
Aleksandra Mirosław powiększyła medalową kolekcję na międzynarodowej arenie. Polka zdobyła złoty medal mistrzostw świata we wspinaczce sportowej na czas, które trwają w Seulu. "Przy okazji" nasza mistrzyni poprawiła własny rekord świata. Mistrzostwa świata odbywają się w Seulu w Korei Płd....
LXXXV (CX) dzień #wspinaczka w ramach #trenujzhejto
Dzisiaj (wczoraj) bulderowanko, czyli siła. Cierpienie zostało dokonane, chociaż dość daleko od tego, co nazwałbym "komfortowym" (w znaczeniu przyjemności) wspinaniem. Routesetterzy zrobili solidną przekrętkę i najwyraźniej robili na ilość, nie na jakość, więc chociaż fragmentów w odpowiedniej trudności miałem sporo, to nie miałem (i nie mam) za bardzo szans zatopować ze względu na albo fakt, że problem sięgał górnej granicy stopnia (ale na szczęście bliżej topu) albo że któryś kolejny przechwyt łączył się z ryzykiem niekontrolowanego lotu, co jednak nie mieści się w mojej strefie komfortu.
Warto zauważyć, że ponownie - trzeci raz z rzędu (i umówieni jesteśmy na czwarty) wpadł kolega z koleżanką, najwyraźniej motywacja do wspinania jest, trzeba chuchać na ten płomyczek, póki nie gaśnie

Zaloguj się aby komentować
LXXXIII i LXXXIV (CVIII i CIX) dzień #wspinaczka w ramach #trenujzhejto
Krótka, dwudniowa seria wytrzymałości siłowej (jeszcze półtora bloku, krótki rest i idziemy robić inne). Tym razem, wyjątkowo, w hejtotowarzystwie (i to dwudniowym, dumny i zaskoczony mocno!). Towarzysko w sumie niewiele się udzielałem, bo poza zrobieniem zapatentowanej siódemki (w pierwszej próbie, pierwszego dnia), skupiałem się głównie na obwodach, kampusie i próbach zrobienia sobie ze skóry na dłoniach mielonki (z sukcesem).
Drugiego dnia musiałem skończyć wcześniej, bo... nie miałem już jak trzymać chwytów tymi wygniecionymi łapami.

Zaloguj się aby komentować
Auć.
Gdyby ktoś pytał dlaczego to bouldering jest najbardziej kontuzjogenną odmianą wspinania.
#bouldering #wypadek #wspinaczka
https://www.facebook.com/wspinaniepl/videos/1687249441969853/?app=fbl

Zaloguj się aby komentować
LXXXII (CVII) dzień #wspinaczka w ramach #trenujzhejto
Zaczynamy przygotowanie pod ostatni w tym roku wyjazd. Równilegle od kilku dni leci trochę przesunięta w czasie redukcja, celuję w 1kg, ale nie jestem wybredny. Plan, który mam rozpisany, zakłada wytrzymałość silową, odrobinę przerwy, siłę - i powrót do wytrzymałości siłowej. Jest na to czas, jest na to plan.
Dziś z bólem serca musiałem oderwać się od techniczno-siłowej siódemki, którą już miałem, już trzymałem top, ale ustalając pozycję do dołożenia trafiłem na ślepo w nie mój stopień. Trudno, plan to plan, skończyło się na solidnej porcji obwodów.

Zaloguj się aby komentować
LXXXI (CVI) dzień #wspinaczka w ramach #trenujzhejto
Wyjście na rozruszanie się po trekkingu. Trzy opisane wcześniej dni jednak dały w kość i aż do piątku profilaktycznie zrobiłem sobie rest. W czwartek były pompki, wczoraj w końcu wspinanie. Miało być lekko, skończyło się na rozpracowaniu kilku problemów i przejściu trochę poza granicę przyzwoitości - ani wystarczająco resta na siłę, ani wystarczająco mało (i łatwo) na wytrzymałość siłową.

