to długo nie pożyje. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@NiebieskiSzpadelNihilizmu potwierdź czy weszło bo zamierzam cofnąć. Choć Cię lubię to jesteś w ogóle nieśmieszny i nie chciałbym żeby mnie z tym wiązano.
Badajcie się, ale częściej niż trzeba, nie ufajcie że znaleziono wszystko. Gastroskopia, kolonoskopia to must have i nie ma zmiłuj. Wierzcie że te badania to nic w porównaniu do peknietej kichy.
A robiłem je, około pół i rok temu, nie pomogły tego uniknąć.
Nie będę już dziś pisał, bo 4 dni nie jem, dostałem łóżko po jakiś 8 godzinach różnych krzeseł. A dobę przez szpitalem 2 doby spalem z bólu. Paradoksalnie po pęknięciu kichy boli mniej, to dopiero pułapka aby zrezygnować z szpitala.
Zobaczymy, kiedyś muszą mi coś wyciąć, na razie wprowadzić na prostą bo na operację się średnio nadaje.
Dodam że pobliskie narządy zatkaly pęknięcie i to uratowalo życie. Teraz procedura jest zwykle leczenie stanu zapalnego bo w nim się nie operuje jak nie trzeba. A te uchyłki tak czy inaczej kiedyś, w lepszym zdrowym czasie trzeba będzie usuwać.
Uchyłki to przepukliny błony śluzowej, które powstają w osłabionych miejscach ściany jelita. Główną przyczyną ich powstawania jest zbyt wysokie ciśnienie wewnątrz jelita. Do ich rozwoju przyczyniają się:
dieta uboga w błonnik,
przewlekłe zaparcia,
brak aktywności fizycznej,
wiek (występują nawet u ponad połowy populacji po 60. roku życia)
Codzienne kupsko zrobione w pół minuty podstawą zdrowia. Wielu facetów przesiaduje godzinami na kiblu, nie wiem czy oni faktycznie tyle czasu tak cisną, czy zrobią i siedzą sobie jeszcze w tym smrodzie przez pół godziny dla przyjemności XD
Kleik moge, faktycznie bez smaku (ale lepszy niz nic), jadą (prywatnie) jogurty i soczki smoothie. Takie odzywianie mi zostało + to co kroplowka dadzą.
Jutro mam spotkanie rekrutacyjne w sprawie roboty. Pierwsze od pół roku. Jak się nie uda, to będę w głębokiej d⁎⁎ie. Znaczy głębszej niż teraz. A już grzebie w jelicie grubym w poszukiwaniu gówna. #praca #pracbaza #shitpost
Szacunek za dogłębny research, ale niestety, książka jest koszmarna. Wyraźnie nie przysłużyły się jej:
- nadmierna archaizacja języka - nawet Sienkiewicz tak nie szalał ze staropolszczyzną;
- forma ni to kroniki, ni to gawędy;
- bohater zbiorowy - gdy pisze się historię z licznymi POV, trzeba wyraźnie wyodrębnić głównych bohaterów (vide: Terror Dana Simmonsa), inaczej wszystkie postacie zlewają się ze sobą, tak jak niestety stało się to tutaj;
- brak wyraźnego konfliktu fabularnego – ten rysuje się dopiero pod koniec powieści, gdy zapada decyzja o krucjacie i do Lewantu wyrusza pierwsza grupa krzyżowców, i kończy się niezachęcającym do dalszej lektury cliffhangerem.
Dla mnie to zawód tym większy, że liczyłam na historię podobną do filmu Królestwo niebieskie, tylko wierniejszą historycznie.
@Ravm w pierwszym tomie tego za bardzo nie widać - POV śląskich rycerzy i Ofki są głównie na początku; potem można zapomnieć, że jakiś Imbram i Zbylut wgl w tej książce byli; nie mam zamiaru męczyć 3 kolejne, żeby coś się zaczęło dziać w życiu tych dwóch. Już wolę sobie odpalić 2137. raz niewierne historii, za to wciągające jako opowieść Królestwo niebieskie.
@wewerwe-sdfsdfsdf Hiszpanie zdominowali defensywnie i ustawieniem. Tam nie było praktycznie żadnych błędów, a jak były pomniejsze to Francuzi nie potrafili tego wykorzystać. Żaden z francuzów nie wzbił się też na wyżyny pokroju niezatrzymanego dryblingu, czy uderzenia z dystansu, którego nie da się obronić. A Hiszpanie klepali, klepali, czasem atakowali. Wywalczyli karny i wykorzystali. No i doklepali do tej jednej pięknej akcji, której praktycznie nie da się zatrzymać (w tych mistrzostwach chyba w każdym meczu mają taką jedną akcje że kilkoma klepkami wjeżdżają w pole karne i są niepowstrzymani).