@Erebus Zbierałem do puszki w 3 albo 4 finale i nikt z nas nie dostał ani grosza, jak coś się zmieniło, to pokaż źródło. Tylko k⁎⁎wa nie Wielguckiego, proszę!
Tosie i Tomeczki, chciałbym zachęcić po raz 7 społeczność do udziału licytacji przejazdu po katowickich bezdrożach lub 3 godzinnej wyprawie na największą śląską hałdę w Gliwicach wraz z ogniskiem i pichceniem gulaszu lub curry z kociołka.
Cały dochód zostanie oczywiście przekazany na WOŚP.
Kilkoro z obecnych zapewne miało okazję już się przejechać w ubiegłych latach i z pewnością może polecić ten wspaniały sposób na pozbycie się nadmiarowych środków pieniężnych w towarzystwie mojej nadzwyczaj skromnej persony ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
Nie wiem, jak Wy ale ja co roku wpłacam do puszek, kupuje koszulki, kalendarze (odkąd mam tą możliwość). Również przelewam na konto (mam mBank i fajne serduszka lecą po przelewie). Wspomagam jak tylko mogę. Od zawsze inicjatywa Jurka była dla mnie czymś wspaniałym, co łączy normalnych ludzi. Nie takich śmieci, co porównują to do nazistowskich zbiórek, a miało to miejsce w takiej jednej telewizji. Teraz @hejto fajnie się odpaliło i się cieszę, że tu jestem. Ponadto, jak wyjebawszy się za młodu(lvl15) na rowerze, gdzie ma morda miała mniej więcej to samo, co ziomek z filmu "więzień nienawiści". Krawężnik rozbił mi ryj i wyłamał zęba, razem z kością. Wstrząs mózgu i takie tam. Przebłyski mam do dzisiaj ze szpitala, że byłem agresywny, zwyzywalem matkę, lekarzy i pielęgniarki. Ale pamiętam też czerwone serducho na rezonansie magnetycznym i innych urządzeniach, na oddziale dziecięcym. Na taki trafiłem, bo nie miałem chyba skończonych 15 lat, czy coś. Więc z pełną odpowiedzialnością mogę powiedzieć, że działania WOŚP przyczyniły się do tego, że żyje. I zawsze będę Jurka wspierał.
Nie wspieram składek na państwowe instytucje, od tego są podatki, preferuje inny sposób. Ale szanuję organizację, oddają prawie cały hajs zebrany, a nie jak większość znanych zaledwie skromny procent, a reszta zapełniają sobie kieszenie.
Ja też zawsze daję. Z wykształcenia jestem ratownikiem i wiem o ile orkiestowe sprzęty potrafią zwiększyć komfort, szybkość diagnozy, wdrożenie leczenia, polepszyć rokowania etc...
Jako Hejto.pl, z radością ogłaszamy, że dołączamy do 32. finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy! Z siłą naszej społeczności razem możemy sprawić, że to wydarzenie stanie się jeszcze bardziej wyjątkowe
Założyliśmy własną eSkarbonkę WOŚP. Celem tegorocznego finału jest wsparcie zakupu sprzętu do diagnozowania, monitorowania i rehabilitacji chorób płuc pacjentów na oddziałach pulmonologicznych dla dzieci i dorosłych.
Jeśli chcesz dołączyć do naszej inicjatywy i wesprzeć naszą eSkarbonkę WOŚP tutaj link:
Ale to nie wszystko! Dodatkowo, postanowiliśmy wzbogacić nasze wsparcie wyjątkową aukcją, oferując Złotego Rogala, który będzie przy Twoim nicku do końca świata i o jeden dzień dłużej.
Link do aukcji Złotego Rogala - zaczynamy od 1 zł :
Misja wykonana, powtarzam wyprawa do biedronki zakończona sukcesem. Jak było nie wiem, miałem jeden cel i klapki na oczach. Jedyne co widziałem to jedna kasa otwarta, długa kolejka i 4 z 5 kas samoobsługowych zablokowane.
Moja mała kolekcja kubków, niestety jeden pękł i robi za biurowy organizer.
w III Rzeszy w latach 30. i 40. XX wieku. "Pierwsza ogólnoniemiecka zbiórka na tak zwaną „pomoc zimową” odbyła się w 1933 roku. Inicjatorem powstania zbiórki był Adolf Hitler, który również otworzył jej pierwszą akcję. Przywódca Rzeszy wydał wówczas zarządzenie, że „nikt nie może być głodny, nikt nie może zamarznąć”" - przypomina Wikipedia. W internetowej encyklopedii czytamy też, o podstawowym elemencie akcji, którym było "kwestowanie dzieci i młodzieży w miejscach publicznych". Darczyńcy otrzymywali od młodych ludzi "serduszka", które przyczepione np. do klap płaszczy, świadczyły o ich "społecznym zaangażowaniu".