Zaloguj się aby komentować
Nie ma lepszego uczucia niż szczytowanie 😜
TU JEST K⁎⁎WA PIĘKNIE.
#podroze #boogietravel #wspinaczka #wlochy #arco





Zaloguj się aby komentować
Nikt nie ma Lidla z takim widokiem xD A za godzinkę może dwie #wspinaczka w #arco ❤️
#heheszki #wlochy #lakegarda





Myślę że mam godnego konkurenta(Teneryfa, widok na klify Los Gigantes), niestety street view now oddaje widoku, ale jak kiedyś pakowałem zakupy to myślałem że to właśnie najpiękniejszy widok przy zakupach.https://maps.app.goo.gl/4JaoNg7amdpBZ41H7?g_st=ac

Zaloguj się aby komentować
Nikt nie ma Lidla z takim widokiem xD A za godzinkę może dwie #wspinaczka w #arco ❤️
#heheszki #wlochy #lakegarda





Zaloguj się aby komentować
Jednak bez regularności z każdego treningu będzie d⁎⁎a. Rok prawie chodzę na baldy, ale od kilku miesięcy stoję w miejscu i mój max w zależności od miejscówki to 4/5, często szarpane. Najlepiej żarło jak ostatnio udało mi się być 3 razy z przerwami trzydniowymi, ale wracam znów do jednej wizyty na tydzień i już czuję, że jest lipa, ech...
#wspinaczka #bouldering #baldy

Zaloguj się aby komentować
Grecka wyspa Kalymnos to wyjątkowe miejsce na wspinaczkowej mapie świata. Dla nas to już 6. podróż tutaj, co daje około 10 tygodni w ciągu kilku lat. Liczba jakościowych dróg wspinaczkowych pozwoliłoby w sumie spędzić tu na wspinaniu całe życie. Zjeżdżają tu ludzie z całego świata, normą jest spotkać pod jedną skałą osoby z USA, Australii, Azji no i całej Europy. Jesteśmy u progu wysokiego sezonu (październik), a już w popularnych sektorach można zobaczyć wzmożony ruch (ostatnie zdjęcie). Zawsze można znaleźć spokojniejszy sektor, gdzie przez cały dzień nie będzie nikogo. Najbardziej oblegane są oczywiście łatwe drogi, więc warto ćwiczyć i ich unikać :)
W tym roku pogoda jak na wrzesień dosyć łaskawa, tj. 26-29 a nie 35 stopni. Nie są to warunki idealne, ale rodzaj wspinania i jakość chwytów dużo wybaczają. W tydzień wyszło nam 6 dni wspinaczki bez odpoczynku na średniej intensywności. Brak resta przypłacilismy srogim bólem rąk w nocy, po czym i tak poszliśmy na wspin, tylko nic na maxa. Optymalnie jest się tu wybrać na minimum 2-3 tygodnie, szczególnie że podróż nie jest prosta (lot na Kos, potem prom). Pozdrawiam czekając jeszcze 8h na samolot po całym dniu wspinania ✌️
#wspinaczka #podroze #podrozujzhejto





Zaloguj się aby komentować
LXXX (CV) dzień #wspinaczka w ramach #trenujzhejto
Dziś miał być planowy, krótki dzień wspinania i... w sumie wyszło. Więcej techniki, mniej siły, chociaż nerwobóle w przedramieniu sugerują, że ten jeden ruch, na który się uparłem zrobić aż wyjdzie, robiłem zdecydowanie zbyt wiele razy.

Zaloguj się aby komentować
LXXIX (CIV) dzień #wspinaczka w ramach #trenujzhejto
Dziś bez siódemek ale i tak było fajnie. Nie miałem w sumie żadnego planu, bo teraz jestem, przez to przeziębienie, poza wszystkimi planami - więc po prostu było wspinanie dla przyjemności. A wyszło taka trochę siła.
Złoiłem się solidnie na siłowych szóstkach w przewieszeniu, zrobiłem kilka technicznych, zrobiłem niewyceniony, mocno siłowy problem z trawersem.
Pewnie jutro będę o tym dobrze pamiętał, człowiek zadowolony, można odpocząć.

Zaloguj się aby komentować
LXXVIII (CIII) dzień #wspinaczka w ramach #trenujzhejto
Okazało się, że przeziębienie było bardziej brzemienne w skutki niż mi się wydawało. W sumie to więcej odpoczywałem niż się ruszałem (spacery się nie liczą).
Czuję się jak w jakiejś gierce z levelowaniem i grindem: niby robię to samo, wracam tak samo zmęczony, ale przeciwnicy coraz mocniejsi. Jeśli w sumie na rozwspinaniu robię jedną (i jedną prawie) siódemkę i w sumie same szóstki, a przy tym nie czuję się złojony, to chyba dobrze. A może nawet bardzo dobrze.
Trochę to kompilkuje nadchodzący nieðługo trening siłowy, bo nie wiem na czym będę tę siłę robił, kiedyś było prosto: szóstka i już, a teraz o, same problemy.

Zaloguj się aby komentować
LXXVII (CII) dzień #wspinaczka w ramach #trenujzhejto
Przyplątała się do mnie infekcja w środku tygodnia i skupiłem się na lekkich, tlenowych wysiłkach ("spacery"). Dziś też byłem i miałem na tym skończyć, ale... ale jakoś tak wdepnąłem na bulderownię.
Obym całe życie tylko tak chorował.
Oszczędzając się zrobiłem siódemkę i kilka szóstek. Dobrze, po godzinie mniej więcej już się poddałem, ale trochę udało mi się poruszać. Do tego naprawdę dobrze wspina mi się na problemach łatwiejszych, czyli 5 i w dół: czuję, że to wspinanie jest "ładniejsze": (jeszcze) więcej techniki, więcej "tańca", a nie tylko przechwytywanie.

Zaloguj się aby komentować
#chwalesie
Lecę do Włoch na #wspinaczka
Myślałem, aby pojechać gdzieś w moich "okolicach" (np. Lake or Peak Districts w UK), ale cena za tygodniowy pobyt w UK jest bardzo podobna do tego we Włoszech (wraz z lotami xD) Wybór mógł być tylko jeden
Strasznie się jaram. Arco to Mekka dla wspinaczy. Robię ostatnie zakupy sprzętu. Aż mi się ręce trzęsą z podekscytowania
Zdjęcie z Internetu, ale już wkrótce ja tak będę wyglądał
ps. w Sobotę jeszcze do Maroka na tydzień, później tydzień do pracy i następnie tydzień we Włoszech. Niestety w Maroku nie będę się wspinać ;/
#hobby

Zaloguj się aby komentować
LXXVI (CI) dzień #wspinaczka w ramach #trenujzhejto
Luźniutkie bulderowanie po wyjeździe. Masa nowych problemów, większość (zaskakujące!) bardzo pluszowa. Masa też ludzi, jakby cała okolica postanowiła ruszyć i spalić długoweekendowe grille akurat dziś. Masa też samobójców wstawiających się pod osobami, które się wspinają (a grawitacja to straszna świnia).
Ogólnie miło, bez spiny, tak akurat żeby zapracować na drugi jogurt do kolacji


Zaloguj się aby komentować
LXXIII, LXXIV i LXXV (XCVIII, XCIX, C) dzień #wspinaczka w ramach #trenujzhejto
Mamy to, setny dzień wspinania od powrotu wspinaczkowego rok temu! Z tej okazji, skoro można zauważyć pewną regularność moich wpisów, założę sobie tag #stefeksiewspina - pewnie i tak kto miał mnie wrzucić na czarno to wrzucił, ale może komuś się przyda. Albo nie.
Trzy dni, a w zasadzie dwa i pół (dwa pełne i ostatni powrotny, podzielony pół na pół z trekkingiem) - wyjazd wspinaczkowy na Słowację, do Sulova.
Nie byłem wcześniej w tym rejonie. Gdyby komuś się zachciało, małe podsumowanie:
ogólna ocena 2/5 (nie wliczam w nią czasu dojazdu)
skała: konglomerat (ładnie trzyma, ale bywa krucho i żwirowo)
obicie: głównie bardzo przeciętne - chociaż są drogi, gdzie asekuracja jest zrobiona z głową, patrząc pod kątem kogoś, kto się na niej będzie wspinał, a nie kogoś, kto ją obija. W większości dominuje jednak "historyczne" ("górskie") obicie: asekuracja służy do uniknięcia śmierci i poważnych obrażeń
jasność dróg: żeby się dobrze wspinać w skale, trzeba się dużo wspinać w skale. Niemniej jednak, nawet przy moim mizernym doświadczeniu, mogę napisać, że drogi - te które robiłem - są bardzo patenciarskie. Trzeba wiedzieć gdzie jest chwyt (która z tych nastu dziurek utrzyma, a która nie), gdzie jest klama (mamy piękną, półmetrową nierówność nad głową, ale klama jest tylko na 10 cm z tego). W całym życiu nie zrobiłem tylu strzałów w ciemno w skale jak na tym jednym wyjeździe. Strzałów. Na drogach 6a+ i słabszych. Nawet na niektórych piątkach (!) robiłem ruchy na pewno za 6b albo i lepiej, tylko dlatego, że wylosował mi się nie ten z czterech tak samo kuszących chwytów.
Biorąc pod uwagę wszystko powyższe: raczej tam nie wrócę. Już wolałbym na Jurę na kilka dni pojechać i ślizgać się w mydle, ale przynajmniej mieć gwarancję tego, że ringi są wbite z głową. Być może na poziomie 6c i wyższym robi się przyjemniej (bo może loty są bezpieczniejsze), może gdy będę czytał skałę lepiej - ale na razie i na długi czas: nie.
Jeśli chodzi o trudność, to celem wyjazdu miała być zabawa w skale i ogólnie rozumiana wytrzymałość. Żadnych tam patentów na trudnych drogach, tylko wspinanie po "łatwym" (hehe) i praktyka w czytaniu skały (hehe). Dróg ładnych, które faktycznie chciałbym powtórzyć było jak na lekarstwo. Ogólnie jestem zadowolony. Temperatura nie pozwoliła na wiele, lekcja "jak dziesięć stopni Celsjusza wpływa na wydolność" była bardzo pouczająca. Niemniej jednak - mimo że cyfra pozostała bez zmian (umówmy się: bez praktyki w skale i patentowania RP mój poziom OS nie wzrośnie sam z siebie szybko), to zauważam wyraźne postępy w jakości wspinania i czytania drogi.
Ogólnie wszystko na plus, dziękuję za uwagę, pozdrawiam, miłego poniedziałku.

Zaloguj się aby komentować
#chwalesie :)
Zrobiłem swoją aplikację na #android przy użyciu #gemini #ai #si oraz #AndroidStudio :)
Jest to aplikacja to przekładania jednego systemu (skali) określania trudności na inny we #wspinaczka
Zainspirował mnie chyba @Taxidriver który też coś swojego zrobił jakiś czas temu :)
Apki nie ma jak szczę w sklepie, w sumie nie wiem czy kiedykolwiek się pojawi, ale działa tak jak potrzebowałem :)
Mam chyba z 10 różnych skał w sport, bouldering oraz trad. Można wybrać do 6 na ekranie, jest przesuwanie poziome, pionowe i "gdziekolwiek po ekranie". Można oddzielić bouldering od sport i trad (bo to trochę inne wspinanie :) No i najważniejsze normal i dark look 😎
Jeżeli kiedyś to będzie w sklepie, to dodałem info o donejtach bo czemu nie xD
Pomimo tego, że poszło względnie łatwo to jestem przekonany, że AI jeszcze długo nie będzie wstępnie zrobić GTA po wpisaniu 10 linijek promptu :)
Chętnie przyjmę krytykę i sugestie. Tylko easy bo mam miękkie serce, nie chce płakać w sobotę 😂 Chyba, że ze śmiechu :)
#hobby #programowanie





@koszotorobur A no, masę takich apek mogło by być web app w Reactcie czy innym frameworku i pewnie zrobienie tego było by z 3 razy szybsze i prostsze a przede wszystkim nie zmuszało by się ludzi do instalowania aplikacji niewiadomego pochodzenia na swoich urządzeniach. A taka web app jest bardzo bezpieczna o ile nie wiem autor nie znalazł jakiegoś zero day na Chrome xD.
Zaloguj się aby komentować